N kwi 18, 2010 1:28 pm Misza napisał(a):
Ricci napisał(a):
1.Mamy tu porównanie szczepione ( zaznaczone na czerwono) i nieszczepione (na zielono). jak widać nieszczepione wystartowało szybciej, na szczęście szczepione też pokazuje odznaki życia.
Czyli nie było stratyfikacji szczepienia? Marnie to widzę - za niska temperatura i za niska wilgotność. W ubiegłym roku, mimo że 5 szczepień Cortis/MF miało zrobiony minifoliak z worka PE to i tak 4 uschły na etapie wypuszczania pierwszych listków. Ta sadzonka szczepiona, które się przyjęła trafiła jesienią do gruntu.
Może cytat z Madeja w tym zakresie...
inż Stanisław Madej_Winorośl_Wyd. III_str 101:
"Obserwacje dotyczace szczepienia winorośli wskazują, ze najszybsze zrastanie się nastepuje w temperaturze 20-30*C i jest ono widoczne juz po upływie 20 dni Temperatura wyższa od 30*C a zwłaszcza 35*C, jak również niższa od 15*C wpływaja ujemnie na zrastanie sie zraza z podkładką.Silne wahania temperatury również wpływaja ujemnie."Przedmiotowe, szczepienia były umieszczone ok 20 dni w ciepłej piwnicy 16-17*C ( końcówki w wodzie), potem do doniczek pare dni na parapecie, póżniej pod folie. Nie były to warunki idealne w/g zaleceń j/w, lecz równiez nie dyskwalifikujace.
Nie upieram sie, że te szczepienia przetrwają...

kolejne doświadczenie...z czasem przekaże informację o ich dalszym losie.