Teraz jest sobota, 21 lutego 2026, 18:00

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 180 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: piątek, 26 kwietnia 2013, 13:20 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 28 maja 2004, 01:00
Posty: 4580
Lokalizacja: Mława
lucyan napisał(a):
Ciekawi mnie tylko ten podejrzanie żółty kolor..

Myślę, że ma to związek ze składem chemicznym gleby oraz z utlenianiem transportowanych substancji (bliżej mi nie znanych) podczas kontaktu z powietrzem. To oczywiście są tylko przypuszczenia, gdyby ktoś biegły w temacie powiązałby to np. z jakąś bakteriozą, pewnie bardzo bym się nie zdziwił. Tak czy inaczej trzeba systematycznie to oczyszczać i czekać na dalszy rozwój wypadków.

_________________
Pozdrawiam Kuba


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 26 kwietnia 2013, 14:18 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 8 czerwca 2007, 01:00
Posty: 2674
Lokalizacja: Lubelskie-Nowodwór
ArturK napisał(a):
alkor napisał(a):
Miałem coś takiego tylko raz w zeszłym roku i był to tylko początek kłopotów. Ale miejmy nadzieję że moje wnioski i przypuszczenia są błędne i nic złego nie będzie się działo z Twoimi krzewami.

Możesz napisać co się działo później z Twoimi krzewami?
Nie wygląda to dobrze. Co radzisz Alkorze?

Coś ma się na rzeczy z funkcjonowaniem korzeniami. Albo przemarzły (choć takich mrozów nie było i śniegu było pod dostatkiem), albo tak jak pisał Kuba, że jest zbyt zimna gleba do normalnego ich funkcjonowania. Ani w jednym, ani w drugim przypadku nic nie zdziałasz. Wycieraj, zmywaj i obserwuj.
Przesadzałem ostatnio kilkanaście krzewów po zeszłorocznym wymarzaniu korzeni i niektóre krzaki praktycznie ukorzeniały się od nowa. Stare grube korzenie szkieletowe są martwe i pozbawione już cienkich korzeni włośnikowych, które przez rok zdążyły przegnić. Nowe korzenie wyglądają już nieźle, ale wytworzyły się dość płytko co mnie martwi. Większość krzewów przeżyła i się zregenerowała po zredukowaniu części nadziemnej, ale kilka poległo w zeszłym roku. Wygląda też na to, że kilka z tych które ledwo wegetowało w zeszłym sezonie, nie obudzi się po zimie.
Nie twierdzę że u Ciebie dzieje się to samo. Przyczyny mogą być różne. Opisałem swój przypadek, bo lepiej poznać coś takiego w teorii niż doświadczyć na własnej skórze(winnicy).

_________________
Pozdrawiam, Michał
Winnica Sfinks


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 26 kwietnia 2013, 19:05 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 19:42
Posty: 2440
Lokalizacja: Wzgórza Trzebnickie
Dzisiaj się dokładniej przyjrzałem. Mam 5 krzewów Agata Dońskiego. Jedna łoza mi się ułamała 20 cm nad ziemią przy odkopywaniu z ziemi. I na tej jednej łozie jest dużo galarety, cała oblana, a pozostałe 4 wyglądają normalnie.

_________________
https://www.facebook.com/profile.php?id=61567280121986


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 26 kwietnia 2013, 19:31 
Offline
Kiper
Kiper

Dołączył(a): czwartek, 16 czerwca 2011, 14:20
Posty: 780
Lokalizacja: Gubin
Dzisiaj przeglądając winniczkę też znalazłem trochę krzaków z takim żółtym woskiem i galaretowatą mazią. U mnie jednak przyczyną jest późne wiosenne cięcie. Wszystkie krzaki po odkopaniu już płakały i ich nie ciąłem. Po kilku dniach skróciłem jednak kilkanaście. Zaraz po cięciu bardzo zintensyfikował się płacz i tak jest do tej pory. Wosk jest tylko na docinanych na pozostałych nie ma takiego objawu.

_________________
Pozdrawiam Krzysiek
http://www.winnicakrysa.pl
https://www.facebook.com/winnicakrysa/?ref=aymt_homepage_panel
Szkółka winorośli nr 08/02/3387


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 26 kwietnia 2013, 19:41 
Offline
mistrz
mistrz

Dołączył(a): poniedziałek, 3 maja 2010, 20:01
Posty: 374
Lokalizacja: okolice Chrzanowa k/Krakowa
alkor napisał(a):
Coś ma się na rzeczy z funkcjonowaniem korzeniami. Albo przemarzły (choć takich mrozów nie było i śniegu było pod dostatkiem), albo tak jak pisał Kuba, że jest zbyt zimna gleba do normalnego ich funkcjonowania. Ani w jednym, ani w drugim przypadku nic nie zdziałasz. Wycieraj, zmywaj i obserwuj. (...)


Obie hipotezy brzmią rozsądnie, z tym, że ta dotycząca zimnej gleby jest mi bliższa :)
Na 40-50cm mam glinę (kolor żółty) czy też less bez frakcji piaszczystej, a wiadomo - taka ziemia wolniej się nagrzewa a i wolniej oddaje ciepło.
Wierciłem dzisiaj dołki pod pale i ziemia tuż pod powierzchnią jest jeszcze bardzo zimna. Jestem na 400m npm, niedawno jeszcze leżało 0,5m śniegu. A teraz mamy "lato" i krzewy rwą się do wegetacji.

_________________
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: sobota, 27 kwietnia 2013, 03:28 
Offline
Kiper
Kiper

Dołączył(a): wtorek, 24 kwietnia 2007, 01:00
Posty: 440
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Jasny śluz to prawdopodobnie jakieś niegroźne bakterie saprotroficzne rosnące na soku, a żółty śluz to śluzowce żywiące się tymi bakteriami. Więcej informacji jak zwykle w Internecie :wink:

_________________
Piotrek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: sobota, 27 kwietnia 2013, 11:28 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 25 kwietnia 2010, 16:25
Posty: 614
Lokalizacja: Nowy Sącz,ekologiczna mikrowinniczka Nika
W środę wykonałem oprysk myjący 3 % Siarkolem. Niestety część pąków już była otwarta.
Dzisiaj rano zmierzyłem temperaturę gleby i na głębokości 25 cm miernik temperatury pokazał + 15 C .
Nie jest więc tak źle.

_________________
Pozdrawiam.
Mariusz.

Sezon 2012 : https://plus.google.com/photos/10936528 ... 1334856433
Sezon 2013 : https://plus.google.com/u/0/photos/1093 ... 7474865297


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: sobota, 27 kwietnia 2013, 13:31 
Offline
Kiper
Kiper

Dołączył(a): niedziela, 20 marca 2011, 13:12
Posty: 695
Lokalizacja: Ostrów Wlkp.
Wracając do kondycji winorośli po zimie. Zabawiłem się dziś w mały pomiar. Oczywiście jest to moje amatorskie badanie :oops: Zmierzyłem dzisiaj jaka była grubość łozy, w jej ostatnim żywym odcinku. Takie mi wyszły rezultaty:

Wiktoria - 2 mm
Prim - 3 mm
Podarek Zaporożu - 4 mm
Timur - 4 mm
Kodrianka - 5 mm
Liwia - 5 mm
Łora - 5 mm
Arkadia - 6 mm
Karmakod - 6 mm
V25/20 - 7 mm

Mam jeszcze labruskowe NN, które tu opisywałem, uprawiane w mojej rodzinie od lat. I szczerze mówiąc, po dokładniejszej analizie ustawił bym to NN za Primem. Co mnie zaskoczyło, bo to NN nigdy nie zmarzło tak by nie dać owocu, co roku plonuje od lat. Niekwestionowanym liderem jest Wiktoria, nic jej nie zmarzło, startują ostatnie pąki na cieniutkiej jak zapałka łozy. Natomiast V25/20 całe szczęście tworzy bardzo grube łozy, na długim odcinku jest 1,5 cm, więc to ostatnie miejsce jakoś nie martwi ;)

Najniższa temperatura była pod koniec marca, kiedy to ponoć krzewy są mniej odporne, i wynosiła -16 za oknem. Za tym samym oknem, w poprzednich latach było widywane do -20, tyle że nie wiosną ;) Ale poprzedniej bezśnieżnej zimy, Karmakod w drugim roku startował z pąka ponad kopcem, a temperatury były niższe i przez dłuższy okres trwały. Całość napawa optymizmem :mrgreen:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 28 kwietnia 2013, 07:34 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): poniedziałek, 28 czerwca 2010, 06:04
Posty: 2263
Lokalizacja: Oldrzyszowice, pow. Brzeg, w widłach Odry i Nysy Kłodzkiej, Nizina Śląska
Xellos napisał(a):
Najniższa temperatura była pod koniec marca, kiedy to ponoć krzewy są mniej odporne, i wynosiła -16 za oknem. Za tym samym oknem, w poprzednich latach było widywane do -20, tyle że nie wiosną ;) Ale poprzedniej bezśnieżnej zimy, Karmakod w drugim roku startował z pąka ponad kopcem, a temperatury były niższe i przez dłuższy okres trwały. Całość napawa optymizmem :mrgreen:



Zgadza się. Sąsiadowi w Kościerzycach przemarzła w marcu niemiecka winorośl na ścianie domu ( obiecał mi sztobry lub odrost tego krzewu, zatem powiększę swoją kolekcję ). Pąki zmroziło, gdy w okolicach 20 marca temperatura spadła do ok. -14 st.C, a winorośl szykowała się już do wiosny. Teraz odbija od dolnych pąków. . W Brzegu, w ogrodzie, była identyczna temperatura, ale Palatina i NN Zielona Góra, rozpięte na drutach ( wys. do 1,80 m ), nie przemarzły ani zimą ( min. temp. wyniosła ok. -17 st. ), ani na przedwiośniu ( wspomniane -14 st.), a ich pąki właśnie puszczają zielone na całych długościach łóz.
Co do reszty moich vinifer. Babcia zrobiła miły prezent i odgarnęła kopczyki już w okolicach poprzedniej soboty ( nie miałem czasu, niestety ). Krzewy, przycięte jesienią na 3-4 oczka, przezimowały pod 20 cm kopczykami bez strat. W Kościerzycach małe NN już też ruszyły w 100 %, czyli siedem sadzonek , zakopczykowanych w identyczny sposób jak w Brzegu. Cieszę się, że kolejny rok sprawdzają się metody przechowywania sztobrów w gruncie ( siatka i zadołowanie na ok. 50 cm ), a także kopczykowanie przyciętych krzewów.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 28 kwietnia 2013, 09:36 
Offline
mistrz
mistrz

Dołączył(a): wtorek, 28 sierpnia 2012, 16:58
Posty: 213
Lokalizacja: Opolskie(Nizina Śląska)-Równina Grodkowska
A tak to u mnie w gruncie wygląda na dzień wczorajszy.Mam pytanie ponieważ gdzie nie gdzie ruszyły pąki zapasowe i co z nimi zrobić zostawić na razie,a potem je usunąć czy teraz usunąć zapasowy pąk?


Obrazek

_________________
Pozdrawiam
Adam


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 28 kwietnia 2013, 09:53 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 25 kwietnia 2010, 16:25
Posty: 614
Lokalizacja: Nowy Sącz,ekologiczna mikrowinniczka Nika
Usuń je wtedy , gdy będziesz mógł to zrobić w bezpieczny sposób . Na razie jeszcze są chyba zbyt małe i mógłbyś uszkodzić główne pąki.
Jeśli gwałtownie nie ruszą to dopiero po 15 maja.
Odmiany z genami winorośli amurskiej ( Vitis amurensis ) tak niestety mają .
W tamtym roku miałem identyczną sytuację na Gołuboku .

_________________
Pozdrawiam.
Mariusz.

Sezon 2012 : https://plus.google.com/photos/10936528 ... 1334856433
Sezon 2013 : https://plus.google.com/u/0/photos/1093 ... 7474865297


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 28 kwietnia 2013, 10:37 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 22 września 2010, 20:53
Posty: 986
Lokalizacja: Beskid Wyspowy
U mnie wygląda to bardziej okazale. Poniżej fotki sprzed chwili: Wiktoria 5, Nero, Bianca. To samo mam jeszcze na Canadice, Fredonii. Kilka takich przypadków zaliczyła również Seneca.


Załączniki:
Wiktoria-2p.jpg
Wiktoria-2p.jpg [ 57.54 KiB | Przeglądane 596 razy ]
Nero-2p.jpg
Nero-2p.jpg [ 57.85 KiB | Przeglądane 596 razy ]
Bianka-2p.jpg
Bianka-2p.jpg [ 59.69 KiB | Przeglądane 596 razy ]

_________________
Mój profil w Wiki - uprawiane odmiany
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 28 kwietnia 2013, 12:28 
Offline
mistrz
mistrz

Dołączył(a): wtorek, 28 sierpnia 2012, 16:58
Posty: 213
Lokalizacja: Opolskie(Nizina Śląska)-Równina Grodkowska
manuns napisał(a):
Usuń je wtedy , gdy będziesz mógł to zrobić w bezpieczny sposób . Na razie jeszcze są chyba zbyt małe i mógłbyś uszkodzić główne pąki.
Jeśli gwałtownie nie ruszą to dopiero po 15 maja.
Odmiany z genami winorośli amurskiej ( Vitis amurensis ) tak niestety mają .
W tamtym roku miałem identyczną sytuację na Gołuboku .



Dziękuje bardzo za pomoc,zdjęcie akurat okazuje pąk najmniej rozwinięty ,reszta wygląda prawie jak u GrapesEtera.
Także w tygodniu usunę te bardziej rozwinięte zapasowe pąki.
U mnie zapasowe wystartowały na Kristaly,Iza Zaliwska i Lutti.

_________________
Pozdrawiam
Adam


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 28 kwietnia 2013, 13:29 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 22 września 2010, 20:53
Posty: 986
Lokalizacja: Beskid Wyspowy
Ja z usuwaniem czekam do 'zimnej Zośki'. Zdarza się, że podczas okrywania i odkrywania winorośli kartonami wyłamię to i owo. Po 'zimnej Zośce' będę widział co padło od mrozu, a co z mojej ręki i wtedy będę wycinał.

_________________
Mój profil w Wiki - uprawiane odmiany


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 28 kwietnia 2013, 14:58 
Offline
przedszkolak
przedszkolak

Dołączył(a): środa, 21 marca 2012, 10:12
Posty: 66
Lokalizacja: Podkarpacie okolice Kańczugi
Witam wszystkich , zastanawiam się czy można jeszcze wykonać oprysk siarkolem 3% czy nie jest za póżno pąki są już aby nie uszkodzić coś
Pozdrawiam

_________________
Pozdrawiam Bogdan


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 180 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 187 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO