Teraz jest sobota, 24 stycznia 2026, 02:04

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 123 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 9  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: poniedziałek, 17 października 2016, 05:15 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): sobota, 4 stycznia 2014, 11:58
Posty: 2906
Lokalizacja: Pogórze Ciężkowickie 385m npm
No zobaczymy co będzie. Nie każdy lubi czuć taniny w winie.
Ja owszem lubię smaki gorzkie, nawet trochę cierpkie, ale nie powiem, że gardzę smakami bardziej delikatnymi.

Jagody oszypułkowałam ręcznie, bo musiałam go przebrać i zgniotłam tłuczkiem,
więc skórki nie bardzo zostały zmasakrowane.

Długo czekałam, bo czekałam aż przestanie padać.

_________________

Pozdrawiam- Jola.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 17 października 2016, 06:44 
Offline
mistrz
mistrz

Dołączył(a): środa, 11 kwietnia 2012, 00:28
Posty: 254
Lokalizacja: Woj. mazowieckie, Komorów
Zrobiono już wiele medalowych win różowych z Marszałka. Na różowe nadaje się nie gorzej niż Rondo, Regent czy inne odmiany. A różowe cuvee MF z LM to częste i naturalne połączenie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 17 października 2016, 07:35 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): wtorek, 28 stycznia 2014, 12:13
Posty: 2170
Lokalizacja: Poznań-Drawsko Pomorskie
Piłem parę razy czerwone MF, LM i połączenie tych odmian. Były często lepsze niż się spodziewałem np. z winnicy Jakubów. Uważam jednak, że z tych odmian najlepiej u nas wychodzi różowe. Zarówno wytrawne jak i z cukrem. W tym roku popełniłem odmianowe różowe z LM i efekt przeszedł moje oczekiwania. Wyszło fajne lekkie wino. W sam raz na letnie upały. Zastanawiam się nawet czy nie dosadzić. LM mam 75 krzewów wyszło ok 150 litrów wina.

_________________
_____________________
pozdrawiam Mirek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 17 października 2016, 07:56 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 16 marca 2014, 19:09
Posty: 548
Lokalizacja: Alwernia
Wino Rose z marszałka na pewno jest łagodniejsze i bardzo szybko nadające się do picia takie delikatne . Natomiast ciemne chyba też może być ciekawe pamiętam moje pierwsze ciemne wino z marszałka w pierwszym roku było takie sobie nie powalało jak poleżało 3 lata , zupełnie inny smak taki pełniejszy ułożony owocowy smak borówkowy, zrobiło się naprawdę smaczne.


Pozdrawiam.
Marcin.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 17 października 2016, 09:35 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 14 maja 2008, 01:00
Posty: 1973
Lokalizacja: Na północ od Tarnowa ;)
Od 2 sezonów robię między innymi różowe z roeslera. W tamtym roku normalnie poszło do młynka i natychmiast prasowanie jak na białe.
Wino wyszło w kolorze malinowym aby nie powiedzieć czerwone.
Teraz odszypułkowaliśmy roeslera ręcznie i od razu do prasy, wyszło niewiele jaśniejsze niż rok wcześniej.
Widać taki urok tej odmiany.

_________________
Pozdrawiam - Jarek
Bóg, kiedy chce nas ukarać spełnia nasze życzenia!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 17 października 2016, 12:46 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): sobota, 4 stycznia 2014, 11:58
Posty: 2906
Lokalizacja: Pogórze Ciężkowickie 385m npm
Rose wycięło mi numer, a raczej drożdże na Marszałku, bo mimo zasiarkowania, mimo b.niskiej temp.
(stało na otwartym ganku od wczoraj) zaczęło fermentować. :?

Dałam wczoraj niecałe 2 gr na ok.13 litrów, to mi się wydawało dużo.
Nie bardzo wiem co zrobić. Owszem robiłam już na dzikusach, teraz trochę się boję bo musiałam
jednak winogrona przebierać.


Erikos
- jeszcze jest opcja tłoczenia od razu razem z szypulkami, więc na przyszły rok możesz tak zrobić.

_________________

Pozdrawiam- Jola.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 17 października 2016, 12:52 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): piątek, 19 października 2007, 01:00
Posty: 1006
Lokalizacja: ogródek z winogronami pod Warszawą
jokaer napisał(a):
Dałam wczoraj niecałe 2 gr na ok.13 litrów, to mi się wydawało dużo.

Ze świeżej paczki?
Jak ruszyło to zapodaj jakieś drożdże z killer factor. Generalnie większość bayanusów. Chyba że chcesz jakiś cukier zostawiać.

ps.
Rondo stało u mnie 24h, ale daję SO2 w płynie. Nie ufam temu w proszku.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 17 października 2016, 13:29 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): sobota, 4 stycznia 2014, 11:58
Posty: 2906
Lokalizacja: Pogórze Ciężkowickie 385m npm
A jak zapodam bajanusy to nie dam rady cukrów zostawić?
Postawię do fermentacji w niskiej w temp. i będę pilnować= sprawdzać.

_________________

Pozdrawiam- Jola.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 17 października 2016, 13:35 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 6 listopada 2005, 01:00
Posty: 7113
Lokalizacja: Warszawa/ogr.winoroslowy - Mazowsze
W tym wątku znalazłem tylko jedno uzasadnienie wytwarzania wina różowego
jokaer napisał(a):
No zobaczymy co będzie. Nie każdy lubi czuć taniny w winie.
Ja owszem lubię smaki gorzkie, nawet trochę cierpkie, ale nie powiem, że gardzę smakami bardziej delikatnymi.
....

I tak jak napisał tu Mirek(@zodiak) wino różowe to nie kolor a technologia produkcji.

Zastanawiałem się - po co sadzić odmiany czerwone i wytwarzać z nich wino bez tanin, skoro to samo możemy uzyskać z odmian białych lepiej przystosowanych do chłodniejszego północnego klimatu?
Odmiany czerwone (soki i wino z nich) to przede wszystkim prozdrowotny resweratol

Czy różowe ładniej wygląda w kieliszku niż białe, czy to moda , a może jeszcze istnieje inne uzasadnienie ...?

Kiedyś na "kurdesz.com" był artykuł p.Agnieszki na ten temat.

-- Pn, 17.10.2016 13:35 --

jokaer napisał(a):
A jak zapodam bajanusy to nie dam rady cukrów zostawić?
Postawię do fermentacji w niskiej w temp. i będę pilnować= sprawdzać.

Jak zapodasz bajanusy to cukry będziesz miała wtedy gdy alkohol przekroczy tak ca 19% :mrgreen:
Trzeba będzie dosładzać aż padną od alkoholu i cukru, albo zdecydować się na wytrawne.

_________________
Pozdrawiam Zbyszek B


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 17 października 2016, 13:45 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): piątek, 19 października 2007, 01:00
Posty: 1006
Lokalizacja: ogródek z winogronami pod Warszawą
jokaer napisał(a):
Postawię do fermentacji w niskiej w temp. i będę pilnować= sprawdzać.

Ciężka sprawa. Te drożdże są przystosowane do dużego alkoholu, SO2, cukru. No i zakres temperatur mają od 10-40C.
A jak się rozbujają to i w 5C będą fermentować.
Filtracja sterylna, albo pasteryzacja, ale to raczej nie wchodzi w grę.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 17 października 2016, 13:50 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): sobota, 4 stycznia 2014, 11:58
Posty: 2906
Lokalizacja: Pogórze Ciężkowickie 385m npm
Zbyszku, jaka tam moda. Od razu tak z grubej rury, moda.

Zrobiłam w zeszłym roku wino odmianowe z Marszałka, nie wyszło złe,
ale w porównaniu np choćby z Regentem takie, siermiężne.

W tym roku nie miałam wielkich zbiorów, ale MF było więcej niż w zeszłym,
więc postanowiłam dla zwykłego eksperymentu zrobić coś czego jeszcze nie robiłam.

Dlatego też padło na MF. Przymierzałam się do Marquette, ale miałam jej za mało.

Czy jak chcę zjeść ziemniaki to muszę się tłumaczyć czemu chcę frytki?
Tak samo jest z tym winem różowym.

Jednym słowem: nie dam rady ubić bajanusy przed końcem fermentacji?
Bo to jest mój problem, a nie chęć zrobienia różowego :)

edit. Kilis mi odpowiedział.
Chyba zaryzykuję wobec tego i .....

_________________

Pozdrawiam- Jola.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 17 października 2016, 18:26 
Offline
mistrz
mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 16 sierpnia 2010, 13:37
Posty: 238
Lokalizacja: Promna na skarpach rzeki Pilicy
W temacie rozowego, wczoraj mialem przyjemnosc z jedna butelka wina profesora enologii Gala Lajosza z Egeru. Podarował mi rozowe wino ktore... mialo fermentacje JM.
Wino posiadalo elegancje, JM zbila nieco kwasowosc, nuty waniliowej beczki. Jest to mysle sposob na zbyt kwasowe rose...
Wino uwazam za bardzo udane. To nie ten rocznik - http://net-pince.hu/spd/442325/Gal-Lajos-Pirosbor-2010
Moje bylo 2014. A profesor http://gallajoseger.hu/proba/ wie co robi... oj wie ...
Polecam

Ach i jeszcze jedno. Ja w tym roku zrobilem rose z... NERO :-)
Zobaczymy ;-)

_________________
Pozdrawiam Marcin

[url]https://winnicamazovia.pl/[/url]


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 17 października 2016, 18:54 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): wtorek, 28 stycznia 2014, 12:13
Posty: 2170
Lokalizacja: Poznań-Drawsko Pomorskie
zbyszekB napisał(a):

Czy różowe ładniej wygląda w kieliszku niż białe, czy to moda , a może jeszcze istnieje inne uzasadnienie ...?



Pewnie wszystkiego po trochę. Największym producentem win różowych są Francuzi. To oni je wymyśłili. Podejrzewam, że w odpowiedzi na dotkliwe straty w udziale rynkowym jakie ponieśli.

Jest jeszcze wino zielone (vihno verde), ale to nie od koloru (chociaż trochę zielony kolor jest w tym winie) tylko od tego, że jest młode. W sumie w Polsce też na coś młodego mówi się, że jest zielone.

_________________
_____________________
pozdrawiam Mirek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 17 października 2016, 19:41 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 6 listopada 2005, 01:00
Posty: 7113
Lokalizacja: Warszawa/ogr.winoroslowy - Mazowsze
W sobotę nastawiłem różowe z odmiany Chrupka Różowa (drożdże spontan).
Dzisiaj te drożdże już intensywnie pracują, więc dodałem owoce z odmiany Swenson Red. Fermentacja na skórkach. Proporcja odmian 60/40.
Ch.R. - cukier 19Bx
S.R. - cukier 23BX
Kwasy zmierzę po odcedzeniu skórek i pestek.

Pani Agnieszka R.W. nie poleca FJM przy wyrobie win różowych http://www.kurdesz.com/pl-PL/kurdesz-ar ... modne-wina

_________________
Pozdrawiam Zbyszek B


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 17 października 2016, 19:57 
Offline
mistrz
mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 16 sierpnia 2010, 13:37
Posty: 238
Lokalizacja: Promna na skarpach rzeki Pilicy
Zbyszku p. Agnieszka pisze o winach różowych które są w większości, to o którym pisze ja jest również różowe ale z obnizoną kwasowoscia, gdzie nuty ktorych bys sie doszukiwal oceniajac wino po kolorze sa kompletnie odmienne, bo ma zapach czerwonego wina a mimo to w smaku jest niebotycznie świeże. To niebanalne, intrygujace wino. Inne od wszystkich rozowych ktore pilem. Zaskakujace. Ot co :-)
Kwestia gustu jest to czy ktos doceni pomysl wimiarza czy tez natychmiast przekresli jego inwencje.

_________________
Pozdrawiam Marcin

[url]https://winnicamazovia.pl/[/url]


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 123 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 9  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO