Teraz jest czwartek, 29 stycznia 2026, 22:33

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 120 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8
Autor Wiadomość
PostNapisane: sobota, 17 listopada 2018, 23:03 
Offline
Kiper
Kiper

Dołączył(a): piątek, 20 stycznia 2012, 20:38
Posty: 502
Lokalizacja: Biłgoraj
Przyjdzie czas, że natura wybije z głowy winoogrodnikom z centralnej polski cięcie w marcu i nauczy ich cięcia i okrywania w listopadzie :lol:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 18 listopada 2018, 04:19 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 13 października 2008, 01:00
Posty: 2357
Lokalizacja: Dębica
przemar napisał(a):
Jednym słowem MASAKRA między innymi tegoroczny Cabernet Cortis tak wygląda :
Obrazek

Też to zauważyłem u siebie na różnych odmianach. Zwróćcie uwagę że wybijają pączki na zielonych pasierbach (przynajmniej u mnie). Ale to dowodzi że nie powinno się golić z nich krzewów jako przygotowanie do głównego cięcia - nawet jeśli wybiją tam pąki to nic nie szkodzi.

Trochę się obawiam czy główne pąki nie stracą trochę mrozoodporności przez taką pogodę.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 18 listopada 2018, 07:13 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): poniedziałek, 28 czerwca 2010, 06:04
Posty: 2263
Lokalizacja: Oldrzyszowice, pow. Brzeg, w widłach Odry i Nysy Kłodzkiej, Nizina Śląska
Przed chwilą wróciłem z ogrodu, ze spaceru z psami. Termometr zawieszony na domku ogrodniczym na wys. ca. 1,60 m wskazywał -7 st. C. O godz. 7.00 w wiadomościach Radia Wrocław potwierdozno moje dane meteo ( :) ), ponieważ dla Opola podano -6, a dla Wrocławia -7 st. C.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 18 listopada 2018, 09:01 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 7 czerwca 2005, 01:00
Posty: 4192
Lokalizacja: Rybnik
Taki lekki mrozik, to u mnie nawet róże wytrzymują (do rozmrożenia) :wink:

Obrazek

_________________
pozdrawiam Roman


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 18 listopada 2018, 09:19 
Offline
mistrz
mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 1 listopada 2016, 19:02
Posty: 270
Lokalizacja: Rzeszów
Canin napisał(a):
przemar napisał(a):
Jednym słowem MASAKRA między innymi tegoroczny Cabernet Cortis tak wygląda :
Też to zauważyłem u siebie na różnych odmianach. Zwróćcie uwagę że wybijają pączki na zielonych pasierbach (przynajmniej u mnie). Ale to dowodzi że nie powinno się golić z nich krzewów jako przygotowanie do głównego cięcia - nawet jeśli wybiją tam pąki to nic nie szkodzi.

Trochę się obawiam czy główne pąki nie stracą trochę mrozoodporności przez taką pogodę.


U mnie może zielone z pąków nie powyskakiwało ale wszystkie praktycznie pąki pootwierane, łuski popękały i wełna się odsłania. Wiele pąków w tym już tych przy nasadowych jest widoczne. Ciekawe jaki wpływ na to będzie miał mróz który w końcu kiedyś nadejdzie?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 18 listopada 2018, 10:26 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 4 maja 2011, 06:28
Posty: 5606
Lokalizacja: Łódź i okolice
Dolnoslonzok napisał(a):
Termometr zawieszony na domku ogrodniczym na wys. ca. 1,60 m wskazywał -7 st. C.

U mnie też podobnie. Do tego smog potężny.


Załączniki:
10ca270c-3733-4ff4-9b96-a3a95cd3d71d.png
10ca270c-3733-4ff4-9b96-a3a95cd3d71d.png [ 12.03 KiB | Przeglądane 1396 razy ]

_________________
Quidquid agis prudenter agas et respice finem.
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 18 listopada 2018, 10:40 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 19 kwietnia 2007, 01:00
Posty: 784
Lokalizacja: płd-wsch okolice Krakowa
kamiq napisał(a):
Canin napisał(a):
przemar napisał(a):
Jednym słowem MASAKRA między innymi tegoroczny Cabernet Cortis tak wygląda :
Też to zauważyłem u siebie na różnych odmianach. Zwróćcie uwagę że wybijają pączki na zielonych pasierbach (przynajmniej u mnie). Ale to dowodzi że nie powinno się golić z nich krzewów jako przygotowanie do głównego cięcia - nawet jeśli wybiją tam pąki to nic nie szkodzi.

Trochę się obawiam czy główne pąki nie stracą trochę mrozoodporności przez taką pogodę.


U mnie może zielone z pąków nie powyskakiwało ale wszystkie praktycznie pąki pootwierane, łuski popękały i wełna się odsłania. Wiele pąków w tym już tych przy nasadowych jest widoczne. Ciekawe jaki wpływ na to będzie miał mróz który w końcu kiedyś nadejdzie?

Raczej będzie miał wpływ morderczy. Wszak o mrozoodporności możemy mówić kiedy pąki są okryte, a nie pozbawione już wełny - podejrzewam że w takim przypadku mrozoodporność będzie bliska 0. Nadto przed zimą łozy powinny być suche w środku, a teraz krążenie soków jak w marcu, przy mrozie te soki muszą zamarznąć co spowoduje nieuchronną śmierć, mam nadzieję, że może tylko części rośliny i uda się ją odbudować choćby od ziemi. Nie uprawiam długo winorośli, ale przez te 12 lat jeszcze nigdy na jesieni tak źle to nie wyglądało.

_________________
Navigare necesse est, vivere non est necesse


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 18 listopada 2018, 11:26 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): piątek, 19 października 2007, 01:00
Posty: 1006
Lokalizacja: ogródek z winogronami pod Warszawą
Frank1 napisał(a):
Przyjdzie czas, że natura wybije z głowy winoogrodnikom z centralnej polski cięcie w marcu i nauczy ich cięcia i okrywania w listopadzie :lol:


Okrywam na początku grudnia i tnę wiosną od 10 lat. Odkrywam w czynie 1 majowym. Po co mam to zmieniać?
Jest jakiś sens, dwa razy ciąć ten sam krzak.
Emerytem nie jestem, winnicę mam 100km od domu, więc 10 razy jeździł nie będę, ale jak ktoś ma czas jak heavy.
Jakbym miał pod domem to może by mnie ręka świerzbiła.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 18 listopada 2018, 12:02 
Offline
Kiper
Kiper

Dołączył(a): czwartek, 11 lutego 2016, 16:02
Posty: 672
Lokalizacja: Nowy Sącz
Ja jesienią usuwam to co wiem, że na 100% nie będzie mi potrzebne, czyli jakieś stare drewno celem odmłodzenia krzewów, natomiast wczesną wiosną, po mrozach ale przed startem wegetacji wykonuję właściwe cięcie. Taki system sprawdza mi się w sądeckim klimacie i przy krzewach które nie wymagają okrywania, wyjątkiem jest Regina, ale to jeden krzew i okrywam go w całości położonego na gruncie [głównie śniegiem]. W zasadzie to dobrałem odmiany do klimatu, te z odpornością ok -25 rosną przy ścianach/płotach a na wysokich konstrukcjach krzewy z wyższą odpornością.

_________________
In vino veritas
Pozdrawiam - Darek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 18 listopada 2018, 13:01 
Offline
Kiper
Kiper

Dołączył(a): piątek, 20 stycznia 2012, 20:38
Posty: 502
Lokalizacja: Biłgoraj
kilis napisał(a):
Frank1 napisał(a):
Przyjdzie czas, że natura wybije z głowy winoogrodnikom z centralnej polski cięcie w marcu i nauczy ich cięcia i okrywania w listopadzie :lol:


Okrywam na początku grudnia i tnę wiosną od 10 lat. Odkrywam w czynie 1 majowym. Po co mam to zmieniać?
Jest jakiś sens, dwa razy ciąć ten sam krzak.
Emerytem nie jestem, winnicę mam 100km od domu, więc 10 razy jeździł nie będę, ale jak ktoś ma czas jak heavy.
Jakbym miał pod domem to może by mnie ręka świerzbiła.

Myślałem, że w ogóle nie okrywasz skoro tniesz w marcu. W jakiej formie prowadzisz krzewy?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 18 listopada 2018, 13:27 
Offline
Kiper
Kiper

Dołączył(a): czwartek, 29 października 2015, 10:03
Posty: 668
Lokalizacja: południowe mazowsze
Ja już jestem po "cięciu wstępnym".
Jeszcze tylko aby zdążyć okryć krzewy.
Pierwsze sygnały już idą... .

ObrazekObrazek

_________________
pozdrawiam Sebastian
----------------------
Moje TOP odmiany : Prieobrażenie, Golicyn, Prima, Katrusia, Super Ekstra, Bajkonur, Orion Bielika, Garold


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 18 listopada 2018, 18:29 
Offline
mistrz
mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 25 maja 2011, 00:55
Posty: 398
Lokalizacja: Sudety Wschodnie
Kołysankę śpiewałam i nie pomogło, a zależy mi na sadzonce.


Załączniki:
G..jpg
G..jpg [ 86.34 KiB | Przeglądane 1196 razy ]

_________________
Pozdrawiam, Anna
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 18 listopada 2018, 21:54 
Offline
czeladnik
czeladnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 28 listopada 2009, 01:00
Posty: 107
Lokalizacja: Lubliniec
W nocy z soboty na niedzielę miałem od godz. 2 do 8 minus 8st.
Wszystko zdrewniałe od dawna. Pomógł przymrozek na początku października. Liście opadły.
Ale już wtedy proces drewnienia zachodził postępująco dobrze.Dostały dwa razy siarczan potasu.
Z wyjątkiem Pinot Gris/ tradycyjnie u mnie/, reszta zdrowa, bez śladów grzyba.
Wstępnie przycinam, te które dadzą się okryć - będą. Reszta - na łaskawość klimatu.
Arkadię muszę okryć, choć pierwszy rok smakowania mnie rozczarował, ponoć ujawnia później.
Jeżeli nie , wypadnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 18 listopada 2018, 22:48 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 31 grudnia 2007, 01:00
Posty: 2925
Lokalizacja: Polski Obszar Winiarski: Wrocławskie Tropiki ;)
Arkadia, to i mnie w tym roku nie za bardzo smakowała. Może za ciepło było dla niej?
Za to w poprzednich 2 latach była pyszna.

_________________
mów mi Małgorzato :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 2 grudnia 2018, 17:43 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): poniedziałek, 28 czerwca 2010, 06:04
Posty: 2263
Lokalizacja: Oldrzyszowice, pow. Brzeg, w widłach Odry i Nysy Kłodzkiej, Nizina Śląska
Przed północą zaczął padać śnieg na linii Odry, od Brzegu po Lewin Brzeski biało było już przed północą. No i po nocy z temp. ca. 0,-1 st. C jest biało, a śnieg nadal sobie prószy. Dwa lub trzy lata temu śnieg również spadł o tej porze, utrzymując się cały dzień lub dwa, po czym przyszła długa, ciepła jesień i lekka, deszczowa zima. Niestety na łozach widać początki startu pąków. Na szczęście ostatnie dwie noce z mrozami zatrzymały zapędy krzewów, jednak zmusza mnie to do cięcia sztobrów na sadzonki w okresie grudniowym. Pąk z wełną lub otwierający łuski nie ma szans przy zimowych temperaturach ? Czeski "Ventusky" zapowiada od czwartku zmianę pogody, a w weekend i poniedziałek nawet +10 st. C u nas, na płd.zch. Hm... Dopiero parę dni temu zapowiadali mroźny kolejny weekend.
P.S.
No i do południa po śniegu ani śladu.

-- niedziela, 2 grudnia 2018, 18:43 --

Przy dzisiejszych pracach w ogrodzie zauważyłem, że ziemia nadal sucha. Dobrze, że od godz. 17 pada mocno zapowiadany deszcz, a kolejne dni mają być podobne, bo rośliny potrzebują wody.
W ostatnim tygodniu, w nocy ze środy na czwartek, zanotowałem drugi, najniższy jak dotąd spadek temperatury do ca. -7 st. C. Pierwszy mróz w granicach -6,-7 st. C wystapił na linii Wrocław-Opole nad ranem 18 listopada. Temperatury dzienne w mijającym tygodniu to ca. +2,+3 st. C. Dzisiaj już +5, a idzie ocieplenie.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 120 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 25 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO