Teraz jest środa, 7 stycznia 2026, 05:23

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 155 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: piątek, 8 maja 2015, 23:09 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 6 listopada 2005, 01:00
Posty: 7101
Lokalizacja: Warszawa/ogr.winoroslowy - Mazowsze
dziadek2 napisał(a):
Mi na medalach i konkursach nie zależy, ale odkorkowałem dzisiaj Senece
''''''' był w niej 10% dodatek Muskata Odeskiego i aż mi głupio - Seneca też pozostaje niezagrożona

I całkiem słusznie, że pozostaje!
Ja mam tylko 1 krzew Seneci więc traktuje tą odmianę jako deserówkę.
Popatrzyłem na twoje wino z seneci i poszedłem po swojego białego pewniaka, wino z aurory z dodatkiem niewielkim bo ok.5-6 % Jutrzenki.
Zupełnie przyzwoite wino jak na aurorę.
Wiktor Szpak też próbuje cuvee z tą odmianą i to z bardzo dobrym skutkiem

Mam podobne zdanie do zdania Daniela co do pewniaków.
Takim właśnie pewniakiem w moich warunkach jest odmiana Aurora !!!
Inne białe są nawet lepsze np. Pinot Gris z którego robiłem już też odmianowe, ale to nie jest pewniak w moich warunkach siedliskowych.
Na pewniaka zanosi się Johanniter - 3-cie pod rząd udane plonowanie i dobre parametry.
Muskat Odeski nie jest u mnie pewniakiem, bo owocuje przemiennie i ma różne parametry moszczu.
Z czerwonych tak jak już wcześniej napisałem pewniaki to : MF,LM i Regent.
Na pewniaka wyrasta Marquette.
Co jest w tych viniferach ,że dają lepsze wina niż hybrydy?
W czerwonych - amerykańscy naukowcy twierdzą ,że głównym powodem jest stosunek tanin do antocyjanów.
U vinifer jak 4 lub nawet 10 do jednego a u mieszańców odwrotnie !? (niedostatek tanin)
Tom Plocher próbuje to naprawić i jego odmiana Pettite Pearl ma już zbliżone bardzo parametry do vinifer pod tym względem?! Czy ktoś już ją posadził u siebie ?
Zbyszek

_________________
Pozdrawiam Zbyszek B


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: sobota, 9 maja 2015, 20:38 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): środa, 19 listopada 2014, 20:15
Posty: 1714
Lokalizacja: okolice Ojcowa
zbyszekB napisał(a):
...Co jest w tych viniferach ,że dają lepsze wina niż hybrydy?
W czerwonych - amerykańscy naukowcy twierdzą ,że głównym powodem jest stosunek tanin do antocyjanów.
U vinifer jak 4 lub nawet 10 do jednego a u mieszańców odwrotnie !? (niedostatek tanin)...
Zbyszek

Wreszcie wprost napisane, co może tym hybrydom dolegać! Całą zimę przeglądałem forum, szukałem co dosadzić do Regenta co by winko ulepszyć (wielka komercyjna winnica Srebrna Góra z Krakowa do swojego odmianowego Regenta dodaje 10% Cabernet Cortis, a mi to wciąż nie do końca smakuje). W końcu kupiłem na próbę 3 sadzonki Turana, ma szanse u mnie dojrzeć i tanin u niego :wtf: i jeszcze troche, wypowiedź Zbyszka utwierdza mnie w przekonaniu, że to dobra droga.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 14 maja 2015, 20:05 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 9 kwietnia 2011, 14:29
Posty: 1211
Lokalizacja: okolice Kocmyrzowa. Kraków
Może trzeba spojrzeć prawdzie w oczy. W naszych warunkach amatorskich wyjątkowego wina nie zrobimy. Nie ten klimat, brak doświadczenia i tradycji. Szukając wyjątkowych smaków w winie może trzeba udać się do supermarketu-tam duży wybór. A do picia zrobić po prostu własne . Ja tak robię, nie wszystkim smakuje, mnie smakuje. Piję i myślę o przyszłym,lepszym roczniku.

_________________
Pozdrawiam- Mirek.
________________________________________________________
Do sukcesu nie ma żadnej windy. Trzeba iść po schodach. ~ Emil Oesch `


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 14 maja 2015, 20:39 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 28 lutego 2012, 19:55
Posty: 2348
Lokalizacja: południowe świętkorzyskie
jawormcz11 napisał(a):
Może trzeba spojrzeć prawdzie w oczy. W naszych warunkach amatorskich wyjątkowego wina nie zrobimy. Nie ten klimat, brak doświadczenia i tradycji. Szukając wyjątkowych smaków w winie może trzeba udać się do supermarketu-tam duży wybór. A do picia zrobić po prostu własne . Ja tak robię, nie wszystkim smakuje, mnie smakuje. Piję i myślę o przyszłym,lepszym roczniku.


Pozwolę się z tobą Mirku nie zgodzić. Pytanie co to oznacza wyjątkowe wino. Są różne smaki i gusty i tysiące odmian, w tym setki przerobowych.
W amatorskich warunkach jak dopieścisz produkt (ręczna selekcja itd.) może wyjść wcale nieźle. Masz do tego bardzo dobre siedlisko, choć wiem że jesteś bardzo wybredny.
Regent p. Bustika z Sardic był robiony w warunkach półamatorskich, a wyszło cudo. Jest wiele osób którym odpowiada hybrydowy posmak LM/MF, i nie przeszkadza także "buraczkowy" posmak wina z Regenta/Zweigelta od niektórych naszych producentów (taki sam bywa na Zweigelcie w Austrii)
W naszych warunkach uważam że najlepsze wino można zrobić w Dunaja, takie przy którym ludziom zza granicy "opadnie kopara".
To jest odmiana o którą trzeba zadbać (opryski) a ona się odwdzięczy. Wino kapitalne.
Podobnie myślę o Roeslerze.
Po półsłodkim Dunaju od RP mimo iż nie znoszę cukru w winie tylko się utwierdziłem w tym przekonaniu.
Dodam że i Duna Gyongye wypadło nieźle, typ Blaufrankisch.
Należy pamiętać że w naszych warunkach klimatycznych wino prawie zawsze będzie w innym typie niż na południu Europy. Ja wolę typ środkowoeuropejski, niż mydło bez charakteru z południa.
Polecam sprawdzenie win z dziesiątek odmian hybrydowych na II konkursie na Morawach (Sardice). W ub. roku jak mogliśmy stwierdzić efekty były więcej niż zadowalające. Prawie każde wino z tego konkursu na głowę bije przywoływane przez ciebie supermarkety, a wino z MF od naszego kolegi Zbyszka z winnicy Dosłońce bardzo pozytywnie zaskoczyło morawskich winiarzy.
W tym roku liczę że wybór odmian będzie jeszcze większy.

_________________
Pozdrawiam Robert
https://www.fotosik.pl/u/WinnicaPlechow/albumy
Stacja meteo na winnicy : https://www.wunderground.com/weather/pl/plechów/IPLECH5


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 14 maja 2015, 21:03 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 9 kwietnia 2011, 14:29
Posty: 1211
Lokalizacja: okolice Kocmyrzowa. Kraków
Wszystko to prawda co piszesz Robert. Ja jednak chciałem pociągnąć wątek szukania wyjątkowych smaków w winie zrobionym ze swoich odmian które się posiada.Ta odmiana mi nie smakuje, następna też, ta też nie. Ile więc musiałbym posiadać odmian, ile sztuk winorośli i ile lat poświęcić, aby utrafić w swój typ. Sam wiesz jak wiele win ci smakuje, a jak wiele ci nie leży , choć inni nazywają je "wielkie.''

_________________
Pozdrawiam- Mirek.
________________________________________________________
Do sukcesu nie ma żadnej windy. Trzeba iść po schodach. ~ Emil Oesch `


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 15 maja 2015, 08:17 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 7 czerwca 2005, 01:00
Posty: 4192
Lokalizacja: Rybnik
Czasem wystarczy dobrać z już posiadanych odmian te, które się smakowo uzupełniają i je połączyć w winie.
Robię tak z konieczności i nieraz jestem zadowolony. Problemem może być powtarzalność, ale dla mnie bez znaczenia - lubię w każdym roczniku czy nastawie odnajdywać coś odrobinę innego czy nowego.

_________________
pozdrawiam Roman


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 15 maja 2015, 13:50 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 6 listopada 2005, 01:00
Posty: 7101
Lokalizacja: Warszawa/ogr.winoroslowy - Mazowsze
Coraz więcej mieszańców przypomina już vinifery.
I tak jak napisał RobertR lepsze jest wino z ekologicznego mieszańca niewiele ustępującemu viniferze niż wino z czystej vinifery z południa Europy jeżeli krzewy pryskane 10 razy w sezonie.
Mam tych odmian do testowania od cholery i ciut,ciut !
Wszystkie które wymienił RobertR i jeszcze więcej.
A ostatnio mnie cuś podkusiło i dosadzłem jeszcze 5 szt 'Salome'
Zastanawiam się czy starczy życia na testowanie tylu odmian?
Ale tak jak napisał Wacek z Podlasia : "robię to aby moi następcy nie musieli już tego robić"

Do tego tematu bardzo pasuje post DarkaRz w wątku wiosna 2015 uprawa/wiosna-2015-t9584-375.html.
Bo bardzo to pasuje do winogrodnika "karbol" na wino.org.pl który posadził same vinifery na Dolnym Śląsku. Zdawał bardzo często relację z tej uprawy i niestety po 2-ch latach owocowania winnicy przerzucił się na chmiel ???!!!! mimo wielu fanów jego uprawy (powody: tag - vinifery karbola)
Zbyszek
PS
Wino z biedrony - Gewurztraminer 2014 ,Arthur Weysberck, kupione dzisiaj za 15 zeta - może kiedyś uda się i u mnie podobne z Sieger&Traminette ? "któż to wie ile szczęście miewa odmian i ile barw na tęczy lśni?
Szczęście, każdy z nas spotyka co dnia
Nie każdy tylko o tym tylko wie ...
...."[V.Villas "Szczęście"]

_________________
Pozdrawiam Zbyszek B


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 15 maja 2015, 21:55 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): poniedziałek, 11 października 2004, 01:00
Posty: 3475
Lokalizacja: Szczecin, Winnica Nastazin
W zeszły roku, trochę z przymusu (konieczność wcześniejszego zbioru), a trochę z ciekawości zrobiłem rosse z RRCC (kto rozszyfruje???? :lol:) Przez pierwsze kilka miesięcy myślałem ,że nic ciekawego z tego nie wyjdzie, ale jest iskierka nadziei!!!
Wino zaczyna nabierać "krągłości" i nie jest już takie płytkie!!!!! Może jest to jakaś alternatywa dla nie w pełni dojrzałego owocu???
Na pewno Carlo Rossi się chowa :thumbup:

_________________
winogrodnik jak wino, czym starszy tym lepszy


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: sobota, 16 maja 2015, 05:49 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): wtorek, 9 kwietnia 2013, 09:44
Posty: 1266
Lokalizacja: Brzeg Dolny
Rondo+Regent+Cabernet Cortis.
Carlo Rossi to też jakieś RC :D

_________________
Grzegorz


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: sobota, 16 maja 2015, 20:10 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): poniedziałek, 11 października 2004, 01:00
Posty: 3475
Lokalizacja: Szczecin, Winnica Nastazin
redfox napisał(a):
Rondo+Regent+Cabernet Cortis.
Carlo Rossi to też jakieś RC :D


Brawo... wygrałeś nagrodę główną :clap:

_________________
winogrodnik jak wino, czym starszy tym lepszy


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 17 maja 2015, 00:05 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 30 maja 2004, 01:00
Posty: 508
Lokalizacja: Monte Negro port Tabu kurs nieznany.
heavy napisał(a):
W zeszły roku, trochę z przymusu (konieczność wcześniejszego zbioru), a trochę z ciekawości zrobiłem rosse z RRCC (kto rozszyfruje???? :lol:) Przez pierwsze kilka miesięcy myślałem ,że nic ciekawego z tego nie wyjdzie, ale jest iskierka nadziei!!!
Wino zaczyna nabierać "krągłości" i nie jest już takie płytkie!!!!! Może jest to jakaś alternatywa dla nie w pełni dojrzałego owocu???
Na pewno Carlo Rossi się chowa :thumbup:

CR to nie wino przecież.
Moje Rondo2012 to już jest wino.


Pozdrowienia dla Zbyszka

_________________
Jakakolwiek forma życia na planecie Ziemia aby przetrwać ( z wyjątkiem większości roślin) żywi się unicestwianiem innego rodzaju życia.My ludzie robimy to od poczęcia. -:) Niewytłumaczalny jest fakt unicestwiania się w ramach jednej rasy: LUDZKIEJ.ja


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 17 maja 2015, 22:25 
Offline
mistrz
mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 13 września 2009, 01:00
Posty: 340
Lokalizacja: Kraków
Erikos napisał(a):
RobertR napisał(a):
...najlepiej smakował nam w wersji bez FJM. Myślałbym może że mam spaczony gust, albo mi się przywidziało, ale wszyscy goście z Polski którzy tam byli, mieli podobne zdanie.
Ja także mam podobne zdanie. Mój odmianowy Rosler 2014 pomimo wysokiej kwasowości był świetny. Teraz po FJM kwasowość łagodna ale to wino już mi tak nie pasuje. Na szczęście mam go jeszcze w kupażu z innymi odmianami gdzie nie dopuściłem do FJM i mam nadzieję, że tam jest dalej dobrze.


Poczekaj dwa lata i oceniaj.

Ja mogę dodać do tematu tylko tyle, że jesteśmy masą ogrodników zapaleńców którzy bawią się uprawą winorośli. Trzeba by się zmienić w zapaleńców winiarzy.
Ja mam posadzone 40 krzewów Pinot Noir i 40 krzewów Chardonnay i obie te odmiany dojrzewają u mnie co roku (przynajmniej od 3 lat) ale dają mi w d...ę strasznie. Podatność na choroby i konieczność "mieszkania" na winnicy sprawia że plony tylko raz pozwoliły mi zrobić odmianowe wino w odpowiedniej ilości. Uczę się i radzę sobie z uprawą coraz lepiej ale nie wiem czy te odmiany u mnie zostaną. (mam klony francuskie na ripari, 420a i 101-14 - dojrzewają przed zweigeltem i minimum 2 tygodnie przed klonami niemieckimi). Jak uda mi się opanować uprawę to może za 20 lat nauczę się robić fajne wino...

Moim zdaniem osobom chcącym zaczynać trzeba polecać odmiany plonujące regularnie i obficie z jak najmniejszym ryzykiem, ja cały czas przebieram i jak na dzień dzisiejszy to dosadzam Roeslera, mam nadzieję uczyć się na nim winifikacji, mam też parę krzewów cortisa, pinotina, i pare jeszcze innych. Pozbywam się gewurztraminera bo pomimo że dojrzewa jest bardzo problematyczny w uprawie i nie udało mi się uzyskać odpowiedniego aromatu (nie dojrzewa tak jak ma dojrzeć), zastanawiam się na usunięciu pinot gris - rośnie dojrzewa, ale potrzebuję białego pewniaka do nauki winifikacji a nie kolejnej odmiany "może się w tym roku uda", czytam wątek i czekam aż znajdę białą odmianę która może późno dojrzewać ale jest pewniakiem z potencjałem do zrobienia dobrego wina.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 18 maja 2015, 07:05 
Offline
mistrz
mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 15 sierpnia 2007, 01:00
Posty: 265
Lokalizacja: Stalowa Wola
MarcinJ napisał(a):
Erikos napisał(a):
RobertR napisał(a):
...najlepiej smakował nam w wersji bez FJM. Myślałbym może że mam spaczony gust, albo mi się przywidziało, ale wszyscy goście z Polski którzy tam byli, mieli podobne zdanie.
Ja także mam podobne zdanie. Mój odmianowy Rosler 2014 pomimo wysokiej kwasowości był świetny. Teraz po FJM kwasowość łagodna ale to wino już mi tak nie pasuje. Na szczęście mam go jeszcze w kupażu z innymi odmianami gdzie nie dopuściłem do FJM i mam nadzieję, że tam jest dalej dobrze.


Poczekaj dwa lata i oceniaj.

Ja mogę dodać do tematu tylko tyle, że jesteśmy masą ogrodników zapaleńców którzy bawią się uprawą winorośli. Trzeba by się zmienić w zapaleńców winiarzy.
Ja mam posadzone 40 krzewów Pinot Noir i 40 krzewów Chardonnay i obie te odmiany dojrzewają u mnie co roku (przynajmniej od 3 lat) ale dają mi w d...ę strasznie. Podatność na choroby i konieczność "mieszkania" na winnicy sprawia że plony tylko raz pozwoliły mi zrobić odmianowe wino w odpowiedniej ilości. Uczę się i radzę sobie z uprawą coraz lepiej ale nie wiem czy te odmiany u mnie zostaną. (mam klony francuskie na ripari, 420a i 101-14 - dojrzewają przed zweigeltem i minimum 2 tygodnie przed klonami niemieckimi). Jak uda mi się opanować uprawę to może za 20 lat nauczę się robić fajne wino...

Moim zdaniem osobom chcącym zaczynać trzeba polecać odmiany plonujące regularnie i obficie z jak najmniejszym ryzykiem, ja cały czas przebieram i jak na dzień dzisiejszy to dosadzam Roeslera, mam nadzieję uczyć się na nim winifikacji, mam też parę krzewów cortisa, pinotina, i pare jeszcze innych. Pozbywam się gewurztraminera bo pomimo że dojrzewa jest bardzo problematyczny w uprawie i nie udało mi się uzyskać odpowiedniego aromatu (nie dojrzewa tak jak ma dojrzeć), zastanawiam się na usunięciu pinot gris - rośnie dojrzewa, ale potrzebuję białego pewniaka do nauki winifikacji a nie kolejnej odmiany "może się w tym roku uda", czytam wątek i czekam aż znajdę białą odmianę która może późno dojrzewać ale jest pewniakiem z potencjałem do zrobienia dobrego wina.


Posadź Seval Blanc. Doświadczeni winiarze robią z niego medalowe wina.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 18 maja 2015, 09:50 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 28 lutego 2012, 19:55
Posty: 2348
Lokalizacja: południowe świętkorzyskie
MarcinJ napisał(a):
Erikos napisał(a):
RobertR napisał(a):
...najlepiej smakował nam w wersji bez FJM. Myślałbym może że mam spaczony gust, albo mi się przywidziało, ale wszyscy goście z Polski którzy tam byli, mieli podobne zdanie.
Ja także mam podobne zdanie. Mój odmianowy Rosler 2014 pomimo wysokiej kwasowości był świetny. Teraz po FJM kwasowość łagodna ale to wino już mi tak nie pasuje. Na szczęście mam go jeszcze w kupażu z innymi odmianami gdzie nie dopuściłem do FJM i mam nadzieję, że tam jest dalej dobrze.


Poczekaj dwa lata i oceniaj.

Ja mogę dodać do tematu tylko tyle, że jesteśmy masą ogrodników zapaleńców którzy bawią się uprawą winorośli. Trzeba by się zmienić w zapaleńców winiarzy.
Ja mam posadzone 40 krzewów Pinot Noir i 40 krzewów Chardonnay i obie te odmiany dojrzewają u mnie co roku (przynajmniej od 3 lat) ale dają mi w d...ę strasznie. Podatność na choroby i konieczność "mieszkania" na winnicy sprawia że plony tylko raz pozwoliły mi zrobić odmianowe wino w odpowiedniej ilości. Uczę się i radzę sobie z uprawą coraz lepiej ale nie wiem czy te odmiany u mnie zostaną. (mam klony francuskie na ripari, 420a i 101-14 - dojrzewają przed zweigeltem i minimum 2 tygodnie przed klonami niemieckimi). Jak uda mi się opanować uprawę to może za 20 lat nauczę się robić fajne wino...

Moim zdaniem osobom chcącym zaczynać trzeba polecać odmiany plonujące regularnie i obficie z jak najmniejszym ryzykiem, ja cały czas przebieram i jak na dzień dzisiejszy to dosadzam Roeslera, mam nadzieję uczyć się na nim winifikacji, mam też parę krzewów cortisa, pinotina, i pare jeszcze innych. Pozbywam się gewurztraminera bo pomimo że dojrzewa jest bardzo problematyczny w uprawie i nie udało mi się uzyskać odpowiedniego aromatu (nie dojrzewa tak jak ma dojrzeć), zastanawiam się na usunięciu pinot gris - rośnie dojrzewa, ale potrzebuję białego pewniaka do nauki winifikacji a nie kolejnej odmiany "może się w tym roku uda", czytam wątek i czekam aż znajdę białą odmianę która może późno dojrzewać ale jest pewniakiem z potencjałem do zrobienia dobrego wina.


Pozwolę się nie zgodzić z powyższą opinią odnośnie czekania jeszcze 2 lata i oceniania Roeslera. Z przyczyn oczywistych oceniamy poszczególne odmiany nie tylko na podstawie tego co nam z nich wyjdzie, ale jak się jest bardziej dociekliwym także tego co wychodzi innym (np. wina konkursowe), którzy mają większe, często wieloletnie doświadczenie w ich uprawie i przerobie, np. Instytut w Klosterneuburgu.
Mimo wszystko takie odmiany jak np. Monarch, Regent, Roesler czy Marquette są znacznie łatwiejsze w uprawie, odporniejsze na mróz i choroby, przy tym łatwiej dające się zwinifikować niż przytaczany Pinot Noir, który rzadko kiedy mi smakuje, ostatnio był okropny nawet w burgundzkiej wersji za ok. 100 zł. - jasnoczerwony, wodnisty, lekko wiśniowy kwasior, jedynie nos jako taki.
Zatem moim zdaniem takie odmiany hybrydowe jak np. Roesler odmiany są bardziej przydatne w naszych warunkach klimatycznych, i o takich odmianach w tym wątku dyskutujmy.
Ja mógłbym wystawić laurkę moim 2 krzewom Syrah na ścianie bo nie chorują, i bez problemu dojrzewają, jeszcze większą dla Aliberneta - ponad 30 krzewów, bo też nie choruje, i daje radę nawet w gruncie nawet przy tak trudnej pogodowo jesieni jak w 2014, ale raczej chodzi o odmiany które można zastosować w szerszej uprawie, a nie tylko jako ambitne wyzwanie i ciekawostkę.
Poza tym poszczególne odmiany dają różne typy win, i każdy ma swoje preferencje w tej kwestii.

_________________
Pozdrawiam Robert
https://www.fotosik.pl/u/WinnicaPlechow/albumy
Stacja meteo na winnicy : https://www.wunderground.com/weather/pl/plechów/IPLECH5


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 18 maja 2015, 20:47 
Offline
mistrz
mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 13 września 2009, 01:00
Posty: 340
Lokalizacja: Kraków
Chyba źle mnie zrozumiałeś, ja sam dosadzam roeslera i uważam że jest to najlepsza z obecnych hybryd czerwonych i chciałem napisać post żeby uświadomić wam, że też doszedłem do wniosku, że moje pinot noir to dla kaprysu a sam sadzę hybrydy, a co do wina kolegi to ma poczekać dwa lata na degustację roeslera po FJM bo uważam, że dopiero po roku dwóch można oceniać wyniki i są zadziwiająco różne od walorów smakowych bezpośrednio po zakończeniu fermentacji. To jest właśnie to co muszę się nauczyć, najgorsze z moich wytworów którym dam poleżeć okazują się najlepsze (nie piszę tu o ewidentnych błędach i innych katastrofach).


A co do białych to chyba też skłaniam się za seyvalem


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 155 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: DotNetDotCom.org [Bot] i 32 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO