Cześć : )
jestem nowy w temacie winogron a zdążyłem już położyć temat 2x

Dlatego zwracam się z pytaniami i prośbą o pomoc.
1. Rok temu posadziłem winogrona i w tym roku chciałem je przyciąć a okazało się, że praktycznie wszystkie zdrewniały w środku i praktycznie były martwe.
2. W związku z tym w tym roku kupiłem większe sadzonki już odrośnięte. Kupiłem takie na mróz do -30 i odporne na choroby co rosną ponoć wszędzie. Wsadziłem je do ziemi i obficie podlałem. Po 2-3 dniach wszystkie liście brązowe i suche - te nowe łodygi takie jakieś "wodniste" się zrobiły...
Już mnie krew zalewa.
Odnośnie ad1. to wnioskuję, że nie przykryłem ich na zimę i zmarzły.
Odnośnie ad2. to wnioskuję, że je przelałem po prostu...
Takie moje wnioski - a co Wy byście powiedzieli na ten temat?
Ziemia gliniasta ale dołki wykopałem i wypełniłem ziemią uniwersalną. Nic więcej nie robiłem... poza wlaniem dużej ilości wody. Winogrona ad2. posadzone tydzień temy więc mrozów nie było u nas.