Teraz jest poniedziałek, 5 stycznia 2026, 03:26

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 16 grudnia 2009, 11:18 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 14 kwietnia 2004, 01:00
Posty: 419
Lokalizacja: Ząbki/Winnica
[quote="heavy"]wstawiasz do zlewu i prosto z czajnika lejesz (na kapturek) kilka kropel wrzątku. Kapturek kurczy momentalnie!!!!!
Albo trzymasz nad parująca wodą z czajnika ok 1 sek.

Pozdrawiam
Tomek

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 16 grudnia 2009, 12:06 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): poniedziałek, 11 października 2004, 01:00
Posty: 3475
Lokalizacja: Szczecin, Winnica Nastazin
[quote="DarekRz"]........ Po co wam te kapturki w piwnicy? Nie będzie widać, który korek przecieka i/lub na którym rozwija sie pleśń.


Dobre pytanie :lol: :lol:

_________________
winogrodnik jak wino, czym starszy tym lepszy


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 16 grudnia 2009, 13:02 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 11 stycznia 2006, 01:00
Posty: 653
Lokalizacja: Mamaroneck, NY
Tak się złożyło że mam piwnicę dość wilgotną i zakapturkowane wina (kupowane ,bo swoje kapturkuję tylko na prezenty :wink: ) przechowywane w pozycji pionowej czy poziomej po jakimś czasie tak mniej więcej miesiącu - dwóch zaczynają łapać pod kapturkiem pleśń. Podobna sytuacja ma sie też butelek zakorkowanych przeze mnie z leżakującym w nich winem bez kapturka. Problem rozwiązuje zanurzenie szyjki butelki w roztworze piro (ewentualnie przetarcie pow. korka nasączonym wacikiem) ale trzeba to kontrolować bo niekiedy po paru tygodniach problem powraca. Dopóki pleśń pojawia się w niewielkich ilościach na pow. korka i jest zmywana na bieżąco nie ma strachu ale niekontrolowana sytuacja może skończyć się przedostaniem jej w strukturę korka i w przyszłości kontaktu z winem a to już wróży porażkę. Korek korkowi nie równy , i tak z moich obserwacji pleśń zdecydowanie częściej łapią "przemielone"korki-stericork niż naturalne lite. Kontrola zakapturkowanych butelek w takiej sytuacji jest niemożliwa.
Inna sprawa to ryzyko przechowywania zakorkowanych butelek w piwnicach o (nawet nie koniecznie intensywnych) zapachach "obcych" ale to na pewno wszyscy znają. :wink:

_________________
2011 https://plus.google.com/photos/10042987 ... 6047357265
2012 https://plus.google.com/photos/10042987 ... 8713606449
2013 https://plus.google.com/photos/10042987 ... 3534170225


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: sobota, 19 lutego 2011, 00:43 
Offline
przedszkolak
przedszkolak
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 5 lutego 2010, 01:00
Posty: 86
Lokalizacja: Czarnocin, południe Świętokrzyskiego
Ja mam dość wilgotną piwnicę. Za pierwszym razem nie zabezpieczyłem korków i szybko rozwinęła się pleśń :(
Od tego czasu używam parafiny/wosku. Roztapiam w pojemniczku zanużonym w kąpieli z wrzątku, gdy ma lekko gęstniejącą konsystencję maczam szyjkę- 2 razy :) Warunek powodzenia- idealnie suche korki od góry. Starannie wykonane daje pewność że pleśń nas ominie! Niektóre butelki mam już tak zabezpieczone 3 lata, jest OK.
Oczywiście takie rozwiązanie ma swoje minusy: korek powinien oddychać a tu raczej nie ma takiej możliwości ale lepsze to niż grzyb... Za to nigdy nie wyczułem parafinowych ekstraktów w winie- najwidoczniej nic nie przenika.
Przed otwarciem nożem łatwo się ściąga jak jest schłodzone. A butelka własnym trunkiem, ręcznie zaprojektowaną etykietą i woskiem na górze wygląda naprawdę atrakcyjnie 8)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 21 lutego 2011, 20:33 
Offline
czeladnik
czeladnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 7 marca 2008, 01:00
Posty: 100
Lokalizacja: Chobie Opolskie
Może rozwiązaniem będą korki syntetyczne. A co do tematu to też stawiam na opalarkę.
Pozdrawiam.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 6 września 2011, 13:06 
Offline
czeladnik
czeladnik

Dołączył(a): wtorek, 9 sierpnia 2011, 14:12
Posty: 143
Lokalizacja: Mazowieckie (mieszkam w Warszawie, winorośl sadzę w Wildze )
Ja zawsze stawiam butelke normalnie w zlewie, zakładam kapturek i polewam wrzątkiem z czajnika. Wychodzi idealnie bez obracania butelki go góry nogami i maczania całej szyjki we wrzątku z garnka.

_________________
Pozdrawiam

Maciek
http://www.sniegorski.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO