PawelSzablewski napisał(a):
Olmek - piszesz że te zapachy redukcyjne są naturalne jeżeli po wietrzeniu ustępują. Ale czy da im się jakoś zapobiec w przyszłości?
Napisałem, że są naturalne i jeżeli po wietrzeniu ustępują to nie trzeba się tym przejmować na tym etapie (kilkutygodniowy nastaw). H2S jest wyczuwalny nawet w śladowych ilościach, więc tak całkowicie trudno jest ten zapach wyeliminować. Na szczęście w nastawach, w których stosuje sie kilka zasad jest to krótkotrwałe. Głównymi przyczynami powstawania H2S jest przesiarkowanie miazgi, pozostałości siarki na owocach, niedostateczna ilość lub brak pożywki. Siarka jest metabolizowana przez drożdże i podczas autolizy w środowisku redukcyjnym powstaje H2S.
PawelSzablewski napisał(a):
Czy po tłoczeniu soku z miazgi powinno się zostawić w balonie więcej powietrza? Czy może lekko przedmuchiwać/dotleniać ten nastaw ?
... Fermentacja od 23-24Blg do 0Blg trwała 10dni. To długo...? Chyba nie...
Lepiej delikatnie natlenić przelewając, pozbywając się jednocześnie nadmiaru martwych drożdży.
Fermentacja Twojego nastawu nie była długa, ale również nie była sprawna.
suszi napisał(a):
Zostaw to wino w spokoju np. na rok zalane pod korek - obserwuj osad - gdy będzie to ściągaj, będzie dobrze tylko już nie bełtaj w balonie , z tym wietrzeniem zaraz przesadzisz i ocet będziesz miał.
Jak dla mnie to trochę za duży luzik. Jeżeli H2S będzie utrzymywał się dłużej to mogą być przykre konsekwencje. Tak więc trzeba kontrolować i ewentualnie podejmować inne kroki.