Nie ma mnie na liście uczestników, bo nie wiedziałem o inicjatywie.
W tym roku postanowiłem jednak rozpocząć pomiary z..... czystej ciekawości

Więc zaczynajmy. Zakupiłem na Allegro tani, Chiński rejestrator temperatury za około 60PLN

Sprawdziłem wskazania w kilku punktach z "pewnym" termometrem, i były prawie identyczne.
Winnica jest położona 20km za Kaliszem, w kierunku na Wrześnię.
Rejestrator umieściłem w dosyć dużej, profesjonalnej osłonie radiacyjnej, na wysokości około 150cm.
Dlaczego nie na 2 metrach? Dlatego że uznałem iż interesuje mnie strefa owocowania, i pomiar ponad krzewami nie ma sensu. Zresztą jak robiłem doświadczalne pomiary na 150 i 200cm, to różnic praktycznie nie było.
Pomiary rozpocząłem 29 marca, a zakończyłem 16 sierpnia po zbiorze marszałka.
Tak na marginesie to nie wiem dlaczego w tak sprzyjającym roku dojrzał sporo później (wcześniej miał cały czas wysokie kwasy, w granicach 11 do 12).
Pomiary były robione co godzinę, jako ciekawostkę podam że różnica obliczania średniej z min/max, i z wielu pomiarów wyniosła niecałe 0,5%, więc jest nieistotna. Pozostałem przy wielokrotnych pomiarach.
Zakupiony rejestrator zrzuca wyniki do plików pdf, oraz csv, więc musiałem jeszcze skrobnąć program który to ogarnie, a że niałem deficyt czasu, to dopiero wczoraj to zrobiłem.
Nie stworzyłem nawet jeszcze interfejsu użytkownika, więc wyniki dumpuję w postaci tablicy, ale są dobrze czytelne.
Dostępne są pod adresem:
https://panderoza.coom.pl/sat/Krótkie podsumawanie poniżej:
* 12,8 - średnia temperatura w kresie pomiarowym
* 202 - ilość dni pomiarowych
* 175 - ilość dni ze średnią temperaturą powyżej 10 stopni
* 3158 - SAT
* 1408 - GDDC
Jak zobaczyłem wyniki pomiarów, to przestałem się dziwić że Muscaris dobił do 25,5brix, a Seyval do 24brix, i niskie kwasy jak na Seyvala.
Jestem obecnie po drugim zlaniu znad osadu, i muszę przyznać że wina zapowiadają się przednie (wszystkie z naturalnym cukrem resztkowym). O ile oczywiście czegoś nie spieprzę po drodze.
A warunki w tym roku mam znakimite, bo w końcu oddałem do użytku piwnicę, więc wszystko robiłem w temperaturze 11 do 13 stopni.