Teraz jest czwartek, 29 stycznia 2026, 20:14

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 33 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 12 marca 2007, 11:57 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 28 maja 2004, 01:00
Posty: 4580
Lokalizacja: Mława
[quote="wlodekj"] ALe od czegoś trzeba zacząć. To od nas forumowiczów powinniście oczekiwać uzupełnień i naszych przepisów na dobre wina a nie tylko krytyki, że Wam się chciało.


A gdyby tak na dobry początek usunąć z przepisów sposób pozyskiwania moszczu za pomocą sokownika :?: :wink:


pozdrawiam

Kuba

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 12 marca 2007, 16:43 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 23 maja 2005, 01:00
Posty: 779
Lokalizacja: Łódź
Nazwijmy to sokiem, jeżeli chodzi o płyn używany dalej do produkcji wina lub moszczem, gdy idzie o resztki owoców o kolorze brudnej ścierki, przez większość wyrzucaną jako odpad. Niektórzy bardziej zdesperowani zalewają to wodą, dodają cukru i dokonują fermentacji. Powstaje w ten sposób wino z pestek i skórek. Jeden jedyny raz piłem coś takiego i muszę przyznać, że wino francuskie smakowało nieco lepiej.
Nieprawdą jest , że w wyniku obróbki termicznej giną oryginalne drożdże i trzeba sie posiłkować innymi.
Włodekj


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 12 marca 2007, 17:13 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 28 maja 2004, 01:00
Posty: 4580
Lokalizacja: Mława
[quote="wlodekj"]Nazwijmy to sokiem, jeżeli chodzi o płyn używany dalej do produkcji wina lub moszczem, gdy idzie o resztki owoców o kolorze brudnej ścierki, przez większość wyrzucaną jako odpad.


8O Coś chyba pokręciłeś :lol:



[quote="wlodekj"] Nieprawdą jest , że w wyniku obróbki termicznej giną oryginalne drożdże i trzeba sie posiłkować innymi.

Strasznie odporne te oryginalne drożdże :wink: , ale akurat nie w drożdżach problem.

pozdrawiam

Kuba

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 12 marca 2007, 17:27 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 6 listopada 2005, 01:00
Posty: 529
Lokalizacja: mogę wiedzieć czy znowu ktoś mnie TU nie obrazi ?
[quote="olmek"]
Strasznie odporne te oryginalne drożdże :wink: , ale akurat nie w drożdżach problem.

pozdrawiam

Kuba

Z sokownika-parownika sok nadaje się do wyrobu wina owocowego,ale nie do wina gronowego.
Nie sprawdzałem tego nigdy i nie będę sprawdzał bo nie wydaje mi się aby droźdźe naturalne (dzikie ?)jakie znajdują się na winogronach przeżyły temperaturę parowania.
Ale nie w droźdżach problem tak jak zauważył to Kuba
pozdrawiam
Zbyszek

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 12 marca 2007, 18:59 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 kwietnia 2004, 01:00
Posty: 2070
Lokalizacja: Stargard Szczeciński - winniczka Sulimierz
Ale rozpętałem wojenke.
Czas wyciągnąć armaty. :D

[quote="s2x"]
(...), ma ona charakter prostego podręcznika, zbioru przepisów, porad dla początkujących winiarzy i do takiego audytorium jest skierowana. Celem autorów jest przyciągnięcie nowych osób to tego wspaniałego hobby, jakim jest wytwarzanie wina oraz integracja domowych "winiarzy" z okolic Wielkopolski.


Zacznę od tego, że nie przestudiowałem weszej stronki, a pobieżnie ją przejżałem.
Fajnie, że macie werwę i chęci i coś takiego robicie, ale dobre chęci nie wystarczą. ( słyszałem, że piekło jest wyłożone dobrymi chęciami )
Jeżeli ktoś chce robić wina domowe i zarazić się tym fajnym hobby - w porządku, ale wszędzie jest tak przyjęte, że zanim rozpocznie się zajęcia na sprzęcie trzeba nauczyć się teori !!! (np: prawo jazdy, obsługa maszyn itp)
A u was od razu przepis i naprzód!!!
A gdzie teoria ???
Nie znalazłem narazie opisu czym jest wino a czym napój winopodobny ???
Nie znalazłem na czym polego fermentacja i skąd wogóle się ona bierze??
Nie znalazłem żadnego podziału win, a przecież tyle ich jest.

Mając 15 lat, zrobiłem pierwszego swojego jabola ( wino z jabłek) nawet pamiętam przepis :idea: .
Póżniej robiłem ryżola, potem żytola, porzeczkola wiśniowca, dziko różola itp.
Za każdym następnym wine pytałem jakiegoś dziadka albo leciwej babki we wsi, czy nie zna jakiegoś dobrego przepisu na wino, bo ludzie mówili że pani kiedyś to dobre wina robiła?
I tak od jednego do następnego.
I właśnie wracając do waszych działań, wygląda mi to tak jakbyście złapali gdzieś kilku takich dziadków, pobrali od nich przepisy iu jest git.
Nie sztuką jest zabełtać coś z czegoś a później smakować i stwierdzać co wyszło.
Prawdziwą sztuką jest zaplanować co się chce mieć i do tego dobrać składniki i dopiero zrobić, aby wyszło to co się chce mieć.!!!

Ale i tak wam gratuluję.
Proszę o potraktowanie tej wypowiedzi jako konstruktywnej krytyki i nie obrzucać mnie błotem.

K O N I E C W O J N Y W T Y M P O Ś C I E ! ! !

_________________
Wino czyni ubogiego bogatym w fantazje,
a bogatego biednym w rzeczywistość.
_____________________________
Pozdrawiam - Grzesiek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 12 marca 2007, 20:03 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 9 marca 2004, 01:00
Posty: 3504
Lokalizacja: Apelacja Zgorzelec
[quote="posy"]
Mając 15 lat, zrobiłem pierwszego swojego jabola ( wino z jabłek) nawet pamiętam przepis :idea: .
Póżniej robiłem ryżola, potem żytola, porzeczkola wiśniowca, dziko różola itp.


A z winogron to winogronola :?: :lol: :lol: :lol:

Heniek

_________________
Jeszcze mi tylko z oczu jasnych
spływa do warg kropelka słona,
a ty mi nic nie odpowiadasz
i jesz zielone winogrona
JT


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 12 marca 2007, 20:21 
Offline
mistrz
mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 23 lutego 2007, 01:00
Posty: 291
Lokalizacja: Białystok
cyt. "Jeżeli ktoś chce robić wina domowe i zarazić się tym fajnym hobby - w porządku, ale wszędzie jest tak przyjęte, że zanim rozpocznie się zajęcia na sprzęcie trzeba nauczyć się teori !!! (np: prawo jazdy, obsługa maszyn itp)
A u was od razu przepis i naprzód!!!
A gdzie teoria ???
Nie znalazłem narazie opisu czym jest wino a czym napój winopodobny ???
Nie znalazłem na czym polego fermentacja i skąd wogóle się ona bierze??
Nie znalazłem żadnego podziału win, a przecież tyle ich jest."
Coś chyba Posy przedobrzyłeś - rozumiem, że jak nauczyłeś sie teorii to uważasz że każdy powinien ją znać - ale niestety nie masz racji. Jeżeli chcę kupić chleb nie muszę od razu studiować teorii wypieku chleba - i możesz sie na to obruszać lub nie. Jak sie komuś spodoba to hobby to poczyta teorii - jeżeli nie to nie - wolna wola. Wskazana strona nie jest przeznaczona dla doświadczonych winiarzy ale dla początkujących i nie ma nauczać o winach ale podawać ogólny wzór postępowania gdy ktoś chce sprobować zrobić samemu wino a nie ma ani odpowiednich odmian ani wiedzy. Jak ktoś chce pogłębić swoją w tym temacie wiedzę to ją znajdzie gdzie indziej. Notabene na macierzystej stronie tez nie ma za dużo teorii o winie. Podane przepisy pozwolą aby początkujący nie musiał " biegać po babciach, dziadkach " z prośba o podanie przepisu na wino. Taki podstawowy ma podany. Oczywiście można sie czepiać, że owoców nie należy traktować sokowarką - ala każdy najlepiej się uczy na własnych błędach. Sam tak kiedyś robiłem ( bo mój ojciec tak robił) ale jak raz zrobiłem wino -Ty pewnie nazwiesz to napojem winopodobnym, gdyż zrobione zostało z labruski ( dopiero posadzę odmiany przerobowe, na razie mam tylko labruskę)- po wstępnej 8 dniowej fermentacji w miazdze ( oczywiście musiałem do balonu dodać wody i cukru) - zobaczyłem jaka jest różnica. I te doświadczenie bardziej mnie zmotywowało do pogłębiania wiedzy na ten temat niż większość postów na tej stronie, które z góry traktują wszystkich którzy ośmiela się mieć inne zdanie. Na marginesie powiem, że moje wino z dzikiej róży wcale nie jest gorsze od nie jednego wina białego, które można kupić w sklepie ale szumnie zywanego gronowym made in France. Mi smakuje a w tym hobby uważam za rzecz najważniejszą aby producentowi smakowało i jego najbliższym, a jak będzie smakować innym to tylko pogratulować.
Reasumując cały spór uważam bardziej za akademicki niźli praktyczny, gdyż nie przekonasz mnie do swych racja ani ja nie mam ambicji przekonać Ciebie do swoich, a to forum odwiedzam z myślą o nauczeniu się czegoś o uprawie winorośli. O produkcji wina dyskutuje na innym forum, gdzie takie dyskusje nie przystoją, co ja osobiście bardzo cenie.

_________________
Pozdrawiam Tomek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 12 marca 2007, 21:19 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 6 listopada 2005, 01:00
Posty: 529
Lokalizacja: mogę wiedzieć czy znowu ktoś mnie TU nie obrazi ?
Dyskusja się rozkręca wtedy gdy powinna już się zakończyć.
Autorzy przepisu wyraźnie stwierdzili ,że oczekują uwag i porad na PW.
Tu możemy jedynie poćwiczyć akademicką dyskusję tak jak zauważył to Tomasz (kalinowa)
Tomek napisał:
Cytat:
„Jeżeli chcę kupić chleb nie muszę od razu studiować teorii wypieku chleba - i możesz sie na to obruszać lub nie. Jak sie komuś spodoba to hobby to poczyta teorii - jeżeli nie to nie - wolna wola”

To samo z winem ,jeżeli chcesz kupić, ale jeżeli chcesz upiec chleb lub zrobić wino lub wino owocowe to musisz niestety mieć jakieś podstawy teorii.


Cytat:
„Na marginesie powiem, że moje wino z dzikiej róży wcale nie jest gorsze niż nie jedno wino białe ale francuskie. Mi smakuje a w tym hobby uważam za rzecz najważniejszą aby producentowi smakowało i jego najbliższym, a jak będzie smakować innym to tylko pogratulować. „

Zgadza się ale to niczego wcześniejszego nie tłumaczy.

Wino produkowano już zanim został wynaleziony cukier buraczany i trzcinowy.
Nikt tego więc nie dosładzał a więc i nie odkwaszał (rozcieńczając wodą). I niech ta nazwa zostanie przy tym trunku.
W dyskusji na FORUM możemy sobie nazywać tak jak chcemy, ale w oficjalnych artykułach, przepisach, opisach itp. powinno być prawidłowo nazwane i jednoznacznie.
Stronka o której tu mowa to nie jest jakiś babciny przepis ale wizytówka SW i MP która to kształtuje gusta, opinie i uczy jednocześnie, ponieważ jest dostępna dla wszystkich a nie dla wąskiego grona tak jak sobie niektórzy założyli na wstępie tworzenia tej strony i przepisu.
Jeżeli autorzy nie mają własnego przepisu na wino gronowe zawsze przecież można się podeprzeć
podając link z adresem gdzie taki przepis jest i wtedy czytelnik ma wybór.
Na tym m.in. polega rzetelność informacji.
Pozdrawiam
Zbyszek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 12 marca 2007, 23:37 
Offline
nowicjusz
nowicjusz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 27 sierpnia 2006, 01:00
Posty: 34
Lokalizacja: okolice Cieszanowa
Ja, zapewne jak większośc z Was wie, rozpoczynam dopiero swą przygodę z winoroślą. Na razie zaczynam od sztobrów ( choć i sadzonki właśnie do mnie poczta wiezie, wielkie dzięki dla ofiarodawcy) ale czytam też informacje nie tylko dotyczące jak ukorzenić sztobry i co dalej. Interesuje mnie temat dogłębniej, czyli choć jeszcze mam sporo czasu do pierwszych gron to jednak czytam też o winach. I jako laik i zupełny "nowicjusz" chciałabym mieć wybór, czyli wiedząc jakie mam odmiany chciałabym znaleźć informacje co i jak mogę z nich zrobić. Jeden przepis mnie nie zadowala. Czytając wiele informacji które zamieszczacie w różnych tematach oczywistym jest nawet dla takiego "młodziaka" jak ja, że nie ma podziału na winogrono ciemne i jasne, że to nie jest odpowiednie kryterium doboru. Próbowałam wciągnąć w polemikę sąsiada - temat winko - sąsiad je robi, choć pija je nim jeszcze zakończy fermentacje. Dyskusja skończyła się szybko - To mówisz że jak to bułgarskie w sklepach takie dobre to i winko będzie jak te z Francji ( choć takowego nigdy nie pijał)? Ręce mi opadły, bo ja chciałam go uświadomić że można zrobić coś innego niż ten Jego "brrr". Bo może sięokazać, że jeden weźmie Gołuboka, a drugi Kodriankę - ciemne? Ciemne!
Pozdrawiam
Renata


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 12 marca 2007, 23:56 
Offline
nowicjusz
nowicjusz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 26 lipca 2005, 01:00
Posty: 26
1)Postaramy się jak najszybciej przeprowadzić korekte..

2)a to wcale nie prawda ze nie ma inf o podziale win - jest "podział win" z listopada art MarG

3) szkielety przepisów sa potrzebne pozwalaja samemu łatwiej modyfikowac i tworzyc wlasne przepisy.

uzytkownicy jak uznaja ze chca sie podzielic wlasnym maja taka mozliwosc bez zadnych ograniczen po rejestracji.

sam juz w tej chwili posiadam ok 30 krzaków przerobowych w zwiazku z zakupem nowego gruntu - bedzie przeprowadzka i wtedy pewnie jakaś foto-relacja. Jednak moje doświadczenie w tej dziedzinie nie upowaznia mnie do zabierania głosu odnosnie win gronowych.
genialnie było by mieć przepisy szeregowane gatunkiem winorosli i kombinacjami połaczeń.
Ciekawe kto udostępni ..hmm
choc licze na jakikolwiek głos


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 14 marca 2007, 11:18 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 17 września 2004, 01:00
Posty: 410
Lokalizacja: Osielsko
[quote="s2x"]... jednak klimat naszego kraju powoduje, że owoce są bardziej kwaśne niż we Francji, Portugalii czy we Włoszech. ... s2x


Z tym kwasem to coś jest ale nie wynika to z klimatu ale nadal powszechnej w naszym kraju metody uprawy czyli : jeden krzaczek spokojnie obrośnie całą stodołe i będzie z tego lekko 100 kg "owoców".
Wtedy to nie tylko rozcieńczanie wodą ale i łopata wapna nie pomoże.
Co do uproszczonych przepisów to zgadzam sie są potrzebne początkującym. Można jednak postarać sie unikać powtarzania przestarzałych stereotypów o winorośli i winie w Polsce.
Co do klimatu to przypomnę, że jedno z najlepiej ocenianych polskich win powstało w okolicach ..... Suwałk.

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 14 marca 2007, 12:11 
Offline
mistrz
mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 23 lutego 2007, 01:00
Posty: 291
Lokalizacja: Białystok
[quote="oryks"]
Co do klimatu to przypomnę, że jedno z najlepiej ocenianych polskich win powstało w okolicach ..... Suwałk.


Też to słyszałem - szkoda że nie można tego wina kupić :( - i podobno zostało zrobione z Ronda.

_________________
Pozdrawiam Tomek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 14 marca 2007, 12:42 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 10 marca 2004, 01:00
Posty: 850
Lokalizacja: Siedlce
Witam

Jurek sam wszystko wypije? 8O

Jacek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 14 marca 2007, 13:31 
Offline
mistrz
mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 23 lutego 2007, 01:00
Posty: 291
Lokalizacja: Białystok
Szkoda!
Na zlot podlaski też w ostatniej chwili nie przyjechał, więc nie było okazji spróbować. :(
Może w czerwcu sie uda :D

_________________
Pozdrawiam Tomek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 31 marca 2007, 22:52 
1,
Fajną stronę robicie , nie przejmujcie się krytyką zbyt mocno, lecz na parę spraw możecie zwrócić uwagę, jeśli zechcecie.
Warto byłoby abyście, w swoich przepisach WYJAŚNIALIi pewne stereotypy, taki jak to, np.: -„Winogrona jasne idealnie nadają się jako materiał na pierwsze wina”- nie ma takiej odmiany ‘WINOGRONA JASNE’- a ja o tym właśnie pomyślałem gdy czytałem ten przepis po raz pierwszy. Podobnie jak to , że::: WINOGRONA to OWOCE winorośli, choć dla laika winorośle od winogron nie różnią się niczym, nie wyjaśniacie ludziom bez jakiejkolwiek wiedzy takich różnic,;! Bronicie się tym, że ten przepis jest umieszczony w dziale wina owocowe czy jakoś tak.
Tutaj podobnie : dla laika nie ma różnicy pomiędzy winoroślami a winogronami, podobnie jak nie ma różnicy pomiędzy winami gronowymi a owocowymi!!
Dlatego zachęcam Was abyście zaczęli wprowadzać w swoich tekstach pewien porządek, który zaowocuję poszerzeniem wiedzy przez wielu ludzi.

2,
Dla niektórych wina to tylko gronowe, ja jednak pamiętam swoje pierwsze wino jabłkowe pite z dziewczynami w internacie. Niezapomniane chwilę. Smak czasami nie ma znaczenia.
Dla mnie każde wino w które ktoś włożył swoją pracę i miłość jest dobrym winem. Pasja z którą robiłem swoje pierwsze wina była czymś wspaniałym i zaowocowała powstaniem mojej własnej małej winniczki. Dlatego nie rozróżniajcie zbyt nachalnie wina z dodatkiem cukru , wody od win z winogron. Bo nie warto. Nie o to chodzi. Liczy się idea i pasja . a reszta jest milczeniem.


Góra
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 33 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO