Teraz jest poniedziałek, 26 stycznia 2026, 18:31

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: czwartek, 7 czerwca 2018, 20:42 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): sobota, 4 stycznia 2014, 11:58
Posty: 2906
Lokalizacja: Pogórze Ciężkowickie 385m npm
Cytuj:
Zastanawiam się też nad gronami. Regent pięknie obrodził w tym roku. Pozostawiłem po jednym gronie na co drugiej latorośli, ale za chwilę zostaną same grona bez liści :(
Asahi mam prysnąć całą winnicę czy tylko rośliny w słabej kondycji? Florovit już poszedł, nie wiem czy można jeszcze raz?


Regent jak każda inna winorośl, powinien pasierby wypuszczać, to one powinny gronko wykarmić.
Chyba, że nie, no ale to się zorientujesz na co się zanosi :)

Ile masz tych winorośli? Bo ja to już bym wszystko opryskała, żeby nie rozdzielać się na drobne, to opryskane, tamto nie,
a tak to zobaczysz jaka będzie reakcja wszystkich krzaczków. Asahi wchłania się b.szybko. Do godziny góra.
Florovitem można pryskać nawet i co tydzień.

_________________

Pozdrawiam- Jola.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 7 czerwca 2018, 23:24 
Offline
czeladnik
czeladnik

Dołączył(a): niedziela, 1 kwietnia 2018, 22:47
Posty: 127
Lokalizacja: Zgierz
Dzisiaj wszedłem do winniczki i serducho się uradowało. Zapraszam do galerii:
https://www.fotosik.pl/u/tony_halik/album/2500286
Wg. mnie poprawił się stożek wzrostu. Ma kilka listków, a międzywęźla są bardziej krótkie. Wcześniej była długa łodyga, jeden liść, a ten poniżej już zdeformowany.
Odnoszę też wrażenie, że liście które spisałbym straty z powodu deformacji, dzisiaj wyglądają normalnie.
Zawsze chory seyval, którego bym w tym roku wykopał, puścił piękny przyrost.
Patrzyłem na stare zdjęcia, kiedy zaczynały się robić jakieś jasne plamki i lekkie pofałdowania na liściach Regenta. Widać było, że liście już wtedy były jasno zielone. Solaris miał identyczny kolor. Na dzisiejszym zdjęciu widać, jak Regent ładnie pociemniał.
Czy Solaris też powinien mieć ciemne liście czy raczej jasne?
Poza tym kiepsko jeszcze wygląda kilka deserówek, które też miały te objawy. Ale powolutku może odbiją.
Co do ilości winorośli to mam ich sto.
Posadzone odmianami w rzędach: MF 4 lata (żadnych oznak dolegliwości), Regent 3 lata (wiadomo), Solaris 3 lata (trochę stanął, ma jasne liście i dwie szt łapały też te objawy), Seyval Blanc 2 lata (te przy palikach i na razie oprócz jednego nic go nie bierze). Oprócz tego kilkanaście krzewów deserówek w różnym wieku. Te młode łapały te same objawy.
Zmiana na lepsze nastąpiła po:
- podlaniu krzewów (jest straszna susza) zastanawiam się czy nawozy w granulkach i proszku w ogóle się rozpuściły. Oczywiście po lekkim przekopaniu podlałem, ale na następny dzień już była pustynia.
- opryskaniu tych w kiepskim stanie florovitem (tego samego dnia co podlewanie)
- bardzo się u mnie ochłodziło choć nadal jest słońce
Stawiam na Florovit. Objawy pojawiają się na innych krzewach, których nie opryskałem.
Żeby to miało ręce i nogi, to opryskam jutro pozostałe. Połączę to z Asahi, ponieważ wyczytałem, że można z florovitem go zmieszać. Czy tak będzie ok?

_________________
Pozdrawiam Rafał,


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 8 czerwca 2018, 06:10 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): sobota, 4 stycznia 2014, 11:58
Posty: 2906
Lokalizacja: Pogórze Ciężkowickie 385m npm
TRex napisał(a):
Zmiana na lepsze nastąpiła po:
- podlaniu krzewów (jest straszna susza) zastanawiam się czy nawozy w granulkach i proszku w ogóle się rozpuściły. Oczywiście po lekkim przekopaniu podlałem, ale na następny dzień już była pustynia.



I chyba się wyjaśniła przyczyna.

To przypalenie nawozem. Winorośle są jeszcze młode i mają jeszcze nieduże korzenie.

Musisz już w spokoju zostawić te winorośle, niech wreszcie odpoczną. Opryskaj tylko Asahi.

_________________

Pozdrawiam- Jola.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 8 czerwca 2018, 09:21 
Offline
czeladnik
czeladnik

Dołączył(a): niedziela, 1 kwietnia 2018, 22:47
Posty: 127
Lokalizacja: Zgierz
Nie rozumiem kiedy to przypalenie nastąpiło. Czy możesz mnie Jolu uświadomić?
Nawozy podawałem wg zaleceń i siłą rzeczy po lekkim przekopaniu musiałem podlać. Tu je popaliłem?
Do momentu wysypania wapna było wszystko ok. Nawozy poszły pod większość nasadzeń, a źle reagują tylko niektóre odmiany. Na dodatek z czasem objawy rozszerzają się na resztę winnicy, gdzie nie ma ani kropli deszczu. Więc nawóz nie wnika do korzenia. Jeśli to zrobił to tylko po podlaniu zaraz po nawożeniu.
Teraz wykonuję oprysk florovitem i jednocześnie podlewam rośliny. Efekt widoczny od razu. Chyba tym podlaniem nie pomogłem jeśli chodzi o popalenie?
Rośliny nie usychały, więc to podlanie mogło być niepotrzebne, ale jeśli był w ziemi nierozpuszczony nawóz, to mogło taki podlanie coś dać, rozpuszczając go.
Z drugiej strony wapnowanie w ciągu sezonu wegetacyjnego powoduje niedobory. Może florovit załatwił sprawę niedoboru któregoś ze składników.
Wiem, że trzeba nauczyć się swoich roślin i staram się to powoli robić.
Dziękuję Wam za porady, bo jak zobaczyłem marniejące winorośle, to nie bardzo wiedziałem co z tym zrobić. Już mi się nawet w necie nie chciało szukać, co to może być. Znalazłbym setki pasujących przypadków i wylał m3 oprysków.

_________________
Pozdrawiam Rafał,


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 8 czerwca 2018, 09:33 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): sobota, 4 stycznia 2014, 11:58
Posty: 2906
Lokalizacja: Pogórze Ciężkowickie 385m npm
Zawsze jakaś wilgoć w wierzchniej warstwie ziemi jest, przede wszystkim od rosy.
Ale dla dobrego rozpuszczenia się nawozu to za mało.

Ja tak przypaliłam kwiatki, posypałam nawozem, pograbiłam i czekałam na deszcz, który właśnie był zapowiadany i niestety nie spadł. :cry:

Nawóz tak szybko się nie rozpuszcza. Ja nawoziłam zaraz w marcu jak tylko pogoda pozwoliła i co ważne przed ruszeniem wegetacji i do tej pory jak motyczkuje widzę jeszcze nie do końca rozpuszczone granulki.

Teraz wg zaleceń miałam nawieźć drugą porcją i nie zrobię tego z uwagi na właśnie rośliny w pełni wegetacji, a kompletny brak opadów.

Nawozi się nawozami sypkimi, albo przed wegetacją, a jeśli w trakcie wegetacji to na mokrą ziemię.

_________________

Pozdrawiam- Jola.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 8 czerwca 2018, 10:07 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 4 maja 2011, 06:28
Posty: 5603
Lokalizacja: Łódź i okolice
jokaer napisał(a):
Nawozi się nawozami sypkimi, albo przed wegetacją, a jeśli w trakcie wegetacji to na mokrą ziemię.

Teraz, przy takiej pogodzie to tylko nawożenie dolistne wieczorową porą.

_________________
Quidquid agis prudenter agas et respice finem.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 8 czerwca 2018, 17:40 
Offline
czeladnik
czeladnik

Dołączył(a): niedziela, 1 kwietnia 2018, 22:47
Posty: 127
Lokalizacja: Zgierz
jokaer napisał(a):
Nawozi się nawozami sypkimi, albo przed wegetacją, a jeśli w trakcie wegetacji to na mokrą ziemię.

Dziękuję Jolu za łopatologiczne wyjaśnienie.
Odnośnie oprysków, to zawsze robię wieczorem i jak nie jest za gorąco.

_________________
Pozdrawiam Rafał,


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: sobota, 9 czerwca 2018, 11:34 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 7 czerwca 2005, 01:00
Posty: 4192
Lokalizacja: Rybnik
Może przedawkowany oprysk też co nieco namieszał uprawa/wreszcie-wiosna-2018-t11757-675.html#p204166

_________________
pozdrawiam Roman


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: sobota, 9 czerwca 2018, 17:46 
Offline
mistrz
mistrz

Dołączył(a): sobota, 17 sierpnia 2013, 20:39
Posty: 254
Lokalizacja: podkarpacie Radomyśl Wielki
Na 100% poparzenie korzeni boraxem. Jak podlałeś to sie rozpuścił i przenika w glab gleby i juz tak nie parzy korzeni, dlatego teraz jest lepiej. Lej jeszcze wodę. Jak nie dales tego duzo to bedzie dobrze.

_________________
https://www.facebook.com/winnica.amelie/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 10 czerwca 2018, 10:44 
Offline
czeladnik
czeladnik

Dołączył(a): niedziela, 1 kwietnia 2018, 22:47
Posty: 127
Lokalizacja: Zgierz
31.04 Nawożenie doglebowe boraksem - nawóz wymieszany i gleba podlana
04.05 Oprysk 03% siarkolem (wieczorem!)
14-18.05 Padało
19.05 Podsypane wapno i wymieszane z glebą. Zrobiony oprysk Ridomil gold (wieczorem!) Tego dnia było czuć jakieś opryski z pól i sąsiad pryskał przy siatce roundupem.
26.05 Pierwsze objawy zniekształceń liści na Regentach i niektórych przerobówkach. Zrobiony drugi oprysk siarkolem 03% (wieczorem!)
Po siarkolu zdecydowana poprawa na tegorocznych sadzonkach. Poszły jak burza. Na regentach i przerobówkach coraz gorzej.
05.05 Niektóre regenty w stanie agonalnym. Jeden Solaris też zaczyna mieć te objawy. Podlałem wszystkie rośliny i opryskałem tylko Regenty oraz słabe przerobówki florovitem (wieczorem!)
07.05 Niesamowita poprawa ale tylko na opryskanych roślinach
Wypisałem to chronologicznie żeby już nie było niedomówień. Żadnych oprysków czy podlewania w pełnym słońcu. Po nawozach gleba była podlewana zawsze, a jak widać wapno było dane na mokrą glebę.
Jak widać po boraksie jeszcze długi czas nic złego się nie działo. Zaczęło się ewidentnie po wapnie. Trzy z czterech odmian, które rosną u mnie w zdecydowanej większości nic sobie z tego nie robiły. Zareagował tylko Regent i przerobówki.
Natomiast zaznaczyłem na czerwono dwa teksty, które dały mi do myślenia. Jeśli Waszym zdaniem podlanie 05.05 narobiło takich szkód, to czemu pozostałe rośliny mają się świetnie? Są w tym samym wieku co pozostałe.
07.05 niesamowita poprawa tylko tych chorych. Tych, które opryskałem florovitem.
Pisałem, że solarisy też zaczęły podupadać, ale ich nie pryskałem. Z każdym dniem jest z nimi jak z Regentami. Coraz więcej liści się zniekształca. Przestają rosnąć i mają jasno-zielone liście.
Moim zdaniem choć żaden ze mnie ekspert, to mam dziwne parametry ziemi. Wysokie poziomy makro, choć nikt przez lata nic z tą ziemią nie robił. Nie wnikam w powód zaistnienia tego. A co gdy przy tak wysokim poziomie makro mam niski poziom mikro i przy opryskaniu florovitem, na moment polepszyłem sprawę?

_________________
Pozdrawiam Rafał,


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 10 czerwca 2018, 13:32 
Offline
Kiper
Kiper

Dołączył(a): czwartek, 11 lutego 2016, 16:02
Posty: 672
Lokalizacja: Nowy Sącz
Nie jestem chemikiem ani "gleboznawcą" ale po mojemu to załatwiłeś sobie uprawę wapnem. Zobacz załączoną tabelkę,, wygrzebałem ją dawno temu w necie, już nie pamiętam gdzie. Wapń blokuje i antagonizuje większość ważnych dla życia roślin składników pokarmowych, dlatego nie wprowadza się go w takich ilościach podczas trwania wegetacji.
Czyli przewapnowanie równa się blokadzie przyswajania fosforu, boru, manganu, miedzi i cynku oraz ograniczeniem przyswajania potasu, magnezu i żelaza. Do tego jeszcze dość gwałtownie podskoczyło pH gleby. W tej sytuacji podczas podawania pokarmu dolistnie widzisz poprawę gdyż krzewy przestają na krótki czas głodować.
Wg mnie będziesz musiał kontynuować dokarmianie dolistne dopóki gleba sama nie doprowadzi się do normy, nie można próbować teraz zmieniać proporcji wapnia do innych pierwiastków bo już masz wszystkiego za dużo i mógłbyś zasuszyć krzewy poprzez odwrócenie kierunku osmozy.

Edit:
tu jest to przystępnie opisane:
http://www.farmer.pl/produkcja-roslinna ... 70489.html


Załączniki:
antagonizm_maly.jpg
antagonizm_maly.jpg [ 70.02 KiB | Przeglądane 1567 razy ]

_________________
In vino veritas
Pozdrawiam - Darek
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 10 czerwca 2018, 17:11 
Offline
czeladnik
czeladnik

Dołączył(a): niedziela, 1 kwietnia 2018, 22:47
Posty: 127
Lokalizacja: Zgierz
DariuszNS napisał(a):
Nie jestem chemikiem ani "gleboznawcą" ale po mojemu to załatwiłeś sobie uprawę wapnem.

Darku też nie jestem. Gdybym był to bym nie wapnował w czasie wegetacji :( Teraz wiem, że już tego więcej nie zrobię. Naczytałem się że wapno węglanowe (dolomit) rozpuszcza się bardzo powoli. Ludzie pisali, że wapnowanie tym nie wpłynęło na zmianę parametrów gleby i używali potem kredy.
Jakieś wnioski próbowałem wyciągnąć z tych niedoborów i powoli przestałem winić wapno. Jednak naprowadziłeś mnie z powrotem. Dziękuję bardzo za pomoc :thumbup:
Potwierdzeniem tego jest krótka poprawa. Czyli po florowicie poprawa jest na dwa, trzy dni i znów się zaczyna. No nic... Będę im w takim razie pomagał co tydzień florovitem.
Czy mogę też użyć tak często asahi?
Czy pryskać np Marszałka i Seyvala, które nie wykazują żadnych niedoborów?

_________________
Pozdrawiam Rafał,


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 10 czerwca 2018, 17:44 
Offline
mistrz
mistrz

Dołączył(a): czwartek, 27 marca 2014, 20:18
Posty: 353
Lokalizacja: mazowieckie
TRex napisał(a):
Czy mogę też użyć tak często asahi?
Czy pryskać np Marszałka i Seyvala, które nie wykazują żadnych niedoborów?


Może dać tym bidnym krzewom troszkę odpocząć od tych oprysków i nawozów. Przecież tego wszystkiego nie wytrzymałby nawet perz. Ktoś kiedyś powiedział że winorośl to chwast, jeśli nie będziesz jej zwalczał i szkodził, doskonale będzie sobie radzić nawet w trudnych warunkach.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 10 czerwca 2018, 19:34 
Offline
Kiper
Kiper

Dołączył(a): czwartek, 11 lutego 2016, 16:02
Posty: 672
Lokalizacja: Nowy Sącz
Cytuj:
Naczytałem się że wapno węglanowe (dolomit) rozpuszcza się bardzo powoli

Ale co Ty dałeś? Dolomit, czy zwykłe wapno węglanowe, bo to nie to samo.
Dolomit [dość grubo zmielona skała mieszanina węglanu wapnia i węglanu magnezu] działa bardzo wolno i tym szkody nie zrobisz, natomiast szybkość działania rolniczego wapna węglanowego jest bardzo różna i zależy od stopnia rozdrobnienia, im bardziej pylista tym szybszy efekt po zastosowaniu.

_________________
In vino veritas
Pozdrawiam - Darek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 10 czerwca 2018, 22:51 
Offline
czeladnik
czeladnik

Dołączył(a): niedziela, 1 kwietnia 2018, 22:47
Posty: 127
Lokalizacja: Zgierz
Zastosowałem to: http://www.soltys.eu/offer.php?itemID=9
W tabeli podali możliwy termin zastosowania maj więc zastosowałem :silent:
krzysiekm42 napisał(a):
Może dać tym bidnym krzewom troszkę odpocząć od tych oprysków i nawozów. Przecież tego wszystkiego nie wytrzymałby nawet perz

Nie wiem czemu wrzucasz wszystko do jednego wora? Przychodząc tu po poradę, z resztą zrobiłeś to całkiem spektakularnie, też zadawałeś takie pytania. Nikt nie pisał Ci: daj spokój, zostaw to. Same wyrosną. Najlepiej nie tnij niech się same płożą. To chwast.
Nie zaczynam od dwóch krzewów tylko od stu. Dla winiarza hobbysty amatora, który władował w tą winniczkę kupę serca i trudu, wpisy: daj tym biednym roślinom spokój, są dla mnie pomijalne. 70 roślin rośnie przepięknie, 10 zaczyna marnieć, a dwadzieścia zaraz będą suchymi badylami. Chciałbym temu zaradzić i zostawienie tego w spokoju nic nie zmieni, bo i tak zaraz będzie po nich.
Próba super bio eko skończyła się u mnie grzybobraniem w winnicy. Nie mam też aspiracji typu, widzę kropkę, to leję i w skali roku 20 ciężkich oprysków.
Natomiast gdybym zadał pytanie co jest moim roślinom i czy jak dodam taki lub inny nawóz, bo to pewnie niedobór jakiegoś składnika, to udzieliłbyś aprobaty, że gdzie badania gleby? Badania są. Wyniki słabe. Ty pewnie nie próbowałbyś korygować tych wartości, bo winorośl to chwast jak to ktoś, gdzieś powiedział. Nie pryskałbyś, choć pryskasz lub pryskałeś itp. Oprócz wpadki z wapnem, gdzie każdy początkujący ma prawo coś takiego zaliczyć, tym bardziej że producent wstawia naciągane tabelki, to chyba nie zrobiłem nic poza ogólnie przyjętym SNL oraz siarkolem? Florovitem sporo osób wspomaga swoje rośliny.
Winorośl w starożytnym Rzymie była uznawana trochę inaczej niż chwast. Ja też ją traktuję trochę inaczej, choć jest tylko pnączem.

_________________
Pozdrawiam Rafał,


Ostatnio edytowano niedziela, 10 czerwca 2018, 23:30 przez TRex, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO