poszukiwacz napisał(a):
Witam
Ja też jestem początkującym ogrodnikiem-winogrodnikiem, ale może o jeden stopień wyżej, mam więc świeże doświadczenia pierwszych błędów.
Praktyki nie sposób zastąpić czytaniem, a własne błędy są wręcz niezbędne. Jednak fajnie jest czytać i warto.
Po pierwsze, nie sadź w kotlinkach, zagłębieniach terenu i zastoiskach mrozowych.
Po drugie przygotuj ziemię.
Po trzecie, posadź najpierw małe ilości, po kilka sztuk odmian niezbyt późnych, kilka odmian, a będziesz miał punkt odniesienia.
Żadnych wielkoowocowych. Na początek może być trójca w postaci Regent, Solaris, Kristaly, ewentualnie Cabernet Cantor jeśli będzie dostępny bez utrudnień.
Ja kupiłem sporo odmian późniejszych niż wspomniany Regent i Cab. Cantor i nie wiem czy ich nie wywalę.
No i najważniejsze - bierz wszystko jako przygodę, to nic nie zabije twojego entuzjazmu, a potrzebny będzie przez wiele lat.
powodzenia
Jak dla mnie strzał w 10tke każdemu kto będzie pytał co sadzić i gdzie można tą wypowiedż cytować