Teraz jest środa, 21 stycznia 2026, 05:47

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 106 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: czwartek, 11 lutego 2016, 10:46 
Offline
Kiper
Kiper

Dołączył(a): piątek, 20 stycznia 2012, 20:38
Posty: 502
Lokalizacja: Biłgoraj
suszi napisał(a):
@Frank1 w każdej książce o uprawie winorośli stoi, że wilki wyrastające ze starego drewna należy usuwać/wyłamywać póki nie zdrewniałe, chyba, że chcemy odnowić STARE ogniwo krzewienia. Nigdy nie obcina się łozy na równo ze starszym drewnem. Dlatego żeby nie czopować. To jedna z takich zasad typu zielonym do góry. Jak nie wyłamiesz wilków to na wiosnę traktujesz je jak zeszłoroczną łozę.

Mogę prosić o namiar na książkę w której jest napisane iż nie należy ciąć łozy równo ze starszym drewnem bo grozi to zaczopowaniem, zmniejszeniem plonów i chorobami?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 11 lutego 2016, 14:02 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 28 maja 2004, 01:00
Posty: 4580
Lokalizacja: Mława
suszi napisał(a):
Nigdy nie obcina się łozy na równo ze starszym drewnem. Dlatego żeby nie czopować. To jedna z takich zasad typu zielonym do góry.


W takim razie miałem chyba dużo szczęścia, ponieważ nigdy nie stosowałem tej "żelaznej" zasady i nie zauważyłem żadnych negatywnych skutków. Odmładzając kilka krzewów nawet sprawdziłem przekrój 10 letnich ramion w miejscach, gdzie mogło się potencjalnie coś zaczopować. Nie było żadnych wyraźnych różnic w przekroju warstw odpowiedzialnych za transport soków. Dlatego uważam tę teorię za mocno naciąganą, a wynikającą z niej zasadę za trzeciorzędną lub nawet nieistotną.

_________________
Pozdrawiam Kuba


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 11 lutego 2016, 14:49 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 4 lipca 2006, 01:00
Posty: 5949
Lokalizacja: dolnośląskie
Również uważam te teorie o tworzących się czopach w drewnie za mocno przesadzone. Pnie moich krzewów mają przeróżne kształty i jakoś nie zauważam by to wpływało negatywnie na cokolwiek. Zastanawiam się też jak się to ma do przewodnictwa w latoroślach i łozach. Na każdym węźle te części winorośli mają poprzeczne półprzegrody lub pełne przegrody i doskonale radzą sobie z przewodnictwem. Czy zwolennicy tej teorii wiedzą czym są te czopy, z punktu widzenia morfologii roślin?

_________________
****


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 11 lutego 2016, 15:49 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 22 września 2015, 06:41
Posty: 622
Swego czasu znajomy mój chciał się pozbyć brzozy. Zaproponowałem mu by na wiosnę jak cieknie oskoła ponawiercał na maksa pień. Wykonał koło 10 wierceń co 1cm. Drzewo jak rosło nadal rośnie- jest to dobry przykład jak potrafi sobie drewno poradzić ze zrostami, które to pojawiły się po tym zabiegu. Wydaje się że winorośl po prostu wzmacnia to co nie ma zaczopowane i naczynia silniej przenoszą składniki odżywcze.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: sobota, 5 marca 2016, 14:23 
Offline
nowicjusz
nowicjusz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 17 stycznia 2016, 01:17
Posty: 44
Lokalizacja: Dukla - Beskid Niski
Zakupy, zakupy i po zakupach - kupiłem, panie i panowie, winoogrodnicy kilkanaście odmian winorośli. Zakupu dokonałem u kolegów forumowych jak i również poza forum np. w Winnicy Kazimierzówka. Jak tylko otrzymam sadzonki (mam nadzieje, że matka natura pozwoli w połowie marca) to podzielę się z wami wrażeniami. Jutro skrobnę co zamowiełem

-- sobota, 5 marca 2016, 14:23 --

Wczoraj doszły do mnie sadzonki ze Winnicy Kazimierzówka, (szkółki deserowych odmian winorośli)
a mianowicie:
1. Super Extra
2. Kordianka
3. Zabawa
4. Nowyj Podarok Zaporożca
5. Różowyj Timur
W prezencie ku miłemu zaskoczeniu dostałem dwie odmiany
6. Podarok Wojtowicz
7. Arkadia

Czy kolejność sadzenia różnych odmian w jednym szpalerze ma jakieś istotne znaczenie, czy posadzić je losowo?

_________________
Ludzkość składa się z dziwnych istot. Połowa potępia to, co sama czyni, druga połowa czyni to, co sama potępia. Pozostali zawsze mówią i postępują jak należy.
Norbert


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: sobota, 5 marca 2016, 16:34 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 7 czerwca 2005, 01:00
Posty: 4192
Lokalizacja: Rybnik
Myślę, że najrozsądniej będzie posadzić według kolejności dojrzewania - w razie potrzeby jakiegoś oprysku wygodniej.

_________________
pozdrawiam Roman


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 6 marca 2016, 14:39 
Offline
nowicjusz
nowicjusz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 17 stycznia 2016, 01:17
Posty: 44
Lokalizacja: Dukla - Beskid Niski
Roman - dzięki za podpowiedź :thumbup:

-- niedziela, 6 marca 2016, 14:39 --

Docelowo planuję posadzić w szpalerze (okrywanym zimą):
1. Super Extra
2. Kordianka
3. Zabawa
4. Now. Pod. Zaporożca
5. Różowyj Timur
6. Timur
7. Piesnia
8. Donara
9. Wostrog Idealnyj
10. V25/20
11. Zodiak
12. Arocznyj
13. Krasotka
14. Agat Doński
15. Sfinks
16. Fesiwe
17. V.68.21
18. Podarok wojtowicz
19. Arkadia
20. Viktoria
21. Lija
22. Reform
23. Aloszenkin
24. Alette

Na małej pergoli planuje posadzić:
1. Fredonia
2. Ontario
3. Swenson Red
4. Marqette

Nie wiem co natomiast zrobić z tymi dwoma odmianami
1. Einset Seedless
2. Venus
czy w szpalerze czy na pergolę( w szpalerze będą wszystkie okrywane a na pergoli nie) - może ktoś pomorze...? okrywacie je...?

Będę wdzięczny za wszystkie uwagi dotyczące planów....

_________________
Ludzkość składa się z dziwnych istot. Połowa potępia to, co sama czyni, druga połowa czyni to, co sama potępia. Pozostali zawsze mówią i postępują jak należy.
Norbert


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 9 marca 2016, 16:20 
Offline
czeladnik
czeladnik

Dołączył(a): piątek, 17 października 2008, 01:00
Posty: 168
Lokalizacja: Radymno/Podkarpacie,
norbi007 napisał(a):
Roman - dzięki za podpowiedź :thumbup:

-- niedziela, 6 marca 2016, 14:39 --

Docelowo planuję posadzić w szpalerze (okrywanym zimą):
1. Super Extra
2. Kordianka
3. Zabawa
4. Now. Pod. Zaporożca
5. Różowyj Timur
6. Timur
7. Piesnia
8. Donara
9. Wostrog Idealnyj
10. V25/20
11. Zodiak
12. Arocznyj
13. Krasotka
14. Agat Doński
15. Sfinks
16. Fesiwe
17. V.68.21
18. Podarok wojtowicz
19. Arkadia
20. Viktoria
21. Lija
22. Reform
23. Aloszenkin
24. Alette

Na małej pergoli planuje posadzić:
1. Fredonia
2. Ontario
3. Swenson Red
4. Marqette

Nie wiem co natomiast zrobić z tymi dwoma odmianami
1. Einset Seedless
2. Venus
czy w szpalerze czy na pergolę( w szpalerze będą wszystkie okrywane a na pergoli nie) - może ktoś pomorze...? okrywacie je...?

Będę wdzięczny za wszystkie uwagi dotyczące planów....


Moim skromnym zdaniem Agat Doński i Regina (V25/20) raczej na większe formy niż na szpaler. U mnie rosną bardzo mocno i na szpalerze mam "kłopoty" :). To samo Swenson Red i Arocznyj (mocne, grube przyrosty).

_________________
http://www.winnica-indra.pl
Krzysiek z Podkarpacia, RADYMNO


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 9 marca 2016, 18:27 
Offline
nowicjusz
nowicjusz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 17 stycznia 2016, 01:17
Posty: 44
Lokalizacja: Dukla - Beskid Niski
Krzysztofie, a jak potem to zabezpieczyć na zimę.
Swenson red idzie na pergolę
Natomiast te 3 mają słabe temp. przemarzania:
Agat Doński -25
Regina (V25/20) -22
Arocznyj -25
boje się, że bez okrywania się nie obędzie.
Ty swoje okrywasz?
Mieszkamy niedaleko ale temp. mogą sporo się różnić :eh:

Ps. Kurcze właśnie poczytałem Twojego bloga i okazało się, że filmy Twoje z YT już dawno pochłonąłem.
Gratuluję dorobku!!!

_________________
Ludzkość składa się z dziwnych istot. Połowa potępia to, co sama czyni, druga połowa czyni to, co sama potępia. Pozostali zawsze mówią i postępują jak należy.
Norbert


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 9 marca 2016, 18:46 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): czwartek, 15 listopada 2012, 01:14
Posty: 1100
Lokalizacja: łódź
Arocznego i venus mam w szpalerze,ale ja prowadzę je nisko i ty Piotrek też zapewne tak poprowadzisz ,aby móc okrywać chociaż arocznego.
On u mnie przerasta rusztowanie ponad metr,ale latorośle są sztywne,nie to co venus jej zaplatam warkocze na górze.
Pierwsza rzecz wyniesiona z dzisiejszych warsztatów latorośl prowadzona pionowo pnie się w górę aka jej natura,ale wystarczy prowadzić ją po skosie ,aby zmniejszyć choć trochę siłę wzrostu. Mimo wszystko musisz im zostawić więcej miejsca.
Druga rzecz to przymrozki wiosenne(i to co planowałem już jesienią odn.ramienia powrotnego) jak odnajdę Jurka post o prostowaniu łozy do pionu to napiszę coś.

_________________
Pozdrawiam Przemek.

https://www.facebook.com/Winnica-Natali ... 106297263/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 11 marca 2016, 09:27 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): środa, 19 listopada 2014, 20:15
Posty: 1714
Lokalizacja: okolice Ojcowa
kapitan napisał(a):
Również uważam te teorie o tworzących się czopach w drewnie za mocno przesadzone. Pnie moich krzewów mają przeróżne kształty i jakoś nie zauważam by to wpływało negatywnie na cokolwiek. Zastanawiam się też jak się to ma do przewodnictwa w latoroślach i łozach. Na każdym węźle te części winorośli mają poprzeczne półprzegrody lub pełne przegrody i doskonale radzą sobie z przewodnictwem. Czy zwolennicy tej teorii wiedzą czym są te czopy, z punktu widzenia morfologii roślin?
Dbałość o dobre wiązki przewodzące to nie żadna teoria, a praktyka trwająca od wieków z której między innymi wywodzą się sposoby cięcia. Ta praktyka wydaje się tak oczywista, że aż zapomniana przynajmniej z nazwy. @Kapitanie sam hołdujesz tej zasadzie na swoim blogu przy wyprowadzaniu formy sznura. Poniżej cytuje także, tekst Jerzego z ostatnich warsztatów w Skierniewicach:
jerzy53 napisał(a):
Dla mnie ciekawe było wytłumaczenie dlaczego należy przy cięciu na sznur Guyota stopniować wiek odcinków w ramieniu.
Tzn: najpierw stare drewno, potem odcinek dwuletniej łoży, a na końcu łoza pozostawiona na owocowanie.
Tworzy sie wtedy dobra wiązka przewodząca soki do owocującego odcinka.
Do tej pory często na owocowanie zostawiałem odcinek łozy wyrastający bezpośrenio ze starego drewna.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 11 marca 2016, 10:18 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 22 września 2015, 06:41
Posty: 622
Zasada jest taka koledzy, czym wolniej dochodzimy do danej formy tym lepiej. Zostawianie małych czopow krzewienia pozala też roslinie na lepsze wytrzymywanie przymrozkow. O tym Lisek zapomniał napomknął a jest w jego książkach. Co do form wysokich, jeśli mamy mocno rosnące winorosle, możemy zabezpieczyć się przed wymarzaniem kładąc jedna zapasową łozę na ziemię i ją zabezpieczając. W terenie o słabszej zimie można pokusić się o kartony, agrowloknine. Prosze nie zapominać że nie każda odmiana lubi każdą formę prowadzenia. Kwestia też jest szczególnie przy deserowkach chorób. Potem płacz na forum, że u jednego sa mega owoce i brak ochrony roślin A u mnie porażka i karczowanie. Pzdr współtowarzyszy szkolenia.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 11 marca 2016, 11:00 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 1 stycznia 2015, 12:37
Posty: 783
Lokalizacja: Rudnik k. Sułkowic, małopolska
Trochę to dla mnie zaskoczenie, że "dobra wiązka do przewodzenia soków" powstaje po stopniowym wyprowadzaniu krzewu.

Do tej pory wydawało mi się, że lepsza "wiązka" będzie przy jednorazowym wyprowadzeniu pnia. Wszak to jedna latorośl/łoza/drewno i "wiązka przewodzenia" sobie urosła sama i sama się kształtowała jak jej było najlepiej.

_________________
Pozdrawiam, Piotrek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 11 marca 2016, 11:33 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): środa, 19 listopada 2014, 20:15
Posty: 1714
Lokalizacja: okolice Ojcowa
@pinoty, już jesteś bliski zrozumieniu :wink: . No właśnie: "wiązka przewodzenia sobie urosła sama i sama się kształtowała jak jej było najlepiej" - to sedno i prawda, a teraz chodzi o to żeby tego "najlepiej" nie zepsuć i nie zaczopować! Dlatego to stopniowanie wieku drewna, dlatego usuwanie niechcianych pąków, dlatego cięcie łozy na czopek a nie na gładko, dlatego usuwanie wilków - chyba, że specjalnie chce się wyciąć stare ogniwo owocowania i je odmłodzić z wilka, itd. Wszytko co robimy podlega tym nadrzędnym zasadom: korzeniem w dół, zielonym do góry, a pomiędzy jednym i drugim musi płynąć woda i oby płynęła bez zakłóceń.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 11 marca 2016, 15:01 
Offline
nowicjusz
nowicjusz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 17 stycznia 2016, 01:17
Posty: 44
Lokalizacja: Dukla - Beskid Niski
Cięcie... to już jest jasne - ale nie ma szans, żeby zawsze ciąć z jednej strony czopa.
A nie wydaję sie wam, że najlepszą wiązką przewodzącą będzie ta, którą wyprowadzimy z jednej części łozy?
W jednym z czeskich czy słowackich filmów jakis specjalista się tak wypowiadał. Zostawialli najladniejsza łozę, przycinali na odpowiednią długość czyli w naszym wypadku powiedzmy 1.20.

Kto odpowie na pytanie, które zadałem wcześniej :Yahoo!:
Co w przypadku gdy latorośl C nie urośnie a urośnie tylko D


Załączniki:
łoza1.jpg
łoza1.jpg [ 19.34 KiB | Przeglądane 625 razy ]

_________________
Ludzkość składa się z dziwnych istot. Połowa potępia to, co sama czyni, druga połowa czyni to, co sama potępia. Pozostali zawsze mówią i postępują jak należy.
Norbert
Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 106 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 26 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO