Teraz jest piątek, 29 sierpnia 2025, 02:18

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 40 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: wtorek, 21 grudnia 2010, 22:03 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 5 maja 2005, 01:00
Posty: 603
Lokalizacja: Lubuskie
kapitan napisał(a):
Nie jestem doświadczonym winiarzem i jeśli się mylę to mnie poprawcie, ale uważam, że użycie do wyrobu gronowego wina wytrawnego, moszczu o niższych parametrach niż podałem (taki by wymaga dosłodzenia do tych 11-12%) nie ma sensu, choćby na prawdopodobieństwo zbyt wysokich kwasów.
Przepraszam podane wartości cukru są dla 10-11% wina. Co do reszty podtrzymuję.

Jak się nie ma, co się lubi... to trzeba czasem przerabiać moszcz o takich parametrach, bądź np. gdyby robić wino musujące (moszczu wtedy już nie szaptalizując).
Co do zaś ogólnej zasady to racja - niższe parametry niż 10% potencjalnego alko to już słabiutki materiał, również ze względu na mniejszą stabilność wina o tak małej zawartości alkoholu.

_________________
GZEHO


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 21 grudnia 2010, 22:23 
Offline
Kiper
Kiper

Dołączył(a): piątek, 5 grudnia 2008, 01:00
Posty: 862
Lokalizacja: Poznań
Podsumowując:
Moja krótka odpowiedź na krótkie pytanie (o ile je dobrze zrozumiałem) brzmi: 750.
Trzeba jednak pamiętać (i uwzględnić w obliczeniach), że w przypadku win czerwonych wydajność wytwarzania alkoholu z cukru jest nieco niższa niż w przypadku białych. Choćby dlatego, że tłocząc sfermentowaną miazgę pozbędziemy się też nieco cukru/alkoholu.

_________________
Pozdrawiam Piotr
Dolina Cybiny


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 22 grudnia 2010, 09:23 
Offline
mistrz
mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 8 kwietnia 2007, 01:00
Posty: 349
Lokalizacja: AOC-Mazowsze
zbyszekB napisał(a):
terroir_pl napisał(a):
Krótkie pytanie:
Mamy 15l miazgi, do której wcześniej dodaliśmy 750g cukru. ...

Jeżeli cukier wsypałeś do tej miazgi to otrzymałeś 0,75x0,62=0,465 ; 15l+0,465l=15,465L :lol: ...

"do której wcześniej dodaliśmy ..."
zbyszekB napisał(a):
A czy nie lepiej wytłoczyć przed szaptalizacją ...

1. Chodzi o planowanie, Excel w założeniu miał uwzględnić każdy etap i wszystkie przypadki (nawet tak skrajne jak odkwaszanie chemiczne lub dolanie wody)
2. Ja (w poszukiwaniu tanin) fermentuję w miazdze ponad dwa tygodnie - podczas tłoczenia to już czasem jest końcówka fermentacji (alk.), potem wolałbym nie ingerować.
kapitan napisał(a):
... uważam, że użycie do wyrobu gronowego wina wytrawnego, moszczu o niższych parametrach niż podałem (taki by wymagał dosłodzenia do tych 11-12%) ) nie ma sensu ...

Mi pasuje przedział 12-13%, projektuję na 12,5%, dopuszczam szaptalizację o 1%.
A Excel powinien umieć policzyć szaptalizację nawet dla słodkich 18% (dla miłośników takich trunków :? ).
piotrsz napisał(a):
Podsumowując:
Moja krótka odpowiedź na krótkie pytanie (o ile je dobrze zrozumiałem) brzmi: 750.

Piotrze dziękuję, tak zrobię.
Tym bardziej, że błąd przy takim założeniu spowoduje co najwyżej ciut niższy alkohol w rzeczywistości - wolę pomylić się w tę stronę.

_________________
pozdrawiam Tadeusz
... Mazowiecki klimat jest "cool" ...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 22 grudnia 2010, 09:40 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 4 lipca 2006, 01:00
Posty: 5947
Lokalizacja: dolnośląskie
Przy założeniu, że strata cukru= się 0, to ta dawka cukru podniosła poziom alkoholu w 10 l moszczu o max 4,5 % tzn znacznie więcej niż zakładasz. Przyjmij 4 % i będziesz bliski prawdy. Jeżeli dodałeś również wody, to już inna bajka. Ponieważ nie podajesz ilości dodanej wody i wartości wyjściowego cukru w moszczu nie można nic powiedzieć o ostatecznej zawartości alkoholu w winie.

_________________
****


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 22 grudnia 2010, 10:47 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 28 maja 2004, 01:00
Posty: 4580
Lokalizacja: Mława
piotrsz napisał(a):
Trzeba jednak pamiętać (i uwzględnić w obliczeniach), że w przypadku win czerwonych wydajność wytwarzania alkoholu z cukru jest nieco niższa niż w przypadku białych. Choćby dlatego, że tłocząc sfermentowaną miazgę pozbędziemy się też nieco cukru/alkoholu.


Straty podczas tłoczenia nie mają wpływu na wydajność fermentacji, ponieważ stężenie cukru w całej objętości jest jednakowe. Jedyna strata, to mniej wina.
Jak wiadomo miazga składa się z frakcji płynnej i stałej, cukier rozpuszcza się wyłącznie w płynnej. Dlatego dosłądzając miazgę należałoby przy obliczeniach uwzględnić przewidywaną wydajność tłoczenia. Jeżeli np. dosłodzimy dwie różne miazgi o identycznym Blg taką samą ilością cukru, to wcale nie oznacza, że wina będą miały zbliżoną zawartość alkoholu.

P.S. Piotr (piotrsz), trochę się zagalopowałem w swym stwierdzeniu dotyczącym wydajności fermentacji :oops: Oczywiście dotyczyło to strat, kiedy nie dosładzamy. W przypadku dosładzania takie straty, minimalne, ale zawsze bedą. Przepraszam.

_________________
Pozdrawiam Kuba


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 22 grudnia 2010, 14:16 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 10 marca 2004, 01:00
Posty: 2347
Lokalizacja: Wrocław/Piława Region Dolnego Śląska AOC Pogórze Sudeckie
olmek napisał(a):
Jak wiadomo miazga składa się z frakcji płynnej i stałej, cukier rozpuszcza się wyłącznie w płynnej.
To czysta prawda.
Cytuj:
Dlatego dosłądzając miazgę należałoby przy obliczeniach uwzględnić przewidywaną wydajność tłoczenia.
A to już nie :twisted: Należało by uwzględnic nie przewidywaną wydajność tłoczenia, a rzeczywistą zawartość części stałych w moszczu. Tego chyba nie dowiemy sie w dobrym przybliżeniu nigdy, dlatego uważam, że szaptalizować lepiej po fermentacji w miazdze i tłoczeniu. "Dociągnąć" te 1-2% alkoholu już po tłoczeniu w niczym nie przeszkodzi, a liczy się znacznie łatwiej.
@Kapitan - szaptalizuje się wina wytrawne, szaptalizuje - u nas dość często. 10-11% alkoholu bywa ok. dla win białych i to lekkich. Poważniejsze Chardonnay ma zazwyczaj 12,5-13, a ciut cięższe czerwone przy alkoholu 10-11% będzie płaskie, zimne, taniny cierpkie i chropowate. Cięższe czerwone wina wytrawne miewają i po 14,5% alkoholu, są przy tym bardzo harmoniczne i poukładane. Alkohol nadaje takim winom odczucie słodyczy.

_________________
Napisać można o winie z każdej odmiany - zrobić - nie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 22 grudnia 2010, 15:29 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 28 maja 2004, 01:00
Posty: 4580
Lokalizacja: Mława
Maciej napisał(a):
Należało by uwzględnic nie przewidywaną wydajność tłoczenia, a rzeczywistą zawartość części stałych w moszczu.

Nie, no jasna sprawa, że w tej sytuacji pomiary byłyby dokładne. Wyraziłem się mało precyzyjnie, chcąc zwrócić jedynie uwagę na to, że poszczególne odmiany różnią się między sobą stosunkiem zawartości soku do części stałych i przy dosładzaniu miazgi łatwo można przesadzić. No ale faktycznie ten stosunek nie jest wykładnią wydajności tłoczenia, chociaż bardzo istotny, a w szczególnych przypadkach (tłoczenie do trocin) pozwalający na dosyć dokładne oszacowanie.

Maciej napisał(a):
dlatego uważam, że szaptalizować lepiej po fermentacji w miazdze i tłoczeniu.

Oczywiście, zwłaszcza że dodany do miazgi cukier w żaden sposób się nie "uszlachetni" i jeżeli ma zostać przefermentowany, to dla wina obojętne, w którym momencie zostanie dodany.

_________________
Pozdrawiam Kuba


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 22 grudnia 2010, 15:52 
Offline
Kiper
Kiper

Dołączył(a): piątek, 5 grudnia 2008, 01:00
Posty: 862
Lokalizacja: Poznań
Maciej napisał(a):
olmek napisał(a):
Dlatego dosłądzając miazgę należałoby przy obliczeniach uwzględnić przewidywaną wydajność tłoczenia.
A to już nie :twisted: Należało by uwzględnic nie przewidywaną wydajność tłoczenia, a rzeczywistą zawartość części stałych w moszczu.
Ale dopóki nie nauczymy się podróżować w czasie, to dosładzając miazgę możemy uwzględnić TYLKO przewidywaną wydajność tłoczenia :-) (do trocin nie tłoczymy raczej). To jasne, że dosładzając moszcz po wytłoczeniu obliczenia są dokładniejsze, bo dysponujemy rzeczywistą wydajnością. Jednak jak rozumiem Tadeusza 0,5% błędu nie zrobi mu wielkiej różnicy. Ja każdego roku notuję wszystkie dane i w kolejnych latach obliczam przewidywaną ilość moszczu na podstawie rzeczywistych danych dla danej odmiany z lat ubiegłych. W praktyce błąd jest minimalny i na potrzeby domowego wyrobu nieistotny.
olmek napisał(a):
P.S. Piotr (piotrsz), trochę się zagalopowałem w swym stwierdzeniu dotyczącym wydajności fermentacji :oops: Oczywiście dotyczyło to strat, kiedy nie dosładzamy. W przypadku dosładzania takie straty, minimalne, ale zawsze bedą. Przepraszam.
Wszystko jasne. Użyłem skrótu myślowego. Sam proces fermentacji przebiega tak samo. Ogólna wydajność cukier>alkohol jest niższa, bo jakaś część z dodanego do miazgi cukru pozostanie niewytłoczona (czy to w postaci cukru czy alkoholu). Takich strat oczywiście nie ma, gdy dodajemy cukier po wytłoczeniu.

_________________
Pozdrawiam Piotr
Dolina Cybiny


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 27 grudnia 2010, 22:30 
Offline
mistrz
mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 8 kwietnia 2007, 01:00
Posty: 349
Lokalizacja: AOC-Mazowsze
Maciej napisał(a):
... dlatego uważam, że szaptalizować lepiej po fermentacji w miazdze i tłoczeniu...

Stwierdzenie jw. ogranicza nie tylko rzeczonego Excela ale i technologię do przypadku, który mnie najmniej interesuje (wina przezroczyste albo lżejsze czerwone).
Mój faworyt to wino czerwone, fermentowane w miazdze przez np. 3 tygodnie - czy to nie za późno na szaptalizację?

_________________
pozdrawiam Tadeusz
... Mazowiecki klimat jest "cool" ...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 27 grudnia 2010, 22:50 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): piątek, 19 października 2007, 01:00
Posty: 1006
Lokalizacja: ogródek z winogronami pod Warszawą
Faworyta można mieć, tylko wino robisz w zależności od stanu owoców a nie od widzimisie.
3 tygodnie trzymania niedojrzałych tanin da opłakane skutki.
Tadeusz zdradź jak to robisz, że fermentujesz 3 tygodnie. Dla mnie to nierealne. Fermentacja przy 20-23Bx kończy się po 5-6 dniach. Potem to już maceracja w alkoholu.

Tak poza tym dodanie 750g cukru na 15l miagi to o jakieś 50% za dużo. To daje 5kg na 100l, a wolno dać tylko 3. Jeśli owoce były tak słabe, że potrzeba aż 5kg to znaczy, że absolutnie nie nadają się na:
Cytuj:
wino czerwone, fermentowane w miazdze przez np. 3 tygodnie.


Paweł


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 27 grudnia 2010, 23:25 
Offline
mistrz
mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 8 kwietnia 2007, 01:00
Posty: 349
Lokalizacja: AOC-Mazowsze
kilis napisał(a):
... Fermentacja przy 20-23Bx kończy się po 5-6 dniach. Potem to już maceracja w alkoholu....

Właśnie dlatego wróciłem do pytania. Jeżeli "szaptalizować lepiej po fermentacji w miazdze i tłoczeniu" to mamy praktycznie restart.

kilis napisał(a):
Tak poza tym dodanie 750g cukru na 15l miagi to o jakieś 50% za dużo...

Moje pytanie dotyczyło założeń do obliczeń a nie konkretnego przypadku. Możemy założyć 75g cukru na 150l miazgi.

kilis napisał(a):
... wino robisz w zależności od stanu owoców a nie od widzimisie.
3 tygodnie trzymania niedojrzałych tanin da opłakane skutki.

Niedojrzałych tanin nie zamierzam trzymać 3 tygodnie.

_________________
pozdrawiam Tadeusz
... Mazowiecki klimat jest "cool" ...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 28 grudnia 2010, 00:16 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 28 maja 2004, 01:00
Posty: 4580
Lokalizacja: Mława
terroir_pl napisał(a):
kilis napisał(a):
... Fermentacja przy 20-23Bx kończy się po 5-6 dniach. Potem to już maceracja w alkoholu....

Właśnie dlatego wróciłem do pytania. Jeżeli "szaptalizować lepiej po fermentacji w miazdze i tłoczeniu" to mamy praktycznie restart.



Z tym zakończeniem fermentacji po 5-6 dniach, to trochę przesada. Owszem, może zakończyć się jej intensywny okres, jednak w roztworze jeszcze przez długi czas pozostaje niewielka ilość cukru, wystarczająca jednak aby drożdże nadal pozostawały aktywne (dzieliły się). Dodanie 20-30g/l cukru przy stosunkowo niewielkim stężeniu alkoholu nie jest dla nich jakimś specjalnym szokiem, więc raczej o restarcie nie może być mowy. Z drugiej jednak strony jeżeli założymy, że średnio w miazdze znajduje się 70-80% frakcji płynnej, to przy umiarkowanej szaptalizacji błąd oszacowania zawartości alkoholu będzie tak niewielki, że dla win niekomercyjnych w zasadzie bez znaczenia. Dosładzanie po tłoczeniu również nie gwarantuje aptekarskiej dokładności, ponieważ fermentacja nigdy nie zachodzi w 100%.

_________________
Pozdrawiam Kuba


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 28 grudnia 2010, 10:36 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 4 lipca 2006, 01:00
Posty: 5947
Lokalizacja: dolnośląskie
Ja miazgę fermentuję max 5-7 dni.

_________________
****


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 28 grudnia 2010, 10:40 
Offline
Kiper
Kiper

Dołączył(a): piątek, 5 grudnia 2008, 01:00
Posty: 862
Lokalizacja: Poznań
Pomijając ewentualne mniejsze lub większe błędy w obliczeniach ja jednak wychodzę z założenia, że normalnie (a więc tak, jak jest w krajach nieco bardziej na południe) powinno być tak, że surowiec do wyrobu wina ma od początku właściwe parametry, tj. odpowiednią zawartość cukru i kwasów i poddajemy go fermentacji. Dlatego preferuję wykonywanie wszelkich korekt na samym początku (w miazdze) a potem już tylko fermentacja, leżakowanie itp. Niektórzy zalecają np. szaptalizować na raty (szczególnie przy wytwarzaniu mocniejszych tudzież słodszych win). Ale gdybyśmy mieszkali na w południowej Hiszpanii, to musielibyśmy zrobić takie wino bez takich zabiegów, dobierając raczej odpowiednie drożdże.
Z drugiej jednak strony, jak słusznie zauważył Kuba: "dodany do miazgi cukier w żaden sposób się nie "uszlachetni" i jeżeli ma zostać przefermentowany, to dla wina obojętne, w którym momencie zostanie dodany".

_________________
Pozdrawiam Piotr
Dolina Cybiny


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 28 grudnia 2010, 11:15 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 4 lipca 2006, 01:00
Posty: 5947
Lokalizacja: dolnośląskie
terroir_pl napisał(a):
Mój faworyt to wino czerwone, fermentowane w miazdze przez np. 3 tygodnie - czy to nie za późno na szaptalizację?

Ten sam efekt można uzyskać w kilka dni dodając do miazgi owoce odmian dających intensywnie zabarwiony sok (np Gołubok). Jak wynika z tej dyskusji każdy ma swoje metody wykonania i obliczeń :P . Ważne jest to by efekt końcowy był satysfakcjonujący dla winiarza.

_________________
****


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 40 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO