Teraz jest sobota, 17 stycznia 2026, 02:00

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 148 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 10  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: piątek, 27 sierpnia 2010, 18:27 
Offline
mistrz
mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 14 listopada 2009, 01:00
Posty: 230
Lokalizacja: Czarmowiec k/ Ostrołęki
Trocinami proponuję wyściółkować winniczkę, bez przeorywania, będzie mniej chwastów,lepsza wilgotność gleby (suche lata chyba będą ),płytsze przemarzanie gleby. Nie zapomnij zwapnować i zwiększyć nawożenie azotowe.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 11 października 2010, 18:01 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 24 kwietnia 2008, 01:00
Posty: 1219
Lokalizacja: Brzozów Podkarpacie
Kontynuując wątek okrywania krzewów to pragnę się podzielić z Wami spostrzeżeniami z ubiegłej zimy. Jako że zamierzam prowadzić swoje krzewy na sznurze skośnym(w większości deserówki) to zauważyłem, że po zimie wszysko co było pod śniegiem przeżyło bez szwanku, natomiast na granicy pokrywy śnieżnej(ok. 60cm) i powyżej umarzło. Więc może żeby ułatwić sobie sprawę okrywania wystarczyło by zadbać o takie ułożenie łozy by była w całości pod śniegiem, którego u mnie co roku nie brakuje. Wtedy nie trzeba by okrywać ziemią, a jak warstwa śniegu byłaby za niska to łatwiej doszuflować śnieg nad krzewy tworząc nad nimi takie kopce. Zimy bezśnieżnej w mojej lokalizacji jeszcze nie miałem odkąd sięgam pamięcią, natomiast mrozy do -28C zdarzały się w styczniu. Co o tym sądzicie i czy mnie nie poniosła z tym pomysłem ułańska fantazja. :lol: Bo wiem, że jak przyjdzie mróz w listopadzie do -30C jak niektórzy sugerują, to z tego pomysłu nici, bo nie będzie jeszcze dostatecznej okrywy śnieżnej. Czy macie może podobne doświadczenia z okrywą śnieżną bez kopców ziemi, myślę o starszych krzewach nie jednorocznych bo te trzeba(jak mówią mądre księgi na dwa oczka i kopiec ziemi 30cm) i tego podważać nie zamierzam. Ale co do starszych krzewów ze stałym ramieniem to może dobry pomysł z tą okrywą śnieżną?

_________________
Pozdrawiam Józek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 11 października 2010, 19:16 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 5 kwietnia 2005, 01:00
Posty: 1076
Lokalizacja: Puszcza Kozienicka - Garbatka Letnisko
Tu nie trzeba mieć żadnych doświadczeń. Gdybym miał 100% pewności, że w każdej zimie będę miał te50 cm śniegu to wcale nie przykrywałbym ziemią. To normalne , że śnieg jest doskonałą izolacją. Twoja sprawa czy zaryzykujesz. zawsze może się zdarzyć zima bezśnieżna.

_________________
Pozdrawiam.
Tomek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 11 października 2010, 19:29 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 4 lipca 2006, 01:00
Posty: 5949
Lokalizacja: dolnośląskie
Podobnie, tej zimy krzewy miałem okryte tylko śniegiem. Nic nie przemarzło. Nie przyginałem jesienią do ziemi a okrywałem zimą jak już był śnieg. Umieszczałem ramiona w śniegu i narzucałem dodatkowy z międzyrzędzi. Takiego sposobu jednak nie polecam. Śnieg pod wpływem zmiany temperatury zmienia swoją konsystencję i ciężar, a to może być przyczyną łamania łóz. Sumując jeżeli chcemy liczyć na śnieg to lepiej przygotować krzewy (przygiąć) przed jego spadnięciem i raczej nie narzucać zbyt dużych wałów.

_________________
****


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 11 października 2010, 20:04 
Offline
mistrz
mistrz

Dołączył(a): poniedziałek, 10 maja 2010, 22:06
Posty: 222
Lokalizacja: ogród z winoroślą - Nowy Targ (Podhale - 600m npm.)
u mnie po wczorajszym i dzisiejszym przymrozku nie zostal ani jeden listek na biednych roslinkach. czy w takim razie juz je okrywac czy sie jeszcze wstrzymac? szczegolnie martwia mnie jednoroczne sadzonki nero...

_________________
Pozdrawiam Piotr


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 11 października 2010, 20:32 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 4 lipca 2006, 01:00
Posty: 5949
Lokalizacja: dolnośląskie
zuzek napisał(a):
u mnie po wczorajszym i dzisiejszym przymrozku nie zostal ani jeden listek na biednych roslinkach. czy w takim razie juz je okrywac czy sie jeszcze wstrzymac? szczegolnie martwia mnie jednoroczne sadzonki nero...

Zakopane i Nowy Targ to nie moja bajka :lol:

_________________
****


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 11 października 2010, 20:39 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 24 kwietnia 2008, 01:00
Posty: 1219
Lokalizacja: Brzozów Podkarpacie
Tomekb1 dzięki za sugestię i Kapitan do Ciebie pytanie dlaczego nie za dużo tego śniegu, jeśli bębę miał łozy na poziomie gruntu, to im większa warstwa śniegu to chyba lepsza ochrona przed mrozem. Może tylko te zaspy śnieżne utworzone w zimie na wiosnę będą powodować gnicie łóz, bo wiadomo, że mokry śnieg ma dużo wilgoci, ale jakby to się sprawdziło to i start pąków byłby pod taką okrywą opóźniony i może mniejsze narażenie na wiosenne przymrozki?

_________________
Pozdrawiam Józek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 11 października 2010, 21:20 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 4 lipca 2006, 01:00
Posty: 5949
Lokalizacja: dolnośląskie
lantan napisał(a):
Tomekb1 dzięki za sugestię i Kapitan do Ciebie pytanie dlaczego nie za dużo tego śniegu, jeśli bębę miał łozy na poziomie gruntu, to im większa warstwa śniegu to chyba lepsza ochrona przed mrozem. Może tylko te zaspy śnieżne utworzone w zimie na wiosnę będą powodować gnicie łóz, bo wiadomo, że mokry śnieg ma dużo wilgoci, ale jakby to się sprawdziło to i start pąków byłby pod taką okrywą opóźniony i może mniejsze narażenie na wiosenne przymrozki?

Gnicie raczej nie. Opóźnienia startu też się nie osiągnie. Chodzi mi o ciężar i osiadanie grubej mokrej pokrywy śnieżnej przy topnieniu. Na kilku krzewach po zejściu śniegu stwierdziłem połamane przez śnieg łozy. Uważam że im grubsza okrywa tym ryzyko uszkodzeń większe. Dlatego zwracam uwagę na staranne przygotowanie (ułożenie) krzewów pod śnieg.

_________________
****


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 11 października 2010, 21:29 
Offline
mistrz
mistrz

Dołączył(a): poniedziałek, 10 maja 2010, 22:06
Posty: 222
Lokalizacja: ogród z winoroślą - Nowy Targ (Podhale - 600m npm.)
kapitan napisał(a):
Zakopane i Nowy Targ to nie moja bajka :lol:


a moze bys tak cos laskawie doradzil niz obsmiewac moja lokalizacje??
zdaje sobie sprawe z faktu, ze w gorach winorosl raczej ma ciezko. ale w tym roku chcialem sprobowac czy jest mozliwa uprawa (w ogrodzie) jakichs szlachetniejszych odmian niz tylko sama gluto-beta, ktora akurat problemow w moim klimacie nie ma, moze poza tym, ze dojrzewa baaardzo pozno (o ile sie jej to uda). jesli sie po tej zimie okaze, ze nic poza beta u mnie nie ma szansy przezyc, to trudno sie mowi, ale mysle, ze warto choc sprobowac...

ps. zakopane ma duuuzo zimniejszy klimat, mimo ze to ledwie 25km ode mnie...

_________________
Pozdrawiam Piotr


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 11 października 2010, 22:19 
Offline
Kiper
Kiper

Dołączył(a): sobota, 17 marca 2007, 01:00
Posty: 592
Lokalizacja: Krosno
lantan napisał(a):
Tomekb1 dzięki za sugestię i Kapitan do Ciebie pytanie dlaczego nie za dużo tego śniegu, jeśli bębę miał łozy na poziomie gruntu, to im większa warstwa śniegu to chyba lepsza ochrona przed mrozem. Może tylko te zaspy śnieżne utworzone w zimie na wiosnę będą powodować gnicie łóz, bo wiadomo, że mokry śnieg ma dużo wilgoci, ale jakby to się sprawdziło to i start pąków byłby pod taką okrywą opóźniony i może mniejsze narażenie na wiosenne przymrozki?

O zbyt dużą ilość śniegu się nie martw łozom nic się nie stanie. Start pąków też się nie opóźni, a nawet będzie szybszy jeżeli nie podniesiesz na wiosnę szybko łóz znad gruntu. Na opóźnienie jednak najlepsza jest ziemia i dłuższe w niej przetrzymywanie (nawet do końca kwietnia).
Co do twojego pomysłu to nie widzę przeciwskazań, bo sam w ten sposób prowadzę swoje krzewy od 2007 r. i jest ok. Zwróć jednak uwagę czy nie ma warunków do zwiewania pokrywy śnieżnej przez wiatr.

lantan napisał(a):
to im większa warstwa śniegu to chyba lepsza ochrona przed mrozem?
.

Oczywiście, ale nawet 10 cm śniegu może dać zupełnie wystarczającą różnicę 15-20 st.C (!). Tak było u mnie w zeszłym roku (gleba ciężka gliniasta, temperatura mierzona pastylką 2 cm nad gruntem).


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 11 października 2010, 22:34 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 31 grudnia 2007, 01:00
Posty: 2925
Lokalizacja: Polski Obszar Winiarski: Wrocławskie Tropiki ;)
zuzek napisał(a):
kapitan napisał(a):
Zakopane i Nowy Targ to nie moja bajka :lol:


a moze bys tak cos laskawie doradzil niz obsmiewac moja lokalizacje??
zdaje sobie sprawe z faktu, ze w gorach winorosl raczej ma ciezko. ale w tym roku chcialem sprobowac czy jest mozliwa uprawa (w ogrodzie) jakichs szlachetniejszych odmian niz tylko sama gluto-beta, ktora akurat problemow w moim klimacie nie ma, moze poza tym, ze dojrzewa baaardzo pozno (o ile sie jej to uda). jesli sie po tej zimie okaze, ze nic poza beta u mnie nie ma szansy przezyc, to trudno sie mowi, ale mysle, ze warto choc sprobowac...

ps. zakopane ma duuuzo zimniejszy klimat, mimo ze to ledwie 25km ode mnie...
To na pewno tylko informacja, że Kapitan nie ma doświadczenia z takimi warunkami, jakie są w Twojej okolicy. Najlepiej pytać kogoś, kto w tamtym rejonie urawia winorośl. Przeszukaj forum, może ktoś uprawia coś w tamtym rejonie.

_________________
mów mi Małgorzato :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 11 października 2010, 22:39 
Offline
Kiper
Kiper

Dołączył(a): sobota, 17 marca 2007, 01:00
Posty: 592
Lokalizacja: Krosno
lantan napisał(a):
Czy macie może podobne doświadczenia z okrywą śnieżną bez kopców ziemi, myślę o starszych krzewach nie jednorocznych bo te trzeba(jak mówią mądre księgi na dwa oczka i kopiec ziemi 30cm) i tego podważać nie zamierzam.


Nigdy tzn. od 2004 r. nie zdarzyło się, żeby wymarzły mi nieokrywane siewki winorośli (uprawiane na kilku różnych poletkach, w różnych warunkach na Pogórzu). To tak do przemyślenia.
Dla świętego spokoju chyba jednak dobrze jest obkopać krzewy szczepione (wg Myśliwca).


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 11 października 2010, 22:49 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 4 lipca 2006, 01:00
Posty: 5949
Lokalizacja: dolnośląskie
kuneg napisał(a):
zuzek napisał(a):
kapitan napisał(a):
Zakopane i Nowy Targ to nie moja bajka :lol:


a moze bys tak cos laskawie doradzil niz obsmiewac moja lokalizacje??
zdaje sobie sprawe z faktu, ze w gorach winorosl raczej ma ciezko. ale w tym roku chcialem sprobowac czy jest mozliwa uprawa (w ogrodzie) jakichs szlachetniejszych odmian niz tylko sama gluto-beta, ktora akurat problemow w moim klimacie nie ma, moze poza tym, ze dojrzewa baaardzo pozno (o ile sie jej to uda). jesli sie po tej zimie okaze, ze nic poza beta u mnie nie ma szansy przezyc, to trudno sie mowi, ale mysle, ze warto choc sprobowac...

ps. zakopane ma duuuzo zimniejszy klimat, mimo ze to ledwie 25km ode mnie...
To na pewno tylko informacja, że Kapitan nie ma doświadczenia z takimi warunkami, jakie są w Twojej okolicy. Najlepiej pytać kogoś, kto w tamtym rejonie urawia winorośl. Przeszukaj forum, może ktoś uprawia coś w tamtym rejonie.

Sam bym tego lepiej nie ujął. Klimat i warunki pogodowe Nowego Targu, a Wińska to wg mnie przepaść.
Dziękuję ziomalko za obronę :P

_________________
****


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 11 października 2010, 23:29 
Offline
mistrz
mistrz

Dołączył(a): poniedziałek, 10 maja 2010, 22:06
Posty: 222
Lokalizacja: ogród z winoroślą - Nowy Targ (Podhale - 600m npm.)
kuneg napisał(a):
To na pewno tylko informacja, że Kapitan nie ma doświadczenia z takimi warunkami, jakie są w Twojej okolicy. Najlepiej pytać kogoś, kto w tamtym rejonie urawia winorośl. Przeszukaj forum, może ktoś uprawia coś w tamtym rejonie.

gdybym mial kogo zapytac w okolicy to bym pytania nie zadawal tu na forum... przeciez to chyba logiczne... no bo kto przy zdrowych zmyslach zakladalby winnice w takim klimacie??!! ja tez nie mam takich ambicji, chce tylko sprobowac wyhodowac kilka krzaczkow dla wlasnych potrzeb...

kapitanie - bynajmniej cie nie atakuje zeby az cie ktos musial bronic... tylko licze na jakas konstruktywna rade a nie na uwagi typu "to nie moja bajka..." bo to akurat wiem.
nie pytam, jak uprawiac winorosl w moim klimacie tylko o jeden konkret - obkopac juz ziemia mlode sadzonki, ktore juz stracily wszystkie liscie czy jeszcze sie wstrzymac??

_________________
Pozdrawiam Piotr


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 12 października 2010, 00:26 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): wtorek, 6 lipca 2004, 01:00
Posty: 1498
Lokalizacja: winniczka - Bogoniowice
Kiedyś na forum był aktywny osobnik z Jabłonki Orawskiej
member324.html

Inna z winniczek w miarę pobliskich to pod tym adresem
http://www.lutnia.pl/

Może coś forumowy szawapier mógłby pomóc
member2127.html

Moim zdaniem najlepszym wyjściem byłoby postawienie niewielkiego tunelu foliowego, to byłoby ogromne ułatwienie. Nie kojarzę jak u Ciebie z opadami w sezonie, ale są chyba dość wysokie a to powoduje spore problemy z dojrzewaniem łozy. Jeżeli chcesz uprawiać winorośl w gruncie to na Twoim miejscu postawiłbym na bardzo wczesne odmiany o dobrej odporności na mączniaka rzekomego i z dobrym dojrzewaniem łozy + dość odporne na pękanie jagód po deszczach.

Przy paru krzewach można poczekać z okrywaniem tak, aby zdążyć przed spodziewanym większym przymrozkiem.

Pozdrawiam
Zdzich


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 148 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 10  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO