Teraz jest czwartek, 29 stycznia 2026, 16:23

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 590 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28 ... 40  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: sobota, 14 grudnia 2019, 14:55 
Offline
Kiper
Kiper

Dołączył(a): środa, 10 kwietnia 2013, 09:51
Posty: 620
Lokalizacja: Okolice Skały 440m npm
RobertR napisał(a):
Winorośle nie lubią być ugotowane.


To jakim cudem uprawiają je Francuzi na północ od Montpellier czy Hiszpanie z okolic Salamanki czy Saragossy i to podobno z dobrym skutkiem?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: sobota, 14 grudnia 2019, 15:42 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 28 lutego 2012, 19:55
Posty: 2352
Lokalizacja: południowe świętkorzyskie
To zależy od odmiany. Są odmiany dobrze radzące sobie w takim subtropikalnym klimacie, za sporą częścią z nich np. z Cypru czy Grecji nie przepadam. Kompotowe Najlepsze są wina z szerokości od Toskanii do Bratysławy.

Wysłane z mojego Mi 9T Pro przy użyciu Tapatalka

_________________
Pozdrawiam Robert
https://www.fotosik.pl/u/WinnicaPlechow/albumy
Stacja meteo na winnicy : https://www.wunderground.com/weather/pl/plechów/IPLECH5


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 15 grudnia 2019, 08:59 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): poniedziałek, 28 czerwca 2010, 06:04
Posty: 2263
Lokalizacja: Oldrzyszowice, pow. Brzeg, w widłach Odry i Nysy Kłodzkiej, Nizina Śląska
Kilka słów w dyskusji.
RobertR napisał(a):
(...)Najlepsze są wina z szerokości od Toskanii do Bratysławy.

Przyznam odważne, ale karkołomne stwierdzenie.

RobertR napisał(a):
(...)Żadnych złudzeń, ja już je jakiś czas temu straciłem, co prawda banalnie łatwo się te późne vinifery uprawia, nie chcą w kontynentalnym klimacie chorować, mało nakładu pracy z powodu kulturalnego wzrostu i pokroju, CF i CS nawet dość odporne na mróz, ale mamy za krótki okres wegetacyjny, trzeba uprawiać to co regularnie co roku dojrzewa i w winie czuć w przynajmniej że jest w miarę dojrzały owoc. (...)


W strefie wpływów atlantyckich, czyli w zachodniej i południowo-zachodniej Polsce vinifery prowadzi się ciężko z racji bardzo dużej podatności na choroby i dużej zielonej masy. Na glebach bardziej żyznych należy parokrotnie ogławiać je w sezonie i redukować zielone przyrosty, by utrzymać właściwy pokrój.

RobertR napisał(a):
(...)
Taki mamy klimat i żadne zaklęcia a nawet przejściowy wzrost temperatury nie spowoduje że na 50 równoleżniku z większości odmian wykręci się cuda i tak dojrzały owoc jak bardziej na południe od nas, ale za to cwaniacy z tzw. towarowych winnic w Polsce i tak będą wykręcać za takie "północne" sikacze po 100 za flaszkę zachwalając jakie to cuda. :lol:


Tu zmuszony jestem zatrzymać się nieco dłużej, ale wyjaśnię to na końcu. Wykonane w ramach unijnego projektu "KLAPS" badania klimatyczne polsko-saksońskiego pogranicza (region w granicach : Drezno-Cottbus-Zielona Góra-Legnica) stwierdzają, że w badanym okresie średnia roczna temperatura na Nizinie Śląskiej i Łużyckiej to 9 st.C ( średnia temperatura okresu zimowego to 0-1st.C, wiosny - 8,6 st.C, lata - 17,6 i jesieni - 9 st.C). GDD z okresu 1971-2010 to 1000-1100, co klasyfikuje cały badany obszar jako bardzo chłodny wg klasyfikacji winiarskiej i jest, jak stwierdzają autorzy projektu, terenem o dogodnych warunkach uprawy winorośli i działalności komercyjnej z zaleceniem do upraw odmian wcześnie dojrzewających dla najlepszej jakości wina. Jednocześnie możemy przeczytać, że trend zwyżkowy ostatniego 40 lecia spowoduje przy jego utrzymaniu osiągnięcie wartości GDD na poziomie 1300-1400. Z kolei SAT na terenach nizinnych osiągał ponad 2700 ( w najchłodniejszym 1980 roku - 2200-2500, w najcieplejszym 2006 to ponad 3500), co stwarza dogodne warunki do uprawy winorośli odmian dojrzewających późno, a trend wzrostowy pozwala sądzić, jak piszą badacze, że w kolejnych latach SAT może osiągnąć wartości utrzymujące się ponad 3000. Potwierdzenie tego znajdujemy w opracowaniach przedstawionych na seminarium, w którym brałem udział półtora roku temu na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu, gdzie omawiano wzrostowe tendencje usłonecznienia, czyli warunki solarne na całej Nizinie Śląskiej, wskazując na rozwijanie rolnictwa o ciepłolubne uprawy sadownicze i winiarstwo.
Podsumowując temat naukowcy są zdania, że Polska południowo-zachodnia i Saksonia leżące w oddziaływaniu atlantyckich mas powietrza, gdzie wpływ kontynentalizmu jest znikomy, wręcz nieznaczny, osiągają korzystne wartości wzrostowe pomiarów GDD i SAT wskazujące na zmiany klimatu kształtujące nowe podejście i adaptację upraw rolniczych do nowych warunków w niedalekiej przyszłości.
Dodając od siebie, że w lokalizacji opolsko-wrocławskiego obszaru ciepła temperatury średnie dla wielolecia 1981-2010 to 9,2 st. C (dla Opola 9,2 st.C i 9,1 st.C dla Wrocławia, temperatura okresu zimowego to 0-1 st.C) przy okresie wegetacyjnym 230 dni i więcej oraz SAT na poziomie ponad 2700 pozwalają na optymistyczne podejście do uprawy winorośli, co również sugeruje wzrost podanych wyżej wartości w świetle zmian klimatycznych i przy wynikach badań naukowych potwierdzających tendencje wzrostowe, które widzimy szczególnie od 2010 r.
Najważniejszą jednak rzeczą jest świadomość, że wg klasyfikacji UE Polska jest krajem winiarskim klimatu chłodnego (wraz z m.in. Luksemburgiem, Belgią, Holandią, Niemcami poza Badenią i Czechami bez Moraw). Dlatego szukanie wzorów w południowych rejonach jest abstrakcją i nieporozumieniem wynikającym również z braku tradycji winiarskich i poszukiwaniem nowych dróg dla własnej uprawy. Dlatego też należy korzystać z doświadczeń Czechów i głównie Saksończyków i wiedzieć, że wina białe są królestwem Europy Środkowej, a czerwone udadzą się ze starych szczepów znanych również niegdyś w uprawach zielonogórskich (Saint Laurent, Portugieser Bleu, Pinot Noir) do czego przecież nawiązują obecni winiarze zielonogórscy i ci odtwarzający winnice wokół Gorzowa (nowomarchijskie). Dlatego, po raz trzeci, ważne jest, by odwoływać się do tradycji swojego regionu, dla mnie właściwej śląskiej tradycji winiarskiej między Zieloną Górą a Opolem, obecnej jeszcze w początkach, a nawet w połowie XIX w. (przypomnę tu klasyfikację winiarską Prus z przełomy wieku XVIII i XIX, gdzie Śląsk podzielono na obszary winiarskie wedle powiatów z winnicami - I. okręg zielonogórsko-kożuchowski, II. trzebnicko-milicki, III- wrocławsko-legnicki i najważniejszy dla mnie, IV. okręg brzeski z powiatami Oława, Brzeg, Niemodlin i Opole). Stąd niektórzy będą szukać swojej drogi między Węgrami a Morawami, a inni, jak ja, mają możliwość korzystania z tradycji winiarskiej regionu i czerpać pełnymi garściami z doświadczeń swojego wiodącego rejonu, czyli Zielonej Góry, która powinna być reprezentatywna dla całego, nadodrzańskiego regionu winiarskiego.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 15 grudnia 2019, 09:39 
Offline
mistrz
mistrz

Dołączył(a): niedziela, 26 listopada 2017, 15:12
Posty: 310
Lokalizacja: Warszawa
Cytat 1:
Dolnoslonzok napisał(a):
Kilka słów w dyskusji.
W strefie wpływów atlantyckich, czyli w zachodniej i południowo-zachodniej Polsce vinifery prowadzi się ciężko

Cytat 2:
Dolnoslonzok napisał(a):
Tu zmuszony jestem zatrzymać się nieco dłużej, ale wyjaśnię to na końcu. Wykonane w ramach unijnego projektu "KLAPS" badania (...) a trend wzrostowy pozwala sądzić, jak piszą badacze, że w kolejnych latach SAT może osiągnąć wartości utrzymujące się ponad 3000. Potwierdzenie tego znajdujemy w opracowaniach przedstawionych na seminarium, w którym brałem udział półtora roku temu na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu, gdzie omawiano wzrostowe tendencje usłonecznienia, czyli warunki solarne na całej Nizinie Śląskiej, wskazując na rozwijanie rolnictwa o ciepłolubne uprawy sadownicze i winiarstwo.

Cytat 3:
Dolnoslonzok napisał(a):
Podsumowując temat naukowcy są zdania, że Polska południowo-zachodnia i Saksonia leżące w oddziaływaniu atlantyckich mas powietrza, gdzie wpływ kontynentalizmu jest znikomy, wręcz nieznaczny, osiągają korzystne wartości wzrostowe pomiarów GDD i SAT wskazujące na zmiany klimatu kształtujące nowe podejście i adaptację upraw rolniczych do nowych warunków w niedalekiej przyszłości.

Cytat konkluzja:
Dolnoslonzok napisał(a):
Dlatego szukanie wzorów w południowych rejonach jest abstrakcją i nieporozumieniem wynikającym również z braku tradycji winiarskich i poszukiwaniem nowych dróg dla własnej uprawy. Dlatego też należy korzystać z doświadczeń Czechów i głównie Saksończyków i wiedzieć, że wina białe są królestwem Europy Środkowej, a czerwone udadzą się ze starych szczepów znanych również niegdyś w uprawach zielonogórskich (Saint Laurent, Portugieser Bleu, Pinot Noir) do czego przecież nawiązują obecni winiarze zielonogórscy i ci odtwarzający winnice wokół Gorzowa (nowomarchijskie).


Chwała szanownemu koledze za trzymanie pulsu na badaniach, sam jestem zwolennikiem naukowego podejścia do tematu więc cieszę się, że mogę korzystać z Twojego wysiłku w wyszukiwaniu tych ciekawych opracowań. Zastanawia mnie tylko jak to jest możliwe wyciągać tak błędne wnioski??
Przecież Dolnoślązoku sam obalasz swoją konkluzję! Wprost piszesz, że vinifery uprawia się trudno w klimacie atlantyckim (cytat 1), a trend rozwojowy klimatu wkrótce będzie odpowiedni dla odmian późnych (czyli nieodpowiedni dla wczesnych) - pozostałe cytaty 2 i 3. A jednak dochodzisz do wniosku, że należy właśnie uprawiać te odmiany, które sprawiają kłopoty przy okazji kompletnie ignorując osiągnięcia hodowlane nowych odmian (zarówno vitis vinifera jak i mieszańców) i trendy wykazane przez naukowców.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 15 grudnia 2019, 11:19 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): poniedziałek, 28 czerwca 2010, 06:04
Posty: 2263
Lokalizacja: Oldrzyszowice, pow. Brzeg, w widłach Odry i Nysy Kłodzkiej, Nizina Śląska
Dormant, napisałem tak:
"W strefie wpływów atlantyckich, czyli w zachodniej i południowo-zachodniej Polsce vinifery prowadzi się ciężko z racji bardzo dużej podatności na choroby i dużej zielonej masy. Na glebach bardziej żyznych należy parokrotnie ogławiać je w sezonie i redukować zielone przyrosty, by utrzymać właściwy pokrój."
Zatem już wyjaśniam i przyznaję, tu jest mój błąd z racji tego, że pisząc o tych trudnościach opieram się na własnych doświadczeniach uprawy ekologicznej, wg starych form prowadzenia (gobelet) i przy dawnych metodach nasadzenia w tłumie (en foule). Z pewnością, co widać po winnicach towarowych i innych z całego regionu między Odrą a Sudetami, vinifery w innych formach prowadzenia, w większym rozstawie, w lepszych lokalizacjach (na wzniesieniach i miejscach przewiewnych, gdzie również promienie słoneczne operują do późnych godzin) i przy zastosowaniu nawet minimalnej ochrony chemicznej, pozwalają na łatwiejszą ich uprawę. Swoje wnioski wysnułem i zastosuję je w uprawie przerobowej, ale o tym może innym razem.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 25 grudnia 2019, 02:48 
Offline
mistrz
mistrz

Dołączył(a): piątek, 10 listopada 2017, 23:24
Posty: 286
Lokalizacja: Szczecin / okolice Zalewu Szczec.
RobertR napisał(a):
Wydaje mi się Mariusz że dość opacznie zrozumiałeś wątek założony przez Romana, bo moim zdaniem nie chodzi o dokopanie komuś, opowiadanie się za jakimiś rzekomymi stronami sporu (bo ich nie ma), ani niechęć o pisaniu o pogodzie. Zwłaszcza że większość forumowiczów na czele ze mną to może Romanowi co najwyżej buty czyścić jeśli idzie o technologiczne umiejętności robienia wina.
Chodzi o to że pewien forumowicz pisze (już całe lata) dość często głupoty w dziedzinie uprawy winorośli, które trzeba prostować, bo nieuświadomionych wprowadzają w błąd, do tego regularnie zamieszcza swoje wynurzenia klimatyczno-heimatowe wynikające z jego podatności na wszelakie media i fascynacji skuteczną polityką zachodniego sąsiada.
Na innym forum gdzie jak widzę we dwójkę z pewnym mitomanem ze Szczecina, który ma 3 krzewy na podwórku i zadręcza cały świat swoimi głębokimi winiarskimi przemyśleniami i wszechwiedzą, skutecznie sprowadzili do poziomu mułu forum na którym kiedyś można było coś sensownego przeczytać.
Natomiast twoje pisanie o pogodzie jest merytoryczne i ciekawe, nikt chyba temu nie zaprzeczy.
Czasy są takie że pleni się tzw. "kult niekompetencji" i "postprawdy", i moim zdaniem dobrze że są jeszcze tacy którzy kierują się jeszcze zdrowym rozsądkiem i wiedzą. Specyfika zawartości dość anonimowego przecież forum polega na tym że trzeba umieć odróżniać "ziarno od plew".
Chcesz pogadać merytorycznie przyjedź na nasze kolejne forumowe spotkanie, już wielu kolegów zauważyło że taka wzajemna wymiana doświadczeń daje więcej niż niejedno szkolenie, bądź czytanie niemerytorycznych postów na forum.
Przewidziane wystąpienia prelegentów, chętnie bym posłuchał twoich spostrzeżeń na temat klimatu i pogody.
Żeby nie było że post nie na temat wieczorem dorzucę SAT za 2019 z Efento Loggera.



Pozwól Robercie, że odpowiem Ci na priv, aby nie wskrzeszać tu nieaktualnego już, mam nadzieję, tematu. Nie zareagowałem od razu na Twój post, a później "rozpętała" się w tym wątku dyskusja tak pyszna, że nie śmiałem przerywać...
Za zaproszenie szczerze i serdecznie dziękuję, może kiedyś się uda? Niestety, forumowe spotkania odbywają się tak strasznie daleko od Szczecina!

Jako uzupełnienie danych z mojego siedliska podaję wartość GDDC za okres 1. 04 - 31. 10. 2019. Wyniosła ona 1220 st. C, przy 178 dniach aktywnych.

Wszystkim zaś bez wyjątku Forumowiczom składam życzenia zdrowia, radości i pogody ducha. Wesołych Świąt!

Pozdrawiam.
Mariusz


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 12 stycznia 2020, 21:38 
Offline
mistrz
mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 17 kwietnia 2013, 18:06
Posty: 358
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
Nie mogę znaleźć bardziej pasującego, "klimatycznego" ;) wątku więc wklejam link tutaj:

https://climate.nasa.gov/news/2943/stud ... ons-right/

Wygląda na to, że modele przewidywania pogody się sprawdzają i globalnie klimat się ociepla. Lokalnie, co to będzie oznaczać dla winorośli w Polsce zobaczymy. Jeśli nie zaburzy to prądu Północnoatlantyckiego - raczej będzie lepiej niż gorzej :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 13 stycznia 2020, 18:16 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 26 lutego 2012, 19:23
Posty: 992
Lokalizacja: Tarnów, 222mnpm
ostrowin napisał(a):
raczej będzie lepiej niż gorzej :)

A ja właśnie nie dalej niż wczoraj zacząłem się obawiać. Jest zdecydowanie za ciepło i niektóre pąki na krzewach (zwłaszcza przy jakichś większych akumulatorach ciepła) wyglądają mi dziwnie takie lekko pobudzone. Nie mówię że wszystkie ale ledwie kilka, jednak nie podoba mi się to zwłaszcza że część krzewów na zimę nie okryłem ziemią lecz przykryłem włókniną.
Tak że wolałbym 20cm śniegu i temperaturę normalną w granicach -10C. Zwłaszcza że u mnie wszystko szybko startuje a potem przychodzi rok w rok zimna zosia i zawsze jest na granicy skosi / nie skosi.

_________________
Pozdrawiam, Grzegorz
http://winnicamarysienka.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 12 marca 2020, 13:29 
Offline
czeladnik
czeladnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 1 czerwca 2018, 06:26
Posty: 174
Lokalizacja: PD-Zach PodLasia, geogr. Mazowsze
Do tej pory szacowałem SAT na podstawie tego co mi dojrzewa. W tym roku w końcu pomierzę. RC-5 jedzie, osłonę zrobi się z podstawek doniczek. Nie mogę natomiast pobrać programu RTemp ze str 11. Nie wpuszcza mnie.
You don't have permission to access /~rycho/RTemp/ on this server.

Mogę prosić o udostępnienie z odpowiednim hasłem?

_________________
Pozdrawiam. Piotr.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 12 marca 2020, 13:54 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 czerwca 2009, 01:00
Posty: 466
Lokalizacja: Krosno
Napisz na priv do Rycho48

_________________
Pozdrawiam

Krzysztof


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 5 kwietnia 2020, 19:12 
Offline
czeladnik
czeladnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 1 czerwca 2018, 06:26
Posty: 174
Lokalizacja: PD-Zach PodLasia, geogr. Mazowsze
Zmajstrowałem osłonę z podstawek za 35gr/szt. W środku RC-5 Już mierzę ;) Zastanawiam się nad dodaniem dodatkowo ścianki żaluzji od południa, coś w rodzaju ścianki ze skrzynki stacji meteo.
Załącznik:
orad2.jpg
orad2.jpg [ 234.57 KiB | Przeglądane 1039 razy ]


...a i programu nadal nie mam, z linku niedostępny - natomiast hasła mam od Rycho48. Chyba że jest jeszcze inny działający link o którym nie wiem.
Trzeba będzie pewnie arkusz do pracy zaprzęgnąć ;)

_________________
Pozdrawiam. Piotr.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 6 maja 2020, 13:19 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 6 listopada 2005, 01:00
Posty: 7115
Lokalizacja: Warszawa/ogr.winoroslowy - Mazowsze
U mnie bardzo zimny początek wiosny. Pąki w fazie 6-9 BBCH.
Rocznik - SAT/GDDC za kwiecień
2017 - 92,5/22,5
2018 - 338/98
2019 - 215/45
2020 - 92/12
PS
ASan(Piotr), mam nadzieję, że ten program już u Ciebie działa :!: :?:

_________________
Pozdrawiam Zbyszek B


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 6 maja 2020, 15:09 
Offline
Kiper
Kiper

Dołączył(a): środa, 30 sierpnia 2017, 15:42
Posty: 720
Lokalizacja: Pd.Wrocławia
U mnie na RC-5 jest SAT za m-c 04/2020r. = 294.
Jest to mniej niż w 2019 r i nawet widać to z daleka po rozwoju roślin /np. Iza: 2-3 liście w 2020 i 5-6 liści w 2019r./.
Niby minimalna temp -8C , a średnia temp. +5,4C , za m-ce 01-04/ 2020r .
W 2019r. SAT za m-c 04/2019 r. = 325, przy min. temp -12,3C i średniej temp +3C , za m-ce 01-04/2019r .
I co z tego ... Żeby jeszcze ta Zośka poszła sobie .
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 6 maja 2020, 19:51 
Offline
czeladnik
czeladnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 1 czerwca 2018, 06:26
Posty: 174
Lokalizacja: PD-Zach PodLasia, geogr. Mazowsze
zbyszekB napisał(a):
ASan(Piotr), mam nadzieję, że ten program już u Ciebie działa :!: :?:

Działa, działa! Dziękuje wszystkim za pomoc.
Jeszcze nie odczytywałem - bo pogoda nie zachęca do dłubaniu przy osłonie - trochę pancerne zamocowanie na wypadek wiatrów. Jutro spróbuje zbadać mój kwiecień.
Muszę wymyślić łatwiejszy dostęp do czujnika, mam nadzieje że jeszcze po miesiącu żyje ;)

Po produkcji prądu z paneli pv mogę powiedzieć że kwiecień był wyjątkowy, w połączeniu z zimnym majem to nie do końca fajnie. Słońca było prawie tyle co w sierpniu 2019 !
Kluczowe w kwietniu dla SAT są nocne temperatury.

_________________
Pozdrawiam. Piotr.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 7 maja 2020, 21:59 
Offline
czeladnik
czeladnik

Dołączył(a): poniedziałek, 7 października 2019, 10:00
Posty: 172
Lokalizacja: Skołyszyn (Podkarpacie)
U mnie dane za kwiecień
Pąki w fazie 8-12 BBCH
SAT/GDDC za kwiecień 169/29

Wysłane z mojego Moto G (5) przy użyciu Tapatalka

_________________
Pozdrawiam Mateusz


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 590 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28 ... 40  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO