Teraz jest wtorek, 27 stycznia 2026, 16:52

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 161 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: koniec zimy
PostNapisane: środa, 21 marca 2012, 23:08 
Offline
mistrz
mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 14 listopada 2009, 01:00
Posty: 230
Lokalizacja: Czarmowiec k/ Ostrołęki
narabz napisał(a):
Zastanawiam się co ma większy wpływ na rozpoczęcie wegetacji-temperatura powietrza czy gleby?


Powietrza, chyba ,że rośliny są pod ziemią to wtedy temperatura gleby. Przy niskich temperaturach pąki nie ruszają.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: koniec zimy
PostNapisane: środa, 21 marca 2012, 23:09 
Offline
nowicjusz
nowicjusz

Dołączył(a): piątek, 12 listopada 2010, 09:52
Posty: 35
Lokalizacja: Zawiercie
Spaiky napisał(a):
W Częstochowie jeszcze nic nie płacze. Mam zakopczykowane tylko młode nasadzenia...


U mnie ok. 50 km na południe płaczą młode (zeszłoroczne) Swenson Red, Prim i labruskowaty NN. Ze starszych Alden i NN pancerniki. Nie ruszył jeszcze młody Nero. Odkrywałem w weekend.

_________________
Pozdrawiam
Michał


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: koniec zimy
PostNapisane: czwartek, 22 marca 2012, 13:48 
Offline
nowicjusz
nowicjusz

Dołączył(a): poniedziałek, 13 września 2010, 12:04
Posty: 39
Lokalizacja: podlaskie
A na Podlasiu płacze większość zeszłorocznych nasadzeń Ronda i kilka Regentów. :?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: koniec zimy
PostNapisane: niedziela, 25 marca 2012, 20:51 
Offline
mistrz
mistrz

Dołączył(a): czwartek, 29 września 2011, 15:32
Posty: 318
Lokalizacja: WinnicaNastazin, zachodniopomorskie
marta30 napisał(a):
A na Podlasiu płacze większość zeszłorocznych nasadzeń Ronda i kilka Regentów. :?


U mnie też po cięciu płacz ogólny!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: koniec zimy
PostNapisane: poniedziałek, 26 marca 2012, 08:56 
Offline
czeladnik
czeladnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 29 marca 2007, 01:00
Posty: 196
Lokalizacja: Wawa/AOCŁużyce
heavy1 napisał(a):
marta30 napisał(a):
A na Podlasiu płacze większość zeszłorocznych nasadzeń Ronda i kilka Regentów. :?


U mnie też po cięciu płacz ogólny!!



A precyzyjniej: Ty płaczesz, bo nie płaczą, czy cieszysz się, bo płaczą?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: koniec zimy
PostNapisane: poniedziałek, 26 marca 2012, 10:44 
Offline
mistrz
mistrz

Dołączył(a): czwartek, 29 września 2011, 15:32
Posty: 318
Lokalizacja: WinnicaNastazin, zachodniopomorskie
MirekL napisał(a):
heavy1 napisał(a):
marta30 napisał(a):
A na Podlasiu płacze większość zeszłorocznych nasadzeń Ronda i kilka Regentów. :?


U mnie też po cięciu płacz ogólny!!



A precyzyjniej: Ty płaczesz, bo nie płaczą, czy cieszysz się, bo płaczą?


Jak nie płaczę, bo wiem, że na płacz nie ma rady.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: koniec zimy
PostNapisane: poniedziałek, 26 marca 2012, 19:57 
Offline
czeladnik
czeladnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 29 marca 2007, 01:00
Posty: 196
Lokalizacja: Wawa/AOCŁużyce
Czyli jednak płaczą winorośle - to strzęp nadziei, że moje nie okryte (na zachodzie - tak jak Twoje), też zapłaczą. A wiadomo - nadzieja matką.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: koniec zimy
PostNapisane: poniedziałek, 26 marca 2012, 21:35 
Offline
mistrz
mistrz

Dołączył(a): czwartek, 29 września 2011, 15:32
Posty: 318
Lokalizacja: WinnicaNastazin, zachodniopomorskie
Zupełnie nie kumamm po co ta cała paplanina o pogodzie.
A to zima taka, a to wiosna siaka, a to kopcować, a to odkrywać!!!!!

A rozwiązania są:

- zmienić uprawę
- wyprowadzić się w inną strefę klimatyczną
, lub się oswoić i kopcować, odkrywać, a jak wymarznie to sadzić od nowa!!!! :lol: :lol:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: koniec zimy
PostNapisane: poniedziałek, 26 marca 2012, 23:11 
Offline
Kiper
Kiper

Dołączył(a): sobota, 17 marca 2007, 01:00
Posty: 592
Lokalizacja: Krosno
MirekL napisał(a):
Czyli jednak płaczą winorośle - to strzęp nadziei, że moje nie okryte (na zachodzie - tak jak Twoje), też zapłaczą. A wiadomo - nadzieja matką.



Płaczem się nie sugeruj. On nie świadczy o tym że łoza jest żywa. Woda która wycieka z ran jest transportowana przez drewno - tkankę z natury swojej martwą. Zwróć raczej uwagę na stan łyka - zbrązowiałe, nawet częściowo jest uszkodzone (to oznacza tak naprawdę martwą łozę) - jeżeli jest zielone to dobrze. Po tym dopiero możesz sprawdzić sobie stan pąków.
Jeżeli w zimie nie było u ciebie śniegu a bardzo niskie temperatury utrzymywały się dłużej mogły zostać uszkodzone korzenie a wtedy płacz na pewno się nie pojawi (chyba że Twój po utraconym krzewie :cry: )


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: koniec zimy
PostNapisane: wtorek, 27 marca 2012, 08:22 
Offline
czeladnik
czeladnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 29 marca 2007, 01:00
Posty: 196
Lokalizacja: Wawa/AOCŁużyce
Kyniek napisał(a):
MirekL napisał(a):
Czyli jednak płaczą winorośle - to strzęp nadziei, że moje nie okryte (na zachodzie - tak jak Twoje), też zapłaczą. A wiadomo - nadzieja matką.



Płaczem się nie sugeruj. On nie świadczy o tym że łoza jest żywa. Woda która wycieka z ran jest transportowana przez drewno - tkankę z natury swojej martwą. Zwróć raczej uwagę na stan łyka - zbrązowiałe, nawet częściowo jest uszkodzone (to oznacza tak naprawdę martwą łozę) - jeżeli jest zielone to dobrze. Po tym dopiero możesz sprawdzić sobie stan pąków.
Jeżeli w zimie nie było u ciebie śniegu a bardzo niskie temperatury utrzymywały się dłużej mogły zostać uszkodzone korzenie a wtedy płacz na pewno się nie pojawi (chyba że Twój po utraconym krzewie :cry: )


Chodzi właśnie, Kyniek, o te korzenie, czy przetrwały. Śniegu nie miałem, a uporczywe mrozy poniżej 20 to i owszem. Na winnicy będę dopiero w okolicach Wielkanocy, więc staram się wysondować (porównując swoją sytuację do np. Heaviego, bo mogą być podobne), jak to może z moimi roślinkami być.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: koniec zimy
PostNapisane: środa, 28 marca 2012, 12:37 
Offline
przedszkolak
przedszkolak

Dołączył(a): poniedziałek, 9 stycznia 2012, 11:36
Posty: 54
Lokalizacja: lubin ( dolnośląskie )
Witam .Poodkrywałem swoje sadzonki 13 marca, mycie siarkolem i dziś już widać efekty wegetacji .Pewnie zkrytykujecie mnie ,ale jestem bardzo dobrze zabezpieczony przed nocnymi i porannymi przymrozkami ,w tamtym roku sadzonki były sadzone poobcinane na 2-3 oczek i oto efekt . Inne odmiany też mają nabrzmiałe pąki lecz troszkę mniej .

Pozdrawiam JANEK.


Załączniki:
_s0.zmniejszacz.pl_SAM_0320_zmniejszacz-pl_985144.jak-zmniejszyc-fotke_pl.jpeg
_s0.zmniejszacz.pl_SAM_0320_zmniejszacz-pl_985144.jak-zmniejszyc-fotke_pl.jpeg [ 75.32 KiB | Przeglądane 708 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: koniec zimy
PostNapisane: wtorek, 10 kwietnia 2012, 12:07 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 13 grudnia 2008, 01:00
Posty: 885
Lokalizacja: Jarosław, Podkarpacie
Space99 napisał(a):
Dziś jednak było cieplej więc nie ogrzewałem
-2,2C w tunelu i -4C poza
Obrazek
Bardzo fajnie Marcin, że pokazujesz rozkład temperatur w każdych warunkach, tj pod ziemią (15cm-folia, grunt) na wolnym powietrzu i pod folią.
I niech ktoś powie, że nie odkrycie krzewów do tej pory, nie opóźni startu wegetacji... gdzie w ziemii średnio, jest 4-5*C, w powietrzu 12*C i wiecej...

_________________
Konkurs Win Gronowych: Wyniki 2012 2013 2014 2015
L1-15 szt, L2-150 szt, L3-600 szt


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: koniec zimy
PostNapisane: wtorek, 10 kwietnia 2012, 20:40 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): poniedziałek, 5 kwietnia 2010, 19:38
Posty: 1027
Lokalizacja: Okolice Jasła
Ricci napisał(a):
Space99 napisał(a):
Dziś jednak było cieplej więc nie ogrzewałem
-2,2C w tunelu i -4C poza
Obrazek
Bardzo fajnie Marcin, że pokazujesz rozkład temperatur w każdych warunkach, tj pod ziemią (15cm-folia, grunt) na wolnym powietrzu i pod folią.
I niech ktoś powie, że nie odkrycie krzewów do tej pory, nie opóźni startu wegetacji... gdzie w ziemii średnio, jest 4-5*C, w powietrzu 12*C i wiecej...


Ryszard Twoja teza to jest klasyka i nikt tego faktu na tym forum nie podważa - tak sądzę :shock:
Ziemia i jej wpływ jako izolatora na winorośl jest niepodważalna, wręcz zbawienna w okresie
ataku mrozów jak również jako czynnik wpływający na opóżnienie startu wegetacji i przedwczesnego rozhartowywania krzewów co wpływa na zmniejszenie ryzyka uszkodzenia młodych pędów wiosennymi przymrozkami. :mrgreen:
___________________
Pozdrawiam - Janek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: koniec zimy
PostNapisane: wtorek, 10 kwietnia 2012, 21:38 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 13 grudnia 2008, 01:00
Posty: 885
Lokalizacja: Jarosław, Podkarpacie
Taak... prowadziliśmy wcześniej w tym wątku rozważania n/t wpływu terminu odkrycia krzewów na start wegetacji.
I jak Marcin (Space99), bardzo ładnie pokazał jak rozkładają się temperatury w poszczególnych punktach, potwierdziło to nasze wcześniejsze rozważania. Wiemy też, że powinno być co najmniej 15cm przykrycia gdyż takie mamy pomiary. Płycej jest niewątpliwie cieplej( na wiosnę jak się ociepla) i to może czasami zniekształcić wnioski, do których dochodzimy. Z praktyki wiem, że przy starszych krzewach okrycie łozy, jest na różnej głębokości i dlatego mogą być pewne różnice.

No nic, koło soboty zobaczę jaki jest stan łozy pod ziemią ( przykrycie ok. 30cm na L2- piaski); jak będą oznaki startu -odkrywam, jeśli nie, czekam jeszcze tydzień.

_________________
Konkurs Win Gronowych: Wyniki 2012 2013 2014 2015
L1-15 szt, L2-150 szt, L3-600 szt


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: koniec zimy
PostNapisane: wtorek, 10 kwietnia 2012, 23:42 
Offline
Kiper
Kiper

Dołączył(a): wtorek, 24 kwietnia 2007, 01:00
Posty: 440
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Ricci napisał(a):
Space99 napisał(a):
Dziś jednak było cieplej więc nie ogrzewałem
-2,2C w tunelu i -4C poza
Obrazek
Bardzo fajnie Marcin, że pokazujesz rozkład temperatur w każdych warunkach, tj pod ziemią (15cm-folia, grunt) na wolnym powietrzu i pod folią.
I niech ktoś powie, że nie odkrycie krzewów do tej pory, nie opóźni startu wegetacji... gdzie w ziemii średnio, jest 4-5*C, w powietrzu 12*C i wiecej...

To popatrz sobie na średnią. Wyraźnie widać że pod ziemią jest wyższa i to zarówno w tunelu jak i na dworze. Z moich doświadczeń wynika, że w zależności od przebiegu pogody późne kwietniowe odkrywanie bywa karkołomne. Poza tym nieraz zdarzało mi się obserwować wybijające od pnia głęboko spod ziemi solidne "szparagi" podczas gdy pąki na krzewach dopiero zaczynały nieśmiało
się rozwijać. Literatura literaturą, a w praktyce bywa różnie. Pytanie do Marcina (space99) Czy te czujniki w ziemi są w cieniu czy na słońcu i czy w 15 centymetrowych kopczykach jakimi zwykle okrywamy winorośl czy 15cm pod powierzchnią gruntu?

_________________
Piotrek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 161 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 36 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO