Teraz jest środa, 18 lutego 2026, 14:31

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 608 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31 ... 41  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Zima 2011/12
PostNapisane: wtorek, 31 stycznia 2012, 20:12 
Offline
nowicjusz
nowicjusz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 3 sierpnia 2008, 01:00
Posty: 18
Lokalizacja: okolice Rybnika
Tym co nie mają śniegu proponuje inwestycję w armatkę śnieżną :D
Ciekawe czy zamarzła by woda rozpylana odpowiednio z karchera tak przy -14st.c


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zima 2011/12
PostNapisane: wtorek, 31 stycznia 2012, 20:47 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): poniedziałek, 5 kwietnia 2010, 19:38
Posty: 1027
Lokalizacja: Okolice Jasła
bolcio55 napisał(a):
Tym co nie mają śniegu proponuje inwestycję w armatkę śnieżną :D
Ciekawe czy zamarzła by woda rozpylana odpowiednio z karchera tak przy -14st.c


Więc dla pomysłowych zima nie musi być taka straszna :mrgreen:,
__________________
Pozdrawiam - Janek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zima 2011/12
PostNapisane: wtorek, 31 stycznia 2012, 21:09 
Offline
czeladnik
czeladnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 15 czerwca 2009, 01:00
Posty: 153
Lokalizacja: Gałki k/Przysuchy
bolcio55 napisał(a):
Tym co nie mają śniegu proponuje inwestycję w armatkę śnieżną :D
Ciekawe czy zamarzła by woda rozpylana odpowiednio z karchera tak przy -14st.c

Nie zamarzłaby :lol: ale widziałem na discovery program, gdzie przy -40st (gdzieś na północy Rosji) wyrzucona ze szklanki wrząca woda zamarzła spadając na ziemię. O dziwo zimna woda nie zamarzła. Wydaje mi się że chodzi tu o większą różnicę energii w przypadku wrzątku. Tak dla ciekawości...:) http://gadzetomania.pl/2011/01/18/wrzat ... ie-w-snieg

_________________
Pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zima 2011/12
PostNapisane: wtorek, 31 stycznia 2012, 21:59 
Offline
Kiper
Kiper

Dołączył(a): czwartek, 16 grudnia 2010, 19:25
Posty: 670
Lokalizacja: okolice Siedlec/Łukowa
figlar007 napisał(a):
bolcio55 napisał(a):
Tym co nie mają śniegu proponuje inwestycję w armatkę śnieżną :D
Ciekawe czy zamarzła by woda rozpylana odpowiednio z karchera tak przy -14st.c

Nie zamarzłaby :lol: ale widziałem na discovery program, gdzie przy -40st (gdzieś na północy Rosji) wyrzucona ze szklanki wrząca woda zamarzła spadając na ziemię. O dziwo zimna woda nie zamarzła. Wydaje mi się że chodzi tu o większą różnicę energii w przypadku wrzątku. Tak dla ciekawości...:) http://gadzetomania.pl/2011/01/18/wrzat ... ie-w-snieg


Chodzi o to, że gorąca woda szybciej oddaje ciepło, ale nikt jeszcze nie udowodnił dlaczego tak jest.

_________________
Ukłony,
Sylwester


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zima 2011/12
PostNapisane: środa, 1 lutego 2012, 10:38 
Offline
Kiper
Kiper

Dołączył(a): niedziela, 20 marca 2011, 13:12
Posty: 695
Lokalizacja: Ostrów Wlkp.
Myślę, że podawanie samych temperatur nie jest tak istotne. To trzeba połączyć z tym czy śnieg jest czy nie.

U mnie nie ma w ogóle śniegu ani milimetra. A temp spada do -16. To ja bym wolał śnieg i -25. Śnieg daje taką warstwę ochronną, że myszy ze spokojem ryją w ziemi pod nim...nawet przy dużych minusach.

Marnie widzę cokolwiek w ogrodzie, za chwile -20 będzie a śnieg już nie spadnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zima 2011/12
PostNapisane: środa, 1 lutego 2012, 15:35 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): niedziela, 26 czerwca 2011, 22:23
Posty: 1596
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
andrew54 napisał(a):
poszukiwacz napisał(a):
Jest coś takiego jak równowaga między częścią nadziemną i podziemną, jeśli zostanie mocno naruszona, to raczej tak będzie jak pisze Kapitan.

:shock: Co dokładnie masz na myśli :?:Rozumiem że taka zależność występuje u roślin w czasie wegetacji ale zimą :?
kapitan napisał(a):

Nie sądzę by w perspektywie 30 stopniowych mrozów ta zasada miała zastosowanie :wink:
W takim razie strata może być podwójna bo nie będziemy mieć ani sztoberków ani krzewów :)


Wydaje się że wegetacja trwa tylko od wiosny do jesieni, ale praktyka sadownicza wykazała że drzewa owocowe silnie cięte tuż przed zimą wymarzały w mrożne zimy, podczas gdy nie cięte przeżywały bez strat. Praktyka często sięga dalej niż rozumowanie.
Opisane to zostało przes Cegłowskiego w książce o jabłoniach, dalej wyjaśnił że przyczyną wymarznięcia całych drzew wraz z korzeniami było właśnie zachwianie tej równowagi.
A sadownicy tną na przedwiośniu, bo wtedy mają dużo czasu, natomiast dla rośliny lepiej by było ciąć w pełni wegetacji.

_________________
Wytnij tuje, zasadź renety i ...winogrona


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zima 2011/12
PostNapisane: środa, 1 lutego 2012, 19:40 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 9 stycznia 2009, 01:00
Posty: 1114
Lokalizacja: Podkarpacie,okolice Jarosławia
poszukiwacz napisał(a):

Wydaje się że wegetacja trwa tylko od wiosny do jesieni, ale praktyka sadownicza wykazała że drzewa owocowe silnie cięte tuż przed zimą wymarzały w mrożne zimy, podczas gdy nie cięte przeżywały bez strat. Praktyka często sięga dalej niż rozumowanie.
Opisane to zostało przes Cegłowskiego w książce o jabłoniach, dalej wyjaśnił że przyczyną wymarznięcia całych drzew wraz z korzeniami było właśnie zachwianie tej równowagi.
Oczywiście cięcie przed zimą nie jest dobrym pomysłem ale nie sądzę aby miało ono wpływ na wymarzanie całych drzew czy krzewów.Przyznam że pierwszy raz spotykam się z taką opinią,zaznaczam że Cegłowskiego nie czytałem.
poszukiwacz napisał(a):

A sadownicy tną na przedwiośniu, bo wtedy mają dużo czasu, natomiast dla rośliny lepiej by było ciąć w pełni wegetacji.
Myślę że pomyliłeś pojęcia.Cięcie letnie po zbiorach zalecane jest tylko dla drzew pestkowych i tylko z tego względu że rany po cięciu w tym okresie lepiej się goją.Ogrodnikom wiadomo że drzewa pestkowe są bardzo podatne na choroby kory.Takie cięcie nie ma nic wspólnego z odpornością drzew na wymarzanie.W przypadku drzew ziarnkowych ciecie przeprowadza się na przedwiośniu,latem robi się tylko cięcie prześwietlające dla poprawy wybarwienia owoców.Przepraszam za off top bo wątek zaczyna trochę odbiegać od tematu winorośli.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zima 2011/12
PostNapisane: czwartek, 2 lutego 2012, 07:57 
Offline
nowicjusz
nowicjusz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 15 września 2004, 01:00
Posty: 15
Lokalizacja: Sękocin, Gostomia
Zaczyna być ciekawie. Gostomia k. Nowego Miasta nad Pilicą -24 o 6 rano.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zima 2011/12
PostNapisane: czwartek, 2 lutego 2012, 08:12 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 4 maja 2011, 06:28
Posty: 5613
Lokalizacja: Łódź i okolice
Dziś 6.30 rano przy domu na wysokości ok 3m -20. Śniegu 0

_________________
Quidquid agis prudenter agas et respice finem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zima 2011/12
PostNapisane: czwartek, 2 lutego 2012, 08:20 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 9 stycznia 2009, 01:00
Posty: 1114
Lokalizacja: Podkarpacie,okolice Jarosławia
No to ja Was przebiję bo u mnie nad ranem było -26 stopni.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zima 2011/12
PostNapisane: czwartek, 2 lutego 2012, 08:23 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): niedziela, 26 czerwca 2011, 22:23
Posty: 1596
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
andrew54 napisał(a):
poszukiwacz napisał(a):

Wydaje się że wegetacja trwa tylko od wiosny do jesieni, ale praktyka sadownicza wykazała że drzewa owocowe silnie cięte tuż przed zimą wymarzały w mrożne zimy, podczas gdy nie cięte przeżywały bez strat. Praktyka często sięga dalej niż rozumowanie.
Opisane to zostało przes Cegłowskiego w książce o jabłoniach, dalej wyjaśnił że przyczyną wymarznięcia całych drzew wraz z korzeniami było właśnie zachwianie tej równowagi.
Oczywiście cięcie przed zimą nie jest dobrym pomysłem ale nie sądzę aby miało ono wpływ na wymarzanie całych drzew czy krzewów.Przyznam że pierwszy raz spotykam się z taką opinią,zaznaczam że Cegłowskiego nie czytałem.
[quote="poszukiwacz"]

W tradycji może być zawarta mądrość pokoleniowa lub rzadziej - coś przeciwnego. Jeśli wszyscy unikają cięcia przed zimą i mrozami, to coś w tym musi być.
Wyjaśnienie Cegłowskiego na przykładzie jabłoni jest jedynym które znam. Choć cięcie winorośli i jabłoni różni się, to biologia jest podobna, dlatego dobrze to dla winorośli, jak będziemy posiłkować się doświadczeniami całego sadownictwa.

W Szczecinie o 6tej -14C, a t kilka kilometrów dalej w lesie -17C

_________________
Wytnij tuje, zasadź renety i ...winogrona


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zima 2011/12
PostNapisane: czwartek, 2 lutego 2012, 08:45 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 13 grudnia 2008, 01:00
Posty: 885
Lokalizacja: Jarosław, Podkarpacie
andrew54 napisał(a):
No to ja Was przebiję bo u mnie nad ranem było -26 stopni.
Kuchnia, ale różnica u mnie o 7:00 na czwartym piętrze -20*C . Jadę zaraz na L2, to zobaczę ile tam jest...

_________________
Konkurs Win Gronowych: Wyniki 2012 2013 2014 2015
L1-15 szt, L2-150 szt, L3-600 szt


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zima 2011/12
PostNapisane: czwartek, 2 lutego 2012, 09:13 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 9 stycznia 2009, 01:00
Posty: 1114
Lokalizacja: Podkarpacie,okolice Jarosławia
poszukiwacz napisał(a):

W tradycji może być zawarta mądrość pokoleniowa lub rzadziej - coś przeciwnego. Jeśli wszyscy unikają cięcia przed zimą i mrozami, to coś w tym musi być.
I w tym się z Tobą zgodzę,tylko trochę odbiegliśmy od tematu.Na początku dyskusji mowa była nie o ostatecznym cięciu formującym tylko o pobieraniu sztobrów przed mrozami.Po dzisiejszej fali mrozów która przeszła przez Podkarpacie chyba jest już po ptakach. Mam tu na myśli te trochę ambitniejsze,nieokryte odmiany.

Ricci napisał:
Kuchnia, ale różnica u mnie o 7:00 na czwartym piętrze -20*C . Jadę zaraz na L2, to zobaczę ile tam jest...

Rano o 7:00 temperatura się już trochę podniosła,-26 było w nocy,przebudziłem się i z ciekawości popatrzyłem na termometr.Nie popatrzyłem na zegar,nie wiem o której to było godzinie.


Ostatnio edytowano czwartek, 2 lutego 2012, 09:22 przez andrew54, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zima 2011/12
PostNapisane: czwartek, 2 lutego 2012, 09:16 
Offline
czeladnik
czeladnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 maja 2008, 01:00
Posty: 140
Lokalizacja: wieś; podkarpacka k Mielca
andrew54 napisał(a):
No to ja Was przebiję bo u mnie nad ranem było -26 stopni.

U mnie identycznie. Wreszcie samodzielnie przetestuję odporność Rondo (dwa nieokryte krzewy).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zima 2011/12
PostNapisane: czwartek, 2 lutego 2012, 09:36 
Offline
mistrz
mistrz

Dołączył(a): poniedziałek, 10 maja 2010, 22:06
Posty: 222
Lokalizacja: ogród z winoroślą - Nowy Targ (Podhale - 600m npm.)
Kruca bomba, idzie mróz... Dziś -29 o 7:30 na wys. 3m (termometr zaokienny) a na następne dwie noce ICM zapowiada jeszcze niższe temperatury... Zaczynam się trochę martwić o moją NN (pewnie Beta), którą zostawiłem na rusztowaniu. Choć z drugiej strony jeśli wymarznie, to nie będzie mi jej żal wykarczować i zrobi miejsce dla nowych sadzonek. Ale zostanę w tym roku bez plonu :(

_________________
Pozdrawiam Piotr


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 608 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31 ... 41  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO