zbyszekB napisał(a):
Nie znam zastosowania tego specyfiku do obniżania kwasowości win w balonie.
Heh... też mnie to zdziwiło na początku, ale jakoś się nie zagłębiałem w szczegóły. Teraz tak sobie czytam o niej i jest parę elementów, które moim zdaniem byłyby dość ryzykowne.
Po pierwsze nie sądzę żeby obniżyła ona znacząco kwasowość nastawu - jej roztwór wodny sam w sobie ma lekko kwasowy odczyn. Co więcej, to jest to jakiś polisacharyd i wydaje mi się że może zmienić smak, a na pewno zmieni lepkość nastawu (i to już jak dla mnie eliminuje ten specyfik całkowicie). Znalazłem jeszcze informację, że zawiera enzymy utleniające co nie tylko może częściowo zniszczyć bardzo cenne składniki odpowiedzialne za smak, aromat i kolor, ale obawiałbym się też o powolne utlenianie alkoholu do aldehydu, lub kwasu octowego... To z alkoholem akurat nie musi zachodzić (bo nie znam szczegółów) ale ja bym tego do wina nie dodał

...