Mirek, Medina zanim wykopałem, gdyż czerwone muszkatowe to nie jest moja bajka, to jedna z lepszych uprawowo w naszych warunkach odmian. Jednakże nie stosowałbym kryteriów kwitnienia w tym przypadku do terminu dojrzewania. To również są cechy odmianowe. Np. Pannonia jeszcze kwitnie, a wiadomo że doleci na połowę września. Równocześnie siostrzana do Pannonii Morava zakończyła kwitnienie, mimo że terminy dojrzewania mają zupełnie różne (Morava dojrzewa w Serbii w terminach Rieslinga). Bardzo wczesna deserówka Czekoladowa dopiero zaczęła kwitnienie. Duna Gyongye zakończyła kwitnienie, a jest to najpóźniejsza ciemna odmiana u mnie, zbierana po 15.10. a pojedyncze Rubinety jeszcze kwitną, tymczasem odmiana dojrzewa dobrze ponad 2 tygodnie przed Duna Gyongye.
Termin dojrzewania Mediny to był koniec września z bardzo dobrymi parametrami w okolicach 23-24 brix i jak pamiętam sporym obciążeniem, i dotyczyło to np. roku 2016 zupełnie przeciętnego. Stanowisko masz z podobną glebą, ale ze sporo lepszym nachyleniem i nasłonecznieniem, więc to na pewno nie będzie połowa października w przypadku Mediny

. Rok przebiega co prawda chłodnawo, ale za to sucho i bardzo słonecznie w naszych okolicach więc nie powinno być tak źle z dojrzewaniem. Gorzej że teoretycznie najbliższe opady zapowiadają w okolicach 10.07 i później.
Starsze krzewy jak dotąd nic sobie nie robią z braku opadów, poszły głęboko w podłoże jak Roesler, są też odmiany wykazujące dobrą odporność na suszę jak Dublański, wspomniana Duna Gyongye, Csilam, Negru de Dragasani, czy włoskie Sauvignony, inne mniej odporne będą musiały się pomęczyć.