Teraz jest sobota, 24 stycznia 2026, 14:22

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: wtorek, 14 lipca 2020, 11:51 
Offline
mistrz
mistrz

Dołączył(a): niedziela, 26 listopada 2017, 15:12
Posty: 310
Lokalizacja: Warszawa
Szanowni Winogrodnicy poradźcie mi proszę w kwestii bardzo praktycznej. Oglądam sobie działkę pod winnicę, która jest jednym z pól między polami... czyli na lewo buraki/zboża/itp, po prawo to samo, a w środku potencjalnie winorośla. Oczywiście moim dylematem są herbicydy, nie znam się na komercyjnej uprawie rolnej ale domyślam się, że są powszechnie w użyciu przy takich uprawach. Pola nie są odgrodzone żadnym lasem czy czymś takim no i się zastanawiam czy jest szansa w takim układzie uprawiać winorośl.
Jak czytam tu na forum to widzę stwierdzenia, że należy się dogadać z sąsiadem, ale jeśli to jest tuż obok, to chyba jedyną szansą jest rezygnacja sąsiada z używania oprysków na dwuliścienne, jest na to w ogóle szansa?
Bo, że uprawa będzie ekologiczna to szans żadnych.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 14 lipca 2020, 12:11 
Offline
Kiper
Kiper

Dołączył(a): sobota, 1 października 2016, 21:19
Posty: 430
Lokalizacja: Łęczyca
Dormant napisał(a):
Szanowni Winogrodnicy poradźcie mi proszę w kwestii bardzo praktycznej. Oglądam sobie działkę pod winnicę, która jest jednym z pól między polami... czyli na lewo buraki/zboża/itp, po prawo to samo, a w środku potencjalnie winorośla. Oczywiście moim dylematem są herbicydy, nie znam się na komercyjnej uprawie rolnej ale domyślam się, że są powszechnie w użyciu przy takich uprawach. Pola nie są odgrodzone żadnym lasem czy czymś takim no i się zastanawiam czy jest szansa w takim układzie uprawiać winorośl.
Jak czytam tu na forum to widzę stwierdzenia, że należy się dogadać z sąsiadem, ale jeśli to jest tuż obok, to chyba jedyną szansą jest rezygnacja sąsiada z używania oprysków na dwuliścienne, jest na to w ogóle szansa?
Bo, że uprawa będzie ekologiczna to szans żadnych.

Na zboża ja robię 1 oprysk w sezonie- wiosną na chwasty (Chwastox, Fundamentum itp). Niektórzy stosują jeszcze glifosat po żniwach (Roundap itp). Tak więc jak oprysk się zrobi bezpiecznie, w bezwietrzny dzień to może nie zaszkodzi winoroślom. Oczywiście uświadomienie sąsiada jest bardzo ważne. Można dodatkowo podczas oprysku stosować osłony (tekturowe płyty, stare prześcieradła) i zastawiać nimi sąsiednie pole w trakcie przejazdu.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 14 lipca 2020, 12:15 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 4 maja 2011, 06:28
Posty: 5603
Lokalizacja: Łódź i okolice
Raaf napisał(a):
Tak więc jak oprysk się zrobi bezpiecznie, w bezwietrzny dzień to może nie zaszkodzi winoroślom. Oczywiście uświadomienie sąsiada jest bardzo ważne. Można dodatkowo podczas oprysku stosować osłony (tekturowe płyty, stare prześcieradła) i zastawiać nimi sąsiednie pole w trakcie przejazdu.

:mrgreen: :ROFL:
Wierzysz w cuda?

_________________
Quidquid agis prudenter agas et respice finem.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 14 lipca 2020, 12:42 
Offline
mistrz
mistrz

Dołączył(a): niedziela, 26 listopada 2017, 15:12
Posty: 310
Lokalizacja: Warszawa
A posadzenie na miedzy jakiejś bariery... nie wiem, rząd drzew owocowych, albo... pas bambusa coś da? W ogóle takie posadzenie w granicy działek jest akceptowalne?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 14 lipca 2020, 14:48 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 19:42
Posty: 2436
Lokalizacja: Wzgórza Trzebnickie
Ja mam winnicę i z dwóch stron przylega do niej pole.
Odległość winorośli od pola (od przykładowej pszenicy) około 2 metry.
W pierwsze lata miałem niewielkie uszkodzednia wiosną po opryskach herbicydami przez sąsiada.
Ale z nim porozmawiałem, wytłumaczyłem i od tamtej pory jest ok. Tzn. on pryska ostrożniej, w bezwietrzną pogodę i uszkodzeń u mnie nie ma żadnych.
Ale sąsiad to zrozumiał i jest OK. Różnych ludzi możesz trafić.

Ale stres jest ! Cały czas jak widzę jak on z opryskiwaczem jedzie, to się stresuję...

Jeśli chodzi o zasłony "naturalne" - to by coś takiego musiało być, co by końcem kwietnia, w maju - miało wysokość 1,5 metra i szczelne było dołem i liście miało...
Thuje czy coś takiego...
Bo np. Maliny to o tej porze roku mają wysokość 20 cm i ledwo od ziemi odrastają.

_________________
https://www.facebook.com/profile.php?id=61567280121986


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 14 lipca 2020, 15:26 
Offline
mistrz
mistrz

Dołączył(a): niedziela, 26 listopada 2017, 15:12
Posty: 310
Lokalizacja: Warszawa
O, to jednak jest nadzieja! 1.5m tylko? No tak w sumie to chyba pryska się blisko ziemi, myślałem, że muszę coś na 2-2.5m wyprowadzić...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 14 lipca 2020, 20:15 
Offline
czeladnik
czeladnik

Dołączył(a): środa, 25 marca 2020, 12:16
Posty: 115
Lokalizacja: gm. Sulmierzyce, pow. pajęczański,łódzkie 212 m.n.p.m
No tak w sumie to chyba pryska się blisko ziemi[/quote]
Niestety pryskacze potrafią nawywijać i przy oprysku glifosatem na obsuszenie, lance potrafią być na min. 1m.
a jak dodać do tego nieodpowiednie dysze (cyt. z rozmowy autentyk:
-a jakie pan dysze stosuje?
-hmm. no chyba uniwersalne no nie wiem w sumie zawsze te same) facet oczywiście ma "papiery" na opryski
+ dryfr z wiartem, bo przecież"Panie, wieczorem to ja inną robotę mam" to te 1,5 m może być trochę mało

Z roślin na barierę polecam jałowca Blue Arrow(sprzedają to jako jałowiec, choć teksturę to ma bardziej jak żywotnik),
dał radę u mnie przez ostatnie suche lata 18,19 na piachu 6 klasy bez podlewania(wbrew opinii sprzedawcy, że to suche to się nie nada),jak jest finans, kupić już dosyć wysokie i posadzić gęsto,potem tylko przycinać na żądanej wysokości, posadzić go co najmiej 0,5m od lini granicy, im dalej w swoje, tym lepiej jak jest możliwość,

albo opcja z siatką ,a na nią wiciokrzewy zimnozielone, testuję dwa; zaostrzony( teoretycznie lepszy na gorsze warunki glebowe i wiatr) i Henriego, który u mnie sprawdza się lepiej(a miał być bardziej wymagający) i jego będę dosadzał.(chyba, że etykiety pomylili)
w tym wariancie potrzebny jest czas na dość szczelne porośnięcie siatki( też trzeba przycinać później, co by od dołu nie łysiał z czasem, ale przecież bez sekatora na winnicy ani rusz)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 15 lipca 2020, 07:37 
Offline
czeladnik
czeladnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 1 sierpnia 2019, 12:43
Posty: 122
Lokalizacja: Małopolska, Goszyce
Do ochrony od silnego wiatru i od oprysków sąsiadów ( zboża i ziemniaki) zasadziłem cisy.

_________________
pozdrawiam
Jacek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 15 lipca 2020, 08:51 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 4 maja 2011, 06:28
Posty: 5603
Lokalizacja: Łódź i okolice
To za 50 lat będziesz miał ochronę. :lol:

_________________
Quidquid agis prudenter agas et respice finem.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 15 lipca 2020, 16:18 
Offline
mistrz
mistrz

Dołączył(a): niedziela, 26 listopada 2017, 15:12
Posty: 310
Lokalizacja: Warszawa
Serdecznie dziękuję za wszystkie odpowiedzi, bardzo mi pomogły!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 15 lipca 2020, 16:24 
Offline
Kiper
Kiper

Dołączył(a): środa, 10 kwietnia 2013, 09:51
Posty: 620
Lokalizacja: Okolice Skały 440m npm
vanKlomp napisał(a):
To za 50 lat będziesz miał ochronę. :lol:


Raczej za 10, o ile sadzonki mają po 20cm. Oczywiście o ile nie oberwą glifosatem.
Cis rośnie wolno, ale na otwartym terenie, nie jest aż tak wolny jak go malują :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 16 lipca 2020, 08:48 
Offline
czeladnik
czeladnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 1 sierpnia 2019, 12:43
Posty: 122
Lokalizacja: Małopolska, Goszyce
vanKlomp
Cytuj:
To za 50 lat będziesz miał ochronę.


Posadziłem cisy o średniej wysokości 30 cm - pięć lat temu teraz mają ok 1 metra ( wierzchołki częściowo były przycinane) - czyli za 3 lata powinny być w odpowiedniej wysokości kwestia jeszcze zagęszczenia.
Rozumiem vanKlomp, że w Twoich warunkach uprawy pierwsze owocowanie winorośli masz po 10 latach.... skoro cisy potrzebują 50 lat żeby urosnąć na 1,5 metra.....

_________________
pozdrawiam
Jacek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 16 lipca 2020, 09:00 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): środa, 19 listopada 2014, 20:15
Posty: 1715
Lokalizacja: okolice Ojcowa
Co by nie robić to zawsze istnieje ryzyko. Jak jest ciepło to wystarczy sam zapach chwastoksu. Wbrew pozorom najgorzej obrywają winorośle w bezwietrzny bardzo ciepły wieczór kiedy oprysk pada na rozgrzaną uprawę. A najmniej kiedy wiatr jest od winnicy.
I najważniejsze jak sąsiad nie ma dyszy do herbicydów to trzeba mu kupić.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO