Teraz jest piątek, 2 stycznia 2026, 20:21

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 92 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 18 listopada 2008, 15:16 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 12 czerwca 2008, 01:00
Posty: 698
Lokalizacja: Słupsk
[quote="wojtekb"]
:lol: :lol: Pewnie tak, ale ile zajmie Ci wiosną, wpierw odkrycie powiedzmy 200 krzewów, potem ich przycięcie, a następnie okrycie pulchniejszą ziemią?.[...]
pozdrawiam Wojtek

nie wiem ile mi by to zajęło, ale gdzieś tutaj czytałem, że okrywanie winnicy to przejazd traktorkiem z pługiem - 1godz i gotowe, natomiast odkrywanie ręczne trwa tydzień....

_________________
fotograf-winoogrodnik-sadownik-amator


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 18 listopada 2008, 16:02 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 6 marca 2007, 01:00
Posty: 2063
Lokalizacja: Borne Sulinowo
[quote="posy"]....... tym bardziej, że zima tego roku ma być łagodna.


Grzesiu byłeś u wróżki :) ?? bo meteorologom prognozy nawet na 3 dni nie zawsze się sprawdzają

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 18 listopada 2008, 16:27 
Offline
mistrz
mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 31 lipca 2008, 01:00
Posty: 346
Lokalizacja: Tarnów
[quote="posy"]
Kopczyk o pokrywie ziemii ok 10cm od pąków podwyższa temperaturę o ok 10 stopni. Jest to wystarczające dla naszych warunków klimatycznych, tym bardzie, że zima tego roku ma być łagodna.


Eeeeeee, cudów takich nie ma :D Umówmy się że to tylko nieprecyzyjne sformułowanie. Przecież ktoś może wyciągnąć daleko idące i mylące wnioski i ... zagotuje krzaki.

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 18 listopada 2008, 16:44 
Offline
przedszkolak
przedszkolak
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 21 marca 2008, 01:00
Posty: 75
Lokalizacja: Woj. Lubelskie
[quote="Ganz"][quote="wojtekb"]
okrywanie winnicy to przejazd traktorkiem z pługiem - 1godz i gotowe, natomiast odkrywanie ręczne trwa tydzień....



Tylko weź fakt że nikt nie ma pługów jednoskibowych, chyba ze taki do traktorka ogrodniczego.

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 18 listopada 2008, 17:43 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 10 czerwca 2006, 01:00
Posty: 1312
Lokalizacja: Bochnia (Ma³opolska)
[quote="Funkmaster"][quote="Ganz"][quote="wojtekb"]
okrywanie winnicy to przejazd traktorkiem z pługiem - 1godz i gotowe, natomiast odkrywanie ręczne trwa tydzień....



Tylko weź fakt że nikt nie ma pługów jednoskibowych, chyba ze taki do traktorka ogrodniczego.

Tak się składa, że wojtekb tego nie napisał, odpowiedział tylko ciankowi jak postąpić z okrywaniem tegorocznych krzewów :wink: . Cięcie i okrywanie starszych krzewów, to już trochę inna bajka.

wojtekb pozdrawia :lol:

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 18 listopada 2008, 19:53 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 kwietnia 2004, 01:00
Posty: 2070
Lokalizacja: Stargard Szczeciński - winniczka Sulimierz
[quote="Darchom"][quote="posy"]
Kopczyk o pokrywie ziemii ok 10cm od pąków podwyższa temperaturę o ok 10 stopni. Jest to wystarczające dla naszych warunków klimatycznych, tym bardzie, że zima tego roku ma być łagodna.


Eeeeeee, cudów takich nie ma :D Umówmy się że to tylko nieprecyzyjne sformułowanie. Przecież ktoś może wyciągnąć daleko idące i mylące wnioski i ... zagotuje krzaki.
Może i użyłem złego sformułowania, bo w rzeczywistości kopczyk nie podwyższa temperatury, ale ogranicza dostęp mrozu do mpąków j/w.

_________________
Wino czyni ubogiego bogatym w fantazje,
a bogatego biednym w rzeczywistość.
_____________________________
Pozdrawiam - Grzesiek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 18 listopada 2008, 19:54 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 kwietnia 2004, 01:00
Posty: 2070
Lokalizacja: Stargard Szczeciński - winniczka Sulimierz
[quote="aguskac"][quote="posy"]....... tym bardziej, że zima tego roku ma być łagodna.


Grzesiu byłeś u wróżki :) ?? bo meteorologom prognozy nawet na 3 dni nie zawsze się sprawdzają
Wiesz, że moje prognozy dobrze się sprawdzają, ale nie w Twoim regionie :lol:

_________________
Wino czyni ubogiego bogatym w fantazje,
a bogatego biednym w rzeczywistość.
_____________________________
Pozdrawiam - Grzesiek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 18 listopada 2008, 20:31 
Offline
mistrz
mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 5 października 2008, 01:00
Posty: 367
Lokalizacja: Kraków
Czy ktoś oglądał prognozę pogody.Koledzy mamy pierwsze mrozy i co nieco śniegu.Posy ma racje nie ma co przeginać z ty przykrywaniem,nikt się nie targnie na swoje życie z powodu przemarzniętej sadzonki czy krzewu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 19 listopada 2008, 09:41 
Offline
mistrz
mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 23 lutego 2007, 01:00
Posty: 291
Lokalizacja: Białystok
[quote="cianek"][quote="posy"]
W związku z tym, młode krzewy przycinam od razu na dwa oczka, rana zasycha i na wiosnę jest ograniczony płacz winorośli. Nie mam problemów z zalewaniem oczek :D


Czy przy takim krótkim przycięciu mimo zakopcowania jest realne zagrożenie, że krzew przy większych i długotrwałych mrozach ( zima bez śniegu ) zostanie uszkodzony przez mróz?

Posy czy zdarzyło Ci się, że taki krzew nie przetrwał zimy?

Pytam bo próbuję wybrać dla siebie jak najlepszy wariant. Pozostawienie 4-5 oczek zwiększa chyba szansę, że jakiś pąk nie przemarznie - czy się mylę?

Ja tak robiłem ze swoimi krzaczkami ( sadzone w kwietniu 2007r.) Na jesieni 2007 przycinałem na 2-3 oczka następnie przykrywałem ziemią i na wiosnę wszystko było OK. Zero strat, zero płaczu łuz, wszystkie bardzo ładnie przezimowały.

_________________
Pozdrawiam Tomek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 19 listopada 2008, 10:21 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 12 czerwca 2008, 01:00
Posty: 698
Lokalizacja: Słupsk
no dobra to pojadę po bandzie, ale mówią, że nie ma głupich pytań:
ja rozumiem, ze płacz krzewu to wydzielanie nadmiarowych soków przez otwartą ranę (po cięciu, system korzeniowy przecież powinien produkować więcej soków niż jest w stanie odebrać przycięty krzew). Zatem, czy ograniczając płacz tnąc jak najwcześniej, aby rany się zabliźniły jednocześnie jesteśmy w stanie zwiększać wzrost latorośli ? (bo logicznie myśląc - nie wydalone przez ranę soki "pójdą" w młode latorośle). I analogicznie - czy zwiększony płacz jest w stanie zmniejszyć/spowolnić wzrost latorośli?

_________________
fotograf-winoogrodnik-sadownik-amator


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 19 listopada 2008, 10:50 
Offline
przedszkolak
przedszkolak
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 17 marca 2008, 01:00
Posty: 86
Lokalizacja: Radzic Stary/Lubartów
[quote="Funkmaster"][quote="Ganz"][quote="wojtekb"]
okrywanie winnicy to przejazd traktorkiem z pługiem - 1godz i gotowe, natomiast odkrywanie ręczne trwa tydzień....



Tylko weź fakt że nikt nie ma pługów jednoskibowych, chyba ze taki do traktorka ogrodniczego.

a ja tam używam jednoskibowego do traktora, 20 min i 150 krzaków ładnie przysypanych, wymagana druga osoba.

_________________
www.winnicakovali.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 19 listopada 2008, 13:27 
Offline
mistrz
mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 23 lutego 2007, 01:00
Posty: 291
Lokalizacja: Białystok
[quote="Ganz"]no dobra to pojadę po bandzie, ale mówią, że nie ma głupich pytań:
ja rozumiem, ze płacz krzewu to wydzielanie nadmiarowych soków przez otwartą ranę (po cięciu, system korzeniowy przecież powinien produkować więcej soków niż jest w stanie odebrać przycięty krzew). Zatem, czy ograniczając płacz tnąc jak najwcześniej, aby rany się zabliźniły jednocześnie jesteśmy w stanie zwiększać wzrost latorośli ? (bo logicznie myśląc - nie wydalone przez ranę soki "pójdą" w młode latorośle). I analogicznie - czy zwiększony płacz jest w stanie zmniejszyć/spowolnić wzrost latorośli?


Ganzo nie jestem biologiem ale w swoich nasadzeniach nie zauważyłem aby jesienne cięcie spowodowało lepszy/gorszy wzrost latorośli :D Myślę, że to akurat nie ma znaczącego wpływu na tą kwestię.

_________________
Pozdrawiam Tomek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 19 listopada 2008, 14:03 
Offline
przedszkolak
przedszkolak
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 3 czerwca 2008, 01:00
Posty: 50
Lokalizacja: teraz Niemcy ale z Bielska-Bialej
Ten placz winorosli ma inny powod. W lozie sa kapilarne tkanki ktore prowadza wode. I one prowadza tez jak sie obetnie, bo nie wiedza lepiej :lol: i ot dlatego placze. A dopiero pod koniec zimy, bo juz korzenie pobieraja wode.
Jak kiedys ci pobierali krew z palca do cienkiej rurki to widziales, ze krew sama idzie do gory. I ten placz zupelnie nie uszkadza winorosli.
Jedyne co jest, to ta otwarta rana, przez ktora moga jakies grzybiska przejsc. Im cieplej tym szybciej ta rana sie zamyka, dlatego w sumie sie powinno ciac na poczatek wiosny a nie jeszcze w zimie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 19 listopada 2008, 14:16 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 12 czerwca 2008, 01:00
Posty: 698
Lokalizacja: Słupsk
Posy niedawno pisał, że wcześniejsze - jesienne cięcie prowadzi do zasklepienia ran i minimalizacji płaczu.... już nic nie kumam..... :wink:

_________________
fotograf-winoogrodnik-sadownik-amator


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 19 listopada 2008, 14:32 
Offline
przedszkolak
przedszkolak
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 3 czerwca 2008, 01:00
Posty: 50
Lokalizacja: teraz Niemcy ale z Bielska-Bialej
To ja juz zadnych nowych tez nie chce rozpowszechniac, ale mam swoje zdanie, bo troche biologi sie uczylam :)
Kiedys (i czesto jeszcze do tej pory) sie cielo jesienia drzewka owocowe i smarowalo rany. A juz znani biolodzy pisza, ze smarowanie nic nie pomoze, a bez smarowania drzewko wiosna same tworzy srodki przeciw grzybami (sa w soku, a soku na jesien i zimy prawie nie ma, bo w spoczynku). To jest fakt.
Winorosl nie jest drzewkiem ale pomiedzy. I moim zdaniem przed chorobami w czasie spoczynku sie nie obroni. Juz napisalam, czemu placze, a jak sie nie wie czemu, to sie tego boi :?
Nie jest to nic zlego, a nawet dobre, bo sie wie, ze roslina juz ma soki i jakby sie przywlekl jakis grzyb to by se lepiej poradzila. To nie znaczy, ze przy cieciu jesienia bedzie chorowac, a wiosna nie, ale lepsze mozliwosci sie jej da. A dlaczego jesienia nie placza, bo w spoczynku juz sa, rany pozniej przysychaja


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 92 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 15 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO