Teraz jest piątek, 9 stycznia 2026, 03:41

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 30 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: niedziela, 15 stycznia 2017, 14:37 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 9 listopada 2006, 01:00
Posty: 4021
Lokalizacja: Garb Tenczyński, 355m n.p.m., Winnica FCCV
Dawno nie pisałem bo jakiś leniwy się zrobiłem, jednak ten temat musiałem zapodać. Sorki jeśli już to ktoś wyczaił :)

Przed chwilą wyczytałem, że przedfermentacyjne utlenienie moszczu/nastawu na białe wino jest jak najbardziej korzystne, zarówno dla profilu aromatycznego jak i trwałości wina. Warto się z tym zapoznać, mniej będzie strachu (i siarki): http://www.schneider-oenologie.de/engli ... dation.pdf

-- N, 15.01.2017 14:36 --

Zastanawiam się czy ta metoda (hiperoksydacji) nie rozwiązałaby sprawy goryczki Solarisa i kilku innych białych odmian.

_________________
Kilgore Trout napisał kiedyś opowiadanie w formie rozmowy między dwoma drożdżami.
Spożywając cukier i dusząc się we własnych ekskrementach, dyskutowały nad celem życia.
Z powodu swojej ograniczonej inteligencji nigdy nie wpadły na to, że robią szampana.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 17 stycznia 2017, 18:57 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 6 listopada 2005, 01:00
Posty: 7105
Lokalizacja: Warszawa/ogr.winoroslowy - Mazowsze
Nie widać chętnych do dyskusji :shock: :?:
Zdecydowana większość forumowiczów jest jednak za siarkowaniem moszczu - patrz siarkowanie Są to rezultaty kilkuletniej indoktrynacji polskich winiarzy, że bez siarki ani rusz :lol:
Nie wiem czy moją metodę wytwarzania wina można nazwać "hiperoksydacyjną" ? Nigdy jeszcze nie siarkowałem moszczu od kilkunastu lat i nigdy jeszcze nie miałem utlenionych win (szczególnie białych).
Załączałem już wielokrotnie na forum zdjęcia win, załączam jeszcze raz:
Muskat 2016 (cuvee półwytrawne - 0 Blg)


Załączniki:
Komentarz: Muskat 2016 - cuve Fenix&Muskat Odeski
Muskat 2016_2.JPG
Muskat 2016_2.JPG [ 57.71 KiB | Przeglądane 5717 razy ]

_________________
Pozdrawiam Zbyszek B
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 18 stycznia 2017, 21:05 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 9 listopada 2006, 01:00
Posty: 4021
Lokalizacja: Garb Tenczyński, 355m n.p.m., Winnica FCCV
zbyszekB napisał(a):
Nie widać chętnych do dyskusji :shock: :?: .....


Zapewne zainteresowanie byłoby większe gdyby nie ten skomplikowany angielski, pełen trudnych terminów. No cóż, nie mam czasu tego tłumaczyć a w tłumaczu googli wychodzi niezrozumiała sieczka.
Zatem w skrócie tylko powiem, że hiperoksydacja (inaczej: silne utlenianie) białego moszczu ma służyć wytrąceniu związków chemicznych które pozostawione w winie, sprzyjają jego późniejszemu utlenieniu/zepsuciu. Robi się to poprzez wprowadzenie czystego tlenu do moszczu, co prowadzi do jego silnego zbrunatnienia. Dalej procedura jest identyczna jak dla moszczu z pirosiarczynem. Wino zrobione w ten sposób jest trwalsze i trudniej go utlenić. Co do wpływu tej "hiperwentylacji" na walory aromatyczne i smakowe wina, to jednoznacznie wskazuje się na znaczenie szczepu z którego takie wino jest wytwarzane. Jedne odmiany zyskują, inne nieco tracą, w jeszcze innych profil sie nie zmienia. Natomiast niezależnie od odmiany, we wszystkich winach znacznie spada poziom goryczki. Z tego powodu napisałem wcześniej o Solarisie.
Trzeba zaznaczyć, że nie jest to jakieś hochsztaplerstwo. Badania nad tą metodą zaczęły się w latach 70-tych ubiegłego wieku a z listy cytowanych publikacji wynika, że sprawa przechodziła przez wiele poważnych instytucji, z pozytywnym skutkiem. Trudno jednak powiedzieć jaki jest procentowy udział takich win na rynku, ponoć niektórzy robią.

_________________
Kilgore Trout napisał kiedyś opowiadanie w formie rozmowy między dwoma drożdżami.
Spożywając cukier i dusząc się we własnych ekskrementach, dyskutowały nad celem życia.
Z powodu swojej ograniczonej inteligencji nigdy nie wpadły na to, że robią szampana.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 19 stycznia 2017, 11:17 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 9 listopada 2006, 01:00
Posty: 4021
Lokalizacja: Garb Tenczyński, 355m n.p.m., Winnica FCCV
WinnicaUdziejek napisał(a):
trudno to pojac jakas abstrakcja ,ale moze warto sprowac to urzadzenie . Mysle ze ozonowanie wina moze dac ciekawe rezultaty....


Ozon ma inne właściwości niż tlen, myślę, że dodanie ozonu do moszczu zmasakruje ten moszcz niesłychanie. Jednak o ile pamiętam, często masz takie nowatorskie pomysły, zatem możesz spróbować :) Mały ozonator, np. do ozonowania aut, to wydatek kilkuset złotych.

_________________
Kilgore Trout napisał kiedyś opowiadanie w formie rozmowy między dwoma drożdżami.
Spożywając cukier i dusząc się we własnych ekskrementach, dyskutowały nad celem życia.
Z powodu swojej ograniczonej inteligencji nigdy nie wpadły na to, że robią szampana.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 19 stycznia 2017, 12:25 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 1 września 2007, 01:00
Posty: 1957
Lokalizacja: małopolska
Fermentujemy taki moszcz czy go oczyszczamy siarką?

_________________
ga ga chwała bohaterom


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 19 stycznia 2017, 20:50 
Offline
czeladnik
czeladnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 27 marca 2009, 01:00
Posty: 188
Lokalizacja: Bytom _ Galewice
zbyszekB napisał(a):
Nie widać chętnych do dyskusji :shock: :?:
Zdecydowana większość forumowiczów jest jednak za siarkowaniem moszczu - patrz siarkowanie Są to rezultaty kilkuletniej indoktrynacji polskich winiarzy, że bez siarki ani rusz :lol:
Nie wiem czy moją metodę wytwarzania wina można nazwać "hiperoksydacyjną" ? Nigdy jeszcze nie siarkowałem moszczu od kilkunastu lat i nigdy jeszcze nie miałem utlenionych win (szczególnie białych).
Załączałem już wielokrotnie na forum zdjęcia win, załączam jeszcze raz:
Muskat 2016 (cuvee półwytrawne - 0 Blg)

Co będę dyskutował jak w dziedzinie wina z winogron raczkuję.
Zrobiłem w petach 5l z kilku gatunków wino na drożdżach dzikich winnych czyli samo fermentujące. Dla mnie pycha takie półwytrawne dla innych kwaśne , więc dosypałem im cukru i druga fermentacja teraz chwalą.
Jedne są białe z czasem robią się jasno bursztynowe. Drugie różowe.
I dwa czerwone
jedno że przez lampkę widać ta czerwień i i to ostatnie to światło przez lampkę wina nie przejdzie. W tej chwili się nim właśnie raczę.
Trochę tu poczytam o produkcji wina to może kiedyś głos zabiorę.)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 19 stycznia 2017, 21:33 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 6 listopada 2005, 01:00
Posty: 7105
Lokalizacja: Warszawa/ogr.winoroslowy - Mazowsze
zypsek napisał(a):
Fermentujemy taki moszcz czy go oczyszczamy siarką?

Taki utleniony moszcz fermentujemy bez siarki.


Załączniki:
Komentarz: Hyperoksydacja jasnych moszczy
Hyperoksydacja_moszczu.pdf [58.72 KiB]
Pobrane 573 razy

_________________
Pozdrawiam Zbyszek B
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 20 stycznia 2017, 10:41 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 1 września 2007, 01:00
Posty: 1957
Lokalizacja: małopolska
Miałem wiele lat temu sytuację , na wczesnym [bardzo] etapie wino się utleniło . Zasiarkowałem ,zlałem [kilka dni potem] dodałem cukru ,miodu [dużo] i zostawiłem do wiosny . Było to moje najlepsze babelki jakie w życiu piłem , niestety b. szybko zepsuły się.

_________________
ga ga chwała bohaterom


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 20 stycznia 2017, 17:16 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 9 listopada 2006, 01:00
Posty: 4021
Lokalizacja: Garb Tenczyński, 355m n.p.m., Winnica FCCV
WinnicaUdziejek napisał(a):
Nie bardzo rozumiem Danielu tu pojecia; "silne utlenianie". Mysle ze chodzi tu o lagodne utlenianie poprzez zamieszanie wina itp......

Nie chodzi o łagodne mieszanie tylko o bulgotliwe natlenienie (a nie ozonowanie) przez rurkę wpuszczoną do moszczu.
"Silne utlenianie" to moje tłumaczenie (może faktycznie niezbyt zgrabne), terminu "hiperoksydacja", ang. hiperoxidation.
Za słownikiem PWN:
hiper- ?pierwszy człon wyrazów złożonych wskazujący na nadmiar lub ponadwymiarowość czegoś albo wskazujący na wielkość lub wysoki poziom czegoś?
oksydacja - ?proces łączenia się pierwiastków lub związków chemicznych z tlenem?

_________________
Kilgore Trout napisał kiedyś opowiadanie w formie rozmowy między dwoma drożdżami.
Spożywając cukier i dusząc się we własnych ekskrementach, dyskutowały nad celem życia.
Z powodu swojej ograniczonej inteligencji nigdy nie wpadły na to, że robią szampana.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 20 stycznia 2017, 18:17 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 6 listopada 2005, 01:00
Posty: 7105
Lokalizacja: Warszawa/ogr.winoroslowy - Mazowsze
WinnicaUdziejek napisał(a):
czyli w jaki sposób informacje wykorzystać i koncepcje natlenienia wykorzystac w praktyce, bo naprawdę nie wiem?
.....

Dla tych ,którym streszczenie w pliku PDF nie wystarcza i tylko dla amatorów

_________________
Pozdrawiam Zbyszek B


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 9 czerwca 2017, 11:26 
Offline
Kiper
Kiper

Dołączył(a): czwartek, 11 lutego 2016, 16:02
Posty: 672
Lokalizacja: Nowy Sącz
A jakby do natleniania zastosować pompkę od akwarium z taką kostką, która bąbelki robi do natleniania wody? W porównaniu z cała aparaturą do wina taki wydatek to pikuś.

http://imgur.com/a/tenVR

_________________
In vino veritas
Pozdrawiam - Darek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 9 czerwca 2017, 14:27 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 19 kwietnia 2007, 01:00
Posty: 784
Lokalizacja: płd-wsch okolice Krakowa
Używałem akwariowej pompki z takim kamyczkiem jak pumeks przez który szło powietrze do zbyt zasiarkowanego solarisa w którym nie chciały wystartować drożdże. Napowietrzałem to dość długo, po zabiegu drożdże wystartowały. Nadto było to pierwsze wino na którym eksperymentowałem z filtrami płytowymi i po filtracji było idealnie jasne, brak objawów utlenienia.

_________________
Navigare necesse est, vivere non est necesse


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 3 stycznia 2018, 01:23 
Offline
czeladnik
czeladnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 28 listopada 2009, 01:00
Posty: 107
Lokalizacja: Lubliniec
Czy ktoś z was stosuje aspirynę w procesie wytwarzania wina / przeciwutleniacz/.
Jeżeli tak, jakie dawki ?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 3 stycznia 2018, 08:52 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 11 września 2017, 12:14
Posty: 1937
Lokalizacja: Cieszyn
oleks napisał(a):
Czy ktoś z was stosuje aspirynę w procesie wytwarzania wina / przeciwutleniacz/.
Jeżeli tak, jakie dawki ?
Aspiryna nie jest przeciwutleniaczem. Podejrzewam że jej działanie związane jest z inaktywacją enzymów. Jak to się dzieje in vivo

Ahoj. Piotrek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 3 stycznia 2018, 08:56 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 11 września 2017, 12:14
Posty: 1937
Lokalizacja: Cieszyn
Stosuje się we florystyce. Tam jednak nie jest produkt spożywany. Daje sie 400-500 mg( 1tbl) na 1l wody. Jeśli Bayerowska to rozgnieść.

Ahoj. Piotrek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 30 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO