Teraz jest poniedziałek, 9 lutego 2026, 09:28

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 173 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 12  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 8 października 2009, 20:29 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 25 kwietnia 2004, 01:00
Posty: 996
Lokalizacja: Bydgoszcz/Apelacja Tarkowo
Cytuj:
I skąd to wiesz - mierzysz blg, czy patrzysz na rurkę? Wlałeś do rurki wodę Twisted Evil ?

Heavy nie odpowiedziałeś na najprostsze pytania (powyżej), a tu może znajdować się odpowiedź. Takie sytuacje zdarzą się każdemu wcześniej, czy później. Sam w tym roku przy winach owocowych i miodach natrafiłem na niedomknięty pojemnik, czy brak wody w rurce (sic!). Jeżeli wszystko się zgadza, to przypomnij sobie, czy na pewno dodałeś drożdże (w między czasie można przygotowywać drożdże do restartu). Sprawdź ilość SO2 i BLG.
A tak przy okazji jakie dałeś drożdże i jaka jest temperatura nastawu?

_________________
.:. Pozdrawiam ShRon .:. USUN_TO-mail@shron.org .:.
..: Blog Winnica Tarkowo :..
:.: "When you dream there are no rules. People can fly, anything can happen" :.:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 8 października 2009, 20:29 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): poniedziałek, 11 października 2004, 01:00
Posty: 3475
Lokalizacja: Szczecin, Winnica Nastazin
[quote="RobertM"]A czy przyczyna nie leży przypadkiem w zbyt późnych opryskach i za krótkiej karencji?


Na pewno nie!!

_________________
winogrodnik jak wino, czym starszy tym lepszy


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 8 października 2009, 20:32 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): poniedziałek, 11 października 2004, 01:00
Posty: 3475
Lokalizacja: Szczecin, Winnica Nastazin
[quote="shron"]
Cytuj:
I skąd to wiesz - mierzysz blg, czy patrzysz na rurkę? Wlałeś do rurki wodę Twisted Evil ?

Heavy nie odpowiedziałeś na najprostsze pytania (powyżej), a tu może znajdować się odpowiedź. Takie sytuacje zdarzą się każdemu wcześniej, czy później. Sam w tym roku przy winach owocowych i miodach natrafiłem na niedomknięty pojemnik, czy brak wody w rurce (sic!). Jeżeli wszystko się zgadza, to przypomnij sobie, czy na pewno dodałeś drożdże (w między czasie można przygotowywać drożdże do restartu). Sprawdź ilość SO2 i BLG.
A tak przy okazji jakie dałeś drożdże i jaka jest temperatura nastawu?


No nie róbcie jaj!!!
Ja piję nie powiem...,ale podczas przerobu jestem trzeźwy :lol: :lol:

_________________
winogrodnik jak wino, czym starszy tym lepszy


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 8 października 2009, 20:36 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 10 marca 2004, 01:00
Posty: 2347
Lokalizacja: Wrocław/Piława Region Dolnego Śląska AOC Pogórze Sudeckie
[quote="olmek"] P.S. Zrób próbę płomieniową.


Kuba, próba płomieniowa jest do d... Wykrywa nawet ślady sodu, które spokojnie mogą być w spożywczym pirosiarczynie potasu. A bez szkła kobaltowego (jeśli dobrze pamiętam) fioletowej barwy płomienia, pochodzącej od potasu, i tak nie widać.

_________________
Napisać można o winie z każdej odmiany - zrobić - nie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 8 października 2009, 21:08 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 25 kwietnia 2004, 01:00
Posty: 996
Lokalizacja: Bydgoszcz/Apelacja Tarkowo
[quote="heavy"]
No nie róbcie jaj!!!
Ja piję nie powiem...,ale podczas przerobu jestem trzeźwy :lol: :lol:

Heavy: ale dalej nie podajesz żadnych informacji/parametrów...
Jeżeli chcesz, żeby ktoś Ci pomógł musisz coś więcej napisać, albo skontaktować się z Ezo TV :mrgreen:

_________________
.:. Pozdrawiam ShRon .:. USUN_TO-mail@shron.org .:.
..: Blog Winnica Tarkowo :..
:.: "When you dream there are no rules. People can fly, anything can happen" :.:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 8 października 2009, 23:20 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 28 maja 2004, 01:00
Posty: 4580
Lokalizacja: Mława
[quote="Maciej"]

Kuba, próba płomieniowa jest do d... Wykrywa nawet ślady sodu, które spokojnie mogą być w spożywczym pirosiarczynie potasu. A bez szkła kobaltowego (jeśli dobrze pamiętam) fioletowej barwy płomienia, pochodzącej od potasu, i tak nie widać.


No więc taką próbę płomieniową miałem na myśli - z filtrem.
Chociaż nawet bez szkiełka widać różnicę między Na2S2O5 i K2S2O5 , w drugim przypadku kolor płomienia jest nieco inny - wpadający lekko w pomarańcz. Problem w tym ,że obydwa związki mogą być zmieszane w dowolnych proporcjach, co za pomocą prostych metod trudno jest określić i w efekcie otrzymujemy nie taką ilość SO2 jaką zakładaliśmy.

_________________
Pozdrawiam Kuba


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 9 października 2009, 07:40 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 9 listopada 2006, 01:00
Posty: 4040
Lokalizacja: Garb Tenczyński, 355m n.p.m., Winnica FCCV
1. Nastaw powinien ruszyć po kilku-kilkunastu godzinach, jeśli nic się nie dzieje trzeba działać od razu a nie czekać na zmiłowanie Boże.

2. Jeśli dodałeś piro a nastaw nie rusza to jest to na 99,9% sprawa piro i nie trzeba tych wszystkich badań analitycznych (może to być również sprawa drożdży i dlatego trzeba kupować drożdże profesjonalne a nie jakiś badziew).

3. Przesiarkowany nastaw trzeba przelać z balona do otwartego gara aby siarka miała swobodne wyjście.

4. Napowietrzać przelewaniem z gara do gara (lejąc porządnie wodospadem), przelewanie wężykiem jest bez sensu. Czasem wystarczy kilka razy, czasem potrzeba kilkadziesiąt. Moszcz się nie utleni, jest "porządnie" zasiarkowany.

5. Trzeba mieć więcej matki drożdżowej zrobionej na tym zasiarczonym moszczu (najpierw woda + drożdże, potem stopniowo dolewać moszcz co parę godzin). Nie wlewać matki w całości tylko partiami i czekać czy ruszy. Jak nie ruszy, całą operację powtarzać do skutku. D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 9 października 2009, 08:08 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 11 stycznia 2006, 01:00
Posty: 653
Lokalizacja: Mamaroneck, NY
[quote="DW"]4. Napowietrzać przelewaniem z gara do gara (lejąc porządnie wodospadem), przelewanie wężykiem jest bez sensu.


Wężyk można umieścić odpowiednio wysoko nad powierzchnią cieczy.

_________________
2011 https://plus.google.com/photos/10042987 ... 6047357265
2012 https://plus.google.com/photos/10042987 ... 8713606449
2013 https://plus.google.com/photos/10042987 ... 3534170225


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 9 października 2009, 09:49 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 9 listopada 2006, 01:00
Posty: 4040
Lokalizacja: Garb Tenczyński, 355m n.p.m., Winnica FCCV
[quote="RobertM"][quote="DW"]4. Napowietrzać przelewaniem z gara do gara (lejąc porządnie wodospadem), przelewanie wężykiem jest bez sensu.


Wężyk można umieścić odpowiednio wysoko nad powierzchnią cieczy.

Preferuję wodospad jako szybszy. D

PS. Jeszcze jedno, można spotkać się z drożdżami do tzw. restartu fermentacji. Drożdże takie przeznaczone są do RESTARTU fermentacji jeśli ta padła z jakichś powodów a napój nie osiągnął oczekiwanych przez nas parametrów cukier/alkohol. W przypadku kiedy nastaw nie ruszył, nie można mówić o "restarcie" i drożdży takich do STARTU fermentacji używać nie należy. Jest to specjalny rodzaj drożdży który zastosowany do wina gronowego przyniesie opłakane skutki jakościowe.

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 9 października 2009, 10:09 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 11 stycznia 2006, 01:00
Posty: 653
Lokalizacja: Mamaroneck, NY
[quote="DW"]Preferuję wodospad jako szybszy. D



Za to chlapiący, pomyśl o tych którzy będą to później sprzątać :lol: ...i tańszy w kosztach , dobrze jeżeli całość pomieszczą pojemniki fermentacyjne, wtedy ok. ,bo pewnie nie wiesz ile kosztują dwa gary powiedzmy 40-50 litrowe do takiej niecodziennej zabawy. :lol:
_________________

_________________
2011 https://plus.google.com/photos/10042987 ... 6047357265
2012 https://plus.google.com/photos/10042987 ... 8713606449
2013 https://plus.google.com/photos/10042987 ... 3534170225


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 9 października 2009, 10:19 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 9 listopada 2006, 01:00
Posty: 4040
Lokalizacja: Garb Tenczyński, 355m n.p.m., Winnica FCCV
[quote="RobertM"][quote="DW"]Preferuję wodospad jako szybszy. D



Za to chlapiący, pomyśl o tych którzy będą to później sprzątać :lol: ...i tańszy w kosztach , dobrze jeżeli całość pomieszczą pojemniki fermentacyjne, wtedy ok. ,bo pewnie nie wiesz ile kosztują dwa gary powiedzmy 40-50 litrowe do takiej niecodziennej zabawy. :lol:
_________________

Robert ,zakładam, że ktoś kto robi wino w ilościach powyżej 30 litrów ma trochę oleju w głowie, kupuje profesjonalne materiały i chemikalia, nie pozwala sobie na przesiarkowanie moszczu, i w związku z tym nie szuka porady na forum. D

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 9 października 2009, 10:54 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 25 kwietnia 2004, 01:00
Posty: 996
Lokalizacja: Bydgoszcz/Apelacja Tarkowo
[quote="DW"]
PS. Jeszcze jedno, można spotkać się z drożdżami do tzw. restartu fermentacji. Drożdże takie przeznaczone są do RESTARTU fermentacji jeśli ta padła z jakichś powodów a napój nie osiągnął oczekiwanych przez nas parametrów cukier/alkohol. W przypadku kiedy nastaw nie ruszył, nie można mówić o "restarcie" i drożdży takich do STARTU fermentacji używać nie należy. Jest to specjalny rodzaj drożdży który zastosowany do wina gronowego przyniesie opłakane skutki jakościowe.

Daniel wyraziłem się troszkę niedokładnie. Miałem na myśli przygotowanie drugiego zestawu drożdży (matki drożdżowej) i ich dodaniu jak przy restarcie tj. dolewaniu do matki małymi partiami moszczu (najlepiej go wcześniej mocno przewietrzyć).
Nadal obstaję, że troszkę za mało parametrów znamy. Kilkukrotne przelewanie wodospadem moszczu zasiarkowanego niższą dawką piro (niższą, czyli jaką?) może dać gorsze efekty niż wspomniane przez Ciebie drożdże do restartu.
Na razie wiemy tyle że: nie bulka, temp. 22-23 (otoczenia, czy nastawu?), dawka piro była niższa (jaka?) i jest wyczuwalna, nastaw stoi 10 dni, Waldek nie pije podczas przerobu :D

_________________
.:. Pozdrawiam ShRon .:. USUN_TO-mail@shron.org .:.
..: Blog Winnica Tarkowo :..
:.: "When you dream there are no rules. People can fly, anything can happen" :.:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 9 października 2009, 11:31 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 11 stycznia 2006, 01:00
Posty: 653
Lokalizacja: Mamaroneck, NY
[quote="DW]
Robert ,zakładam, że ktoś kto robi wino w ilościach powyżej 30 litrów ma trochę oleju w głowie, kupuje profesjonalne materiały i chemikalia, nie pozwala sobie na przesiarkowanie moszczu, i w związku z tym nie szuka porady na forum. D[/quote]

Biorąc pod uwagę areał uprawy wydaje mi się że nastaw może być większy.
Trochę to wszystko dziwne bo ten surowiec na wino to nagroda za całoroczny trud od zabiegów przedzimowych po opryski , nieprzespane przymrozkowe noce, popsuty humor w deszczowe dni, zabawa glebogryzarką i całe mnóstwo innych spraw które doskonale już znamy. Czyżby łatwo przyszło...łatwo poszło?
P.S.
Sam zainteresowany zniknął więc zakładam że kłopot fermentacji zażegnany. :wink:

_________________
2011 https://plus.google.com/photos/10042987 ... 6047357265
2012 https://plus.google.com/photos/10042987 ... 8713606449
2013 https://plus.google.com/photos/10042987 ... 3534170225


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 9 października 2009, 11:33 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): poniedziałek, 11 października 2004, 01:00
Posty: 3475
Lokalizacja: Szczecin, Winnica Nastazin
[quote="DW"]1. Nastaw powinien ruszyć po kilku-kilkunastu godzinach, jeśli nic się nie dzieje trzeba działać od razu a nie czekać na zmiłowanie Boże.

2. Jeśli dodałeś piro a nastaw nie rusza to jest to na 99,9% sprawa piro i nie trzeba tych wszystkich badań analitycznych (może to być również sprawa drożdży i dlatego trzeba kupować drożdże profesjonalne a nie jakiś badziew).

3. Przesiarkowany nastaw trzeba przelać z balona do otwartego gara aby siarka miała swobodne wyjście.

4. Napowietrzać przelewaniem z gara do gara (lejąc porządnie wodospadem), przelewanie wężykiem jest bez sensu. Czasem wystarczy kilka razy, czasem potrzeba kilkadziesiąt. Moszcz się nie utleni, jest "porządnie" zasiarkowany.

5. Trzeba mieć więcej matki drożdżowej zrobionej na tym zasiarczonym moszczu (najpierw woda + drożdże, potem stopniowo dolewać moszcz co parę godzin). Nie wlewać matki w całości tylko partiami i czekać czy ruszy. Jak nie ruszy, całą operację powtarzać do skutku. D


To mnie przekonuje. Działam!!!!!!

_________________
winogrodnik jak wino, czym starszy tym lepszy


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 9 października 2009, 11:44 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): poniedziałek, 11 października 2004, 01:00
Posty: 3475
Lokalizacja: Szczecin, Winnica Nastazin
A jak bym jeszcze dodał do przewietrzonego nastawu trochę zupełnie nie zasiarkowanego soku (parę kiści na krzakach zostało) z drożdżami????
Dobry pomysł???

_________________
winogrodnik jak wino, czym starszy tym lepszy


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 173 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 12  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO