Teraz jest środa, 21 stycznia 2026, 04:42

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 161 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: piątek, 22 lipca 2011, 12:43 
Offline
czeladnik
czeladnik

Dołączył(a): niedziela, 13 lutego 2011, 13:25
Posty: 197
Lokalizacja: woj.Łódzkie Prażmów
A ja bym stawiał na listnika zmiennobarwnego .Też "takie cos" :-) u mnie jest ,ale bardziej smakują mu liście malin. Lub ogrodnica niszczylistka ,ale ona ma male włoski pod brzuszkiem:-)

buuber -weż przykład ze mnie :-) i poszperaj troche po Forum a znajdziesz odpowiedzi na prawie wszystkie swoje pytania . Tylko nie obraż się za taką rade :-)
Dobrze jest popisać z forumowiczami wiem sam po sobie :-) ,fotki też fajnie sie ogląda ,ale wydaje mi sie ze warto najpierw poszukać . Można sie potem pochwalic wiedzą :-) a nie tylko pytać i pytać:-) Na temat zwalczania tego" bydlaka " :-) co ci podgryza ,czytałem w dziele Choroby i szkodniki winorośli oraz ich zwalczanie ,wątek- Co to za chrzaszcze (Ogrodnica niszczylistka ? ) Polecam:-) ROMEK


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 22 lipca 2011, 14:10 
Offline
Kiper
Kiper

Dołączył(a): piątek, 5 grudnia 2008, 01:00
Posty: 862
Lokalizacja: Poznań
Space99 napisał(a):
No co ty...
widziałeś majowego?
Nie upieram się. Zdjęcie małe. A widuję często, bo mi do mieszkania lubią wlatywać. A larwy w winnicy też widywałem.

_________________
Pozdrawiam Piotr
Dolina Cybiny


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 22 lipca 2011, 21:44 
Offline
mistrz
mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 24 maja 2010, 18:34
Posty: 350
Lokalizacja: Gdynia / Reda
buuber napisał(a):
No i znalazłem na kilku pędach takie coś

Jeśli możesz, wykadruj i wklej zdjęcie, tak żeby było więcej robala a mniej kartki, bo przy tej wielkości to faktycznie słabo go widać.
Dodaj też jakąś skalę do porównania wielkości Jesli nie masz na zdjęciu to może dorysuj lub po prostu napisz jak duży był chrabąszcz.
Space99 napisał(a):
No co ty...
widziałeś majowego?

Mnie też się wydaje że to nie jest chrabąszcz majowy. Ale przy tej rozdzielczości trudno powiedzieć.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 20 października 2011, 17:11 
Offline
nowicjusz
nowicjusz

Dołączył(a): środa, 17 listopada 2010, 19:00
Posty: 46
Lokalizacja: Chełm/Nieder-Olm
Witam po długiej przerwie, właśnie wróciłem z niezwykle udanego winobrania w Niemczech, pogoda dopisała , ilość owoców również przy dość dobrej jakości. Ale powoli trzeba kończyć swój Projekt winnica 2011 , mianowicie , latorośle dość dobrze zdrewniały dopiero od 50 cm niektóre jeszcze trochę zielone, po ostatnich przymrozkach nie ma co liczyć na większe zdrewnienie, liście już prawie opadły. Powoli trzeba myśleć o pierwszym w mojej jeszcze krótkiej krajerze wino -ogrodnika okrywaniu na zimę. Wiem , że zaraz zaczną się głosy o wyszukiwarce , dużo tego na forum itd. ale moimi pytaniami chciałbym zakończyć mój całoroczny wątek. Znajdą się też na pewno osoby które chętnie poradzą , a tym którzy radzili do tej pory za pomocne podpowiedzi jeszcze raz dziękuję i proszę o dalsze merytoryczne wsparcie. Chciałbym powoli się przygotować do zimy mianowicie zastanawiam się nad 2 możliwościami :1 położeniem całości w miarę możliwości na ziemi po wcześniejszym zdjęciu z rusztowania i częściowym wycięciu niezdrewniałych części i przysypaniu ziemią.
2 Przysypaniem tylko kilku pierwszych oczek i pozostawieniu w powietrzu reszty.
Planuję prowadzić w przyszłości 2 ramienny chyba się nazywa Royat na niskim pniu. Najważniejsze dla mnie są pierwsze 4-5 oczek. I tu rodzi się moja obawa , z racji mojej gliniastej wilgotnej gleby boję sie że łozy i oczka bedą narażone na uszkodzenia, min. gnicie. Jeśli się mylę napiszcie. Chodzi mi po głowie plan chociaż częściowego izolowania sadzonek od gleby. Czy położone na ziemi łodygi można przykryć czymś np.
Folia bąbelkowa http://allegro.pl/folia-babelkowa-40-10 ... 34908.html
Folia paro przepuszczalna http://allegro.pl/folia-paroprzepuszcza ... 51742.html
1250 m za grosze i oddycha.
lub coś takiego http://allegro.pl/przescieradlo-jednora ... 19495.html
Takie jednostronne przykrycie szerokości ok 30 cm zostanie zasypane , prawdopodobnie przyorane pługiem. Czytałem na naszym Forum niezbyt pochlebne opinie o owijaniu agrowókninami , foliami , piankami i zasypywaniu ale mój pomysł odizoluje sadzonki tylko jednostronnie od nadmiaru wilgoci i zapewni częściowy dostęp powietrza. Czy może porostu goła ziemia i koniec prac na ten rok?

POZDRAWIAM


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 20 października 2011, 18:16 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 1 września 2007, 01:00
Posty: 1957
Lokalizacja: małopolska
Jeśli okrywanie to tylko ziemią . Można pługiem jeśli ziemia jest lekka i sypka . U mnie na piasku sie da a na ile sie nie da .W tym roku [ teraz] kupiłem glebogryzarkę podkoronową i z jej to pomoca po zmieleniu mam zamiar łopatą zarzucić krzewy .Są młode , bo znowu odrastały od zera .Zima nie jest zła , złe są tylko ocieplenia ,typowe w lutym .Pług robił mi ojciec ale mu wyszło kiepsko ,pługi konne na ile się nie sprawdzają .Zbyszek

_________________
ga ga chwała bohaterom


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 24 października 2011, 20:38 
Offline
nowicjusz
nowicjusz

Dołączył(a): wtorek, 27 września 2011, 13:37
Posty: 5
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza/ Rudniki k. Zawiercia
Wg. Jerzego Liska :D
Do okrywania najlepiej nadają się trociny, torf lub kora drzewna przy ich braku zaleca się ziemie. Wysokość kopczyków od 30-50cm, a szerokość u podstawy nie mniej niż 40cm. Przy szczepionych sadzonkach do kilkunastu cm powyżej miejsca szczepienia.

Odnośnie Twoich obaw przegnicia to jeśli przykryjesz zdrewniałe pędy to raczej nie zgniją natomiast zielone prawdopodobnie tak.
R. Myśliwiec w 2007r w swojej książce, ani Lisek w książce z 2011r nie poleca oddychających foli, a już pewnie były dostępne. Dlatego OSOBIŚCIE zdecydowałbym się na ziemie przy położeniu całości lub kopczykowaniu kilku pierwszych pąków na stojąco z uwzględnieniem zaleceń przy podkładkach.

Nie mam żadnego doświadczenia w uprawie winorośli( pierwsze nasadzenia planuje na wiosnę 2012r). Swoją wypowiedź opieram na 2 przeczytanych książkach, forum oraz ogólnym informacjom internetowym, a więc cieniutko. Natomiast zdecydowałem się wypowiedzieć gdyż planuje działania w tym kierunku na mikro skalę i chciałbym poddać swoje wyobrażenia na ten temat ewentualnej krytyce 8) .

Buuber- Przeczytałem cały Twój wątek z zaciekawieniem i życzę powodzenia w realizacji planów. :wink:

Michał


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 21 września 2012, 09:11 
Offline
nowicjusz
nowicjusz

Dołączył(a): środa, 17 listopada 2010, 19:00
Posty: 46
Lokalizacja: Chełm/Nieder-Olm
No i jestem z powrotem. Witam wszystkich czytajcych mój wątek.
Oj dużo się działo w tym roku, ciężka praca za granicą aby móc cokolwiek zainwestowac, utrzymac rodzinę i nie zapomniec jak sie łowi ryby :lol: To wyjaśnia moje sporadyczne wizyty na forum.
Zacznę od momentu gdzie sończyłem ostatni mój post. Zima i pytanie o pryzkrzwanie. Sama ziemia sprawdziła się bdb. Silne mrozy ok 30 st. bez śniegu uszkodziły tylko te oczka , które były przykryte praktycznie warstwą 1-2 cm ziemi.


Załączniki:
01.jpg
01.jpg [ 57.25 KiB | Przeglądane 501 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 21 września 2012, 09:45 
Offline
nowicjusz
nowicjusz

Dołączył(a): środa, 17 listopada 2010, 19:00
Posty: 46
Lokalizacja: Chełm/Nieder-Olm
To co nie zakrył pług przysypałem szpadlem. Padające deszcze wyrównały i zasklepiły nierówności. I tak w nerwach przeczekłem do wiosny. Odkrywanie okazało się dosyc łatwe, łozy które przygiołem przed zimą do ziemi
Załącznik:
2.jpg
2.jpg [ 52.19 KiB | Przeglądane 492 razy ]

poprostu silowo wyciągnołem na wieszk a okolice szczepienia odgarnołem motyką. Resztę nie rozgarniętej ziemi zostawiłem na pózniej bo i tak musiałem w maju walczyc mechanicznie z zielem. Strasznie nie podobał mi się wygląd drewna ale czego można by się spodziewac po ponad 4 miesiącach pod ziemią. Pędzel i 3 % miedzian zmył resztki piachu i slady pleśni. Reszty dokonał znowu deszcz.
Czs na wiosne i zimna Zośke , przydomowe termometyry pokazywały ok -3-4 st, ale cudem winnicę połozoną ok 3 km od domu na wzaniesieniu przymrozki omineły , czujnik znotował temp. w granicach 0. I można było sie cieszyc pieknymi. mlodymi latoroślami.
Załącznik:
4.jpg
4.jpg [ 157.87 KiB | Przeglądane 492 razy ]

Kolejną pracą była rdukcja zbyt dużej liczby latorosli , przecież to dopiero 2 rok. Jak można zauważyc specjalnie dokonałem, dłuższego cięcia łozy wiosną w obawie o uszkodzenia mrozowe, zawsze lepiej wyłamac pędy w maju niż nie miec co wyłamywac.
Załącznik:
5.jpg
5.jpg [ 133.44 KiB | Przeglądane 492 razy ]


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 21 września 2012, 09:57 
Offline
nowicjusz
nowicjusz

Dołączył(a): środa, 17 listopada 2010, 19:00
Posty: 46
Lokalizacja: Chełm/Nieder-Olm
A to kolejne prace mechaniczne
Załącznik:
6.jpg
6.jpg [ 23.68 KiB | Przeglądane 486 razy ]

Z racji , że glebogryzarka ma tylko90 cm szerokości należało dokoac poprawki
Załącznik:
7.jpg
7.jpg [ 140.9 KiB | Przeglądane 486 razy ]

no i kosmetyka za pomocą motyki ale oszczęde wam tego widoku.
Opryski , temat którego dopiero sie uczę. W tym roku w uzyciu był Folpan,Amistar, Siarkol, Miedzian. Pogoda dopisała i nie było presji chorób.
Załącznik:
8.jpg
8.jpg [ 135.29 KiB | Przeglądane 486 razy ]


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 21 września 2012, 10:07 
Offline
nowicjusz
nowicjusz

Dołączył(a): środa, 17 listopada 2010, 19:00
Posty: 46
Lokalizacja: Chełm/Nieder-Olm
Początek czerwca, wszystko pięknie jade zarobic trochę kasy do Niemiec a po powrocie GDZIE MOJE WINO :o
Załącznik:
9.jpg
9.jpg [ 23.06 KiB | Przeglądane 482 razy ]

i znowu kosa , glebogryzarka, motyka, a jak sie dkopalem do winorośli to dalej juz górki.
Spiecie drutami, i dalsza redukcjia tym razem owoców
Solaris przed:
Załącznik:
10.jpg
10.jpg [ 152.17 KiB | Przeglądane 482 razy ]

i po
Załącznik:
11.jpg
11.jpg [ 155.28 KiB | Przeglądane 482 razy ]

NA niektorych musiałe zredukowac ponad 50% ale jak zobaqczycie póżniej opłacilo się. :wink:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 21 września 2012, 10:23 
Offline
nowicjusz
nowicjusz

Dołączył(a): środa, 17 listopada 2010, 19:00
Posty: 46
Lokalizacja: Chełm/Nieder-Olm
Dalej ogławianie ręczne, usuwanie liści z okolic gron, i tak w koło mechaniczna walka z zielem. Ale efekty pracy zadowalajace
Załącznik:
12.jpg
12.jpg [ 143.9 KiB | Przeglądane 471 razy ]

kolejny pobyt zagranicą i kolekcjonowanie sprzętu , troche stary ale napewno kiedyś się przyda, cena zakupu śmieszna to wszystko co tu widzicie kosztoiwało ok 250 Euro + transport.
Załącznik:
13.jpg
13.jpg [ 127.89 KiB | Przeglądane 471 razy ]

trochę remontu , czyszczenia i wszystko bedzie jak nowe :)
A winogron dojrzewa i ma się dobrze
Solaris:
Załącznik:
14.jpg
14.jpg [ 147.09 KiB | Przeglądane 471 razy ]


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 21 września 2012, 10:31 
Offline
nowicjusz
nowicjusz

Dołączył(a): środa, 17 listopada 2010, 19:00
Posty: 46
Lokalizacja: Chełm/Nieder-Olm
Regent
Załącznik:
15.jpg
15.jpg [ 149.59 KiB | Przeglądane 463 razy ]

Cabernet Cantor
Załącznik:
16.jpg
16.jpg [ 116.12 KiB | Przeglądane 463 razy ]


Niestety nie dotarł do mnie jescze refraktometr ale zawartośc cukru(oechsle) w Solarisie wystarczająca i porana na zbiór.
Załącznik:
17.jpg
17.jpg [ 119.91 KiB | Przeglądane 463 razy ]


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 21 września 2012, 10:39 
Offline
nowicjusz
nowicjusz

Dołączył(a): środa, 17 listopada 2010, 19:00
Posty: 46
Lokalizacja: Chełm/Nieder-Olm
15 września 2012 roku pamiętna chwila 1 winobranie i zwieńczenie projektu winnica 2011
4 rzedy Solarisa ok 400 szt trwało taka ekipą 2 godz
Załącznik:
18.jpg
18.jpg [ 150.17 KiB | Przeglądane 457 razy ]

około trzystu kilo owoców
Załącznik:
19.jpg
19.jpg [ 124.38 KiB | Przeglądane 457 razy ]

Zostało zmielone i doszypółkowane po uprzednim dodani pektoenzymu i niewielkij ilkosci wegla aktywnego.
Załącznik:
21.jpg
21.jpg [ 127.23 KiB | Przeglądane 457 razy ]


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 21 września 2012, 10:58 
Offline
nowicjusz
nowicjusz

Dołączył(a): środa, 17 listopada 2010, 19:00
Posty: 46
Lokalizacja: Chełm/Nieder-Olm
Tu troche sie rozpiszę dobra rada dla nas przyszłych winiarzy zapomnijcie o małych koszowych prasach. Wyciskanie jest mało efektywne w moim przypadku miąższ wyciskałem 2 razy , pozyskałem ok 150 litrów moszczu , trwało to od ok godz 15 do 22 i kosztowało kilka pieluch terowych (tani worek do wyciskania). Nigdy nie napełniajcie prasy do pełna lepiej wycisnąc 1/3 pojemności.
Załącznik:
22.jpg
22.jpg [ 129.7 KiB | Przeglądane 450 razy ]

Po krótkim wianku pomocnicy (oprócz tescia)zostawili mnie samego i mogłem se delektowac z nim pracą i smakiem zimej wódki. :lol:
Załącznik:
23.jpg
23.jpg [ 123.82 KiB | Przeglądane 450 razy ]

Nastepnego dnia do uzyskanego moszczu dodałem żelatyny i bentonitu a, po ok 12 godz zlałem wstepnie znad oasdu ,zaszczepiłem drożdżami - moszcz do zbiornika a osad fermentuje w gąsiorach bo napewno sie przyda.
Załącznik:
25.jpg
25.jpg [ 132.25 KiB | Przeglądane 450 razy ]

Teraz codzienna kontrola fermentacj i oczekiwanie na zbiór Regenta.
POWODZENIA


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 21 września 2012, 11:16 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 21 października 2004, 01:00
Posty: 4773
Lokalizacja: Rybnik
A po co ten węgiel i żelatyna?
A gdzie pirosiarczyn?

Moszcz na ostatniej fotce wygląda na mocno utleniony :(

_________________
Pozdrawiam, Mietek

______________________________________________________________________
Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia, nie obleka tego faktu w słowa.
(J. Tuwim)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 161 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO