Dzięki za wszystkie podpowiedzi.
Być może Fredonia nie jest warta takiego zachodu, ale na razie to jest eksperyment, jeśli wyjdzie pomyślę o jakichś ciekawszych odmianach. A przy okazji jaka odmiana Waszym zdaniem byłaby tego warta? Chętnie spróbuję z kolejną od najbliższej wiosny, miejsca w komórce mam dość dużo

I można w niej zapobiec mrozom włączając zwykłą, 50 watową żarówkę

Ogólnie problem jest tego typu, że najlepiej nasłonecznione i zarazem najcieplejsze miejsce mam na schodach przed wejściem do domu, a regularny szpaler winorośli mam w gorszym miejscu, gdzie słońce latem jest od ok. 8.00-9.00 do ok. 16.00-17.00. Mając winorośl w doniczce można ją ustawić w dowolnym miejscu. Planuję obsadzić z czasem także wejście winoroślami, ale na razie sprawdzam, jakby się tam czuły
