Teraz jest czwartek, 15 stycznia 2026, 10:37

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 30 września 2007, 17:05 
Offline
czeladnik
czeladnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 marca 2004, 01:00
Posty: 144
Lokalizacja: Zielona Góra / Drzonków
[quote="Misza"][quote="Moskwa"]
Wedlug mnie najlepiej uzyc drozdzy aktywnych (hydratyzowanych) oraz mozesz uzyc np. srodka o nazwie Kupzit ktory odsiarcza moszcz czy wino.


Kupzit służy chyba do usuwania siarczków i merkaptanów z wina a nie siarczynów. 8O

do usuwania siarki :-) czyli np. pozostalosci po pirosiarczynie. Pirosiarczyn dodaje sie w celu "zasiarkowania" substancji. I kolega ma ten problem - przynajmniej z tego co napisal. Kupzit dziala ogolnie na zwiazki siarki.

pozdrowienia
Moskw@

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 30 września 2007, 17:33 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 10 marca 2004, 01:00
Posty: 2347
Lokalizacja: Wrocław/Piława Region Dolnego Śląska AOC Pogórze Sudeckie
[quote="Moskwa"] Kupzit dziala ogolnie na zwiazki siarki.
Muszę Cię zmartwić: NIC nie działa "ogólnie na związki siarki". Kationy Cu2+ wiążą aniony S2- i tyle. Szybko nadmiar SO2 można usunąć np. wodą utlenioną.

_________________
Napisać można o winie z każdej odmiany - zrobić - nie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 30 września 2007, 20:03 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 21 października 2004, 01:00
Posty: 4765
Lokalizacja: Rybnik
Przecież jak byk stoi do czego służy :evil:
http://www.erbsloeh.com/en/datenblatt/WEIN/Kupzit.pdf

Moskwa mam nadzieję, że ta "nieścisłość" jest przez nawał pracy z nowym biznesem, ale później to już będziesz wiedział do czego służy to co sprzedajesz :wink:

_________________
Pozdrawiam, Mietek

______________________________________________________________________
Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia, nie obleka tego faktu w słowa.
(J. Tuwim)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 30 września 2007, 20:14 
Offline
czeladnik
czeladnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 marca 2004, 01:00
Posty: 144
Lokalizacja: Zielona Góra / Drzonków
[quote="Maciej"][quote="Moskwa"] Kupzit dziala ogolnie na zwiazki siarki.
Muszę Cię zmartwić: NIC nie działa "ogólnie na związki siarki". Kationy Cu2+ wiążą aniony S2- i tyle. Szybko nadmiar SO2 można usunąć np. wodą utlenioną.

Nie jestem chemikiem i piszac "dziala ogolnie na zwiazki siarki" mialem na mysli zwiazki po dodaniu pirosiarczynu. A dodajac wode utleniona to chyba "ubocznym" produktem bedzie woda ?? No chyba ze sie myle - ale jak nie to woda jest nam zbedna w moszczu :-(
Natomiast wedlug mnie nadmiar "siarki" lub jej zwiazkow usunie Kupzit i zwiaze "siarke" lub jej zwiazki na dnie - wystarczy po 1-2 dniach usunac moszcz (wino) z nad osadu i gotowe. Kupzit to jest cytrynian miedzi (2%) i pokryty jest specjalnym bentonitem co ulatwia wiazanie i opadanie na dno co z kolei pozwoli nam na latwe usuniecie zbednego balastu.


pozdrowienia
Moskw@

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 30 września 2007, 20:23 
Offline
czeladnik
czeladnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 marca 2004, 01:00
Posty: 144
Lokalizacja: Zielona Góra / Drzonków
[quote="Misza"]Przecież jak byk stoi do czego służy :evil:
http://www.erbsloeh.com/en/datenblatt/WEIN/Kupzit.pdf

Moskwa mam nadzieję, że ta "nieścisłość" jest przez nawał pracy z nowym biznesem, ale później to już będziesz wiedział do czego służy to co sprzedajesz :wink:


Wiem co sprzedaje i nie widze zadnej niescislosci bo przeciez usuniecie zapachu SO2 jest jednoczesnym usunieciem nadmiaru "zwiazkow siarki" jakim jest SO2.

A co do nawalu to masz racje. Co do niescislosci to sie nie zgadzam ;-)

pozdrowienia
Moskw@

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 30 września 2007, 20:32 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 9 marca 2004, 01:00
Posty: 3504
Lokalizacja: Apelacja Zgorzelec
Moskwa trochę nauki - oczywiście chemii. Sporo danych bardzo przystępnie przedstawionych znajdziesz na forum wino.org.pl. Musisz wiedzieć czym handlujesz :roll:

Heniek

_________________
Jeszcze mi tylko z oczu jasnych
spływa do warg kropelka słona,
a ty mi nic nie odpowiadasz
i jesz zielone winogrona
JT


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 30 września 2007, 20:42 
Offline
czeladnik
czeladnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 marca 2004, 01:00
Posty: 144
Lokalizacja: Zielona Góra / Drzonków
[quote="Heniek"]Moskwa trochę nauki - oczywiście chemii. Sporo danych bardzo przystępnie przedstawionych znajdziesz na forum wino.org.pl. Musisz wiedzieć czym handlujesz :roll:

Heniek


Ale ja wiem czym handluje - na razie nie wiem gdzie jest ta niescislosc - dalej uwazam ze Kupzit moze pomoc i o wiele lepiej niz woda utleniona. To ze uzylem troche sformulowan potocznych zamiast wymadrzania sie czy to siarczan czy siarczyn - przeciez wszyscy wiedza o co chodzilo koledze jak i mysle, ze wiedza o co mi chodzilo. Ale dla celow informacyjnych, ze mowie to co uwazam za sluszne przytocze tlumaczenie dla srodka Kupzit - przynajmniej czesc o dzialaniu i skladzie poniewaz nie wszyscy znaja angielski i blednie moga zinterpretowac chociazby post henka (tlumaczenie jest robione przez tlumacza przysieglego) :

KUPZIT
PREPARAT USUWAJĄCY SIARKĘ

Zastosowanie: Nowy preparat służący do usuwania z wina zapachu siarkowodoru i innych produktów fermentacji. Zawiera 2% cytrynianu miedzi. Dla łatwiejszego dozowania i manipulacji produkt pokryty jest specjalnym bentonitem i ma postać granulek.

Dawkowanie: 5 - 20 g/hl, w wyjątkowych przypadkach nawet do 50 g/hl.

mysle ze producent by nie wpisywal pojecia "PREPARAT USUWAJĄCY SIARKĘ" gdyby nie bylo w tym odrobiny prawdy. No chyba, ze sie myle Heniek ??

pozdrowienia
Moskw@

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 30 września 2007, 20:47 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 10 marca 2004, 01:00
Posty: 2347
Lokalizacja: Wrocław/Piława Region Dolnego Śląska AOC Pogórze Sudeckie
[quote="Moskwa"] Nie jestem chemikiem i piszac "dziala ogolnie na zwiazki siarki" mialem na mysli zwiazki po dodaniu pirosiarczynu.
No więc właśnie tłumaczę Ci, że się mylisz. SO2 powstające w efekcie dodatku pirosiarczynu nie jest wiązane przez Cu2+. Cu 2+ wiąże S2-. Jeśli nie rozróżniasz SO2, SO3-, SO4-, S2- czy merkaptanów to faktycznie masz problem.
Cytuj:
A dodajac wode utleniona to chyba "ubocznym" produktem bedzie woda ?? No chyba ze sie myle - ale jak nie to woda jest nam zbedna w moszczu :-(
Żartujesz? Powiedzmy, że masz nadmiar SO2. Powinieneś mieć np. 35 mg/l, ale "sypnęło" Ci się i masz 100mg/l. Chcesz usunąć 65mg/l. Ilość wody, która powstanie po dodaniu H2O2 jest rzędu 20-30mg/l (liczyć mi się nie chce i nie będę). To 100x mniej, niż nie do końca wysuszona kadź, balon, czy butelka.
Cytuj:
Natomiast wedlug mnie nadmiar "siarki" lub jej zwiazkow usunie Kupzit i zwiaze "siarke" lub jej zwiazki na dnie...
Pójdź za radą Heńka. "Siarka i jej związki" to tak szerokie spektrum, że - powtarzam - nie ma jednego, dwóch ani nawet 100 związków, które usunęły by je z roztworu.

EDIT: nie wpadłeś na pomysł, że masz tłumaczenie do d...? Toż jakieś brednie zwyczajnie wypisujesz, zapierając się przy tym jak... nie wiem co. Cytrynian miedzi po rozpuszczeniu w wodzie daje kationy Cu2+. I nijak się one mają do SO2. S2- wytrącają.

_________________
Napisać można o winie z każdej odmiany - zrobić - nie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 30 września 2007, 21:37 
Offline
czeladnik
czeladnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 marca 2004, 01:00
Posty: 144
Lokalizacja: Zielona Góra / Drzonków
[quote="Maciej"]
EDIT: nie wpadłeś na pomysł, że masz tłumaczenie do d...? Toż jakieś brednie zwyczajnie wypisujesz, zapierając się przy tym jak... nie wiem co. Cytrynian miedzi po rozpuszczeniu w wodzie daje kationy Cu2+. I nijak się one mają do SO2. S2- wytrącają.


No to chyba troche przesadziles piszac o zlym tlumaczeniu :twisted: przeczytaj je jeszcze raz ... Sam piszesz ze Cu2+ reaguje z S2- i to jest napisane w tlumaczeniu tyliko ze jezykiem zrozumialym dla przecietnego winiarza - zreszta tlumaczenie jest prawie zywcem wziete z pierwszego akapitu z odnosnika podanego przez Misze. No a tekst pod nazwa srodka - czyz ta reakcja nie jest usunieciem nadmiaru siarki ?? Przeciez wiazana jest siarka.

Zgadzam sie z Toba, ze zaplatalem i zapedzilem sie z tym SO2 i zapewne masz racje, ze KUPZIT nie usunie nadmiaru SO2. Ale powiedz mi (z ciekawosci) czy fermentacja z nadmiarem SO2 nie spowoduje wlasnie niepozadanego zapachu siarkowodoru ? Czyli powstania zwiazku z ktorego Kupzit jest w stanie usunac siarke (zwiazac)? Bo to mialem na mysli w pierwszym poscie (a potem sie zagalopowalem) no chyba, ze znowu sie myle.

pozdorwienia
Moskw@

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 30 września 2007, 21:59 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 10 marca 2004, 01:00
Posty: 2347
Lokalizacja: Wrocław/Piława Region Dolnego Śląska AOC Pogórze Sudeckie
[quote="Moskwa"] No to chyba troche przesadziles piszac o zlym tlumaczeniu :twisted: przeczytaj je jeszcze raz ... Sam piszesz ze Cu2+ reaguje z S2- i to jest napisane w tlumaczeniu tyliko ze jezykiem zrozumialym dla przecietnego winiarza - zreszta tlumaczenie jest prawie zywcem wziete z pierwszego akapitu z odnosnika podanego przez Misze. No a tekst pod nazwa srodka - czyz ta reakcja nie jest usunieciem nadmiaru siarki ?? Przeciez wiazana jest siarka.
Nie przesadziłem w najmniejszym stopniu. Nie ma to niczego wspólnego z językiem zrozumiałym dla kogokolwiek, prowadzi jedynie do ciężkich nieporozumień, ponieważ nie jest wiązana siarka, a jedynie kationy siarczkowe. Różnica we właściwościach między siarką S a kationem [EDIT: powinno być oczywiście ANIONEM - sorry :oops: - nie powinno mi się coś takiego zdarzyć] S2- jest mniej więcej taka, jak między dwiema tonami złomu i Mercedesem S600. Z jednego da się zrobić drugie i odwrotnie, a jednak między jednym i drugim różnice są zauważalne ;)
Cytuj:
Ale powiedz mi (z ciekawosci) czy fermentacja z nadmiarem SO2 nie spowoduje wlasnie niepozadanego zapachu siarkowodoru ?
Nie ma tu związku. Pomijając fakt,że w nadmiarze SO2 fermentacja jest trudna bądź niemożliwa, wytworzenie H2S nastąpi nawet przy minimalnej ilości SO2, jeśli tylko podczas fermentacji wystąpią warunki redukcyjne. A próg wyczuwania węchem SO2 jest u człowieka niezwykle niski.
Podsumowując: SO2 interwencyjnie usuwa się za pomocą wody utlenionej (ze świadomością tego, że przy okazji możemy utlenić sporo innych rzeczy), H2S usuwa się kationami miedzi, mając na uwadze, że nadmiar Cu2+ w winie jest mocno szkodliwy dla zdrowia.

_________________
Napisać można o winie z każdej odmiany - zrobić - nie.


Ostatnio edytowano poniedziałek, 1 października 2007, 23:38 przez Maciej, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 30 września 2007, 23:47 
Offline
czeladnik
czeladnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 marca 2004, 01:00
Posty: 144
Lokalizacja: Zielona Góra / Drzonków
[quote="Maciej"]... ciach ... Nie przesadziłem w najmniejszym stopniu. Nie ma to niczego wspólnego z językiem zrozumiałym dla kogokolwiek, prowadzi jedynie do ciężkich nieporozumień, ponieważ nie jest wiązana siarka, a jedynie kationy siarczkowe. Różnica we właściwościach między siarką S a kationem S2- jest mniej więcej taka, jak między dwiema tonami złomu i Mercedesem S600. Z jednego da się zrobić drugie i odwrotnie, a jednak między jednym i drugim różnice są zauważalne ;)
... ciach ... Nie ma tu związku. Pomijając fakt,że w nadmiarze SO2 fermentacja jest trudna bądź niemożliwa, wytworzenie H2S nastąpi nawet przy minimalnej ilości SO2, jeśli tylko podczas fermentacji wystąpią warunki redukcyjne. A próg wyczuwania węchem SO2 jest u człowieka niezwykle niski.
Podsumowując: SO2 interwencyjnie usuwa się za pomocą wody utlenionej (ze świadomością tego, że przy okazji możemy utlenić sporo innych rzeczy), H2S usuwa się kationami miedzi, mając na uwadze, że nadmiar Cu2+ w winie jest mocno szkodliwy dla zdrowia.


Moze troche zasmiecamy forum ale ciagle wydaje mi sie, ze przesadziles z tym tlumaczeniem i wracajac do tego :
1. Obecnosc H2S (siarkowodor) powoduje to co nazywamy zapachem zgnilych jaj. Wiec w roztworze (tu wino) jest zwiazek nazywany siarkowodorem (H2S). I to ma miedzy innymi usuwa Kupzit.
2. Dodajac Kupzit zawierajacy cytrynianu miedzi (nie znam wzoru) pozbywamy sie S z H2S (w reszte i szczegoly jak to sie dzieje nie wnikam) a wiec pozbywamy sie siarki ? czy sie myle ?
3. Chyba nie ma znaczenia czy to sa aniony czy kationy ? Nie zmienia to faktu ze to jest siarka w postaci kationow zwiazanych z wodorem ? Czy sie znowu myle ?
4. fraza "kationy siarczkowe" dala wynik 0 w google. Mysle ze chodzilo Ci o kationy siarki. No chyba ze sie znowu myle.
5. po raz n-ty podkreslam ze nie jestem chemikiem ale cos mi sie nie zgadza w Twoich zarzutach (odnosnie tlumaczenia)
6. Czy czasem siarczek ale miedzi nie powstanie po dodaniu Kupzit'u (cytrynianu miedzi)??

P.S.
moglbys sie tez przyznac jak prawdziwy mezczyzna do bledu - co ja wczesniej zrobilem, a nie jak ten ... isc w zaparte (odnosnie tlumaczenia)

Sprzedawca Mercedesa czy zlomiarz nie musi wiedziec jakie zwiazki i jakie rakcje zachodza w karoserii czy zlomie - wazne ze jeden i drugi wie do czego sluzy mercedes czy kupa zlomu.

pozdrowienia
Moskw@

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 1 października 2007, 06:47 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 25 października 2004, 01:00
Posty: 503
Lokalizacja: Gliwice
Moskwa: niestety jako chemik (podobnie jak i inni dyskutujący z Tobą są chemikami, nieraz ze stopniami naukowymi) muszę się zgodzić z kolegami.
Mechanizm wydaje się prosty: Cu2+ z cytrynianu strąca S2- (lub przesuwając równowagi może usuwać H2S), bentonit to 'łapie' i nie ma zapachu siarkowodoru ewentualnie merkaptanów. Nie ma to nic wspólnego z SO2 (jedynie atom siarki jest wspólny i to Cię niestety zmyliło). Chemii w ten sposób nie przeskoczysz!
Swoją drogą cytrynian, to bardzo sprytne rozwiązanie: powstający w równowadze kwas cytrynowe jest naturalnym składnikiem moszczu i wina, a co ważniejsze, tworzy z miedzą kompleks i uwalnia jony Cu2+, 'kiedy są one potrzebne' (tj. do strącenia siarczków), zaś wolne Cu2+ nie 'plączą' się w roztworze (winie), co byłoby bardzo szkodliwe dla spożywającego to wino.
Chemicy potocznie na związki siarki mówią 'siarka', ale mają na myśli czasami S2-, czasami SO3(2-), czasami jeszcze coś innego, a czasami wszystko razem. Trzeba mieć trochę chemicznej wiedzy, żeby umieć to rozróżnić. Zdarzają nam się tutaj błędy, tj. kationy siarczkowe (powinno być aniony siarczkowe), ale mimo że google, to wspaniała rzecz, to i tam znajdziesz odnośniki do stron z wieloma błędami. Bądź ostrożny więc.
W angielskiej instrukcji nie ma ani jednego słowa 'siarka' a tym bardziej 'siarczyny' (po staremu) - 'sulphites'. Jest mylące słowo 'sulphurous', które można przetłumaczysz jako 'siarkawe', ale z punktu widzenia chemii chodzi raczej o 'zapachy siarkowe' (w domyśle H2S czy merkaptany, bo nie może być inaczej.
Tłumacze przysięgli są dobrzy do spraw administracyjnych, ale w technicznym tłumaczeniu mylą się często (sam parę takich tłumaczeń poprawiałem lub byłem konsultantem), bo się na tym nie znają, mimo swojej ogromnej wiedzy. Dlatego masz tutaj szansę zweryfikować to tłumaczenie i nie wprowadzać ludzi w błąd. Wykorzystaj to, a nie walcz z tym, taka moja rada.
Swoją drogą, jeśli szukasz tutaj klientów, to sposób jaki prowadzisz konwersację nie zachęca do współpracy z Tobą. Nie warto iść w zaparte. Nie warto dla Ciebie.
Głowa do góry, następnym razem będzie lepiej!
Pozdrawiam, Nikodem

_________________
Winnica Bojków
Winnica Bojków - blog


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 1 października 2007, 08:19 
Offline
czeladnik
czeladnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 11 marca 2004, 01:00
Posty: 196
Panowie,

z tego co przeczytałem wyciagnąłem wniosek - nigdy wiecej pirosiarczynu.
Podziwiam Was za wiedzę z zakresu chemi.

Ostatecznie pomogło przewietrzenie nastawu, po którym dodałem swieżej matki drożdżowej i umiesciłem nastaw w cieplejszym niejscu.
Na dzisiaj wygląda, że skończyła się fermentacja burzliwa i sprawy poszły w dobrym kierunku.

Aha, w nastawie nie ma śladu zapachu siarkowodoru, wiec problem był nie z przesiarkowaniem lecz ze słabymi drożdzami.

Pozdrawiam,

J.K.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 1 października 2007, 08:32 
Offline
czeladnik
czeladnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 marca 2004, 01:00
Posty: 144
Lokalizacja: Zielona Góra / Drzonków
[quote="nikodem"]... ciach ...
Swoją drogą, jeśli szukasz tutaj klientów, to sposób jaki prowadzisz konwersację nie zachęca do współpracy z Tobą. Nie warto iść w zaparte. Nie warto dla Ciebie.
Głowa do góry, następnym razem będzie lepiej!
Pozdrawiam, Nikodem


Zwroc uwage, ze sie przyznalem do pomylki z SO2 - kilka postow wyzej (Wysłany: Nie, 30.09.2007 21:37) a dalszy ciag rozmowy toczy sie odnosnie rzekomego "zlego" tlumaczenia. I dlatego, dalej jako nie chemikowi wydaje mi sie, ze kolega z ktorym tak sie sprzeczam przesadzil z "tlumaczeniem do ..." Sam napisales "Chemicy potocznie na związki siarki mówią 'siarka'" i ja tak to wprowadzilem sie sam w blad i jeszcze raz sie przyznaje, ze co do SO2 sie zapedzilem. Ale nieomylny kolega Maciej chyba tego nie zauwazyl, ze sie przyznalem do pomylki i dalej ciagnie atak :-( i sam zapewne fragmentu tlumaczenia ktory przytoczylem nie przeczytal dokladnie, no chyba, ze tak to niech wskaze w ktorym miejscu jest do d... bo samo stwierdzenie mnie nie przekonuje i wprowadza sledzacych ten post w blad. To dlatego zadaje dziwne pytania na ktore oczekiwalem odpowiedzi a nie ciaglego ataku.
W swietle tego co napisales nikodem moje stwierdzenie ze kupzit usuwa siarke wziete z tlumaczenia jest poprawne.

P.S.
nie jest to tlumaczone z ulotek informacyjnych z internetu wiec nie ma co porownywac, a zreszta jak juz pisalem akapit "zastosowanie" nie zawiera zadnych bledow a jezeli tak to niech kolega Maciej je wskaze !!!!

P.S.2
wbrew pozorom uwaznie czytalem co kolega Maciej pisal i sie wiele dowiedzialem z tej rozmowy.

pozdrowienia
Moskw@

Ostatnio edytowano poniedziałek, 1 października 2007, 08:37 przez Moskwa, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 1 października 2007, 08:36 
Offline
czeladnik
czeladnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 marca 2004, 01:00
Posty: 144
Lokalizacja: Zielona Góra / Drzonków
[quote="Jan_Kowalski"]Panowie,

z tego co przeczytałem wyciagnąłem wniosek - nigdy wiecej pirosiarczynu.
Podziwiam Was za wiedzę z zakresu chemi.

Ostatecznie pomogło przewietrzenie nastawu, po którym dodałem swieżej matki drożdżowej i umiesciłem nastaw w cieplejszym niejscu.
Na dzisiaj wygląda, że skończyła się fermentacja burzliwa i sprawy poszły w dobrym kierunku.

Aha, w nastawie nie ma śladu zapachu siarkowodoru, wiec problem był nie z przesiarkowaniem lecz ze słabymi drożdzami.

Pozdrawiam,

J.K.


Czyli jak koledzy radzili lepiej bylo uzyc drozdzy hydratyzowanych tudziez zwanych aktywnymi.
Ciesze sie, ze sie Tobie udalo :-)

pozdrowienia
Moskw@

Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO