Teraz jest czwartek, 1 stycznia 2026, 02:40

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Prognoza pogody
PostNapisane: wtorek, 25 maja 2004, 22:05 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 9 marca 2004, 01:00
Posty: 3073
Lokalizacja: Lublin - Apelacja Jedlanka
Taką prognozę otrzymałem. Jeżeli się sprawdzi to mączniak rzekomy i szara pleśń będą miały idealne wrunki rozwoju. :cry: :cry: :cry:


PROGNOZA POGODY NA CZERWIEC

Słońce przesuwa się przed zodiakalnym znakiem Bliźniąt do 21, w tym dniu o godz. 1.58 pojawia się w wilgotnym znaku Raku i z tą chwilą zaczyna się astronomiczne lato.
Czerwiec powinien być dosyć ciepły i deszczowy. Burze i ulewy bywają niekiedy intensywne. Dni pochmurnych sporo. Dosyć parno w ostatniej dekadzie.
Na początku miesiąca może być stosunkowo ciepło, pogodnie, parno i burzowo. Potem w końcu pierwszej dekady, albo na przełomie pierwszej i drugiej dekady, możliwe jeszcze okresowe dosyć silne ochłodzenie z opadami. Pogoda zmienna. Stopniowo powinno być coraz cieplej i bardziej pogodnie.Na przełomie drugiej i trzeciej dekady kolejne załamanie aury. Pojawią się w wiekszej ilości deszczowe chmury zapewne z obfitymi opadami. Potem parno, deszczowo, dosyć pochmurnie przez kilka dni.W końcu miesiąca więcej dni ze słońcem. Prognoza dodatkowa. Obserwujemy pogodę w połowie czerwca. Jeżeli aura bywa wtedy burzliwa, deszczowa i na dodatek utrzyma się do św. Jana, wtedy jest duże prawdopodobienstwo, że lato będzie deszczowe.

PROGNOZA POGODY NA LIPIEC

Słońce wędruje przed zodiakalnym znakiem Raka do 22 lipca, w tym dniu o godz. 12.51 pojawia się w suchym pasie Lwa.
Lipiec może być dosyć ciepły ale zarazem wilgotny. Opady powyżej normy, niekiedy deszcze bywają bardzo obfite. Więcej dni pogodnych ze słońcem na początku, końcu i w środku miesiąca.
Na początku lipca kilka dni ładniejszych ale zapewne parnych i burzowych . Potem po lekkim ochłodzeniu fali deszczów aura zmienna. Dosyć ciepło ale często niebo bywa zachmurzone. Kilka dni ze słońcem w okolicach środka miesiąca. W końcu drugiej dekady kolejna fala deszczów i kilka dni pochmurnych. Lokalnie opady mogą być obfite i wypełnić koryta rzek, zwłaszcza na północy i południu. W ostatniej dekadzie sporo dni będzie ciepłych, parnych i burzowych. Noce też coraz bardziej ciepłe. Więcej słońca i upalnie w końcu miesišca.
Prognoza dodatkowa. Obserwujemy pogodę na przełomie pierwszej i drugiej dekady. Według ludowej meteorologii podobna aura ma szansę utrzymać się w dalszej części lata, prze kolejnych 30 -40 dni.

PROGNOZA POGODY NA SIERPIEŃ

Słońce przesuwa się przed suchym znakiem Lwa do 22, w tym dniu o godz. 19.54 pojawia się w znaku Panny.
Sierpień powinien być dosyć ciepły, pogodny, zwłaszcza w pierwszej oraz ostatniej dekadzie. Dni słonecznych dosyć dużo. Stosunkowo liczne i dosyć gwałtowne są burze.
Na początku miesiąca jeszcze kilka dni parnych z burzami niekiedy bardzo gwałtownymi. Potem bardziej, słonecznie i sucho. Na początku drugiej połowy miesiąca możliwa zmiana pogody, więcej chmur, opadów, burz. Potem krótkotrwałe ochłodzenie. Po okresie brzydszej zmiennej pogody w ostatniej dekadzie znowu powinno się bardziej wypogodzić. Będzie sporo dni słonecznych, suchych, ale już nie upalnych. Noce już chłodne, rankiem pojawia się silne mgły.
Prognoza dodatkowa. Obserwujemy pogodę na początku drugiej dekady sierpnia. Jeżeli jest wtedy ciepło, pogodnie i słonecznie, jest duża szansa na ciepłą i bardzo pogodą jesień.

Janusz

_________________
Pasjonatom winoroślowym - chwała, cześć i winogrona!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 26 maja 2004, 07:22 
Offline
czeladnik
czeladnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 10 marca 2004, 01:00
Posty: 149
Lokalizacja: Julianów / W-wa Apelacja Szydłowiec
Brzmi jak u wróżki trochę :D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 26 maja 2004, 08:03 
Offline
czeladnik
czeladnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 8 marca 2004, 01:00
Posty: 103
Lokalizacja: Gostyń
Spokojnie Janusz.
To ze "Czerwiec powinien być dosyć ciepły i deszczowy" lub "Lipiec może być dosyć ciepły ale zarazem wilgotny" to mi juz nawet moje dzieci przepowiadaja ;) Zreszta co roku jest troche ciepla i troche wilgoci :)
Pozdrawiam serdecznie wierzac ze to cieplo i wilgoc beda wlasnie w proporcjach najlepszych dla winorosli:):)
polter


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 26 maja 2004, 08:53 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 14 kwietnia 2004, 01:00
Posty: 419
Lokalizacja: Ząbki/Winnica
Ludowa meteorologia mówi:

Jak na świętego Hieronima
jest deszcz albo go nima
to pod koniec listopada
pada albo nie pada

A tak poważnie to lipiec jest miesiącem o najwyższej sumie opadów w naszej strefie klimatycznej. Pora deszczowa i nieco chłodna zaczyna się prawie co roku pod koniec czerwca i trwa do połowy lipca. Siepień bywa bardzo często pogodny choć czasem chłodnawy (od świętej Anki szczgólnie), murowaną piękną pogodę mamy zawyczaj na początku września i tragedia zaczyna się pod koniec tego miesiąca - deszcze, chłody, silne wiatry i nierzadko śnieg i mróz. Złota polska jesień w październiku przychodzi za późno bo: co nie przemarzło to zgniło i spleśniało.
Są oczywiście lata wyjątkowe, czasami.
Wszystko to jest efektem położenia geograficznego naszego nieszczęsnego kraju na styku stref klimatycznych. Od pólnocy dociera arktyka od południa śródziemnomorskie masy powietrza, od zachodu morskie atlantyckie i od wschodu kontynentalne azjatyckie. I wszystko to krzyżuje się nad Polską. Meteorolodzy mówią pół żartem, że typową cechą naszego klimatu są anomalie pogodowe.
Niektóre porzekadła ludowe jednak się sprawdzają, może nie dokładnie ale z tolerancją kilku dni na pewno np. ogrodnicy i Anka, na ich podstawie można przygotować taką ogólną prognozę pogody na każdy miesiąc.
Dokładniejsze prognozowanie pogody na okres dłuższy niż trzy dni jest niemożliwe, ze względu na zbyt dużą liczbę czynników jaką należy wziąć pod uwagę przy obliczeniach, jeszcze nie ma takich komputerów które byłyby w stanie wyliczyć model "zachowania się" atmosfery w czasie krótszym niż owe trzy dni.

Czyli pozostaje nam wierzyć, że:
Jak Barbary po lodzie
to Boże Narodzenie po wodzie

Pozdrawiam
Tomek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 26 maja 2004, 11:44 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 9 marca 2004, 01:00
Posty: 3073
Lokalizacja: Lublin - Apelacja Jedlanka
Wiadomo, ze to wszystko wróżenie z fusów. :lol:
Jednak będę sprawdzalność tej prognozy kontrolował... :lol:
Janusz

_________________
Pasjonatom winoroślowym - chwała, cześć i winogrona!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 28 maja 2004, 07:10 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 marca 2004, 01:00
Posty: 446
Lokalizacja: Warszawa/Radom
Amerykanie dla Polakow:

http://info.onet.pl/927745,16,item.html

POZDR K


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 28 maja 2004, 08:10 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 14 kwietnia 2004, 01:00
Posty: 419
Lokalizacja: Ząbki/Winnica
W lipcu na Kasprowym co roku leży śnieg, można bałwana lepić a na przełomie sierpnia i września w zapadliskach śródgórskich czesto pojawia się nad ranem szron szczególnie na wilgotnych, torfowych glebach. Taki mamy klimat, trudno - co zrobić.
Swoją drogą - czego to dziennikarze nie wymyślą żeby zwrócić na siebie uwagę, niedługo napiszą może, że np. "wino zawiera alkohol i jest to nowe odkrycie amerykańskich naukowców" (kiedyś tacy mądrzy byli radzieccy).

Pozdrawiam
Tomek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 28 maja 2004, 08:25 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 10 marca 2004, 01:00
Posty: 1305
Lokalizacja: okolice W-wy
[quote="KrzychoG"]Amerykanie dla Polakow:

http://info.onet.pl/927745,16,item.html

POZDR K


Jeśli to było w piśmie Fakt to zupełnie nie należy się tym przejmować. To najbardziej tandetne pismo jakie do tej pory wymyślili.
Pozdrawiam,
Paweł

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 28 maja 2004, 08:46 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 maja 2004, 01:00
Posty: 592
Lokalizacja: Winnica Jura Dabrowa Górnicza
[quote="TomekK"]W lipcu na Kasprowym co roku leży śnieg, można bałwana lepić a na przełomie sierpnia i września w zapadliskach śródgórskich czesto pojawia się nad ranem szron szczególnie na wilgotnych, torfowych glebach. Taki mamy klimat, trudno - co zrobić.
Swoją drogą - czego to dziennikarze nie wymyślą żeby zwrócić na siebie uwagę, niedługo napiszą może, że np. "wino zawiera alkohol i jest to nowe odkrycie amerykańskich naukowców" (kiedyś tacy mądrzy byli radzieccy).

Pozdrawiam
Tomek


alkohol wymyślił sławny radziecki uczony Alkoholow i proszę tu nie deprecjonować osiągmięć nauki Kraju Rad .


zbyszek

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 28 maja 2004, 08:59 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 marca 2004, 01:00
Posty: 446
Lokalizacja: Warszawa/Radom
A ja podejrzewam ze Amerykanie postrzegaja nas jako najwiekszych konkurentow w uprawie labrsuki, i jak moga staraja sie nas odwiezc od wiekszych nasadzen. Ze niby klimat za chlodny, ze sezon wegatycyjny za krotki, ze anomalie pogodowe, ze snieg latem itp. Ale sie nie damy! Na zlosc skurczybkom i za te wizy, dosadze ze 3 labruski. O! I na galaretki pojdzie.
;)

POZDR K


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 28 maja 2004, 09:48 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 25 kwietnia 2004, 01:00
Posty: 996
Lokalizacja: Bydgoszcz/Apelacja Tarkowo
Tak mnie zastanawia dlazcego w sprzedazy sa odmiany o smaku labrusca, skoro przypomina on zapach mysiego ....
To tak jak by sadzic wisnie o zapachu lakieru do wlosow...

_________________
.:. Pozdrawiam ShRon .:. USUN_TO-mail@shron.org .:.
..: Blog Winnica Tarkowo :..
:.: "When you dream there are no rules. People can fly, anything can happen" :.:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 28 maja 2004, 10:12 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 14 kwietnia 2004, 01:00
Posty: 419
Lokalizacja: Ząbki/Winnica
Chciałbym przy okazji zboczenia tematu na labruskę włożyć patyczek w mrowisko. Zauważyłem chyba pewien paradoks - Polish paradox, że większości zwykłych śmiertelników wino z labruski (np. z Concorda) smakuje bardziej niż wiele t.zw. przyzwoitych win z vinifery. Kojarzy im się raczej ze smakiem landrynek może truskawek ale jeszcze nie usłyszałem porównania do zapachów nieprzyjemnych. Mam wrażenie, że w powodzi nie najlepszych win w naszych sklepach taka nienachalna labruseczka mogłaby być hitem handlowym (ale chyba bez słowa wino w nazwie).

Pozdrawiam
Tomek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 28 maja 2004, 10:23 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 marca 2004, 01:00
Posty: 446
Lokalizacja: Warszawa/Radom
Alez Amerykanie tez lubia swoje labruski.


POZDR K


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 28 maja 2004, 11:38 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 10 marca 2004, 01:00
Posty: 1305
Lokalizacja: okolice W-wy
[quote="TomekK"]Chciałbym przy okazji zboczenia tematu na labruskę włożyć patyczek w mrowisko. Zauważyłem chyba pewien paradoks - Polish paradox, że większości zwykłych śmiertelników wino z labruski (np. z Concorda) smakuje bardziej niż wiele t.zw. przyzwoitych win z vinifery. Kojarzy im się raczej ze smakiem landrynek może truskawek ale jeszcze nie usłyszałem porównania do zapachów nieprzyjemnych. Mam wrażenie, że w powodzi nie najlepszych win w naszych sklepach taka nienachalna labruseczka mogłaby być hitem handlowym (ale chyba bez słowa wino w nazwie).

Pozdrawiam
Tomek


Ten paradox polega na tym, że kwaśnego końkorda z reguły trzeba mocno dosłodzić aby dał się w ogóle wypić. A człek prosty wychowany na winach marki "Czar PGR-u" lubi słodycz. Ściągające garbniki, niepokojące aromaty, kwasy i wytrawność jest beeee.....
Przepraszam z góry wszystkich miłośników win słodszych (ja też czasem lubię).
Pozdrawiam,
Paweł

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 28 maja 2004, 13:54 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 10 marca 2004, 01:00
Posty: 2347
Lokalizacja: Wrocław/Piława Region Dolnego Śląska AOC Pogórze Sudeckie
Dokładnie tak właśnie.
Jak słyszę od przeciętnego winoroba domowego (albo cioci, wujka, ...), że zrobił "pyszne" wino, to mam 100% pewności, że to ulepek.

_________________
Napisać można o winie z każdej odmiany - zrobić - nie.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO