Teraz jest poniedziałek, 19 stycznia 2026, 06:49

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 362 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 20, 21, 22, 23, 24, 25  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: środa, 1 listopada 2017, 21:41 
Offline
mistrz
mistrz

Dołączył(a): czwartek, 12 czerwca 2014, 15:32
Posty: 368
Lokalizacja: Tychy
zbyszekB napisał(a):
przemgo74 napisał(a):
Dziękuję! Teraz mam jasność.

A następnie – od razu po zmiażdżeniu siarkuję i...

Ja nigdy po zmiażdżeniu nie siarkuję czerwonych.
Zadaję od razu po zmiażdżeniu silne drożdże tzw."szlachetne".

Ale, w związku z tym, jak rozumiem, nie ubijasz dzikusów? Czy to nie stanowi jakiegoś problemu dla drożdży szlachetnych?

_________________
Pozdrawiam – Przemek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 1 listopada 2017, 21:50 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): poniedziałek, 11 października 2004, 01:00
Posty: 3475
Lokalizacja: Szczecin, Winnica Nastazin
Przecież siarkowanie ma własnie zapobiegać np siarkowodorowi zwłaszcza jak grona nie ciekawe!!!!

_________________
winogrodnik jak wino, czym starszy tym lepszy


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 1 listopada 2017, 22:12 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 6 listopada 2005, 01:00
Posty: 7108
Lokalizacja: Warszawa/ogr.winoroslowy - Mazowsze
przemgo74 napisał(a):
...
Ale, w związku z tym, jak rozumiem, nie ubijasz dzikusów? Czy to nie stanowi jakiegoś problemu dla drożdży szlachetnych?

Nie ubijam dzikusów, bo one są słabsze od szlachetnych :!: i nie mają szans na rozwój gdy te szlachetne wytworzą już ok.4% alkoholu.Dzikusy potrzebują ok,2 ch dni aby się rozmnożyć w cieple :!:
Są też drożdże "szlachetne" tzw "killer" które radzą sobie nawet z dzikusami :!: :!: gdy te już się nawet rozmnożą .

Waldek,
siarkowodór to właśnie zbyt dużo siarki na wstępie fermentacji ... :?: :!:
Miałeś, to powinieneś wiedzieć :wink:

_________________
Pozdrawiam Zbyszek B


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 1 listopada 2017, 22:28 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 26 maja 2012, 00:49
Posty: 1758
Lokalizacja: Łazy (Jura)
gbed napisał(a):
...
Ja fermentowałem w zeszłym roku w takim dwulitrowym pojemniku z deklem.
odmiany/pinot-wrotham-t7845-165.html#p183939
Wyszło pijalne ani nie utlenione. (siarkowałem jakoś 0,07g/l)
....


Prawdę powiedziawszy, też nigdy nie siarkuję miazgi czerwonych. W tym jednak wypadku zarówno w zeszłym roku jak i w tym zasiarkowałem ponieważ uznałem, że tak malutki nastawik jest wyjątkowo podatny na utlenienie i inne choroby wina. Jak uważacie, że to nic nie daje w tym względzie to mnie poprawcie bo pewnie w następnych latach też się tak będę bawił z mikronastawami (to był Pinot W. ale już mam kandydatów na odmianowe w przyszłym roku: Krasień, NN, Dornfelder, Dunaj, których mam po jednym albo po dwa krzewy - ot, taka sobie zabawa)

_________________
Pozdrawiam, Grzegorz


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 2 listopada 2017, 18:01 
Offline
mistrz
mistrz

Dołączył(a): czwartek, 12 czerwca 2014, 15:32
Posty: 368
Lokalizacja: Tychy
gbed napisał(a):
gbed napisał(a):
...
Ja fermentowałem w zeszłym roku w takim dwulitrowym pojemniku z deklem.
odmiany/pinot-wrotham-t7845-165.html#p183939
Wyszło pijalne ani nie utlenione. (siarkowałem jakoś 0,07g/l)
....


Prawdę powiedziawszy, też nigdy nie siarkuję miazgi czerwonych. W tym jednak wypadku zarówno w zeszłym roku jak i w tym zasiarkowałem ponieważ uznałem, że tak malutki nastawik jest wyjątkowo podatny na utlenienie i inne choroby wina. Jak uważacie, że to nic nie daje w tym względzie to mnie poprawcie bo pewnie w następnych latach też się tak będę bawił z mikronastawami (to był Pinot W. ale już mam kandydatów na odmianowe w przyszłym roku: Krasień, NN, Dornfelder, Dunaj, których mam po jednym albo po dwa krzewy - ot, taka sobie zabawa)


Znowu bardzo dziękuję. I... kolejne pytanie: zasiarkuję i...

vanKlomp napisał(a):
W tym roku dałem tyle co Roman ale wynikało to z kiepskiej jakości surowca. Mimo 30 godzinnej kwarantanny były problemy ze startem drożdży.

Kwarantanna – ile byście jej zalecali?

_________________
Pozdrawiam – Przemek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 2 listopada 2017, 18:23 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 26 maja 2012, 00:49
Posty: 1758
Lokalizacja: Łazy (Jura)
Ja dodawałem drożdże po 24 godzinach, ale w tym czasie trzymałem miazgę w 12 stopniach.
I tu znowu działałem niestandardowo bo zamiast nowych drożdży odlałem nieco z silnie pracującego nastawu czerwonego (Rondo/Regent na drożdżach Enartis Challenge Red Fruit).
Najpierw kilka godzin czekałem aż temperatura miazgi ogrzeje się do temperatury otoczenia a potem dodałem 30g nastawu z Ronda (malutko, ale nie chciałem zbytnio rozcieńczać - ruszyło bez problemu - na drugi dzień już była czapa).

_________________
Pozdrawiam, Grzegorz


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 2 listopada 2017, 18:37 
Offline
mistrz
mistrz

Dołączył(a): czwartek, 12 czerwca 2014, 15:32
Posty: 368
Lokalizacja: Tychy
gbed napisał(a):
Ja dodawałem drożdże po 24 godzinach, ale w tym czasie trzymałem miazgę w 12 stopniach.

A co ma na celu ta temperatura 12 stopni?

_________________
Pozdrawiam – Przemek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 2 listopada 2017, 21:42 
Offline
przedszkolak
przedszkolak

Dołączył(a): czwartek, 12 listopada 2015, 17:59
Posty: 83
Lokalizacja: Na południe od Tarnowa
Siarkować można przy dużej zdrowotności gron minimalnie, przy gronach gorszej jakości więcej, ale nawet przy lekkim przesiarkowaniu szkoda panikować, najlepiej przelać do otwartego zbiornika moszcz i obserwować - gdy muchy/muszki owocówki zaczną się interesować nastawem, można rozpocząć szczepienie drożdzami


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 2 listopada 2017, 22:28 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 26 maja 2012, 00:49
Posty: 1758
Lokalizacja: Łazy (Jura)
przemgo74 napisał(a):
gbed napisał(a):
Ja dodawałem drożdże po 24 godzinach, ale w tym czasie trzymałem miazgę w 12 stopniach.

A co ma na celu ta temperatura 12 stopni?

W sumie jak się zastanowić to niewiele. Zaniosłem po prostu do piwnicy, bo sobie pomyślałem, że może mi ruszyć na dzikich. Ale przecież zasiarkowałem, więc to raczej bez sensu. :(

_________________
Pozdrawiam, Grzegorz


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 3 listopada 2017, 08:27 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 7 czerwca 2005, 01:00
Posty: 4192
Lokalizacja: Rybnik
Cytuj:
Ale przecież zasiarkowałem, więc to raczej bez sensu. :(

Przy minimalnych dawkach "piro" czasem możesz się zdziwić - przychodzisz po dobie z drożdżami, a tu nastaw już fermentuje, więc chyba jednak pewniej trzymać w chłodzie.....

_________________
pozdrawiam Roman


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 3 listopada 2017, 13:02 
Offline
mistrz
mistrz

Dołączył(a): czwartek, 12 czerwca 2014, 15:32
Posty: 368
Lokalizacja: Tychy
dziadek2 napisał(a):
Cytuj:
Ale przecież zasiarkowałem, więc to raczej bez sensu. :(

Przy minimalnych dawkach "piro" czasem możesz się zdziwić - przychodzisz po dobie z drożdżami, a tu nastaw już fermentuje, więc chyba jednak pewniej trzymać w chłodzie.....

Dobrze – dziękuję. Ale zasugerujcie ile z tymi szlachetnymi drożdżami odczekać. Dobę? Dwie?

_________________
Pozdrawiam – Przemek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 3 listopada 2017, 13:35 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 4 maja 2011, 06:28
Posty: 5599
Lokalizacja: Łódź i okolice
Doba to minimum.

_________________
Quidquid agis prudenter agas et respice finem.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 3 listopada 2017, 16:37 
Offline
mistrz
mistrz

Dołączył(a): czwartek, 12 czerwca 2014, 15:32
Posty: 368
Lokalizacja: Tychy
vanKlomp napisał(a):
Doba to minimum.

A maksimum? No chyba, ż polecacie tą metodę:

gondi napisał(a):
najlepiej przelać do otwartego zbiornika moszcz i obserwować - gdy muchy/muszki owocówki zaczną się interesować nastawem, można rozpocząć szczepienie drożdzami

?

_________________
Pozdrawiam – Przemek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 3 listopada 2017, 17:02 
Offline
mistrz
mistrz

Dołączył(a): czwartek, 12 czerwca 2014, 15:32
Posty: 368
Lokalizacja: Tychy
dziadek2 napisał(a):
Cytuj:
?

Planujesz ocet winny czy wino :wink:

:wink:
No dobrze – a więc ile maksymalnie, a raczej optymalnie?

_________________
Pozdrawiam – Przemek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 3 listopada 2017, 17:48 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 7 czerwca 2005, 01:00
Posty: 4192
Lokalizacja: Rybnik
Przemek, jeśli nie przegiąłeś z "piro" to po dobie - trochę wcześniej możesz doprowadzić nastaw do temperatury przyjaznej drożdżom, chyba, że używasz takich co startują nawet przy 4 stopniach, wtedy tylko schładzasz uwodnione drożdże. Jeśli przegiąłeś, to musisz z dobę dłużej odczekać, albo przewietrzyć nastaw przez mieszanie, przelanie, czy w trudniejszych przypadkach napowietrzanie, myślę jednak, że drugi przypadek nie dotyczy Twojego nastawu.
Interesowałeś się wcześniej jakimiś poradnikami
http://www.naszewinnice.pl/polskie-wino ... fyYZHCDObk
http://www.winologia.pl/poradnik_produkcja1.pdf
http://www.winnica.golesz.pl/wyrob-wina.html
http://o-winie.pl/co-wiedziec/produkcja-win/

_________________
pozdrawiam Roman


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 362 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 20, 21, 22, 23, 24, 25  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO