No i jak tam Panowie? Kto był? Jakie wrażenia?
W tym roku było trochę zmian - nowe miejsce, bilety wielorazowego wstępu, toi-toie.
Ja tam osobiście jak i w poprzednich latach skupiłem się przede wszystkim na białych winach odmianowych - było sporo dobrych, a nawet bardzo dobrych. Z vinifer w czołówce polski Sieger i węgierski Zweigelt (z Somlo), na końcu Riesling. Dobre wytrawne wina z Hibernala. Nie przykuwały jakoś większej uwagi pozostałe mieszańce z takim odmianami jak Seyval Blanc czy Aurora na czele. Dość często prezentowanej w poprzednich latach Bianki w czystej postaci zupełnie zabrakło. Pojawił się landrynkowy Swenson Red w mieszance z Aldenem i zdaje się Aurorą - też nienajgorszy. Z likierowych nic nie było w stanie pobić cuvee Heridana z odmianą Frontegniac - rewelacyjne. Niestety miałem zbyt mało czasu żeby spróbować wszystkich mieszanek (a było kilka ciekawych) i win czerwonych. Taką imprezę i degustacje lepiej podzielić sobie jednak na 2-3 tury
