Teraz jest poniedziałek, 2 lutego 2026, 08:29

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: poniedziałek, 13 listopada 2006, 20:06 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 9 listopada 2006, 01:00
Posty: 4038
Lokalizacja: Garb Tenczyński, 355m n.p.m., Winnica FCCV
W tym opracowaniu na str.7 znalazłem to co w temacie. I nie tylko - o mleku jest też:

www.attra.org/calendar/new_pubs.php/200 ... production

Daniel


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 15 listopada 2006, 17:50 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 9 listopada 2006, 01:00
Posty: 4038
Lokalizacja: Garb Tenczyński, 355m n.p.m., Winnica FCCV
No cóż, nikt nie podejmuje tematu a szkoda.

W tej dość obszernej publikacji autor podaje, że istnieją pewne dowody na skuteczne działanie oprysków z mleka rozcieńczonego wodą w stosunku 1:10. Nie jest jednak do końca jasne dlaczego tak się dzieje. Możliwe, że chodzi o kombinacyjne działanie kilku czynników m.in. poprawienie stosunku zawartości wapnia i azotu w liściach (najlepszy jest 1:1).

Stosowane są także opryski serwatki rozcieńczonej wodą w stosunku 1:3. Wg dr Bruer'a, promieniowanie ultrafioletowe rozkłada zawartą w serwatce ferroglobulinę wskutek czego uwalniane są pewne ilości wolnych rodników tlenowych, wyjątkowo zabójczych dla zarodników mączniaka.

W związku z powyższym uważam, że byłoby niesłychanie interesujące przebadanie działania mleka i serwatki w polskich warunkach klimatycznych (badania dr Bruer'a prowadzone były w Australii). Zrobiłbym to osobiście, jednak nie dysponuję "prawdziwym" mlekiem a jedynie jego wysterylizowaną namiastką. Ponadto wiadomo, że mleko takie kiśnie dopiero po kilku tygodniach a otrzymane w ten sposób zsiadłe mleko nie nadaje się do spożycia (ewentualna serwatka też).

Zatem zupełnie poważnie zwracam się do kolegów dysponujących krową bądź dostępem do normalnego mleka o przeprowadzenie takiego badania. Najlepszym obiektem będzie prawdopodobnie Vishnievyj R., jak wiadomo odmiana szczególnie chorowita. Byłyby potrzebne 3 krzaczki: jeden kontrolny (żadnych oprysków), drugi pryskany serwatką i trzeci pryskany tym co zwykle.

O tym jakie znaczenie miałby wynik eksperymentu potwierdzający skuteczność serwatki czy mleka mówić chyba nie trzeba.

Pozdrawiam
Daniel


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 15 listopada 2006, 18:07 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): wtorek, 6 lipca 2004, 01:00
Posty: 1498
Lokalizacja: winniczka - Bogoniowice
Mnie tam szkoda mleka. Wolę zastosować wywar z popiołu według przepisu p.Bogdana z Lwowa. Kłopot mam na razie jeden - mączniak prawdziwy jeszcze nie zagościł w mojej winniczce z czego jestem raczej zadowolony.

Pozdrawiam
Zdzich


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 15 listopada 2006, 18:13 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 9 listopada 2006, 01:00
Posty: 4038
Lokalizacja: Garb Tenczyński, 355m n.p.m., Winnica FCCV
No tak ale z tego co pamiętam masz nasadzenie gdzieś koło Ciężkowic a to blisko Jasła gdzie jak wiadomo oidium nie występuje.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 15 listopada 2006, 18:16 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 9 listopada 2006, 01:00
Posty: 4038
Lokalizacja: Garb Tenczyński, 355m n.p.m., Winnica FCCV
[quote="zdzicholo"] Wolę zastosować wywar z popiołu według przepisu p.Bogdana z Lwowa


jak wiadomo w popiele jest dużo siarki, a zatem p. Bogda produkuje.....Siarkol (mozliwe że extra) :)

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 16 listopada 2006, 14:04 
Offline
czeladnik
czeladnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 10 listopada 2005, 01:00
Posty: 113
Lokalizacja: Dolny Śląsk - Pogórze Bolesławieckie
[quote="DW"][quote="zdzicholo"] Wolę zastosować wywar z popiołu według przepisu p.Bogdana z Lwowa


jak wiadomo w popiele jest dużo siarki, a zatem p. Bogda produkuje.....Siarkol (mozliwe że extra) :)
Nie do końca jest to prawda.
Popiół z węgla, koksu rzeczywiście zawiera siarkę, natomiast popiół z drewna nie zawiera go wcale, ale ma za to dużo tlenku potasu (szczególnie drewno bukowe), który reagując z wodą tworzy wodorotlenek potasu.

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 16 listopada 2006, 15:59 
Offline
nowicjusz
nowicjusz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 5 sierpnia 2006, 01:00
Posty: 22
Lokalizacja: Tarnowskie - Góry
Stosuję oprysk z mleka / w kartoniku /na ogórki. Zbieram ok 2 tygodnie dłużej w porównaniu z sąsiadami. Może z prawdziwego mleka okres zbiorów by się wydłużył.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 16 listopada 2006, 16:53 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 10 czerwca 2006, 01:00
Posty: 1312
Lokalizacja: Bochnia (Ma³opolska)
[quote="DW"]W tym opracowaniu na str.7 znalazłem to co w temacie. I nie tylko - o mleku jest też:

www.attra.org/calendar/new_pubs.php/200 ... production

Daniel


Kiedyś poruszyłem temat zastosowania mleka(i chyba szarego mydła) w walce z chorobami grzybowymi. O ile pamiętam, posłużyłem się również ciekawostkami z Australii, z tym że była tam mowa o tym, aby nie używać roztworu do opryskiwania liści, tylko gron. Stężenie było nie 1:10, lecz 1:9.
pozdrawiam wojtekb

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 16 listopada 2006, 18:16 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 9 listopada 2006, 01:00
Posty: 4038
Lokalizacja: Garb Tenczyński, 355m n.p.m., Winnica FCCV
[quote="jan"]Stosuję oprysk z mleka / w kartoniku /na ogórki. Zbieram ok 2 tygodnie dłużej w porównaniu z sąsiadami. Może z prawdziwego mleka okres zbiorów by się wydłużył.


Ogórki też chorują. Na mączniaka prawdziwego również. A zatem z tym mlekiem coś jest na rzeczy.

Jesli nikt się nie kwapi do eksperymentu to pewnie ja go zrobię. W mojej wsi jest jedna (1) krowa. Mleko piją anemiczne dzieci gospodarzy i sąsiadów. Czasem robią też serki to może trochę serwatki uda mi się załatwić

Daniel

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 30 listopada 2006, 07:56 
Offline
nowicjusz
nowicjusz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 14 listopada 2006, 01:00
Posty: 22
Lokalizacja: gmina Izabelin .Puszcza Kampinowska
W latach 80-tych czytałem w "Haśle Ogrodniczym",że paprykę pod osłonami
po posadzeniu należy opryskać rozcieńczonym mlekiem.
Stężenia nie pamiętam.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: sobota, 27 lipca 2013, 21:48 
Offline
Kiper
Kiper

Dołączył(a): środa, 17 sierpnia 2011, 10:19
Posty: 837
Lokalizacja: Niemcy-Rüsselsheim -8a
I serwatka i mleko jest dobre pod jednym warunkiem że co 2,3 dzień będzie pryskane
na ogórki co drugi dzień to robiłem w tamtym roku z dobrym skutkiem ale pod jednym
warunkiem że nie ma żadnych o znaków prawdziwego czyli zapobiegawczo.
W tym roku mi się odechciało za dużo roboty pomidorom też pomaga.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 28 lipca 2013, 08:33 
Offline
nowicjusz
nowicjusz

Dołączył(a): poniedziałek, 13 września 2010, 12:04
Posty: 39
Lokalizacja: podlaskie
Ja mam kozy i co za tym idzie sporo serwatki. No i po powrocie z tygodniowego urlopu wkradł mi się prawdziwek na rondo. Lecę wypróbować teorię. :wave:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 28 lipca 2013, 18:12 
Offline
Kiper
Kiper

Dołączył(a): środa, 17 sierpnia 2011, 10:19
Posty: 837
Lokalizacja: Niemcy-Rüsselsheim -8a
Za późno zainfekowanym nie pomorze.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO