Dormant napisał(a):
Inna sprawa, że za kilka dni powinno się rozpocząć kwitnienie i przy 25% otwartych kołpaczków najpierw soda, a potem miedź z siarką.
A jak mam trochę inną koncepcję.
Jako pierwszy oprysk w tym sezonie

planuję przed kwitnieniem Mikrokomplex 1,5%
tak jak pisze RobertR:
RobertR napisał(a):
Szanowni dyskutanci.
Od 5 lat stosuję Mikrokomplex (1 lub 2 x w sezonie) zamiennie z siarczanem magnezu.
Mikrokomplex składa się głównie siarczanu magnezu, plus dość niewielkie ilości pozostałych głównych mikroelementów, które niczego nie ubiją i nie zatrują.
Z racji tego że co roku zmagam się przeważnie na podkładce SO4 na kilku odmianach z zasychaniem szypułek (Stiellahme), głównie na C. Cantor, Alibernet więc zgłębiłem temat w literaturze niemieckojęzycznej, gdzie na wapiennych glebach ten problem występuje na wielu odmianach i podkładkach.
Siarczan magnezu stosuje się w winorośli dla ograniczenia zasychania szypułek na początku wybarwiania i powtarza się po ok. tygodniu do 10 dni.
Zalecana przez Niemców dawka to 1,5 do 2 %. Bardzo skuteczne w moich warunkach na zasychanie szypułek. Żaden krzak jeszcze nie zdechł, i nie miał problemów.
Taka też dawkę stosuję. Na dodatek wzmacniamy odporność krzewów.
Zatem dyskusja o stosowaniu Mikrokompleksu w lipcu po kwitnieniu w stężeniu 0,3% wydaje mi się niepoważna.
Dodatkowy plus stosowania Siarczanu magnezu, bądź Mikrokompleksu jest taki,że potem po zastosowaniu wodorowęglanu potasu na sz.p. i m.p. mamy znakomite drewnienie na odmianach które miewają z tym problemy np. C. Cantor. Efekt jest widoczny gołym okiem we wrześniu.
Dziś właśnie pryskałem Mikrokompleksem niektóre odmiany w stężeniu 1,5%.
Dlaczego?
Zważywszy na wczesnowiosenne rozhartowanie i w efekcie po przemarzane łozy w 90% to chciałbym się skupić na aspekcie ewentualnego osypywania kwiatostanów z czym na kilku odmianach borykam się rokrocznie.
Dołożywszy do tego dwudniowe burze z obfitymi opadami na Mazowszu i wysoką temperaturę oraz iż ta nieliczna ilość ocalałych kwiatostanów lada moment będzie próbowała zakwitnąć to ryzyko ich osypywania wydaje mi się aż nadto prawdopodobne (nawet po 3-4 liście ponad kwiatostanem wygadają jak po przędziorkach).
Reasumując jako pierwszy w tym sezonie oprysk Mikrokomplex 1,5% + Amistar Opti.