Anch napisał(a):
zajaczek83 napisał(a):
To co ja bym tu zrobił
Wiec z tego zdjęcia na dole
Wyciął bym pien pierwszy od prawej w całości przy ziemi.
Pień środkowy pierwsze rozgałęzienie od dołu wycinam na gładko wyżej widać dwie cienkie łozy jedną na gładka całą tą wyżej(wydaje mi się słabsza) drugą na zastępstwo na 3 oczka,a tą na górze zostawiam długą 10 oczek (w miarę możliwości) na owocowanie i masz guyota z czopkiem zastępczym.
Dalej jest taki mały kikut wygięty w lewo nie pozorny ,ale widzę że daleko się ciągnie usuwam w całości.
Dzięki
@Zajączek83.
looknij proszę czy dobrze zrozumiałam - poniżej foto.
Żółte - cięcie. Zielone - to co zostaje.
I jeszcze moje uwagi/pytania:
- dlaczego czopek zastępczy ma być ten wyżej, a nie np ten niżej (zaznaczyłam czerwone kółko)? "Bo tak" czy jest jakiś konkretny powód takiego wyboru?
- niebieskie (z lewej) myślałam by zostawić jeszcze rok na "podkarmienie" zeszłorocznych odkładów,
I pytanie do
@Kapitana - dlaczego odkłady nie są dobrą metodą na odmłodzenie krzewu? I w necie i w gazetach ogrodniczych o tym piszą.. ;/
Dlaczego ma być wyżej,bo w tutaj będzie punkt krzewienie i niżej nic mnie nie interesuje,mnie. W przyszłym roku to co ci podpowiedziałem żeby zostawić na ten rok (ta zaznaczona na zielono) przytniesz do miejsca krzewienia,a na zastępstwo wybierzesz najdorodniejszą jak najbliżej miejsca krzewienia,niewiem jak dużo miejsca jest w prawą stronę,bo mogła byś zostawić tę z której ma być czopek dłuższą,a ciut wyżej tę drugą ciąć na zastępstwo.
Możliwości co to cięcia tego krzewu jest bardzo dużo sam z 5 bym ci pokazał,ale nie o to chodzi bo za chwilę sama nie będziesz wiedziała co wybrać,obierz jakiś kierunek,masz kilka podpowiedzi decyzja należy do ciebie
Co do niebieskiego decyzji nie zmieniam do usunięcia.
Co do odkładów też napisałem wcześniej jakie są jego wady,i tak jak Piotr napisał należałoby odciąć i posadzić głębiej jak się należy.
Kiedyś też u teściów odmładzałem,ale tam poszłem po całości zostawiłem tylko metrowy pień i wyprowadziłem sznur z wilka,a tak wyglądał po 2 latach na prymitywnej podporze.
Dodam jeszcze że na tym krzewie uczyłem się ciąć,a ta konstrukcja była cała zarośnięta.