Teraz jest niedziela, 11 stycznia 2026, 03:48

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: wtorek, 10 września 2019, 13:14 
Offline
czeladnik
czeladnik

Dołączył(a): środa, 8 maja 2019, 20:34
Posty: 120
Lokalizacja: Gliwice
Witam
Czy ktoś robi wino z Bety albo czegoś podobnie kwaśnego? Jakieś porady jak się do tego zabrać. Owoce jeszcze na krzakach potrzymam z miesiąc licząc, że trochę spadnie kwas i urośnie cukier. Refraktometr wskazuje różnie ale średnio jest ok 18-19Brix, kwasu jeszcze nie sprawdzałem ale przypuszczam, że kilkanaście g/l. Czy ktoś robi z takiego materiału wino bez rozcieńczania albo dodawania cukru? W weekend odsłoniłem owoce żeby dosłonecznić grona.


Załączniki:
Bez tytułu.jpg
Bez tytułu.jpg [ 248.95 KiB | Przeglądane 2212 razy ]

_________________
Pozdrawiam
Piotr
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 10 września 2019, 13:32 
Offline
czeladnik
czeladnik

Dołączył(a): czwartek, 4 listopada 2010, 12:18
Posty: 119
Lokalizacja: łódzkie
Jeżeli jest to faktycznie Beta to siatkę możesz spokojnie zdjąć ,ptaki nie są głupie i tego do dzioba nie biorą.Piotr.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 10 września 2019, 14:26 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 13 października 2008, 01:00
Posty: 2357
Lokalizacja: Dębica
piotrwzk napisał(a):
Czy ktoś robi wino z Bety albo czegoś podobnie kwaśnego?

każdy kiedyś robił, ale już dawno wykopał i posadził coś z sensem.

PS. dodawaniem cukru nie zmniejszysz kwasu, możesz go co najwyżej zamaskować, ale ponieważ bety mają dużo kwasu jabłkowego i tak efekt będzie PORAŻAJĄCY - kwaśne i słodkie jednocześnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 10 września 2019, 14:57 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): niedziela, 18 września 2011, 22:16
Posty: 3415
Lokalizacja: Ostrzeszów, południowa WLKP
Jak masz dylemat co zrobić z tym krzewem i jego owocami to warto jak najszybciej posadzić niedaleko nawet kilka sadzonek jakiejś sensowniejszej odmiany. To tak "na podmiankę". Gdy sadzonki wyrosną na małe krzewy, spróbujesz gronka kontrolne, decyzja dojrzeje. Wtedy stary krzew można wykopać a rozwinąć uprawę tych młodszych. Tak zachowasz ciągłość w owocowaniu lub choćby w pokrywaniu zielenią tego płotu. Jest duża dostępność sadzonek na forum a jesienne wykopki sadzonek już blisko.

_________________
Pozdrawiam wszystkich - Sławek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 10 września 2019, 21:14 
Offline
mistrz
mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 21 lutego 2011, 20:55
Posty: 319
Lokalizacja: Łapanów 40 km na pd.wsch od Krakowa
Rozumiem że to sentyment do odmiany, ale z tej odmiany to tylko sentyment jest najpiękniejszy, krzew nie będzie Ci dawał satysfakcji jeżeli masz jakiekolwiek inne ambicje, ( wytnij wykop i posadź coś czym będziesz mógł się cieszyć i chwalić) , są inne przerobówki które dają pijalne wino, są deserówki dające fajne owoce z których też można jakieś wino popełnić, i wypić ze smakiem.
Kiedyś próbowałem okiełznąć Betę, ale się nie da, jak na wytrawne to kwasy ma tak wysokie że plomby wypadają, kamień po ściankach dymiona zjeżdża przy F.J.M., a kwach pozostaje, na słodko też nie do ogarnięcia, bo tak potężne połączenie cukru z kwasem może florę bakteryjną żołądka rozregulować, w destylacie też nie wiem czemu wyczułem naftę, bądź terpentynę i musiałem przepuszczać przez węgiel, tak że więcej ekperymentów nie popełniłem i Beta poszła mimo sentymentu pod szpadel, teraz rządzi na jej miejscu Swenson R.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 11 września 2019, 12:19 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 11 września 2017, 12:14
Posty: 1937
Lokalizacja: Cieszyn
Zawsze można przeszczepić już istniejący krzak. Na każde ramię inna odmiana. Można poszaleć. Nawet jak ktoś nie umie, przy takiej ilości nie ma opcji,by żadne ramię się nie przyjęło. :D A w tym roku już zrobić galaretki, gdyż z owoców jego przodków indianie robili galaretki :D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 11 września 2019, 13:33 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 6 listopada 2005, 01:00
Posty: 7106
Lokalizacja: Warszawa/ogr.winoroslowy - Mazowsze
piotrwzk napisał(a):
Witam
Czy ktoś robi wino z Bety albo czegoś podobnie kwaśnego? Jakieś porady jak się do tego zabrać. Owoce jeszcze na krzakach potrzymam z miesiąc licząc, że trochę spadnie kwas i urośnie cukier. Refraktometr wskazuje różnie ale średnio jest ok 18-19Brix, kwasu jeszcze nie sprawdzałem ale przypuszczam, że kilkanaście g/l. Czy ktoś robi z takiego materiału wino bez rozcieńczania albo dodawania cukru? W weekend odsłoniłem owoce żeby dosłonecznić grona.

Robię wina z odmiany Frontenac. W tej chwili kwasy na poziomie kilkunastu albo nawet 20tu g/L , ale cukier już na poziomie 23Brix.
Zbieram tak późną odmianę w pierwszej dekadzie października a jeżeli pogoda pozwoli to jeszcze później :P :wink:
Przy zbiorach cukier na poziomie 25-27Bx a kwasy spadają do 12-14g/L
Wychodzi z tego wino półsłodkie, po zastosowaniu drożdży odkwaszających (redukcja kwasu jabłkowego)
Nie wnikam w to czy na zdjęciu to odmiana Beta czy coś innego "kwaśnego"
Przy takiej ilości owoców na krzewie (jak na zdjęciu)trudno będzie o niskie kwasy i wysokie cukry :shock: :?: :idea:
Ja na krzewach Frontenac'a pozostawiam nie więcej niż 3kg/krzew
Beta to późna odmiana , podobnie jak Frontenac.
Nawet tak "szlachetna " odmiana jak Cabernet Sauvignon nie wyrobiła by się przed zimą z kwasami przy takim obciążeniu owocowaniem jak na zdjęciu w pierwszym poście tego wątku.
Co można jeszcze dzisiaj z tym zrobić ?
Można zredukować połowę gron tych mniej wybarwionych :wink: :!:
PS
Widziałem już kilka krzewów odmiany Beta rosnących przy płotach i trejażach. Wszystkie były prowadzone w sposób bez redukcji plonu ( kilkanaście kg/krzew) :!: i zbierane (degustowane)we wrześniu miały kwasy takie ,że plomby z zębów wypadały :problem:
I pewnie stąd taka fama powstała o kwasowości tej odmiany :mrgreen:

_________________
Pozdrawiam Zbyszek B


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 11 września 2019, 14:09 
Offline
czeladnik
czeladnik

Dołączył(a): środa, 8 maja 2019, 20:34
Posty: 120
Lokalizacja: Gliwice
zorba napisał(a):
Jeżeli jest to faktycznie Beta to siatkę możesz spokojnie zdjąć ,ptaki nie są głupie i tego do dzioba nie biorą.Piotr.

niestety szpaki biorą bo u znajomych tę odmianę oskubały w 90% (nie mam pewności czy to Beta)

-- środa, 11 września 2019, 13:56 --

sajko71 napisał(a):
Jak masz dylemat co zrobić z tym krzewem i jego owocami to warto jak najszybciej posadzić niedaleko nawet kilka sadzonek jakiejś sensowniejszej odmiany. To tak "na podmiankę". Gdy sadzonki wyrosną na małe krzewy, spróbujesz gronka kontrolne, decyzja dojrzeje. Wtedy stary krzew można wykopać a rozwinąć uprawę tych młodszych. Tak zachowasz ciągłość w owocowaniu lub choćby w pokrywaniu zielenią tego płotu. Jest duża dostępność sadzonek na forum a jesienne wykopki sadzonek już blisko.

tylko że ja mam tej odmiany 2 płoty po 30m każdy, ok 60 sadzonek

-- środa, 11 września 2019, 13:57 --

piotr85 napisał(a):
Ja będę bronić bety ostro. Sam nasadzam ostatnio krzewy, udało mi się zdobyć na razie 3 z odkładów. Sadzę, gdyż u mnie rośnie zdrowo, bez oprysków, odporna na filokserę. Wykorzystam jako kodkładkę. Pytanie czy przyspieszy,czy opóźni dojrzewanie, jaki będzie miała wpływ na plenność i wzrost naszczepionej odmiany.

a co masz zamiar naszczepić? też myślałem żeby część jako podkładkę wykorzystać pod np regenta i później kupaż mało kwaśnego regenta z tym co mam

-- środa, 11 września 2019, 14:01 --

zbyszekB napisał(a):
piotrwzk napisał(a):
Witam
Czy ktoś robi wino z Bety albo czegoś podobnie kwaśnego? Jakieś porady jak się do tego zabrać. Owoce jeszcze na krzakach potrzymam z miesiąc licząc, że trochę spadnie kwas i urośnie cukier. Refraktometr wskazuje różnie ale średnio jest ok 18-19Brix, kwasu jeszcze nie sprawdzałem ale przypuszczam, że kilkanaście g/l. Czy ktoś robi z takiego materiału wino bez rozcieńczania albo dodawania cukru? W weekend odsłoniłem owoce żeby dosłonecznić grona.

Robię wina z odmiany Frontenac. W tej chwili kwasy na poziomie kilkunastu albo nawet 20tu g/L , ale cukier już na poziomie 23Brix.
Zbieram tak późną odmianę w pierwszej dekadzie października a jeżeli pogoda pozwoli to jeszcze później :P :wink:
Przy zbiorach cukier na poziomie 25-27Bx a kwasy spadają do 12-14g/L
Wychodzi z tego wino półsłodkie, po zastosowaniu drożdży odkwaszających (redukcja kwasu jabłkowego)
Nie wnikam w to czy na zdjęciu to odmiana Beta czy coś innego "kwaśnego"
Przy takiej ilości owoców na krzewie (jak na zdjęciu)trudno będzie o niskie kwasy i wysokie cukry :shock: :?: :idea:
Ja na krzewach Frontenac'a pozostawiam nie więcej niż 3kg/krzew
Beta to późna odmiana , podobnie jak Frontenac.
Nawet tak "szlachetna " odmiana jak Cabernet Sauvignon nie wyrobiła by się przed zimą z kwasami przy takim obciążeniu owocowaniem jak na zdjęciu w pierwszym poście tego wątku.
Co można jeszcze dzisiaj z tym zrobić ?
Można zredukować połowę gron tych mniej wybarwionych :wink: :!:
PS
Widziałem już kilka krzewów odmiany Beta rosnących przy płotach i trejażach. Wszystkie były prowadzone w sposób bez redukcji plonu ( kilkanaście kg/krzew) :!: i zbierane (degustowane)we wrześniu miały kwasy takie ,że plomby z zębów wypadały :problem:
I pewnie stąd taka fama powstała o kwasowości tej odmiany :mrgreen:


Jak rozpoznać czy to co mam to nie np Frontenac? Ile pestek w ma ta odmiana?

-- środa, 11 września 2019, 14:09 --

Zacząłem się zastanawiać nad tym czy to faktycznie Beta bo pasuje mi jeszcze chyba bardziej opis Frontenac ewentualnie Heradian albo Sabrevois.
Nie znalazłem nigdzie informacji o ilości pestek w jagodzie. U mnie są zazwyczaj 4 ale niektóre maja 3 pestki. Liść raczej w kierunku riparia może i trochę labruska (3 klapowy z ostrymi zębami bez zatok). W zeszłym roku wino miało 14g/l kwasu ale jako półsłodkie dało się pić w niedużych ilościach bo po kilku kieliszkach czuło się, że za kwaśne. W tym roku chce użyć drożdży odkwaszających przy fermentacji Maurivin B i poeksperymentować z czasem maceracji. Wino różowe po 2-3 dniach wycisne z części beczki a później zleje do balonów część po 2 tygodniach a reszte po 3 do dalszej fermentacji i jak kwas będzie dalej wysoki to spróbuję JKM

_________________
Pozdrawiam
Piotr


Ostatnio edytowano środa, 11 września 2019, 17:22 przez piotrwzk, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 11 września 2019, 14:36 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 6 listopada 2005, 01:00
Posty: 7106
Lokalizacja: Warszawa/ogr.winoroslowy - Mazowsze
piotrwzk napisał(a):
...
Jak rozpoznać czy to co mam to nie np Frontenac?
.........

Jest na tym forum dział "Identyfikacja odmian"
Zgodnie z zaleceniami zrób i załącz zdjęcia , oraz podaj jak najwięcej szczegółów (start wiosenny,veraison, dojrzewanie, odporność na choroby, siła wzrostu itd)
PS
Ile może mieć lat krzew wg zdjęcia w pierwszym poście ?

_________________
Pozdrawiam Zbyszek B


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 11 września 2019, 14:38 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 11 września 2017, 12:14
Posty: 1937
Lokalizacja: Cieszyn
piotrwzk napisał(a):
a co masz zamiar naszczepić? też myślałem żeby część jako podkładkę wykorzystać pod np regenta i później kupaż mało kwaśnego regenta z tym co mam

Ja bardziej myślę o vv,które odporności na filokserę nie mają. Spróbuję Veltliner Rouge Precocce, Irsay Oliver czy PNP - któremu ewidentnie moja miejscówka nie podchodzi. Dlatego spróbuje naszczepić i zobaczymy. Ja mam czas :lol:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 11 września 2019, 16:44 
Offline
czeladnik
czeladnik

Dołączył(a): środa, 8 maja 2019, 20:34
Posty: 120
Lokalizacja: Gliwice
3 letni krzew

_________________
Pozdrawiam
Piotr


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 11 września 2019, 17:46 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 6 listopada 2005, 01:00
Posty: 7106
Lokalizacja: Warszawa/ogr.winoroslowy - Mazowsze
piotrwzk napisał(a):
3 letni krzew

3 lata temu nikt już raczej Bety nie sadził , a nawet trudno było kupić sadzonkę tej odmiany :!: :?:
Wygląda na to ,że jest to jakaś odmiana ripariowata : Leon Millot, Marechal Foch, Marquette, Frontenac itp
Przeciążenie krzewu owocowaniem decyduje o kwasach i cukrach.
Bo nawet i w Paryżu nie zrobią z owsa ryżu :problem: :wink:

_________________
Pozdrawiam Zbyszek B


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 11 września 2019, 18:42 
Offline
czeladnik
czeladnik

Dołączył(a): środa, 8 maja 2019, 20:34
Posty: 120
Lokalizacja: Gliwice
Sadzonki miałem z obcinek z winnicy Brata, a brat od Ojca z krzewu 40 lat starego rosnącego na budynku gospodarczym więc to na pewno jakaś starsza odmiana. Co do przeciążenia to nie bedzie wiecej jak 30 gron/krzak tylko krzaki trochę na siebie nachodzą bo czasami sa co 70cm a zostawiłem po ok 8 oczek na 2 lub 3 łozach. Niektóre grona nie pełne po majowych opadach. W zeszłym roku z 16 krzaków miałem 45 kg jagód

_________________
Pozdrawiam
Piotr


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 11 września 2019, 20:14 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 6 listopada 2005, 01:00
Posty: 7106
Lokalizacja: Warszawa/ogr.winoroslowy - Mazowsze
piotrwzk napisał(a):
Sadzonki miałem z obcinek z winnicy Brata, a brat od Ojca z krzewu 40 lat starego rosnącego na budynku gospodarczym więc to na pewno jakaś starsza odmiana. Co do przeciążenia to nie bedzie wiecej jak 30 gron/krzak tylko krzaki trochę na siebie nachodzą bo czasami sa co 70cm a zostawiłem po ok 8 oczek na 2 lub 3 łozach. Niektóre grona nie pełne po majowych opadach. W zeszłym roku z 16 krzaków miałem 45 kg jagód

Jeżeli krzewy powstały z sadzonek ciętych z 40 sto letniego już krzewu ,to nie mogą to być: Rondo, Marquette ani Frontenac.
Może to być ewentualnie Marechal Foch, ale największe prawdopodobieństwo to jednak Beta :!: :?:
W ub. roku miałeś na 2 latkach ok.3kg/krzew
W tym roku na 3 latkach masz dużo więcej niż 3kg/krzew
Takie obciążenie owocowaniem to na dorosłych już krzewach i to nie każdego roku , ale zależnie też od pogody :!: :!: :!:
Kabernety,merloty, pinoty też nie wyrabiają się z kwasami przy takim obciążeniu owocowaniem :lol:
Trzymaj owoce na krzewach do oporu ,ile się tylko da, zmierz wtedy cukier i kwasy - daj informację na forum ile tego było ...

_________________
Pozdrawiam Zbyszek B


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 17 października 2019, 12:47 
Offline
czeladnik
czeladnik

Dołączył(a): środa, 8 maja 2019, 20:34
Posty: 120
Lokalizacja: Gliwice
zbyszekB napisał(a):
piotrwzk napisał(a):
Sadzonki miałem z obcinek z winnicy Brata, a brat od Ojca z krzewu 40 lat starego rosnącego na budynku gospodarczym więc to na pewno jakaś starsza odmiana. Co do przeciążenia to nie bedzie wiecej jak 30 gron/krzak tylko krzaki trochę na siebie nachodzą bo czasami sa co 70cm a zostawiłem po ok 8 oczek na 2 lub 3 łozach. Niektóre grona nie pełne po majowych opadach. W zeszłym roku z 16 krzaków miałem 45 kg jagód

Jeżeli krzewy powstały z sadzonek ciętych z 40 sto letniego już krzewu ,to nie mogą to być: Rondo, Marquette ani Frontenac.
Może to być ewentualnie Marechal Foch, ale największe prawdopodobieństwo to jednak Beta :!: :?:
W ub. roku miałeś na 2 latkach ok.3kg/krzew
W tym roku na 3 latkach masz dużo więcej niż 3kg/krzew
Takie obciążenie owocowaniem to na dorosłych już krzewach i to nie każdego roku , ale zależnie też od pogody :!: :!: :!:
Kabernety,merloty, pinoty też nie wyrabiają się z kwasami przy takim obciążeniu owocowaniem :lol:
Trzymaj owoce na krzewach do oporu ,ile się tylko da, zmierz wtedy cukier i kwasy - daj informację na forum ile tego było ...


tylko że Beta wg "101 odmian winorośli do uprawy w Polsce" ma 2 pestki a ja mam najczęściej 4 i czasami 3

Te 45 kg to bylo na 3 letnich, teraz mają 4 lata bo nie wszystko miałem od początku. To co na zdjęciu to młodsze o rok od tego co owocowało głównie w zeszłym roku. Kilka krzaków teraz zaowocowało w 2 roku od posadzenia i akurat na nich mam mniej i chyba nawet lepsze owoce od tych na 3 i 4 letnich

-- czwartek, 12 września 2019, 09:02 --

zbyszekB napisał(a):
piotrwzk napisał(a):
Trzymaj owoce na krzewach do oporu ,ile się tylko da, zmierz wtedy cukier i kwasy - daj informację na forum ile tego było ...


Mam zamiar zbierać 5.10 a jak pogoda będzie dobra to 19.10. Możliwe, że 5.10 zbiorę stronę południową a północną 19go jeżeli będzie różnica w cukrze i kwasach.

-- piątek, 13 września 2019, 09:39 --

Dzisiejszy pomiar: 22Brix bez poprawki na niecukry, TA=21g/l, ph=3,0
Przypuszczam, że przy wysokim TA tych niecukrów będzie całkiem sporo.W ciemno to odjąłbym 4 co da wynik 18. Dobrze liczę?
Czy w 4 tygodnie da radę zejść TA poniżej 10?

-- piątek, 13 września 2019, 13:24 --

zbyszekB napisał(a):
piotrwzk napisał(a):
Jeżeli krzewy powstały z sadzonek ciętych z 40 sto letniego już krzewu ,to nie mogą to być: Rondo, Marquette ani Frontenac.
Może to być ewentualnie Marechal Foch, ale największe prawdopodobieństwo to jednak Beta :!:


Wrzucam opis Bety z książki "101 odmian winorośli uprawianych w Polsce"
Nie pasują mi 2 istotne cechy: 2 pestki i jagody bez nalotu

Marechal Foch trochę się nie zgadza z wyglądem liści ale grona jakby bardziej zwarte i ciemniejsze. Czy może ktoś potwierdzić, że jagody mają 4 lub 3 pestki?
Jeszcze pewne podobieństwo wykazuje Lucie Kuhlman

-- piątek, 20 września 2019, 09:51 --

Jednak coś beta-podobnego. Na wiosnę spróbuję zaszczepić na nich lepsze odmiany a pomiędzy krzaczki dam nowe sadzonki i po 3-4 latach labruchy wykopie jak nowe zaczną owocować.

-- czwartek, 17 października 2019, 13:47 --

zbyszekB napisał(a):
piotrwzk napisał(a):
Sadzonki miałem z obcinek z winnicy Brata, a brat od Ojca z krzewu 40 lat starego rosnącego na budynku gospodarczym więc to na pewno jakaś starsza odmiana. Co do przeciążenia to nie bedzie wiecej jak 30 gron/krzak tylko krzaki trochę na siebie nachodzą bo czasami sa co 70cm a zostawiłem po ok 8 oczek na 2 lub 3 łozach. Niektóre grona nie pełne po majowych opadach. W zeszłym roku z 16 krzaków miałem 45 kg jagód

Jeżeli krzewy powstały z sadzonek ciętych z 40 sto letniego już krzewu ,to nie mogą to być: Rondo, Marquette ani Frontenac.
Może to być ewentualnie Marechal Foch, ale największe prawdopodobieństwo to jednak Beta :!: :?:
W ub. roku miałeś na 2 latkach ok.3kg/krzew
W tym roku na 3 latkach masz dużo więcej niż 3kg/krzew
Takie obciążenie owocowaniem to na dorosłych już krzewach i to nie każdego roku , ale zależnie też od pogody :!: :!: :!:
Kabernety,merloty, pinoty też nie wyrabiają się z kwasami przy takim obciążeniu owocowaniem :lol:
Trzymaj owoce na krzewach do oporu ,ile się tylko da, zmierz wtedy cukier i kwasy - daj informację na forum ile tego było ...


Owoce częściowo zebrane w poprzedni weekend (100kg) ze strony południowej a północna jeszcze wisi do soboty. Parametry odciśniętego soku bez maceracji: 21 brix, 14g/l, pH=3,3. Odkwasiłem bianco neve o 2 g/l. Fermentacja pesudo różowego (kolor malinowy) na lalvinach 71B zakończyła się po tygodniu. Kwas spadł do 9g/l i niestety przy zerowym cukrze jest mocno kwaśne. Co można z tym jeszcze zrobić? Odkwaszać jeszcze chemicznie czy raczej tylko wymrażanie jak sapadnie temperatura? Czy zasiarkwać teraz czy jeszcze zostawić bo na cichej fermentacje te drożdże jeszcze mogą coś obniżyć?


Załączniki:
beta.jpg
beta.jpg [ 137.92 KiB | Przeglądane 1813 razy ]

_________________
Pozdrawiam
Piotr
Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO