Teraz jest poniedziałek, 12 stycznia 2026, 02:33

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 608 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 41  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Zima 2011/12
PostNapisane: niedziela, 27 listopada 2011, 20:58 
Offline
mistrz
mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 6 listopada 2006, 01:00
Posty: 261
Lokalizacja: Siedlce
Jest jeszcze jeden powód, żeby okrywać niektóre gatunki, np Rondo, które oprócz stosunkowo niewielkiej odporności na mróz (coś ok. -22C) lubi wiosną wcześnie startować i wtedy często obrywa "po pąkach". Za radą forumowych mistrzów odkrywam je w drugiej połowie kwietnia, żeby opóźnić start. Do tej pory się sprawdza (6 lat). Może trochę opóźnia to zbiory ale jakoś zdąrzą dojrzeć na tyle, że da się wino zrobić. Biorąc pod uwagę lokalizację w porównaniu z danymi (cukier)podawanymi przez koleżeństwo z innych cieplejszych regionów wygląda to całkiem przyzwoicie.
A co do szklarni - przekażę opowieść od profesjonalisty (p. Wąsikowskiego) od którego kupowałem swoje pierwsze sadzonki.
" - aż wstyd się przyznać, że ludziom na otwartej przestrzeni nie pomarzło, a u mnie pomarzło w szklarniach, nie zdąrzyłem okryć (choroba) a przed mrozami spadł śnieg i przykrył to co w gruncie. Szklarnie nie ogrzewane i pomarzło".

_________________
Marek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zima 2011/12
PostNapisane: poniedziałek, 28 listopada 2011, 10:36 
Offline
mistrz
mistrz

Dołączył(a): czwartek, 29 września 2011, 15:32
Posty: 318
Lokalizacja: WinnicaNastazin, zachodniopomorskie
Xellos napisał(a):
Może po prostu nie wszędzie powinno się uprawiać winogrona. A jeśli ktoś koniecznie lubi i nie chce zrezygnować, to może szklarnie jednak postawić.

Gdyby u mnie wszystko marzło to bym zrezygnował. Szklarnia to dla mnie za duże poświęcenie gdyż winogrona to dla mnie tylko dodatek w przydomowym ogródku do jedzenia a nie jakiś biznes na wino na polach czy coś. Przestawił bym się na jakieś inne owoce :)

A tak btw.myślałem, że najzimniej na wschodzie. i tam wszystko pada. Ale Twoja lokalizacja to zachodnie rejony. Ta sama strefa 6b.


Przymrozki wiosenne to nie jest jakieś polskie dziwadło. Są regiony winiarskie (np.Francja), gdzie powstają super wina,a z przymrozkami borykają się non stop!!!
To że wymarzło to nie jest wina pogody tylko winiarza, który temu nie zapobiegł.
Sam bije się w pierś, że zamiast pilnować winnicy w maju wybrałem się na długi weekend :evil:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zima 2011/12
PostNapisane: poniedziałek, 28 listopada 2011, 11:29 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 10 października 2007, 01:00
Posty: 919
Lokalizacja: Wolsztyn
heavy1 napisał(a):
Przymrozki wiosenne to nie jest jakieś polskie dziwadło. Są regiony winiarskie (np.Francja), gdzie powstają super wina,a z przymrozkami borykają się non stop!!!
To że wymarzło to nie jest wina pogody tylko winiarza, który temu nie zapobiegł.

Waldek, przymrozek ale jaki ? U mnie na wysokości 1,2 metra o godz. 23 już było -1,5, to ile przy gruncie ? Rano o godz. 8 było -4 na wysokości 1,2 metra. I tak było przez trzy noce. To już nie jest przymrozek, a 15 km dalej na 1,5 ha winnicy nie było żadnego przymrozku.

_________________
Kto chla ten grzeszy, kto pije - modli się. Nie wysyłam sztobrów.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zima 2011/12
PostNapisane: poniedziałek, 28 listopada 2011, 13:25 
Offline
Kiper
Kiper

Dołączył(a): niedziela, 20 marca 2011, 13:12
Posty: 695
Lokalizacja: Ostrów Wlkp.
heavy1 napisał(a):
Przymrozki wiosenne to nie jest jakieś polskie dziwadło. Są regiony winiarskie (np.Francja), gdzie powstają super wina,a z przymrozkami borykają się non stop!!!
To że wymarzło to nie jest wina pogody tylko winiarza, który temu nie zapobiegł.
Sam bije się w pierś, że zamiast pilnować winnicy w maju wybrałem się na długi weekend :evil:


Oczywiście pełna zgoda. Przymrozek to spadek temp w nocy poniżej 0 przy gruncie. Spoko. Wedle definicji i u mnie są co roku.

Natomiast wedle uprawy winorośli, czyli bez patrzenia na matematykę i liczby a na roślinę. To już jest dziwadło w moim rejonie. Zniszczenie młodych pędów jakie miało miejsce w tym roku to duża rzadkość u mnie i zaskoczeni byli starsi ode mnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zima 2011/12
PostNapisane: poniedziałek, 28 listopada 2011, 20:10 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 6 marca 2007, 01:00
Posty: 2063
Lokalizacja: Borne Sulinowo
Zima przed nami, a wczorajsza jesienna wichura wymiotła mi wszyściutkie liście z kopców. Dwa lata temu się sprawdziły, a w tym wiuuuu i nie ma :cry: Były chyba zbyt suche...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zima 2011/12
PostNapisane: poniedziałek, 28 listopada 2011, 21:04 
Offline
Kiper
Kiper

Dołączył(a): czwartek, 16 grudnia 2010, 19:25
Posty: 670
Lokalizacja: okolice Siedlec/Łukowa
Gdybyś je nawet polała wiadrem woda na kopczyk to nic by nie dało. Trzeba było odrobinę ziemi na wierzch.

_________________
Ukłony,
Sylwester


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zima 2011/12
PostNapisane: poniedziałek, 28 listopada 2011, 21:07 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 31 grudnia 2007, 01:00
Posty: 2925
Lokalizacja: Polski Obszar Winiarski: Wrocławskie Tropiki ;)
W weekend okopałam wszystko, co przygięłam przed 2 tygodniami. Najoporniejszy był krzak V25/20 zasadzony wiosną 2008r., ale udało się.
Z pergoli zdjęłam Timura, Wostorga Idealnego i Festivee, i też zakopałam - wszystkie 3 również sadzone wiosną 2008. W szpalerach mam same roczniaki i nowe nasadzenia, więc położyłam te grubsze i zakopałam - mam teraz wały Hadriana w poprzek działki :lol:

Bez okrycia zostawiam Kristaly i Einseta.

_________________
mów mi Małgorzato :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zima 2011/12
PostNapisane: poniedziałek, 28 listopada 2011, 21:36 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 4 lipca 2006, 01:00
Posty: 5949
Lokalizacja: dolnośląskie
kuneg napisał(a):
mam teraz wały Hadriana w poprzek działki :lol:


Takie? :D
Obrazek

Mam też większe.

_________________
****


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zima 2011/12
PostNapisane: poniedziałek, 28 listopada 2011, 21:50 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): niedziela, 18 września 2011, 22:16
Posty: 3416
Lokalizacja: Ostrzeszów, południowa WLKP
kuneg dałaś mi dużo do myślenia tym, że z pergoli zdjęłaś kilkuletnie krzaki Timura i Festivee i je okryłaś. Mieszkam 90km na wschód od Ciebie i planowałem te gatunki zasadzić pod murem i okrywać tylko 2-3 lata a potem je wypuścić wyżej i już tego nie robić. Na stonce w odmianach jest napisane, że Timur wytrzymuje do -25 a Festivee do -24 st.C.
Czy mój plan jest kiepski czy Ty też nie będziesz ich już potem okrywać?

_________________
Pozdrawiam wszystkich - Sławek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zima 2011/12
PostNapisane: poniedziałek, 28 listopada 2011, 21:59 
Offline
czeladnik
czeladnik

Dołączył(a): środa, 22 września 2010, 20:26
Posty: 198
Lokalizacja: Krosno, Podkarpacie
To dzisiaj znalazłem w internecie.

Długoterminowe prognozy dla Polski nie są wiarygodne

O tym, dlaczego odległe, długoterminowe prognozy dla Polski nie są wiarygodne mówił na jednym z warszawskich Festiwali Nauki kierownik Zakładu Fizyki Atmosfery Instytutu Geofizyki Uniwersytetu Warszawskiego, prof. Szymon Malinowski.

- Europa jest w dosyć niewdzięcznym miejscu do prognozowania pogody, a Polska - w bardzo niewdzięcznym miejscu. Wynika to z wpływu Oceanu Atlantyckiego. Drugim problemem są Góry Skandynawskie. Współczesne modele słabo radzą sobie z efektami dużego nachylenia terenu - opisywał prof. Malinowski. Zauważył, że w Stanach Zjednoczonych pogoda jest bardziej stabilna, dlatego tam przewidywania meteorologów sprawdzają się częściej, niż w Europie.


Za najwygodniejszy dostęp do wiadomości o pogodzie naukowiec uznał norweską stronę http://www.yr.no - prowadzoną przez Norweski Instytut Meteorologiczny oraz serwis informacyjny NRK.

Jak wynika zamieszczonej w poniedziałek przez ów portal 9-dniowej prognozy pogody, aż do 7 grudnia średnia temperatura w Polsce będzie się utrzymywać w granicach od 4 do 9 st. C. W piątek, 2 grudnia, w poniedziałek, 5 grudnia, a także w środę, 7 grudnia w dużej części Polski będzie pochmurnie i możliwe będą opady. W pozostałe dni ma być w miarę pogodnie.


Fajna jest ta strona norweska tylko ten jezyk :shock:

Roman

_________________
Pozdrawiam
Roman


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zima 2011/12
PostNapisane: poniedziałek, 28 listopada 2011, 22:20 
Offline
przedszkolak
przedszkolak
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 24 października 2008, 01:00
Posty: 94
Lokalizacja: Kraków-Radziemice (302 m n.p.m)
krosam napisał(a):


Fajna jest ta strona norweska tylko ten jezyk :shock:

Roman

można sobie przełączyć na ba3dziej przyjazną wersję EN :P

_________________
"Wino dostarcza człowiekowi mądrości, piwo wolności, a woda bakterii" Abraham Lincoln 

Wino pite z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach.

http://www.winogrona.org/index.php?title=Użytkownik:Lestan


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zima 2011/12
PostNapisane: poniedziałek, 28 listopada 2011, 23:32 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 31 grudnia 2007, 01:00
Posty: 2925
Lokalizacja: Polski Obszar Winiarski: Wrocławskie Tropiki ;)
kapitan napisał(a):
Takie? :D
Moje są mniej zielone :D


sajko71 napisał(a):
kuneg dałaś mi dużo do myślenia tym, że z pergoli zdjęłaś kilkuletnie krzaki Timura i Festivee i je okryłaś. Mieszkam 90km na wschód od Ciebie i planowałem te gatunki zasadzić pod murem i okrywać tylko 2-3 lata a potem je wypuścić wyżej i już tego nie robić. Na stonce w odmianach jest napisane, że Timur wytrzymuje do -25 a Festivee do -24 st.C.
Czy mój plan jest kiepski czy Ty też nie będziesz ich już potem okrywać?

Wostorg I. i Timur są podatne na rozhartowania ze względu na dużą domieszkę genów amurskich, a że krzaków mam mało, to i szkoda mi tych owoców, które miałabym stracić. Poza tym przez pierwszą i drugą zimę tylko kopczykowałam i ciut za dużo obmarzło. dopiero teraz będę miała wyprowadzone ramiona do kurtyny. Nie chce mi się dłużej czekać na ramiona stałe i chcę ochronić ile się da, więc okryłam. Jak zgrubieją, to też mam zamiar nie okrywać. Festivee też dopiero w fazie wyprowadzania formy docelowej.
Kristaly właściwie już wyprowadzona, Einset też, więc ich nie okrywam, poza łozą mrozową na Kristaly, bo to też skoligacone z amurem i zabezpieczam się na wszelki wypadek.

Nie wypowiem się co do Twojego planu - każdy sam musi ocenić swoje siedlisko i priorytety sam. Ja nie mam poludniowego zbocza i nawet mam wrażenie, że jakieś małe zastoisko mrozowe się u mnie tworzy, stąd taka decyzja.

_________________
mów mi Małgorzato :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zima 2011/12
PostNapisane: poniedziałek, 28 listopada 2011, 23:53 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 6 marca 2007, 01:00
Posty: 2063
Lokalizacja: Borne Sulinowo
SilwMaliniarz napisał(a):
Gdybyś je nawet polała wiadrem woda na kopczyk to nic by nie dało. Trzeba było odrobinę ziemi na wierzch.
Ziemia była pod spodem, była... bo teraz jest znów na wierzchu 8) Najdziwniejsze jest to, że spod domu wywiało zupełnie, więc moja teoria, że ściana zatrzyma, była błędna. Na górce też kilka kopców zasypałam, bo mi liści zostało i tam wyjątkowo dużo liści zostało :shock: Mam wrażenie, że z niektórych wcale nie zwiało... Podsypałam trochę grubiej ziemią na niektóre, krety mi pomagały :D

kuneg napisał(a):
W weekend okopałam wszystko, co przygięłam przed 2 tygodniami. Najoporniejszy był krzak V25/20 zasadzony wiosną 2008r., ale udało się. Z pergoli zdjęłam Timura, Wostorga Idealnego i Festivee, i też zakopałam ... Bez okrycia zostawiam Kristaly i Einseta.
Myślę, że to po ubiegłorocznych doświadczeniach robimy się ostrożniejsi i okrywamy nawet lekko na wyrost. Ja i Kristaly z rozpędu okryłam, przy Einsecie się opamiętałam :lol:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zima 2011/12
PostNapisane: wtorek, 29 listopada 2011, 00:05 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): niedziela, 18 września 2011, 22:16
Posty: 3416
Lokalizacja: Ostrzeszów, południowa WLKP
Mam ścianę od południa, niskie domy wokół co nie zabierają słońca, ale ograniczają wiatr, do tego 200m do rynku miasta, więc temperatura musi być wyższa. Chcę dosadzić tam na razie ciasno kilka odmian i zobaczyć co się będzie działo, co się sprawdzi rozwinę, co będzie kiepskie wykopię. Czyli ryzyko mam wpisane w projekt.
Kusi mnie też, żeby zaszaleć i wsadzić kilka odmian w dziedziniec kamieniczki, gdzie mam tylko przesmyk na południe, czyli ograniczone słońce (ogólnie chcę wyprowadzić do 20 odmian na murach). Taki wariacki projekt winorośli na murach w centrum miasta. Co wyjdzie nie wiem, ale już mi owocują 4 odmiany :D w dość "nieprofesjonalnych" miejscach.

_________________
Pozdrawiam wszystkich - Sławek


Ostatnio edytowano wtorek, 29 listopada 2011, 13:34 przez sajko71, łącznie edytowano 3 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zima 2011/12
PostNapisane: wtorek, 29 listopada 2011, 00:12 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): niedziela, 18 września 2011, 22:16
Posty: 3416
Lokalizacja: Ostrzeszów, południowa WLKP
Już poprawiam :D :lol:

_________________
Pozdrawiam wszystkich - Sławek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 608 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 41  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 15 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO