vanKlomp napisał(a):
bartnix napisał(a):
o jest bodaj ostateczna decyzja...
To Ci się tak tylko wydaje.
Próbuj, chociaż większość forumowiczów odeszła od Muscata Odeskiego. Ja na twoim miejscu zamiast MO posadziłbym Gyongyriesling. Dojrzewają mniej więcej w tym samym czasie.
Prawda, potwierdzam myślałem że bazowo będzie Solaris. Dzwoniłem dziś do Winnicy Golesz by zrobić rezerwację na wiosnę i mocno odradzono mi tą odmianę. Czas leci, a chciałbym złożyć zamówienie by nie obudzić się z ręką w nocniku wiosną '22
suszi napisał(a):
Daj sobie doradzić: nie ma sensu sadzić 2 krzaki danej odmiany sok mieszać z cukrem i wodą po czym udawać, że wino jest lepsze niż ze sklepu. Chyba, że nie chodzi Ci o prawdziwe wyzwanie.
Klient w sklepie monopolowym przedemną - do tego jasia wędrowniczka poproszę dobre słodkie wino dla żony. -Polecam ten likier z sycyli - sugeruje ekspedientka - a nie ma Pani takie dobre bardzo słodkie różowe carlo rosii...
1 krzak to 1dna butelka wina - tak trzeba liczyć uprawę w szpalerze na wino. Stąd minimum 6 krzaków na damkę 5l. A damkę białego wina trudno zrobić, lepiej mieć chociaż 10-15litrów żeby tego nie utlenić. Masz miejsce tylko na białe lub tylko na czerwone.
Z czerwonych zrezygnowałem w zupełności. Wspominałem wcześniej, że celuje w ok. 10-15 l wina rocznie (za te 4 lub 5 lat), bardziej półsłodkie niż wytrawne.
Obstawiałem jako bazę Solaris, ale jak wyżej - napisałem, zostało mi polecone w zamian La Crescent lub Seyval Blanc - czyli wracam do punktu wyjścia.
Po rewizji mojego planu nasadzeń wychodzi mi 21 krzaków. Jako baza celuje w SB, LC lub Solaris właśnie. Do tego w udziale 20% Muskat Odeski lub Muscaris lub Saint Pepin.
W poniedziałek zawożę próbkę gleby do analizy do OSChR w Warszawie.
- Amatorsko rozczyn próbki gruntu mierzyłem i wyszło mi ok. 6pH,
- 60cm warstwy urodzajnej, na głębokości ok. 60 cm pojawia się żółta glina zwałowa, teren nie jest raczej przepuszczalny i dochodzi do akumulacji wody w humusie.
Decyduje się dwie odmiany, zakładam że patrząc na ww. warunki glebowe - ograniczy mi to wybór. Nasadzenia zaplanowałem na wiosnę, do tego czasu chcę też przygotować grunt w oparciu o wyniki analizy.