modified on 24 sty 2011 at 20:21 ••• 21 765 views

Sadzenie

Z Winogrona.org

Wybór stanowiska

Na niewielką skalę krzewy winorośli można uprawiać praktycznie na terenie całego kraju. Sadząc winorośla w przydomowym ogrodzie lub na działce rekreacyjnej, najlepsze stanowiska, np. przy ścianie budynku czy też przy murze należy przeznaczyć dla odmian późno dojrzewających lub odmian winorośli właściwej (Vitis vinifera). Odmiany o wczesnej porze dojrzewania owoców, np. Nero, Muskat Odesskij, można posadzić w nieco gorszym miejscu, tym bardziej, że wykazują one podwyższoną wytrzymałość na mróz (ok. -25 stopni C). Rozważając stworzenie własnej winnicy i obsadzenie winoroślami większego obszaru należy wziąć pod uwagę fakt, iż teoretyczna północna granica upraw przebiega na linii łączącej Chełm, Lublin, Łódź, Poznań i Słubice. Tereny położone na północ od tej linii praktycznie nie nadają się pod uprawy polowe, nie mniej jednak i tam tworzone są większe winnice, szczególnie w miejscach o specyficznym mikroklimacie. I tak, przed założeniem winnicy, należy rozejrzeć się w poszukiwaniu odpowiedniego dla niej stanowiska, biorąc pod uwagę porę dojrzewania owoców, wymagania cieplne, mrozoodporność oraz ich przeznaczenie. W uprawie polowej, najlepszym miejscem do sadzenia krzewów są zbocza wzgórz o wystawie południowej, południowowschodniej lub południowozachodniej, o kącie nachylenia od 10 do 35 stopni. Są one najcieplejsze, dzięki bardziej prostopadłemu padaniu promieni słonecznych; przy nachyleniu ok. 20 stopni suma aktywnych temperatur (SAT) na takim stoku jest większa o ok. 100 stopni Celsjusza niż na terenie płaskim. Stosując tarasy, bądź inne sztuczne zapory, możliwe jest zakładanie winnic na stokach o nachyleniu 45 stopni. Należy jednak zauważyć, że na stokach o dużym nachyleniu praktycznie niemożliwa jest mechanizacja. Zimą na terenach wzniesionych mrozy są mniejsze, rzadziej też występują wiosenne przymrozki. Stoki takie powinny być osłonięte pasem drzew (lasem) od północy i wschodu, gdyż wiejące zimą silne wiatry przyczyniają się do przemarzania krzewów. Przy czym należy wykorzystywać tylko środkową część zbocza, gdyż u jego podnóża tworzy się zastoisko mrozowe, w którym krzewy będą przemarzać.

Przygotowanie podłoża i nawożenie

Krzewy winorośli rozwijają bardzo rozwinięty system korzeniowy (w ciepłych krajach południowych korzenie sięgają 8 metrów wgłąb) -- aby winorośl dobrze się rozwijała, podłoże powinno być bogate w składniki pokarmowe, próchnicze, o dobrej strukturze. Odmiany winorośli właściwej (V. v.) wymagają gleb ciepłych i suchych, o odczynniku pH zbliżonym do obojętnego (ok. 6.5-7.2), zaś odmiany mieszańców międzygatunkowych gleb wilgotniejszych o pH w granicach 5.5-6.0. Gleba powinna być głęboka, gliniasto-piaszczysta, o większej pojemności wodnej. Podłoża podmokłe (torfowe), i zbyt ciężkie (ilaste) nie nadają się do uprawy winorośli -- krzewy będą rosły źle. Jeśli sadzenie krzewów ma się odbyć wiosną, teren należy zacząć przygotowywać jesienią rok wcześniej -- teren należy oczyścić (np. ze starych roślin, korzeni) i wyrównać. Następnie należy glebę użyźnić i spulchnić. W uprawie amatorskiej, a szczególnie w uprawie przydomowej, glebę należy użyźniać wykorzystując nawozy naturalne: obornik, nawozy zielone lub kompost. Przed posadzeniem krzewów należy użyć dobrze przefermentowany obornik (najlepszy jest suchy obornik bydlęcy) w dawce ok. 8-10 kg na każdy metr kwadratowy powierzchni. Zamiast obornika można zastosować kompost w ilości ok. 10-15 kg/m^2. Można stosować również nawozy zielone: łubin i seradela przyorana na nawóz przed posadzeniem krzewów mają nie mniejszą wartość nawozową niż nawożenie obornikiem. Poza tym, korzenie roślin motylkowych, sięgające głęboko (do 4, 5 metrów w głąb), wpływają korzystnie na strukturę i poprawiają warunki powietrzne gleby. Nie mając nawozów naturalnych można stosować nawozy mineralne -- najwygodniejszą jest wieloskładnikowa mieszanka ogrodnicza (np. Azofoska) w ilościach ok. 10 dag/m^2 na glebach lekkich do 20 dag/m^2 na glebach ciężkich. Zarówno nawozy organiczne jak i mineralne należy głęboko przekopać.

Sadzenie

Spotykane w handlu sadzonki są albo sadzonkami kopanymi z nagim systemem korzeniowym, albo -- częściej spotykane -- sadzonki hodowane w pojemniku. Przystępując do sadzenia należy wykopać dołki o szerokości ok. 30-40 cm i głębokości o 15-20 cm większej niż długość sadzonki. Przy dołkach (lub w dołkach), od strony północnej, wbija się paliki, zaś dno dołka można zaprawić kompostem lub obornikiem, w ilości nie większej niż 2 kg. Na obornik należy nasypać kilkucentymetrową warstwę wierzchniej ziemi (humusu), uformować ją w kształt kopca i na niej dopiero umieścić przyciętą krótko sadzonkę. Sadzonkę należy przyciąć, pozostawiając na niej 2 wyraźne, dolne pąki. Jeżeli sadzonka posiada dwa lub trzy przyrosty, należy na dwóch najgrubszych pozostawić po jednym pąku, a najsłabszy wyciąć w całości. Na sadzonce powinno zostać nie więcej niż 2, 3 dobrze wykształcone pąki. Korzenie należy rozmieścić równomiernie na kopczyku, a dołek zasypać ziemią do ok. połowy głębokości. W przypadku sadzenia wiosennego, do dołka należy nalać ok. 5 litrów wody. Gdy woda wsiąknie, należy zasypać dołek do końca, a nad wystającą częścią sadzonki usypać pięciocentymetrowy kopczyk ziemi. Sadząc jesienią, nie przycina się sadzonek, nie wlewa wody do dołka, a jedynie nad sadzonką usypuje się kopczyk o wysokości ok. 30 cm. Przycinanie sadzonki wykonuje się wiosną, po rozgarnięciu kopca, pozostawiając 2, 3 pąki i usypując nad sadzonką niski kopczyk (podobnie, jak to ma miejsce przy sadzeniu wiosennym). Sadzonki w pojemniku, na ogół wykonane są z krótkiego i cienkiego odcinka łozy. Sadzonki takie na ogół potrzebują jednego sezonu na dojście do poziomu sadzonki wykonanej z grubego odcinka łozy. Godnymi polecenia są sadzonki wykonane z długiego, przynajmniej dwuoczkowego odcinka łozy, o grubym, dobrze rozwiniętym i dobrze zdrewniałym przyroście o długości min. 30-40 cm i grubości ok. 5, 6 milimetrów. Taką sadzonkę należy posadzić głębiej i samemu uformować szyjkę korzeniową. W tym celu, w ciągu pierwszych 3, 4 lat uprawy należy wycinać korzenie przypowierzchniowe, dzięki czemu rozwijać się będą korzenie głębszych poziomów. Różnica między takimi sadzonkami a sadzonkami kopanymi ze szkółki jest taka, że słabiej one drewnieją i w mroźne zimy potrafią przemarzać, nie mniej jednak odbijają wiosną wypuszczając młode pędy.