Hej

Rok był dziwny.
Krzewy pomarzły tak, że nawet Muscat Bleu dał owoce tylko na nowej łozie.
Krzewy Solarisa poprzemarzały pomimo wydania kilkuset złotych na wodę do zraszania -
na części krzewów nie było prawie wcale owoców, na kilku pełne owocowanie.
Zaczyna być jasne które krzewy rosną w miejscach narażonych na mróz,
a które dosłownie 2m dalej już nie. Wydaje mi się, że wiąże się to z przewiewaniem działki
- chyba postawię w lutym pionową ścianę z tkaniny żeby powstrzymać przewiew...
Zebrać miałem około 50kg jagód, a zebrałem 21kg w tym <> 10% Dublanskiego.
Wczesnym latem odsłoniłem grona obrywając dolna liście - chciałem doświetlić
jagody żeby podkręcić kolor. Udało się, aż do poparzenia

Wino robiłem na dwa, w zasadzie trzy sposoby.
1. Wino zasadnicze - fermentacja w miazdze nie pamiętam już dokładnie jak długa ale chyba
około tygodnia. Delikatne odciśnięcie i dalej fermentacja w lodówce w 4stC.
Gdy wino zeszło z cukrem z 21blg do około 15blg odlałem 4l, wzmocniłem alkoholem do 16%
żeby zrobić mocne, słodkie a'la Porto.
Reszt fermentowała lodówce. A w zasadzie nie fermentowała bo cukier przestał spadać - fermentacja
zatrzymała się. Odlałem odrobinę, dodałem drożdży, poczekałem dobę aż dobrze ruszą i wlałem z powrotem
do balona, który już wyjąłem z lodówki. Dalsza fermentacja w temp. pokojowej.
Gdy cukier spadł do ulubionego poziomu (powiedzmy, że półwytrawne) wystawiłem balon na pole
dodając jednocześnie piro, żeby zabić drożdże. Po około tygodniu czyli teraz zlałem wino znad drożdży.
Efekt. Od lewej wino finalne - półwytrawne, po prawej wzmacniane "porto".
1. A'la Porto.
Wyraźnie czuć muszkat, ale na szczęście na takim poziomie, który pasuje - trochę za dużo już by mnie męczyło.
Wino dobrze smakuje i tak samo pachnie. Świetne do wysączenia wieczorem kieliszka przy kominku...
2. Półwytrawne.
Pachnie owocami - brzoskwinia? Muszkat zniknął

Bałem się, że będzie zbyt wytrawne ale na szczęście nie jest

Smakuje

Zrobiłem też wino z wytłoków dodając soku z buraka cukrowego i to też jest całkiem pijalne. Jak ze sklepu za 15zł

W sumie z wina jestem zadowolony. Gorzej ze zbiorów. W przyszłym roku nie dam się - wywierciłem studnię,
wody mam "potąd" - będę lał jak głupi od kwietnia

Mam nadzieję, że zbiory będą po te 2-3 kg z krzewu..
Wesołych Świąt Bożego Narodzenia tak przy okazji

Ps. Dodawanie zdjęć ech...
-- niedziela, 31 grudnia 2023, 18:16 --
Dziękuję za uwagi

Zdrówko!