Witam.
Posadziłem w poprzednim roku 4 roczne gołokorzeniowe sadzonki Iliczewskij Rannij. Pięknie wyrosły. Były na tyle grube że w 3 wyprowadziłem pień.
Ale jedna była jeszcze grubsza i postanowiłem przygiąć 2 łozy i zrobić z nich ramię. W sumie tak doradził Pan Myśliwiec mierząc grubość łozy

Uczę się, sporo czytam i miałem wątpliwości czy to dobry pomysł bo mimo wszystko to młode sadzonki. Ale zrobiłem żeby zobaczyć co się stanie.
Zostawiłem na każdym ramieniu po 5-6 latorośli i po 2 grona kontrolne.
Generalnie teraz widzę że ta najsilniejsza sadzonka z tamtego roku teraz ma słabsze przyrosty niż te pozostałe 3 z wyprowadzonym pniem i przycięte na ok 4 latorośla.
Ale póki co jakoś dają rade.
I tu pytanie czy coś zrobić by jej pomóc czy zostawić.
A drugie pytanie, niewiele o tej odmianie na forum. Jeśli ktoś ma to wszelkie rady mile widziane. np. w jakiej formie najlepiej prowadzić, choroby, ile można wyciągnąć gron z jednego krzaczka itp.