Teraz jest sobota, 21 lutego 2026, 08:50

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 180 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 ... 12  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: sobota, 30 marca 2013, 23:12 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 6 marca 2007, 01:00
Posty: 2063
Lokalizacja: Borne Sulinowo
aguniatarnow napisał(a):
kiedy odkrywacie przysypane ziemią krzewy?
Jak zejdą śniegi... a prędko to nie będzie bo śnieg nadal pada, już go prawie po kolana...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: sobota, 30 marca 2013, 23:20 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 6 marca 2007, 01:00
Posty: 2063
Lokalizacja: Borne Sulinowo
Ricci napisał(a):
Też jestem zwolennikiem opóźnienia startu wegetacji .......... Jest to trochę nienaturalny zabieg, gdyż w naszych warunkach klimatycznych, cierpimy raczej na zbyt krótki okres wegetacji (winorośli )...

Zgadzam się z drugą częścią wypowiedzi, bo jak ja bym zaczęła opóźniać wegetację, to by mi nawet Aloszenkin nie dojrzał :roll:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 7 kwietnia 2013, 13:31 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 8 czerwca 2007, 01:00
Posty: 2674
Lokalizacja: Lubelskie-Nowodwór
Większość winnicy jeszcze pod grubą warstwą śniegu, ale tam gdzie było go mniej, wyłoniły się kopce ziemi z wystającymi "kikutami" łozy i widać że niektóre młodsze krzaki nie mogą doczekać się wiosny. Choć krajobraz jest bardziej zimowy niż niejednej zimy, zaczął się płacz łozy. Nie spodziewałem się takiego widoku w winnicy przedzierając się przez zaspy po kolana.
Wystarczy tego opóźniania wegetacji. Niech stanie się wiosna :mrgreen:

_________________
Pozdrawiam, Michał
Winnica Sfinks


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 7 kwietnia 2013, 13:45 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 4 maja 2011, 06:28
Posty: 5613
Lokalizacja: Łódź i okolice
alkor napisał(a):
Wystarczy tego opóźniania wegetacji. Niech stanie się wiosna :mrgreen:

Amen :!:

_________________
Quidquid agis prudenter agas et respice finem.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 7 kwietnia 2013, 14:31 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 4 lipca 2006, 01:00
Posty: 5949
Lokalizacja: dolnośląskie
aguskac napisał(a):
... bo jak ja bym zaczęła opóźniać wegetację, to by mi nawet Aloszenkin nie dojrzał :roll:


Paradoksalnie, opóźniając start pąków głównych, możesz jednak wydłużyć okres wegetacji. Wszystko zależy od tego, czy dzięki temu zabiegowi uratujesz pąki główne przed uszkodzeniem przymrozkami, czy też nie. Niestety po uszkodzeniu wcześnie ruszających pąków głównych, zabawa zaczyna się od nowa na pąkach zapasowych, a wówczas strata czasu jest dużo większa i owocowanie na co piątej odmianie.

_________________
****


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 7 kwietnia 2013, 15:11 
Offline
Kiper
Kiper

Dołączył(a): niedziela, 3 lutego 2013, 16:21
Posty: 451
Lokalizacja: Kłobuck (koło Częstochowy)
Kapitanie - zauważyłem że na odmianach póżniejszych, pąki wcześniej startują.
U mnie jest piękne słonko i pąki chcą eksplodować na TEREZ, pod szkłem.
Natomiast na najwcześniejszej siejce jeszcze śpią.

_________________
per aspera ad astra


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 7 kwietnia 2013, 17:47 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 4 lipca 2006, 01:00
Posty: 5949
Lokalizacja: dolnośląskie
Jerzy1957 napisał(a):
Kapitanie - zauważyłem że na odmianach póżniejszych, pąki wcześniej startują.


Nie zaobserwowałem u siebie takiej zależności.

Jerzy1957 napisał(a):
U mnie jest piękne słonko i pąki chcą eksplodować na TEREZ, pod szkłem.


Co do zabiegów opóźniających start pod osłoną, to uważam że nie ma sensu czegoś takiego robić. Pod osłoną o wiele łatwiej chronić przed przymrozkami.

_________________
****


Ostatnio edytowano niedziela, 7 kwietnia 2013, 18:31 przez kapitan, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 7 kwietnia 2013, 18:31 
Offline
mistrz
mistrz

Dołączył(a): wtorek, 28 sierpnia 2012, 16:58
Posty: 213
Lokalizacja: Opolskie(Nizina Śląska)-Równina Grodkowska
Koledzy ,mogę w tą sobotę wykonać przycinanie końcowe?Jesienią przycinałem wstępnie z zapasem kilku pąków.

_________________
Pozdrawiam
Adam


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 7 kwietnia 2013, 19:04 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 27 czerwca 2009, 01:00
Posty: 793
Lokalizacja: Tychy
Po co się tak śpieszysz? Oczywiście nikt Ci nie zabroni przycięcia ostatecznego nawet już dziś, ale osobiście proponował bym się wstrzymać, nawet do minięcia groźby ostatnich przymrozków wiosennych :wink:

_________________
Pozdrawiam,
Jakub
__________________
Mój poduszkowiec jest pełen węgorzy!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 7 kwietnia 2013, 19:16 
Offline
Kiper
Kiper

Dołączył(a): niedziela, 20 marca 2011, 13:12
Posty: 695
Lokalizacja: Ostrów Wlkp.
Też dziś oglądałem krzewy. Wygląda to bardzo dobrze. Będzie materiał do analizy odnośnie realnej mrozoodporności moich odmian względem siebie chociaż :)

Co do cięcia, o ile dobrze rozumiem jak mam po kilkanaście oczek na łozie...to lepiej nie ciąć jeszcze. Bo jak wystartują te pierwsze i je skosi w maju, to potem może ruszyć reszta i nadal są tą pąki główne. A jak je nie skosi, to w maju wytnę resztę.

Czy opcja B, ściąć łozę i pozwolić jej płakać co ponoć opóźni start w ogóle ?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 7 kwietnia 2013, 19:28 
Offline
mistrz
mistrz

Dołączył(a): wtorek, 28 sierpnia 2012, 16:58
Posty: 213
Lokalizacja: Opolskie(Nizina Śląska)-Równina Grodkowska
Veteran5 napisał(a):
Po co się tak śpieszysz? Oczywiście nikt Ci nie zabroni przycięcia ostatecznego nawet już dziś, ale osobiście proponował bym się wstrzymać, nawet do minięcia groźby ostatnich przymrozków wiosennych :wink:


Dzięki za pomocne rady,więc tak postąpię jak mówisz.

_________________
Pozdrawiam
Adam


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 8 kwietnia 2013, 23:14 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): poniedziałek, 5 kwietnia 2010, 19:38
Posty: 1027
Lokalizacja: Okolice Jasła
Moja cierpliwość aby nie odkrywać krzewów skończyła się w sobotę i kilkadziesiąt krzewów odmian mniej odpornych które były okryte ziemią wyciągnąłem z błota :!: W innych warunkach pogodowych pewno jeszcze bym się powstrzymał,ale obecne ekstremalne warunki przy glebie gliniastej nie dawały szans na dłuższe przetrzymywanie łozy
w takich warunkach.Sprawdziłem wyrywkowo kilka pąków i ogląd wykazał,że są zielone co mnie nieco uspokoiło.

Moja decyzja o odkryciu łozy jest moim indywidualnym wyborem związanym z usytuowaniem mojej winnicy i rodzajem gleby. Teraz mam jedynie niepewność co będzie z młodymi sadzonkami okrytymi kopczykiem ziemi,czy pąki przetrwają w tym błocie :?: .Nadzieja,że nadchodzi ocieplenie a więc i wilgotność gleby zacznie się zmniejszać.
_________________
Pozdrawiam - Janek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 9 kwietnia 2013, 13:37 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 6 marca 2007, 01:00
Posty: 2063
Lokalizacja: Borne Sulinowo
kapitan napisał(a):
aguskac napisał(a):
... bo jak ja bym zaczęła opóźniać wegetację, to by mi nawet Aloszenkin nie dojrzał :roll:

Paradoksalnie, opóźniając start pąków głównych, możesz jednak wydłużyć okres wegetacji. Wszystko zależy od tego, czy dzięki temu zabiegowi uratujesz pąki główne przed uszkodzeniem przymrozkami, czy też nie. Niestety po uszkodzeniu wcześnie ruszających pąków głównych, zabawa zaczyna się od nowa na pąkach zapasowych...
Jak mi przymrozek cokolwiek wykosi, to nie mam co liczyć na jakieś pąki zapasowe.... i owoce z nich :roll:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 10 kwietnia 2013, 06:32 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 19:42
Posty: 2440
Lokalizacja: Wzgórza Trzebnickie
Pytanie - może głupie :D

Jak odkrywam winorośle spod ziemi - to wystarczy jak odkopie kawałek łozy i wyciągnę resztę na siłę, czy też mam to robić bardziej jak archeolog, delikatnie odsłaniając ???

edit: 100 :D hurra :lol:

_________________
https://www.facebook.com/profile.php?id=61567280121986


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 10 kwietnia 2013, 06:50 
Offline
czeladnik
czeladnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 kwietnia 2009, 01:00
Posty: 108
Lokalizacja: kiedyś Pionki obecnie Pruszcz Gdański
ZbyszekTW napisał(a):
Pytanie - może głupie :D

Jak odkrywam winorośle spod ziemi - to wystarczy jak odkopie kawałek łozy i wyciągnę resztę na siłę, czy też mam to robić bardziej jak archeolog, delikatnie odsłaniając ???


Ja bym jeszcze powyciągał szpilki mocujące i dopiero podniósł krzew.
Chyba ,że nie stosujesz... :wink:

pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 180 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 ... 12  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: DotNetDotCom.org [Bot] i 126 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO