Teraz jest poniedziałek, 5 stycznia 2026, 00:13

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
Autor Wiadomość
PostNapisane: poniedziałek, 9 maja 2011, 13:05 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 15 marca 2004, 01:00
Posty: 2487
Lokalizacja: Białystok
Elu - na sprobowanie Solarisa czy Siegera (Siegerrebe) możesz wpaść do mnie we wrześniu (inne przerobowki - jak Regent Rondo, Sevar, ... raczej koniec września) . O ile lato bedzie ciepłe to myślę, że Sieger by Cię pozytywnie zaskoczył. No - w końcu on jest po mamusi deserowej (Magdalenka Andegaweńska). Natomiast po zjedzeniu kilku jagod Solarisa też byłabyś wniebowzięta - ale niestety po zjedzeniu całego grona - mdli (no chyba, że jesteś z tych co to słodzą cztery łyżeczki cukru do herbaty :lol: ).
Oczywiście Solaris a tym bardziej Siegerrebe wymagają ochrony chemicznej i bardzo starannego okrycia na zimę. Tak więc czy chciałabyś mieć te odmiany?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 9 maja 2011, 15:24 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 31 grudnia 2007, 01:00
Posty: 2925
Lokalizacja: Polski Obszar Winiarski: Wrocławskie Tropiki ;)
DarekRz napisał(a):
Elu - na sprobowanie Solarisa czy Siegera (Siegerrebe) możesz wpaść do mnie we wrześniu (inne przerobowki - jak Regent Rondo, Sevar, ... raczej koniec września) . O ile lato bedzie ciepłe to myślę, że Sieger by Cię pozytywnie zaskoczył. No - w końcu on jest po mamusi deserowej (Magdalenka Andegaweńska). Natomiast po zjedzeniu kilku jagod Solarisa też byłabyś wniebowzięta - ale niestety po zjedzeniu całego grona - mdli (no chyba, że jesteś z tych co to słodzą cztery łyżeczki cukru do herbaty :lol: ).
Oczywiście Solaris a tym bardziej Siegerrebe wymagają ochrony chemicznej i bardzo starannego okrycia na zimę. Tak więc czy chciałabyś mieć te odmiany?

Ja w ogóle nie słodzę herbat ani kaw, a Siegera dobrze dojrzałego wrąbałam kilo za jednym zamachem. Solarisa pewnie też bym pożarła w taki sam sposób :mrgreen:

_________________
mów mi Małgorzato :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 9 maja 2011, 20:27 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): poniedziałek, 5 kwietnia 2010, 19:38
Posty: 1027
Lokalizacja: Okolice Jasła
DarekRz napisał(a):
Elu - na sprobowanie Solarisa czy Siegera (Siegerrebe) możesz wpaść do mnie we wrześniu (inne przerobowki - jak Regent Rondo, Sevar, ... raczej koniec września) . O ile lato bedzie ciepłe to myślę, że Sieger by Cię pozytywnie zaskoczył. No - w końcu on jest po mamusi deserowej (Magdalenka Andegaweńska). Natomiast po zjedzeniu kilku jagod Solarisa też byłabyś wniebowzięta - ale niestety po zjedzeniu całego grona - mdli (no chyba, że jesteś z tych co to słodzą cztery łyżeczki cukru do herbaty :lol: ).
Oczywiście Solaris a tym bardziej Siegerrebe wymagają ochrony chemicznej i bardzo starannego okrycia na zimę. Tak więc czy chciałabyś mieć te odmiany?



Darku wśród odmian wartych nasadzenia ze względu na walory ogólne użytkowe a więc możliwość zrobienia dobrego wina jak również mogące służyć do bezpośredniej konsumpcji wymieniłeś odmianę Solaris. Jednak sugerujesz,aby ją okrywać na zimę .W opisie odmiany podaje się mrozoodporność w przedziale -23 do -28 . Jest to duża rozpiętość świadcząca,że nie jest u nas w pełni przebadana pod względem mrozoodporności. W ubiegłym roku nasadziłem 15 szt. tej odmiany do przetestowania. Położenie mojego siedliska nie jest zbyt korzystne dlatego myślę o formie wyprowadzenia krzewu. Wchodzi w grę Sznur stały skośny albo ostatnio propagowana na tym forum forma Chablis. Czy wymienione formy prowadzenia służą tej odmianie ? Czy podjąć ryzyko i stosować sprawdzonego Guyota może nieco zmodyfikowanego z ewentualną możliwością położenia krzewu.
_______________
Pozdrawiam-Janek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 10 maja 2011, 12:12 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 15 marca 2004, 01:00
Posty: 2487
Lokalizacja: Białystok
Janku - jako odmianę przerobowo-deserową mogę z czystym sumieniem polecic Siegera. Solarisa ja nie dam rady zjeść za dużo - zresztą ma drobniejsze jagody więc walory deserowe mniejsze. No ale są tacy co daliby radę Solarisowi (albo przynajmniej mają takie przekonanie - :wink: - Małgorzato :wink: ). U mnie Sieger gromadzi ciut mniej cukru niż Solaris, za to smak ma bardziej urozmaicony. Solaris z pewnością nie ma mrozoodporności -28 st.C - u mnie to co lezało na ziemi i było okryte wypuszcza ładne listki. Kilka lóz, których nie mogłem mocno przygiąć zostawiłem na pastwę mrozu ( najzimniej było - 26 ) i te są przemarznięte - może pąki zapasowe wybiją - ale na razie nie zanosi się na to. Więc ja bym jednak obstawał przy -22 do -24 (może). Co do formy to ja bym prowadził (bym - bo zrobiłbym tak teraz, gdybym formowal Siegera od nowa) zmodyfikowanym Gujotem - czyli zamiast prostego pnia 110 cm to skośne - prawie poziome ramię długości 110 - 130 cm i na końcu strzalka z owoconośnej łozy, lub Casenave na długim skośnym ramieniu. Coś takiego niedawno pokazywałem na szkicu. Wszystko dlatego, ze w sezonie zdecydowanie lepiej jest móc podnieść łozę owoconośną wyzej niż 30 cm nad ziemię.
Moge wkleić jeszcze raz:


Załączniki:
Komentarz: To jest ten Casenave - Gujot miałby na końcu jedną dłuzszą strzalę i ogniwo zastepcze.
casenave skośny długi.JPG
casenave skośny długi.JPG [ 36.07 KiB | Przeglądane 855 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 10 maja 2011, 16:40 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): poniedziałek, 5 kwietnia 2010, 19:38
Posty: 1027
Lokalizacja: Okolice Jasła
DarekRz napisał(a):
Janku - jako odmianę przerobowo-deserową mogę z czystym sumieniem polecic Siegera. Solarisa ja nie dam rady zjeść za dużo - zresztą ma drobniejsze jagody więc walory deserowe mniejsze. No ale są tacy co daliby radę Solarisowi (albo przynajmniej mają takie przekonanie - :wink: - Małgorzato :wink: ). U mnie Sieger gromadzi ciut mniej cukru niż Solaris, za to smak ma bardziej urozmaicony. Solaris z pewnością nie ma mrozoodporności -28 st.C - u mnie to co lezało na ziemi i było okryte wypuszcza ładne listki. Kilka lóz, których nie mogłem mocno przygiąć zostawiłem na pastwę mrozu ( najzimniej było - 26 ) i te są przemarznięte - może pąki zapasowe wybiją - ale na razie nie zanosi się na to. Więc ja bym jednak obstawał przy -22 do -24 (może). Co do formy to ja bym prowadził (bym - bo zrobiłbym tak teraz, gdybym formowal Siegera od nowa) zmodyfikowanym Gujotem - czyli zamiast prostego pnia 110 cm to skośne - prawie poziome ramię długości 110 - 130 cm i na końcu strzalka z owoconośnej łozy, lub Casenave na długim skośnym ramieniu. Coś takiego niedawno pokazywałem na szkicu. Wszystko dlatego, ze w sezonie zdecydowanie lepiej jest móc podnieść łozę owoconośną wyzej niż 30 cm nad ziemię.
Moge wkleić jeszcze raz:




Dzięki Darku za odpowiedz na moje pytania i przemyślenia. Mnie Solaris głównie interesuje ze względów przerobowych co nie znaczy,że nie można przekąsić gronko może nie czekając do pełnej dojrzałości,aby uniknąć lukru w ustach. Upodobania smakowe są różne więc każdy ma subiektywną ocenę zjadanego grona. Szkic,który przedstawiłeś jest rozwiązaniem alternatywnym w prowadzeniu winorośli dającym szanse na zabezpieczenie przed zimowym przemarznięciem odmian o małej i średniej odporności. Twój szkic już wcześniej widziałem,ale nie byłem pewny czy właśnie dla Solarisa takie prowadzenie i cięcie jest dobrym rozwiązaniem. Ja sadziłem w odstępach co 0,9 m a więc na prowadzenie w formie Guyota.Twoje rozwiązanie jak i inne Sznury stałe skośne przewidują odstępy pomiędzy winoroślami znacznie większe nawet do 1,5m. Ja mogę teraz przyjmując Twoją propozycję znacznie ograniczyć długość pnia, lub usunąć (przesadzić) co drugi krzew. Dzięki również że Twoje uwagi i zimowe doświadczenie z omawianymi odmianami co pozwoli mi na uratowanie jednego sezonu i nie wystawianie mojego Solarisa na zimową ruletkę z mrozem.
_________________
Pozdrawiam-Janek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: sobota, 14 maja 2011, 05:37 
Offline
przedszkolak
przedszkolak

Dołączył(a): sobota, 9 kwietnia 2011, 18:55
Posty: 61
Lokalizacja: Białystok/Zaścianki
DarekRz napisał(a):
Elu - na sprobowanie Solarisa czy Siegera (Siegerrebe) możesz wpaść do mnie we wrześniu (inne przerobowki - jak Regent Rondo, Sevar, ... raczej koniec września)

Darku :P dziękuję z całego serca,które ty masz wspaniałe
jeszcze ci się nie odwdzięczyłam za Biankę i V-...
przepraszam ze nie odpisywałam wcześniej ale mam trochę kłopotów rodzinnych :(
jednak świadomość ze są jeszcze na tym świecie ludzie tacy jak Darek czy inne osoby z tego forum pomaga znieść niegodziwość ludzką(sorry za offa,ale musiałam)
herbaty nie słodzę bo jej prawie nie pije :wink:
Darku winorośle jak na razie maja się dobrze i puszczają listki
może dziś je popryskam Bioseptem bo siarkolu jeszcze nie mam
kuneg napisał(a):
Ja w ogóle nie słodzę herbat ani kaw, a Siegera dobrze dojrzałego wrąbałam kilo za jednym zamachem. Solarisa pewnie też bym pożarła w taki sam sposób :mrgreen:

coś czuje bratnią dusze,
mam dokładnie tak samo a czasem nawet więcej
jeszcze nie miałam okazji jeść świeżych owoców
które byłyby dla mnie za słodkie-nawet świeże (nie te suszone)daktyle znikają w mgnieniu oka :D
pozdrawiam Ela


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO