Teraz jest wtorek, 27 stycznia 2026, 05:06

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 24 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: poniedziałek, 13 listopada 2006, 20:52 
Offline
nowicjusz
nowicjusz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 17 lipca 2006, 01:00
Posty: 38
Lokalizacja: Łobodno k.Czestochowy
Zakladam nowa winniczke,ktora polozona bedzie posrodku pol uprawnych.Uprawiane sa tam przewaznie zboza,ktore wymagaja opryskow.Przy sadzeniu winorosli oczywiscie zachowuje odpowiednia odleglosc,ale pomyslalem,ze naturalna ochrona przed opryskami moze byc dosc szczelny szpaler malin odmian poznych nie wymagajacych szczegolnych zabiegow agrotechnicznych.Czy ktos z Was mial do czynienia z takim mixem????
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 13 listopada 2006, 22:25 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 25 kwietnia 2004, 01:00
Posty: 996
Lokalizacja: Bydgoszcz/Apelacja Tarkowo
Ja obsadzilem dz. roza. Jak na razie rosnie :)

_________________
.:. Pozdrawiam ShRon .:. USUN_TO-mail@shron.org .:.
..: Blog Winnica Tarkowo :..
:.: "When you dream there are no rules. People can fly, anything can happen" :.:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 13 listopada 2006, 22:48 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 23 maja 2005, 01:00
Posty: 779
Lokalizacja: Łódź
Zależy o jakich odmianach malin piszesz. Gdy przyjdzie Ci się ścigać z rozłogami malin to stwierdzisz, że łatwiej upilnować sąsiadów z opryskami.
Włodekj[/url]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 13 listopada 2006, 23:00 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 9 marca 2004, 01:00
Posty: 3073
Lokalizacja: Lublin - Apelacja Jedlanka
[quote="wlodekj"]Zależy o jakich odmianach malin piszesz. Gdy przyjdzie Ci się ścigać z rozłogami malin to stwierdzisz, że łatwiej upilnować sąsiadów z opryskami.
Włodekj[/url]

Święte słowa..., święte słowa.... :wink:
Janusz

_________________
Pasjonatom winoroślowym - chwała, cześć i winogrona!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 14 listopada 2006, 05:05 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 5 czerwca 2006, 01:00
Posty: 480
Lokalizacja: okolice Lublina
[quote="mateos2"] pomyslalem,ze naturalna ochrona przed opryskami moze byc dosc szczelny szpaler malin odmian poznych nie wymagajacych szczegolnych zabiegow agrotechnicznych.Czy ktos z Was mial do czynienia z takim mixem????

Owszem.
W moim przypadku był to szpaler malin odm. Pokusa (a więc odm. późna powtarzająca, silnie rosnąca).
Jaki efekt?
Otóż od początku sierpnia aż do mrozów praktycznie nie możliwe jest wykonanie jakichkolwiek oprysków ochronnych winorośli, najpierw ze względu na dojrzewające grona, później ze względu na owocujące maliny (których nie da się przecież popłukać czy myć bieżącą wodą). Takiej okazji Mateosie żaden mączniak nie przepuści.

Specjalnego "ścigania" z rozłogami malin, o czym pisano powyżej, nigdy nie miałem. W przypadku tej odmiany malin, wystarczy raz w roku odciąć to co wyrasta poza szpaler i kłopocie.

Piszę wszystko w czasie przeszłym, bowiem co roczny, jesienny atak mączniaka prawdziwego powodował, że musiałem pryskać krzewy po zbiorze gron. Z malin więc nie było żadnego pożytku. Co gorsze, trudno wytłumaczyć np. dzieciom by nie zrywały zatrutych owoców.
Dlatego zlikwidowałem ów mix tej jesieni.

Pozdrawiam

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 14 listopada 2006, 07:35 
Offline
nowicjusz
nowicjusz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 17 lipca 2006, 01:00
Posty: 38
Lokalizacja: Łobodno k.Czestochowy
Dzieki sliczne za rady! Pozostaje mi zatem faktycznie pilnowanie poczynan sasiada,a ze czasu mam sporo to mysle,ze mi sie to skutecznie uda.Mysle tez,ze odleglosc 4 m pierwszego rzedu od granicy dzialki tez chyba jest wystarczajaca.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 14 listopada 2006, 07:41 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 9 listopada 2006, 01:00
Posty: 4034
Lokalizacja: Garb Tenczyński, 355m n.p.m., Winnica FCCV
ja mam dziką różę, rośnie dobrze, cięcie nie jest uciążliwe


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 14 listopada 2006, 07:50 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 5 czerwca 2006, 01:00
Posty: 480
Lokalizacja: okolice Lublina
[quote="mateos2"]Mysle tez,ze odleglosc 4 m pierwszego rzedu od granicy dzialki tez chyba jest wystarczajaca.

Mając 4 m wolnego miejsca możesz Mateosie posadzić Aronię, Leszczynę wielkoowocową itp. Rośnie to wystarczajaco wysoko, jest wystarczająco gęste, a dodatkowo uzyskasz pożytek z owoców.

Pozdrawiam

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 14 listopada 2006, 08:02 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 10 marca 2004, 01:00
Posty: 928
Lokalizacja: Białystok
Witam
A ja mam szpaler dereni jadalnych :D
Wacek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 14 listopada 2006, 09:53 
Offline
nowicjusz
nowicjusz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 5 września 2005, 01:00
Posty: 13
Zdecydowanie odradzam sadzenie na tak wąskim pasku (4m jak piszesz) leszczyny. Ja mam obok siebie szpaler winorośli i szpaler leszczyn w odległości 3m. Kiedy je sadziłem, wszystko wydawało się być w porządku - leszczyny zamykają mi optycznie ogród. Niestety urosły i co roku walczę z gałęziami leszczyn pakującymi się w winorośl (zacieniają) i pędami winorośli wplątującymi się w leszczyny. Przy przekopywaniu ziemi widzę wymieszane (i konkurujące ze sobą) korzenie powierzchniowe obu roślin. Mógłbyś przy granicy działki posadzić żywopłot formowany, np z ałyczy lub grabu i przez cięcie trzymać go w ryzach. Przy okazji miałbyś ochronę przed niepożądanymi wspólnikami ale to wymaga sporo dodatkowej pracy. Zorientuj się, kiedy i czym sąsiedzi opryskują zboża, może są to tylko herbicydy stosowane wiosną, nie niszczące winorośli i nie trujące owoców a wtedy wsadź sobie na tych 4 metrach dodatkowy rząd tego co trzeba.
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 14 listopada 2006, 21:21 
Offline
nowicjusz
nowicjusz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 17 lipca 2006, 01:00
Posty: 38
Lokalizacja: Łobodno k.Czestochowy
Czy mam rozumiec,ze herbicydy stosowane przez sasiadow wiosna nie beda szkodliwe dla winorosli? Czy alycz szybko sie rozrasta? Mam takiej wspolnej granicy okolo 200 mb.Wyczytalem,ze alycza jest dostepna takze w postaci nasion,ale ile czasu potrzebuje by stworzyc ochrone???


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: dzika róża
PostNapisane: wtorek, 14 listopada 2006, 22:02 
Offline
czeladnik
czeladnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 6 kwietnia 2005, 01:00
Posty: 172
Lokalizacja: Kraków winnica Witkowice
Podoba mi się pomysł z dziką różą, tylko nie wiem gdzie kupić taką ilość sadzonek żeby winnicę otoczyć. Ponadto róża jest czuła na mączniaki i może służyć jako dobry sygnalizator mączniakowy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 14 listopada 2006, 22:03 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): wtorek, 6 lipca 2004, 01:00
Posty: 1498
Lokalizacja: winniczka - Bogoniowice
Witam
Herbicydy najwyżej Ci załatwią sadzonki, już nie raz o tym tutaj pisano. Po drugie Staszku - główny oprysk na chwasty w uprawach zbożowych, a zwłaszcza przy uprawie pszenicy wykonuje się na wiosnę. Wypadałoby sprawdzić, czy liście proponowanych roślinek rozwiną się na tyle, że będzie to solidna zapora dla herbicydów. Moim zdaniem tuja jest pewniejsza.

Pozdrawiam
Zdzich


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 15 listopada 2006, 16:51 
Offline
nowicjusz
nowicjusz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 sierpnia 2006, 01:00
Posty: 25
Lokalizacja: opolskie, Roszkowice Niemodlińskie
Moim zdaniem 4 metry to wcale nie jest dużo. Dzisiaj u sąsiada jest zboże,co wcale nie znaczy, że w następnych latach nie będzie rzepak, buraki cukrowe ,ziemniaki itd. Oczywiście najgroźniejsze są opryski herbicydami a są one wykonywane (w zależności od uprawianej rosliny) od jesieni poprzez wczesną wiosn do późnego maja. Poza tym na uprawach polowych wykonuje się opryski zoocydami i fungicydami.
Przy niewielkim wietrze winorośl może być zagrożona.
Najlepszym izolatorem będzie tu zwarty żywopłot z roślin dobrze znoszących formowanie i szbko rosnących. Polecałbym ałyczę, liguster. żywotniki (tuje), forsycje.
Cierpliwi mogę próbować wyhodować te rosliny z nasion ale pożytek z nich będzie dopiero po 5 - 6 latach. Trzeba skorzystać z gotowych sadzonek lub wyhodować sobie sadzonki wegetatywnie tak samo jak uzyskujemy sadzonki winorośli.
turwit


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 15 listopada 2006, 16:54 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 9 marca 2004, 01:00
Posty: 3073
Lokalizacja: Lublin - Apelacja Jedlanka
[quote="turwit"] Polecałbym liguster.

A z ligustra to jakiej wysokości żywopłot można wyprowadzić? 8)
Janusz

_________________
Pasjonatom winoroślowym - chwała, cześć i winogrona!


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 24 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 37 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO