zbyszekB napisał(a):
Wlod napisał(a):
..........często użytkownicy zaliczają temperatury w marcu i kwietniu a formalnie naliczanie w Polsce zaczyna się gdzieś od 10-15 mają czyli po wszelkich ekscesach przymrozkowych i kończy zwykle we wrześniu. Wtedy SAT faktyczny wychodzi na poziomie ok. 2500 do 2600. Czasami dobija do 3000 ale nie 3500.
@Wlod,
nie wypisuj tu takich bzdur
Przecież nie musisz się na wszyskim znać
To poważne FOIRUM, więc nie obniżaj jego rangi...
Jeżeli wygasisz swojego posta to ja też wygaszę swojego
Zbyszek proste pytanie. Jak policzone powinno być SAT w ubiegłym roku tam gdzie kwietniowe przymrozki wykosiły całe winnice? Z uwzględnieniem okresu rozwoju po którym nastąpiło wymrozenie czy dopiero zaczynając po przymrozkach?
Jeśli ktoś walczył z żywiołem poprzez okrywanie, ogrzewanie, zraszanie i utrzymał rośliny to nie powinno się tego utrzymanego sztucznie okresu rozwoju uwzględniać w obliczeniach. To że SAT jest wyższe bo przeżyło i rozwój dłuższy choć poprzez ingerencję to nie znaczy że pomiar i obliczenie są właściwe dla tego miejsca. SAT powinno być dla danego miejsca jako miara obiektywna.
-- czwartek, 1 maja 2025, 07:36 --
zbyszekB napisał(a):
Wlod napisał(a):
..........często użytkownicy zaliczają temperatury w marcu i kwietniu a formalnie naliczanie w Polsce zaczyna się gdzieś od 10-15 mają czyli po wszelkich ekscesach przymrozkowych i kończy zwykle we wrześniu. Wtedy SAT faktyczny wychodzi na poziomie ok. 2500 do 2600. Czasami dobija do 3000 ale nie 3500.
@Wlod,
nie wypisuj tu takich bzdur
Przecież nie musisz się na wszyskim znać
To poważne FOIRUM, więc nie obniżaj jego rangi...
Jeżeli wygasisz swojego posta to ja też wygaszę swojego
Pewnie ze się nie znam. Tylko dokładam kamyczek do dyskusji. Ciągle mnie nurtuje pytanie o duże rozbieżności w wyliczeniach SAT podawanych po sezonie przez uprawiających a tymi podawanymi przez jednostki badawcze.
Zbyszek proste pytanie. Jak policzone powinno być SAT w ubiegłym roku tam gdzie kwietniowe przymrozki wykosiły całe winnice? Z uwzględnieniem okresu rozwoju po którym nastąpiło wymrozenie czy dopiero zaczynając po przymrozkach?
Jeśli ktoś walczył z żywiołem poprzez okrywanie, ogrzewanie, zraszanie i utrzymał rośliny to nie powinno się tego utrzymanego sztucznie okresu rozwoju uwzględniać w obliczeniach. To że SAT jest wyższe bo przeżyło i rozwój dłuższy choć poprzez ingerencję to nie znaczy że pomiar i obliczenie są właściwe dla tego miejsca. SAT powinno być dla danego miejsca jako miara obiektywna. Ustalenie daty od kiedy liczymy SAT oto jest pytanie. I pewnie dlatego SAT liczone przez jednostki badawcze zewsze jest dużo niższe od tego obliczonego przez użytkowników na własny użytek. Przecież widzimy to w publikacjach.