Teraz jest piątek, 20 lutego 2026, 00:26

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Rak bakteryjny?
PostNapisane: niedziela, 2 marca 2025, 21:07 
Offline
nowicjusz
nowicjusz

Dołączył(a): sobota, 20 kwietnia 2019, 22:22
Posty: 22
Lokalizacja: Wrocław
Mam problem z dwiema roślinami.

Waniusza - w zeszłym roku dziwnie był słabowity i miał pożółkłe liście ale dopiero teraz zauważyłam o co mogło chodzić. Na dole zdjęcia widać jakby rdzeń pnia bez kory. Narośl jest twarda i jest dość wysoko na pniu. Czy to może być spowodowane uszkodzeniem mrozowym?

U Ajwaza cała narośl jest u nasady pnia (przy ziemi) i jest taka jakby gąbczasta. Roślina nie wygląda jakby cierpiała z tego powodu. Normalnie owocuje i ma ładne zielone liście.

Co to jest i czy rośliny są do usunięcia?


Załączniki:
waniusza.jpg
waniusza.jpg [ 76.24 KiB | Przeglądane 38880 razy ]
ajwaz.jpg
ajwaz.jpg [ 126.93 KiB | Przeglądane 38880 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 6 marca 2025, 12:02 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 9 listopada 2006, 01:00
Posty: 4040
Lokalizacja: Garb Tenczyński, 355m n.p.m., Winnica FCCV
Rak jak drut. Ten purwszy krzew możesz spróbować uratować. Tnij sporo poniżej narośli. Ajwaz jest do wykopania w całości i spalenia, nic mu nie pomoże.
Stawiam na uszkodzenia mrozowe wiosną 2024. A potem w te uszkodzenia wlazł rak.

_________________
Kilgore Trout napisał kiedyś opowiadanie w formie rozmowy między dwoma drożdżami.
Spożywając cukier i dusząc się we własnych ekskrementach, dyskutowały nad celem życia.
Z powodu swojej ograniczonej inteligencji nigdy nie wpadły na to, że robią szampana.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 6 marca 2025, 19:23 
Offline
nowicjusz
nowicjusz

Dołączył(a): sobota, 20 kwietnia 2019, 22:22
Posty: 22
Lokalizacja: Wrocław
dzięki za poradę


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 6 marca 2025, 22:27 
Offline
czeladnik
czeladnik

Dołączył(a): czwartek, 14 czerwca 2018, 20:39
Posty: 139
Lokalizacja: Winnica Feliksa we Wrześni
obydwa krzaki mają raka bakteryjnego winorośli. Nie usuwając jednego z tych krzaków z plantacji pozostawiasz zainfekowany chorobą krzak,
który będzie mógł zarażać inne krzaki winorośli rosnące na winnicy???


Ostatnio edytowano piątek, 7 marca 2025, 11:50 przez Feliks, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 6 marca 2025, 23:06 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): niedziela, 18 września 2011, 22:16
Posty: 3431
Lokalizacja: Ostrzeszów, południowa WLKP
A ja sobie też myślę, że nie ma się co " szczypać". Przy dzisiejszej dostępności sadzonek i posiadaniu już jakiś innych krzewów to potraktowałbym te chore krzewy "ogniem i mieczem".

_________________
Pozdrawiam wszystkich - Sławek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 6 marca 2025, 23:35 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 21 października 2004, 01:00
Posty: 4796
Lokalizacja: Rybnik
Zgodzę sie Danielem. Jeśli rak jest stosunkowo wysoko nad ziemią to można pień sciac z zapasem i krzew odbudować. Mam takie przypadki u siebie juz 5-7 lat i nic się nie dzieje.

_________________
Pozdrawiam, Mietek

______________________________________________________________________
Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia, nie obleka tego faktu w słowa.
(J. Tuwim)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 7 marca 2025, 09:51 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): środa, 19 listopada 2014, 20:15
Posty: 1715
Lokalizacja: okolice Ojcowa
Dokładnie jak wyżej, bakterie już są w glebie i nic tego nie zmieni, ale zdrowe krzewy - czyli nieporanione - pozostaną zdrowe. Trzeba jednak w całej winnicy wprowadzić upierdliwą zasadę dezynfekcji sekatora po cięciu każdego krzaka!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 7 marca 2025, 12:08 
Offline
czeladnik
czeladnik

Dołączył(a): czwartek, 14 czerwca 2018, 20:39
Posty: 139
Lokalizacja: Winnica Feliksa we Wrześni
Problem bakterii rakowych w winoroślach rozpoczyna się już na etapie szkółek sprzedających sadzonki.
Szkółki niemieckie mają certyfikaty, że sadzonki są wolne od bakterii rakowych, ale w praktyce to jest tylko informacja, że podczas badań tej bakterii w sadzonce nie wykryto.

Badania te nie dają 100% gwarancji, że sadzonki są wolne od tej bakterii i nie ma technicznych możliwości potwierdzenia, że kupowane sadzonki są zdrowe.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 7 marca 2025, 13:11 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): niedziela, 18 września 2011, 22:16
Posty: 3431
Lokalizacja: Ostrzeszów, południowa WLKP
Taka ciekawostka ze szkolenia na Morawach z 2024, że winiarze bardziej świadomi ogólnych zagrożeń różnymi chorobami nie tylko odkażają sekatory, ale kupują nowe narzędzia dla nowych obszarów gdzie mają nasadzenia i nie mieszają tych narzędzi ze starymi.

_________________
Pozdrawiam wszystkich - Sławek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 7 marca 2025, 23:54 
Offline
nowicjusz
nowicjusz

Dołączył(a): sobota, 20 kwietnia 2019, 22:22
Posty: 22
Lokalizacja: Wrocław
Dziękuję wszystkim za pomoc.

Chyba jednak usunę obie rośliny. Rozumiem, że w to miejsce lepiej nie sadzić nowych sadzonek? Trochę szkoda, bo brakuje mi miejsca :)
Jak długo bakterie utrzymują się w glebie?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: sobota, 8 marca 2025, 07:14 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 9 listopada 2006, 01:00
Posty: 4040
Lokalizacja: Garb Tenczyński, 355m n.p.m., Winnica FCCV
Kodrianka napisał(a):
... Chyba jednak usunę obie rośliny. Rozumiem, że w to miejsce lepiej nie sadzić nowych sadzonek? Trochę szkoda, bo brakuje mi miejsca :)
Jak długo bakterie utrzymują się w glebie?
Bakterie w glebie utrzymują się wiecznie, niestety. Faktycznie, zlekceważyłem trochę problem a sprawa wygląda tak, że powinienieś nie tylko wykopać te krzewy ale nie możesz zapomnieć o późniejszej dezynfekcji szpadla a właściwie to najlepiej go wyrzucić. Oczywiście, to samo dotyczy obuwia oraz odzieży w której będziesz wykonywać tę pracę. Niestety, z ziemią w tym miejscu nic już się zrobić nie da. Najlepiej usunąć wierzchnią warstwę w promieniu 15 m i do głębokości 50cm, ogrodzić ten teren i nie wchodzić tam przez najbliższe kilka lat aby nie roznieść tego paskudztwa na butach. Z psem tam nie wchodź a dzieci mogą się tam bawić pod warunkiem wyłożenia mat dezynfekcyjnych dookoła.
Lepiej zapobiegać niż leczyć !

_________________
Kilgore Trout napisał kiedyś opowiadanie w formie rozmowy między dwoma drożdżami.
Spożywając cukier i dusząc się we własnych ekskrementach, dyskutowały nad celem życia.
Z powodu swojej ograniczonej inteligencji nigdy nie wpadły na to, że robią szampana.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: sobota, 8 marca 2025, 11:17 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 6 listopada 2005, 01:00
Posty: 7118
Lokalizacja: Warszawa/ogr.winoroslowy - Mazowsze
Już prawie 16 lat minęło od mojego wpisu na forum w formie artykułu i jak widać niewiele się zmieniło w tym temacie

Agrobacterium

_________________
Pozdrawiam Zbyszek B


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: sobota, 8 marca 2025, 12:53 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 9 listopada 2006, 01:00
Posty: 4040
Lokalizacja: Garb Tenczyński, 355m n.p.m., Winnica FCCV
zbyszekB napisał(a):
Już prawie 16 lat minęło od mojego wpisu na forum w formie artykułu i jak widać niewiele się zmieniło w tym temacie

Agrobacterium

Słuszna uwaga Zbyszku. Temat był wielokrotnie wałkowany. Z moich wieloletnich obserwacji jednak wynika to samo co i z Mietkowych: wycięcie wysoko położonego raka pozostaje bez dalszych konsekwencji. Ponadto, rak który wdał mi się w Gewurztraminera na skutek mrozów w marcu 2013, w ilości ok. 20 krzewów, i trzymany na tych krzewach przez cały sezon a nawet i dłużej, nie rozsiał mi się po winnicy. Nie miałem ani jednego przypadku od tamtej pory. Gewurztraminera wykopałem w całości jakieś 7 lat temu a krzewy rosnące w jego miejscu są całkowicie zdrowe. Zatem, nie dajmy się zwariować.
Ponadto, mam wątpliwości czy to co napisał Sławek o wymianie narzędzi dotyczyło raka. Przypuszczam, że bardziej chodziło o eskę czy wirusy.

_________________
Kilgore Trout napisał kiedyś opowiadanie w formie rozmowy między dwoma drożdżami.
Spożywając cukier i dusząc się we własnych ekskrementach, dyskutowały nad celem życia.
Z powodu swojej ograniczonej inteligencji nigdy nie wpadły na to, że robią szampana.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 9 kwietnia 2025, 21:09 
Offline
mistrz
mistrz

Dołączył(a): wtorek, 23 maja 2023, 11:31
Posty: 340
Pytanie jak daleko krzewy są od siebie? W jakim wieku? Czy możliwe było przeniesienie z jednego na drugi podczas cięcia bez kontaktu z innymi krzewami po drodze? Potencjalnie te inne mogą wykazać problem niebawem.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: sobota, 24 stycznia 2026, 12:34 
Offline
mistrz
mistrz

Dołączył(a): niedziela, 14 lipca 2019, 16:18
Posty: 360
Lokalizacja: Góry Świętokrzyskie, 335 m n. p. m.
Po konferencji w temacie raka bakteryjnego.
Ogólnie problem pojawia się po uszkodzeniach mechanicznych w tym głównie mrozowych... Co jak ktoś ma już długo winorośl i jego uprawa miała kontakt z mrozem np. po rozhartowaniu to mógł zaobserwować co się dzieje na uszkodzonych lozach czy miejscach szczepień.... Bakteria raczej według mojej oceny sytuacji jest prawdopodobnie już w większości winnic. Kwestia tylko czy się ujawni w postaci zmiany, zgorzeli jak zaistnieją odpowiednie warunki...

Niby podstawa to zdrowy materiał ale jak już a.v. siedzi w ziemi w winnicy to wiadomo czeka na swój dzień. Profilaktyka podstawowa mało skuteczna. Związki miedziowe i antagonistyczne bakterie, które mogą pomóc. Wyizolowane szczepy bacillus podobno hamują rozwój bakterii a.v. i redukują wielkość guzów... Kwestia tylko w jakim procencie to robią...
Są też inne rodzaje bakterii antagonistyczne które tylko łagodzą objawy.
Nadzieja w nowo powstałych preparatach na bazie agrobacterium szczep e26 które mają być skuteczne... I tak będą działać na zasadzie wyprzedzenia przeciwnika i zajęcia miejsca uszkodzonego.

Oczywiście warto też brać pod uwagę odporne odmiany i odporne podkładki.

Swego czasu czytałem też prace że olejki eteryczne zwalczają ta bakterie ale też trzeba robić opryski chyba zaraz po zimie na ewentualne uszkodzone drewno... wtedy uszkodzone miejsce zabliźnia się bez raka...

Jeszcze było coś o korzeniach że bakterie a. v. dobrze się czują jak są same korzenie winorośli ale jak pojawiają się innych roślin to już mniej komfortowo mają.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot], Google [Bot] i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO