Teraz jest środa, 11 lutego 2026, 06:42

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 66 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: wtorek, 29 grudnia 2020, 22:45 
Offline
czeladnik
czeladnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 27 października 2013, 10:36
Posty: 180
Lokalizacja: Radom / winniczka w okolicy Białobrzegów
Temat w zasadzie dotyczy tylko odmian deserowych :), jak podwyższyć wydajność/urodzaj z krzewu. Autor załączonego filmiku pokazuje w kilkunastu punktach jak to zrobić:
https://www.youtube.com/watch?v=JPek24gxNO8 - "Как повысить урожайность винограда"

No i w ten sposób na przykład możemy uzyskać 80 kg winogron z jednego krzewu na przykładzie odmiany Arkadia:
https://www.youtube.com/watch?v=pli-Tc31n9E - "Виноград 80 КГ с куста ! Аркадия."

Kolejnym przykładem może być odmiana Bajkonur prowadzony na pergoli, gdzie autor załączonego filmiku uzyskał 100 gron z jednego krzewu:
https://www.youtube.com/watch?v=qDBeM1vKfqk - "БАЙКОНУР НА АРКЕ: ПОЧТИ 100 ГРОЗДЕЙ С КУСТА! Съемка С. Криули 6 сентября 2020 г."

Ja takich rekordów nie biję :), ale w szpalerze największą plenność uzyskałem na odmianie Swenson Red, tj. około 15 kg z krzewu.

_________________
Pozdrawiam
Mirek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 29 grudnia 2020, 22:45 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 8 lutego 2019, 19:20
Posty: 533
Lokalizacja: Łódź, a winorośla mam na działce niedaleko Jeziorska
Oni mają tak dobre ziemie, że potrafią celowo sypać piach czy słomę pod krzak by zmniejszyć azot czyli ilość zielonego by przyspieszyć dojrzewanie gron. U nas chyba tak nie rwią zielonego jak tam.

Wysłane z mojego SM-A415F przy użyciu Tapatalka


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 30 grudnia 2020, 07:43 
Offline
przedszkolak
przedszkolak

Dołączył(a): niedziela, 24 lipca 2016, 19:32
Posty: 80
Lokalizacja: miedzy Lublinem a Chełmem
Tych 80 kg nie uzyskują z krzewu o długości metra, tylko z krzewu co ma rozpiętość 5,6 metrów(ich kordony).Ale fakt jest, że u nas takich warunków nie uzyskamy,nie chodzi tylko o ziemię ale i klimat.

_________________
Mała szkółka i uprawa winorośli nr 06/03/12526 .Pozdrawiam Marcin.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 30 grudnia 2020, 08:14 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 31 grudnia 2007, 01:00
Posty: 2925
Lokalizacja: Polski Obszar Winiarski: Wrocławskie Tropiki ;)
Jak się ma czarnoziem o miąższości żyznej warstwy pruchnicznej 2-3m i cieplejsze lato, to można sobie tak obciążać krzaki.

A u nas w przewadze ziemie uprawne klasy III i IV o miąższość 0,3-0,4m. Więc o czym my tu...

_________________
mów mi Małgorzato :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 30 grudnia 2020, 09:15 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): poniedziałek, 28 czerwca 2010, 06:04
Posty: 2263
Lokalizacja: Oldrzyszowice, pow. Brzeg, w widłach Odry i Nysy Kłodzkiej, Nizina Śląska
Na wschodzie wszystko jest największe. Rosjanie, którzy stacjonowali w Brzegu i na lotnisku w Skarbimierzu zawsze mówili: U nas wsio bolszoje. A zimą żalili się na lekki, nadodrzański klimat. :D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 30 grudnia 2020, 09:44 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 19:42
Posty: 2436
Lokalizacja: Wzgórza Trzebnickie
Puścić tak szeroko krzew i zostawić tyle gron to można i u nas.

Ale nie dojrzeją...


Zastanawiam się - na przykładzie tego krzewu z 80 kg - dlaczego im nic nie pęka ??? Owoce zdrowiutkie, bez śladów pęknięć???

I takie mam przemyślenie - czy to nie jest tak, że moja Arkadia, która jest 10-cio letnim bardzo silnym krzewem, z rozrośniętymi korzeniami i grubym pniem ...
Tnę ją krótko i puszczam powiedzmy 8 latorośli na każdej po gronie. Żeby grona były duże i dojrzały w miarę wcześnie.

Ale ten krzew ma siłę 10x większą i 10x większe korzenie niż potrzeba na to moje owocowanie. I jak tylko popada, to pcha wilgoć do gron z siłą 10x za dużą???

Może jakbym tą moją przykładową Arkadię też puścił na taką wielką formę, to korzenie nie miałby by siły tak pompować wodę ???


Chodzi mi o to, że takie radykalne ograniczanie owocowania w stosunku do siły krzewu przynosi pękanie owoców ??

A może korzenie jej przyciąć ??? :D

_________________
https://www.facebook.com/profile.php?id=61567280121986


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 30 grudnia 2020, 09:54 
Offline
Kiper
Kiper

Dołączył(a): czwartek, 29 października 2015, 10:03
Posty: 669
Lokalizacja: południowe mazowsze
Jeżeli chodzi o pękanie to korzenie podpowierzchniowe - czyż nie?.
Generalnie właśnie ze względu na zasobność naszych gleb korzenie podpowierzchniowe to największe przekleństwo przy uprawie.
Trafi się raz na kilka lat porządna zima i na domiar złego mróz powyżej -25*C do tego bez śniegu i pozamiatane.

_________________
pozdrawiam Sebastian
----------------------
Moje TOP odmiany : Prieobrażenie, Golicyn, Prima, Katrusia, Super Ekstra, Bajkonur, Orion Bielika, Garold


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 30 grudnia 2020, 15:20 
Offline
mistrz
mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 9 października 2017, 09:40
Posty: 291
Lokalizacja: Wrocław
Wszyscy poruszyli tutaj temat warunków środowiskowych - zgadza się.
Jednak jest jeszcze jedno: umiejętności i wiedza. Nic samo nie rośnie. Na Ukrainie jest conajmniej kilku profesjonalistów którzy to naprawdę dobrze robią. Nic samo nie rośnie. Zresztą w PL też kilku się znajdzie. Niekoniecznie na forum.

Wysłane z mojego SM-N975F przy użyciu Tapatalka


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 30 grudnia 2020, 22:11 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): niedziela, 18 września 2011, 22:16
Posty: 3430
Lokalizacja: Ostrzeszów, południowa WLKP
To nie nowość, że w Polsce w szklarniach czy tunelach foliowych daje się uzyskać na pojedynczym krzewie kilka gron od 1,5-2,5 kg każde, ale 80 kg (czy choćby 40 kg) z krzewu i to gron odmian wielkoowocowych i to na "świeżym powietrzu" to jakoś nie udało mi się u nas zobaczyć. Tak więc bardzo chętnie pooglądam zdjęcia takich olbrzymich krzewów rosnących w Polsce. Na razie szukam i nie znajduję...

_________________
Pozdrawiam wszystkich - Sławek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 31 grudnia 2020, 04:55 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): poniedziałek, 28 czerwca 2010, 06:04
Posty: 2263
Lokalizacja: Oldrzyszowice, pow. Brzeg, w widłach Odry i Nysy Kłodzkiej, Nizina Śląska
Już śpieszę z odsieczą Jackowi z Wrocławia i podaję odpowiedź zatem. Otmuchów, mur przy kościele barokowym u stóp zamku biskupów wrocławskich. Kultywary ponad stuletnich krzewów- Chasselas, NN ciemna (blauer) i prawdopodobna Magdalenka. Od 1945 r. ogródkiem i krzewami przy murze zajmuje się jedna rodzina, która wytwarza z nich wina (ojciec właściciela ogrodu pracował przed wojną w winnicach w Jugosławii). Chasselas i blauer dają po 40-50 kg owoców. W roku 2019 miałem zgodę na zerwanie dla siebie nieco gron. Zerwałem 10 kg Chasselas.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 31 grudnia 2020, 06:18 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): niedziela, 18 września 2011, 22:16
Posty: 3430
Lokalizacja: Ostrzeszów, południowa WLKP
A ja myślałem, że rozważamy tu odmiany o dużych gronach jak w filmach z linków, więc przykład o ponad 100 letnich krzewach i to odmian o małych gronach nie wydaje się trafny. Jak kogoś interesuje czekać 100 lat na 80kg z krzewu to jego sprawa. Te ze wschodu są raczej ok 10 letnie a nie z upraw "historycznych".

_________________
Pozdrawiam wszystkich - Sławek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 31 grudnia 2020, 07:02 
Offline
Kiper
Kiper

Dołączył(a): czwartek, 29 października 2015, 10:03
Posty: 669
Lokalizacja: południowe mazowsze
Sławku myślę, że 40kg. z krzewu w naszych warunkach jest realną możliwością. Ale kilka czynników niestety trzeba podrasować.
Ja już po kilka gron powyżej kilograma na mojej "złotej" ziemi na jednej odmianie się dochowałem. To właśnie skłoniło mnie do "dłubania" w ziemi rodem ze wschodnich internetów.
Jeszcze, żeby chciało się okrywać krzewy w ziemi na zimę to byłoby o wiele łatwiej. Ale, że naszych warunkach klimatycznych zima sprzyja nam winogrodnikom od kilku lat to niestety paradoksalnie wiosna z jej majowymi przymrozkami "siecze" i niweczy mrzonki o plenności.
Ja już 3 sezon niczego nie okrywam i liczę na łaskawość aury zimowo-wiosennej.
Ale z pryzmatu czasu muszę przyznać rację bardziej doświadczonym kolegom z forum. Z wiekiem człowiek robi się bardziej leniwy... .

_________________
pozdrawiam Sebastian
----------------------
Moje TOP odmiany : Prieobrażenie, Golicyn, Prima, Katrusia, Super Ekstra, Bajkonur, Orion Bielika, Garold


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 31 grudnia 2020, 07:52 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): niedziela, 18 września 2011, 22:16
Posty: 3430
Lokalizacja: Ostrzeszów, południowa WLKP
Do naśladownictwa "wschodniej gigantomanii" trzeba mieć warunki, czas i odpowiednio odporną odmianę. Co kilka lat może zdarzyć się ostrzejsza zima, która może zniweczyć nasze plany. Coroczne wiosenne przymrozki osłabią krzew a choroby mogą dokończyć dzieła. Tunel albo szklarnia to raczej konieczność. Ja poszedłem na skróty i zaczczepilem kilka wielkoowocowych odmian na gigantyczne krzewy, ale to coś innego i wielkich gron tam na razie się nie doczekałem. Grona po 200-300 g to mało, gdy w mniejszej formie 1,5kg jest możliwe.

_________________
Pozdrawiam wszystkich - Sławek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 31 grudnia 2020, 08:10 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): poniedziałek, 28 czerwca 2010, 06:04
Posty: 2263
Lokalizacja: Oldrzyszowice, pow. Brzeg, w widłach Odry i Nysy Kłodzkiej, Nizina Śląska
sajko71 napisał(a):
A ja myślałem, że rozważamy tu odmiany o dużych gronach jak w filmach z linków, więc przykład o ponad 100 letnich krzewach i to odmian o małych gronach nie wydaje się trafny. Jak kogoś interesuje czekać 100 lat na 80kg z krzewu to jego sprawa. Te ze wschodu są raczej ok 10 letnie a nie z upraw "historycznych".

Winiarstwo nie jest dla raptusów. A ja proponuję nie patrzeć na nieprzydatne wzorce wschodnie, a spojrzeć na stare odmiany szlachetnych odmian, z których da się uzyskać wysoki plon.
Chasselas nie ma takich małych gron, jakby się wydawało:
Klon Chasselas https://wino.org.pl/forum/attachment.php?aid=29846 https://wino.org.pl/forum/attachment.php?aid=29847
Klon Magdalenki https://wino.org.pl/forum/attachment.php?aid=29849
wolq napisał(a):
(...) Jeszcze, żeby chciało się okrywać krzewy w ziemi na zimę to byłoby o wiele łatwiej. Ale, że naszych warunkach klimatycznych zima sprzyja nam winogrodnikom od kilku lat to niestety paradoksalnie wiosna z jej majowymi przymrozkami "siecze" i niweczy mrzonki o plenności.
Ja już 3 sezon niczego nie okrywam i liczę na łaskawość aury zimowo-wiosennej.
Ale z pryzmatu czasu muszę przyznać rację bardziej doświadczonym kolegom z forum. Z wiekiem człowiek robi się bardziej leniwy... .

Tak to jest, gdy uprawia się winorośl w trudnych, mazowieckich warunkach. Nie wystarczy kopczykowanie wokół pnia? Taka uprawa to rzeczywiście wyzwanie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 31 grudnia 2020, 08:15 
Offline
Kiper
Kiper

Dołączył(a): czwartek, 29 października 2015, 10:03
Posty: 669
Lokalizacja: południowe mazowsze
Możliwe możliwe. Ja na oczojebliwym Welese spokojnie w gruncie jestem wstanie takie grona osiągnąć.
sajko71 napisał(a):
Do naśladownictwa "wschodniej gigantomanii" trzeba mieć warunki,

Jak już pisałem w innym wątku we wschodniej mentalności także zastanawiało mnie kopanie "jam". Przy urodzaju ich ziem po kij pierun kopać jamy!
Wg. tego co chcą przekazać w internetach, że przy żyzności pierwszej/drugiej klasy ziemi jama 1m3 wystarcza na 4-5 lat! Po tym czasie "dokarmiają" rośliny azotem przede wszystkim doglebowo w czasie wegetacji oraz nawozami potasowymi dolistnie kilkukrotnie.
Tu nie chodzi oto aby małpować wszystko co się zobaczy w internetach tylko żeby jakieś konstruktywne wnioski wyciągnąć z tego co chcą przekazać - a pewnie wszystkiego nie mówią pomimo deklaracji o niestosowaniu magicznych wspomagaczy podczas kwitnienia.

Dolnoslonzok napisał(a):
Tak to jest, gdy uprawia się winorośl w trudnych, mazowieckich warunkach. Nie wystarczy kopczykowanie wokół pnia? Taka uprawa to rzeczywiście wyzwanie.

Rzadko się z Tobą zgadzam ale tym razem muszę. W moich warunkach glebowo-siedliskowych osiągnięcie czegokolwiek poza bujnym wzrostem sadzonek sosen jest nie lada wyzwaniem. Tym niemniej cieszy to podwójnie jak odwiedzający cię sąsiedzi mają wytrzeszcz na przełomie sierpień/wrzesień widząc moje kilkadziesiąt gron rodem z marketu uwieszonych na drutach 50cm nad ziemią.

_________________
pozdrawiam Sebastian
----------------------
Moje TOP odmiany : Prieobrażenie, Golicyn, Prima, Katrusia, Super Ekstra, Bajkonur, Orion Bielika, Garold


Ostatnio edytowano czwartek, 31 grudnia 2020, 08:34 przez wolq, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 66 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO