Teraz jest wtorek, 10 lutego 2026, 04:15

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 362 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22 ... 25  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: czwartek, 13 października 2016, 21:34 
Offline
mistrz
mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 19 listopada 2008, 01:00
Posty: 258
Lokalizacja: uprawa - Wolbórz /k. Piotrkowa
suszi napisał(a):
W tym roku specjalnie macerowałem regenta 3 doby w chłodzie zapach przy prasowaniu był obłędny. Jakbym tłoczył wiśnie.


Czy macerowanie w chłodzie (jak rozumiem bez fermentacji) wpływa lepiej na zapach w porównaniu do fermentacji w miazdze?
Ja chyba jeszcze nigdy nie doczekałem się "obłędnych zapachów" przy prasowaniu. Co najwyżej klasyczny zapach drożdży i fermentującego nastawu.
U mnie wygląda to następująco: siarkuję miazgę, odczekuję kilka godzin, dodaję drożdży i pozostawiam na około tydzień (niestety główna robota tylko w weekend, ale zaprzyjaźnione elfy mieszają mi towar raz dziennie) w temperaturze otoczenia 17-18 st.C.
Zauważalne aromaty pojawiają się w późniejszych fazach procesu.

_________________
pozdrawiam Andrzej


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 13 października 2016, 22:05 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): piątek, 19 października 2007, 01:00
Posty: 1006
Lokalizacja: ogródek z winogronami pod Warszawą
_Andrzej_ napisał(a):
Czy macerowanie w chłodzie (jak rozumiem bez fermentacji) wpływa lepiej na zapach w porównaniu do fermentacji w miazdze?

Tak! ale nie w 20C. Maceruje się w 0-3C. Na tym polega maceracja. Fermentację zaczyna się po ogrzaniu i zadaniu drożdży.
Ale co ja tu będę Waldkowi tłumaczył. On wyssał to z matki - drożdżowej dzikiej i nieprzypadkowej :mrgreen:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 14 października 2016, 09:42 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): poniedziałek, 11 października 2004, 01:00
Posty: 3475
Lokalizacja: Szczecin, Winnica Nastazin
Dodam dla jasności,że miazga stała w dość chłodnym pomieszczeniu w temp 8-10C nocą do ok 14-16C w dzień.

_________________
winogrodnik jak wino, czym starszy tym lepszy


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 14 października 2016, 09:51 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 7 czerwca 2005, 01:00
Posty: 4192
Lokalizacja: Rybnik
Waldek, albo "piro" było zwietrzałe, albo temperatura w południe dochodziła do 20 stopni - chyba, że "macerowałeś" z 10 dni?

edit

Mieszadło było w jakiś sposób odkażane?

_________________
pozdrawiam Roman


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 14 października 2016, 10:58 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): piątek, 19 października 2007, 01:00
Posty: 1006
Lokalizacja: ogródek z winogronami pod Warszawą
heavy napisał(a):
Dodam dla jasności,że miazga stała w dość chłodnym pomieszczeniu w temp 8-10C nocą do ok 14-16C w dzień.

To nie jest chłodne miejsce. To idealna temperatura do fermentacji białych.
Do czerwonych raczej niewskazana, ale to zależy co się chce osiągnąć i jakie ma się owoce.
Maceruje się w 0-3C, ile razy można to pisać.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 14 października 2016, 11:44 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): poniedziałek, 11 października 2004, 01:00
Posty: 3475
Lokalizacja: Szczecin, Winnica Nastazin
kilis napisał(a):
heavy napisał(a):
Dodam dla jasności,że miazga stała w dość chłodnym pomieszczeniu w temp 8-10C nocą do ok 14-16C w dzień.

To nie jest chłodne miejsce. To idealna temperatura do fermentacji białych.
Do czerwonych raczej niewskazana, ale to zależy co się chce osiągnąć i jakie ma się owoce.
Maceruje się w 0-3C, ile razy można to pisać.


Jak powinno być (w teorii) to ja doskonale wiem bez Twojego pisania!!!!

_________________
winogrodnik jak wino, czym starszy tym lepszy


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 14 października 2016, 12:49 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): piątek, 19 października 2007, 01:00
Posty: 1006
Lokalizacja: ogródek z winogronami pod Warszawą
To skoro wiesz to po co robisz takie błędy początkujących amatorów.

Wezmę sobie poleję wrzątek na rękę. Mówili że gorące, wiem o tym ale sobie poleję, a co.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 14 października 2016, 15:38 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): poniedziałek, 11 października 2004, 01:00
Posty: 3475
Lokalizacja: Szczecin, Winnica Nastazin
Ludzie czytający to forum są mądrzy i wiedzą co głosi teoria.
Ja eksperymentuję i całkiem nieźle mi to wychodzi. W tym roku poszło coś nie tak i miazga mi ruszyła. I stąd było moje początkowe pytanie. Co głosi teoria wiem doskonale, ale jako praktyk też wiem swoje!!!
Kiedyś uważano, że ziemia jest płaska :shock:

_________________
winogrodnik jak wino, czym starszy tym lepszy


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 21 października 2016, 20:06 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 9 kwietnia 2011, 14:29
Posty: 1217
Lokalizacja: okolice Kocmyrzowa. Kraków
W tym roku wino czerwone robię trochę po nowemu. Będzie to pomoc i cenne wskazówki od zaprzyjaźnionych kolegów z naszego Forum.
Poza szczegółami mam zamiar prowadzić fermentację w miazdze przez 14 dni. Na drożdżach o nazwie; Mycoferm Rouge.
Odmiany winorośli to; Medina, M.Foch, L.Millot, wszystko po ok. 30%.

_________________
Pozdrawiam- Mirek.
________________________________________________________
Do sukcesu nie ma żadnej windy. Trzeba iść po schodach. ~ Emil Oesch `


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: sobota, 22 października 2016, 19:12 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): poniedziałek, 11 października 2004, 01:00
Posty: 3475
Lokalizacja: Szczecin, Winnica Nastazin
jawormcz11 napisał(a):
W tym roku wino czerwone robię trochę po nowemu. Będzie to pomoc i cenne wskazówki od zaprzyjaźnionych kolegów z naszego Forum.
Poza szczegółami mam zamiar prowadzić fermentację w miazdze przez 14 dni. Na drożdżach o nazwie; Mycoferm Rouge.
Odmiany winorośli to; Medina, M.Foch, L.Millot, wszystko po ok. 30%.


Oczywiście powodzenia, ale mam pytanko. Dlaczego 14 dni a nie np 10 albo 15???
Czy ta liczba to efekt doświadczenia czy opatrzności??

_________________
winogrodnik jak wino, czym starszy tym lepszy


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: sobota, 22 października 2016, 19:48 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 9 kwietnia 2011, 14:29
Posty: 1217
Lokalizacja: okolice Kocmyrzowa. Kraków
Tak jak pisałem wyżej, wino będzie robione w oparciu o wskazówki i pomoc kolegów z Forum. Zauważyłem że znają się na winiarstwie, a ich wiedza jest bardziej świeża niż moja.
Przy wyrobie wina wykonuję wszystkie zalecenia. Fermentacja w miazdze ustalono na 14 dni. Myślę że nauczyciel wie co mówi i wino będzie dobre.
Najgorsze jest to, że nastaw należy mieszać 4-5 razy dziennie i trzeba o tym pamiętać. A obowiązków mam wiele.

_________________
Pozdrawiam- Mirek.
________________________________________________________
Do sukcesu nie ma żadnej windy. Trzeba iść po schodach. ~ Emil Oesch `


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: sobota, 22 października 2016, 20:32 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): poniedziałek, 11 października 2004, 01:00
Posty: 3475
Lokalizacja: Szczecin, Winnica Nastazin
jawormcz11 napisał(a):
Tak jak pisałem wyżej, wino będzie robione w oparciu o wskazówki i pomoc kolegów z Forum. Zauważyłem że znają się na winiarstwie, a ich wiedza jest bardziej świeża niż moja.
Przy wyrobie wina wykonuję wszystkie zalecenia. Fermentacja w miazdze ustalono na 14 dni. Myślę że nauczyciel wie co mówi i wino będzie dobre.
Najgorsze jest to, że nastaw należy mieszać 4-5 razy dziennie i trzeba o tym pamiętać. A obowiązków mam wiele.


To może nauczyciel (koledzy) powie (dzą) dlaczego!!!!
Ja.... ani kolega, ani (tym bardziej) nauczyciel tak ci podpowiem,że jak zamieszasz nastaw 2x (rano,wieczór) to tez bedzie OK!!!

_________________
winogrodnik jak wino, czym starszy tym lepszy


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: sobota, 22 października 2016, 20:40 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 17 grudnia 2009, 01:00
Posty: 1060
Lokalizacja: Tychy, pałac --> Moszna 2014
Z tym mieszaniem to chyba intensywnie na początku fermentacji (przez pierwsze 3-4 dni),
potem spokojniej. Rano i wieczorem wg mnie wystarczy.

_________________
.......\\\\\\ ///
........( @ @ )
-oOOo-(_)-oOOo->
pozdrawiam Castleman


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: sobota, 14 października 2017, 10:01 
Offline
mistrz
mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 19 listopada 2008, 01:00
Posty: 258
Lokalizacja: uprawa - Wolbórz /k. Piotrkowa
DW napisał(a):
Doszedłem do wniosku, że na fermentację w miazdze trzeba raczej uważać, i raczej unikać, szczególnie w przypadku mieszańców. Mam mgliste przeczucia, że różne dziwne aromaty z tego powodu się pojawiają. Wszystkie moje wina mieszańcowe, macerowane w miazdze, miały/mają, jakiś taki dziwny, drewniany aromat. To samo znalazłem w winach niektórych kolegów. Czym silniejsza ekstrakcja (np. pektyny + fermentacja w miazdze) tym ten aromat był mocniejszy. W tym roku wszystkie czerwone robię zgodnie ze schematem: maceracja - tłoczenie - fermentacja, w tej właśnie kolejności. Bardzo jestem ciekaw rezultatu.

DW napisał(a):
dziadek2 napisał(a):
Danielu, ale to będą czerwono wyglądające różowe wina :)


To jakby prawda ale nie do końca. Maceracja w sosie własnym również zachodzi, oczywiście, nie jest tak efektywna jak ta z równoczesną fermentacją alkoholową. Sporo zależy od czasu takiej maceracji. Tak czy inaczej, nie ma rady, muszę coś wykoncypować z tą deską w aromatach, bo mi nie leży i zniechęca mnie do aktywności winiarskiej.

Mam również inną, równoległą koncepcję powstawania tego typu aromatów. Ponieważ wszystkie te "drewniane" wina macerowane były w zamkniętych pojemnikach z rurką fermentacyjną, możliwe, że przyczyną powstania tych aromatów był deficyt tlenowy. Możliwe, że otwarte fermentatory zapobiegają temu zjawisku.

Cześć!

Wygrzebałem ten stary wpis, żeby zapytać o wnioski po latach w temacie nietrwałości aromatów, ilości tanin i pseudo czerwonego /różowego wina?

Jakie masz opinie po kilku latach w tym temacie?

_________________
pozdrawiam Andrzej


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 17 października 2017, 16:57 
Offline
Kiper
Kiper

Dołączył(a): środa, 24 maja 2017, 08:00
Posty: 643
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Witajcie, żeby nie zakładać nowego tematu podepnę się pod ten - bo dotyczy tego samego.

3 dni temu siarkowałem miazgę (1g na 10l), po 24 godzinach zapodałem drożdże Maurivin B i pożywkę. Dziś mija druga doba, a fermentacji nie ma... Temperatura moszczu, to 21 stopni, cukier 19bx, kwas 23. Drożdże uwadniałem w wodzie o tmp 36 stopni i prawie wychodziły ze szklanki. Niestety w baniakach cisza... Czy jest szansa, że to jeszcze ruszy?


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 362 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22 ... 25  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO