Teraz jest piątek, 6 lutego 2026, 22:04

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 49 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: niedziela, 26 lutego 2017, 15:26 
Offline
nowicjusz
nowicjusz

Dołączył(a): czwartek, 23 lutego 2017, 09:50
Posty: 19
Lokalizacja: Wielkopolska
Dziekuje Wam bardzo
Co do rozdzielczosci to chyba nie moja wina , wieksze nie przechodzilo dlatego musialam zmniejszyc
Wiem ze za wysoko wypuscilam pionowy pieniek w tamtym roku, ale wtedy nie wiedzialam co i jak . A pamietam z roznych urlopow do Grecji np. Ze te pedy jakos w dol zwisaly i dlatego chcialam wypuscic wysoko nawet sie cieszylam ze taki dlugi ped mi wyrosl.
Poza tym myslalam o formie guynota bo tylko ta wydawala sie zrozumiala dla mnie i tak wyszlo
Teraz zaluje .... Ale jednoczesnie szkoda mi wycinac calkowicie te dwa boczne ramiona tylko po to zeby obnizyc poziom bo sa dosc grube i ladnie przezimowaly i zdewnialy.
Podoba mi sie opcja kurtyny bo ona zachowuje te pedy, musze poczytac o tej formie i zastanawiam sie nd poswieceniem jednego ramiona a to drugie razem z pniem pionowym przygiac w poziomie i poprzez to uzyskam kompromis : zachowam chociaz jedno zesloroczne ramie ktore da owoce i jednoczesnie obnize caly krzak. Dobrze mysle ?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 26 lutego 2017, 22:13 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): niedziela, 18 września 2011, 22:16
Posty: 3426
Lokalizacja: Ostrzeszów, południowa WLKP
Tak się składa, że mam dwa krzewy Aloszenkina , jeden w szpalerze, pień i dwa ramiona: jedno w prawo, drugie w lewo, kilka punktów krzewienia przycinanych na 2-3 oczka i ten rośnie elegancko, grube pionowe przyrosty, na każdym po 1- 2 duże grona. Mam też drugiego Aloszenkina, któremu dałem wyrosnąć na wysokość ponad 2 m, gdzie kończą się druty (analogicznie do tej góry na Twojej kracie) i latorośle gną się w każdym kierunku a na pewno nie chcą rosnąć ładnie w dół (zbyt silne i grube latorośle), więc ani porządku ani elegancji w tym nie ma. Raczej więc jeśli chodzi o Aloszenkina to w te parasolki i ładnie zwisające latorośle nie wierzę. No chyba, że nie zależy Ci na elegancji (ale użycie takiej kraty sugeruje mi, że ma to też fajnie wyglądać). Ja bym, więc postąpił radykalnie: uciął powyżej tych małych (niestety słabych) przyrostów na dole zdjęcia i stamtąd wyprowadził za rok jedno lub dwa stałe, poziome ramiona. Jest też inna wersja, brzydko mówiąc "olać" elegancje i niech latorośle latają na górze kraty, a kupić sobie dodatkowo odmianę i puścić sobie ją tuż przy ziemi i nie pozwolić jej uciec w górę ;) Albo tak jak myślisz: maksymalnie zredukować coś na górze i liczyć, że coś mocniejszego wyrośnie z dołu i w przyszłym roku całą górę odciąć. W tej wersji to cieszyłbym się każdą latoroślą na dole krzewu a po dostrzeżeniu jakiegoś kwiatostanu na górze, zostawiłbym tylko tą latorośl z kwiatostanem ( bo widzę, że chcesz pojeść) a resztę na górze bym wyłamał. Proponuję, teraz redukcję, potem mocne letnie cięcie: redukcję latorośli na górze, żeby "moc" krzewu skierować na dolne latorośle, z których za rok zrobisz poziome ramiona.

_________________
Pozdrawiam wszystkich - Sławek


Ostatnio edytowano niedziela, 26 lutego 2017, 22:19 przez sajko71, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 26 lutego 2017, 22:18 
Offline
nowicjusz
nowicjusz

Dołączył(a): czwartek, 23 lutego 2017, 09:50
Posty: 19
Lokalizacja: Wielkopolska
No skoro masz ta odmiane i to prowadzona w dwa rozne sposoby to faktycznie wiesz z praktyki co mowisz . Tez mi sie nie wydaje ze da sie latorosle prowadzic ladnie w dol i balagan sie zrobi bo natura przeciez do gory do slonca ciagla bedzie....
Widze ze tez z wielkopolski jestes czy teraz to dobry czas na ciecie czy jeszcze poczekac az nocna temp ustabilizuje sie na plusie?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 26 lutego 2017, 22:26 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): niedziela, 18 września 2011, 22:16
Posty: 3426
Lokalizacja: Ostrzeszów, południowa WLKP
Edytowałem wcześniejszy post to doczytaj co proponuję. Ja z południowej wielkopolski i już szaleje z sekatorem, bo mrozów już się dużych nie spodziewam. Zresztą to już chyba czas powszechnego ruchu z sekatorami.

_________________
Pozdrawiam wszystkich - Sławek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 26 lutego 2017, 22:33 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 4 lipca 2006, 01:00
Posty: 5949
Lokalizacja: dolnośląskie
Też mam Aloszenkina. Co do kurtyny to pewne problemy mogą być na drutach. Natomiast na takiej kratce wystarczy pomyśleć nad lekka modyfikacją górnej części tej konstrukcji i kurtyna jak cacy. Przy prawie 2 kg gronach Aloszenkina ile tych latorośli będzie do ogarnięcia? Dla chcącego nie ma nic trudnego i tyle ode mnie w tym temacie.
Jenak nie. Spojrzałem na zdjęcie i jestem więcej jak pewien że będą latorośle na dole. Tam są przecież łozy. Marne bo marne ale na pewno u nasady wystarczająco zdrewniałe. Ostatnia rzecz jaką bym robił to radykalne cięcie.

_________________
****


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 26 lutego 2017, 22:51 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): niedziela, 18 września 2011, 22:16
Posty: 3426
Lokalizacja: Ostrzeszów, południowa WLKP
Kapitanie, nie rozumiem ostatniego zdania, to proponujesz robić czy nie robić radykalne cięcie?
Ps. A tak przy okazji Kapitanie, co do starej dyskusji o Century, to muszę ustąpić z opinią o super mocnych i sztywnych latoroslach, bo jak krzew maksymalnie dociążyłem (żeby nie powiedzieć, że świadomie przeciążyłem) to jednak większość latorośli okazała się zdecydowanie bardziej wiotka niż rok wcześniej (choć tragedii nie było).

_________________
Pozdrawiam wszystkich - Sławek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 26 lutego 2017, 23:07 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 4 lipca 2006, 01:00
Posty: 5949
Lokalizacja: dolnośląskie
sajko71 napisał(a):
Kapitanie, nie rozumiem ostatniego zdania, to proponujesz robić czy nie robić radykalne cięcie?


Pod pojęciem radykalne cięcie rozumiem skracanie pnia. W tym przypadku już tego nie proponuję. Narysowałem co proponuję. Moją wcześniejszą propozycję modyfikuję o ewentualne dodatkowe dwie latorośle, które na pewno wyrosną na dole. Jeżeli kurtyna okaże się kłopotliwa wówczas bezboleśnie można będzie zejść na dół.

_________________
****


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 26 lutego 2017, 23:25 
Offline
nowicjusz
nowicjusz

Dołączył(a): czwartek, 23 lutego 2017, 09:50
Posty: 19
Lokalizacja: Wielkopolska
Panowie, ciesze sie z ozywionej dyskusji, ale ja tez chyba nie nadazam.
Kapitanie , wczesniej proponiwales zostawic gorne poziome pedy i z nich prowadzic kurtyne a WSZYSTKO ponizej rozwidlenia odciac, a teraz mowisz ze z pnia napewno wyrosna latorosle z ktorych mozna bedzie za rok wyprowadzic stale ramiona.
Podoba mi sie nie mam pewnosci tylko czy te nowe latorosle maja wyrosnac z tych cienkich loz ktore sa widoczne od pnia glownego ponizej rozwidlenia ?
Jezeli tak to nie moge ich wyciac .
Czy. Masz na mysli ze wyrosna z pnia glownego i te istniejace moge wyciac?.
Jednym slowem wycinac ponizej rozwidlenia czy zostawic?
Przepraszam za te duperele ale to moj pierwszy krzak w zyciu :((

Latwiej byloby zaznaczyc na tym moim zdjeciu ale ńie umiem niestety.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 26 lutego 2017, 23:27 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): niedziela, 18 września 2011, 22:16
Posty: 3426
Lokalizacja: Ostrzeszów, południowa WLKP
A tak ogólnie to uciekanie winorośli w górę (do słońca) na ścianach, pergolach, jakiś większych konstrukcjach to spore wyzwanie dla winogrodników, którzy chcą utrzymać równomierne rozłożenie zieleni w celach estetycznych tychże ścian i innych konstrukcji ogrodowych. Byłem wczoraj u kolegi co mu tak wszystko uciekło w górę i 'łyso" się zrobiło na dole. A takie fajne ściany poustawiał z trzciny... a teraz ma na dole "łyso".

_________________
Pozdrawiam wszystkich - Sławek


Ostatnio edytowano niedziela, 26 lutego 2017, 23:33 przez sajko71, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 26 lutego 2017, 23:31 
Offline
nowicjusz
nowicjusz

Dołączył(a): czwartek, 23 lutego 2017, 09:50
Posty: 19
Lokalizacja: Wielkopolska
Slawku doczytalam edit...
Może sie myle ale obaj Panowie radzicie w sumie podobnie
Zeby nie tracic sezonu ( masz racje chce juz podjesc) to zostawic gore niech sie cos dzieje ale delikatnie i kontrolnie i po wychodowaniu lozy nizej obńizyc calosc konstrukcji.

A powiedzcie mi prosze te nowe owocujace latorosle ktore prowadzicie pionowo to jakiej dlugosci dorastaja w tej odmianie, moze faktycznie dorobie z jeden szczebelek i bedzie ok :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 27 lutego 2017, 00:32 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): niedziela, 18 września 2011, 22:16
Posty: 3426
Lokalizacja: Ostrzeszów, południowa WLKP
Myślę, że nikt nie chce Ci tu stanowczo narzucić jakiejś wersji. Myślę, że pojawiły się tu już trzy wersje postępowania:
1)Możesz wyjść z Aloszenkinem nad tą kratkę i tam utrzymywać krzew w przyszłości, ale wtedy można by dobudować coś podobnego jak np. w trejażu pod tym adresem: http://www.kjm.kielce.pl/katalog/trejaz.html# (Przy takiej dobudówce można położyć latorośle wzdłuż lub będą opadać w dół). Przy rozwiązaniu, że będziesz układać łozy na górze to można nawet dosadzić inny krzaczek i utrzymać go zawsze nisko.
2) Możesz też ostro krzew teraz skrócić, zostawiając te widoczne na dole Twojego zdjęcia kawałki łozy wychodzące na prawo i lewo (ponad nimi możesz odciąć wszystko) i w przyszłości na tej wysokości wyprowadzić stałe, poziome ramiona. (Aloszenkin tak się zwykle rwie do owocowania, że i w tej wersji możesz też otrzymać jakieś grono w tym sezonie).
3) Możesz "coś" zostawić "na górze" na to upragnione owocowanie i w przyszłym roku całą górę odciąć zostawiając łozy na dole (ale przy tej wersji ryzykujesz, że na dole będziesz miała słabiej rozwinięte łozy, bo krzew zainwestuje w zielone "bliżej słońca", ale możesz to zminimalizować tzw. cieciem letnim, czyli skracać, wyłamywać niepotrzebne latorośle na górze).
Oj masz dużo do przemyśleń ... :crazy: :D

_________________
Pozdrawiam wszystkich - Sławek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 27 lutego 2017, 06:00 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 17 grudnia 2009, 01:00
Posty: 1060
Lokalizacja: Tychy, pałac --> Moszna 2014
To jak w końcu tnie się Aloszenkina? Długo? Krótko?
Na ile pąków?
Zgadzacie się z tym co pisze przy tej odmianie na stronie?

"Krzew nie ma wymagań co do formy i rodzaju cięcia. Dobrze sprawdzają się sznury poziome z cięciem na czopy (3-5 pąków) lub na 6-8 pąków. "

_________________
.......\\\\\\ ///
........( @ @ )
-oOOo-(_)-oOOo->
pozdrawiam Castleman


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 27 lutego 2017, 09:23 
Offline
nowicjusz
nowicjusz

Dołączył(a): czwartek, 23 lutego 2017, 09:50
Posty: 19
Lokalizacja: Wielkopolska
Dzieki Slawku ze zebrales wszystkie rady razem,
Dokladnie musze pomyslec i zrobie to w praktyce, odwiaze przytne ponaginam zobaczeczy te niskie wogole nie przemarzly czasem.....
Odpowiedz mi prosze na moje pytanie z wczoraj jak dlugie wyrastaja ci teowocujace latorosle?zastanawiamsie jak wysoka ta krata musi byc nad pozioma loza zeby sie dalo wiazac


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 27 lutego 2017, 11:05 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): niedziela, 18 września 2011, 22:16
Posty: 3426
Lokalizacja: Ostrzeszów, południowa WLKP
Elinka1 przyrosty Aloszenkina idą w "nieskończoność" :wink: , więc jak u mnie przerastają ostatni drut w szpalerze to robię cięcie letnie, czyli tnę wszystko ponad tym ostatnim drutem. Te pozostawione na każdej latorośli ok 8-10 liści nad gronem starcza do bardzo wczesnego dojrzewania (połowa sierpnia w pełni gotowy).
Ja na Twoim miejscu wybrałbym opcje niskiego prowadzenia, bo jest jeszcze problem taki, że Aloszenkina niestety trzeba pryskać a z drabiny zabieg nie jest łatwy
Załącznik:
Załącznik SNC00893.jpg nie jest już dostępny

Castleman, ja tak naprawdę nie wiem jak ciąć Aloszenkina, bo na razie nie osiągam 2 kg gron o jakich wspomina Kapitan. Może na dalszych pąkach są większe grona, ja tnę na czopki 2-3 pąkowe. Może ktoś inny podzieli się swoimi spostrzeżeniami. W tym roku zostawiłem bardziej mieszane cięcie, więc zaobserwuję.
Załącznik:
Załącznik 20170227_085155.jpg nie jest już dostępny


Załączniki:
WP_20150621_007.jpg
WP_20150621_007.jpg [ 80.13 KiB | Przeglądane 457 razy ]
SNC00893.jpg
SNC00893.jpg [ 69.57 KiB | Przeglądane 459 razy ]

_________________
Pozdrawiam wszystkich - Sławek


Ostatnio edytowano poniedziałek, 27 lutego 2017, 11:13 przez sajko71, łącznie edytowano 1 raz
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 27 lutego 2017, 11:26 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 21 października 2004, 01:00
Posty: 4781
Lokalizacja: Rybnik
castleman napisał(a):
To jak w końcu tnie się Aloszenkina? Długo? Krótko?
Na ile pąków?

Prowadziłem guyotem, royatem i formami mieszanymi. Zawsze dobrze owocował. Grona 0,8-1,5kg Trzeba zostawiać 1 grono na latorośli.

_________________
Pozdrawiam, Mietek

______________________________________________________________________
Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia, nie obleka tego faktu w słowa.
(J. Tuwim)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 49 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO