[quote="Radekk"]Planuję wykonać ,, termos" do ukorzeniania.
Do konstrukcji zamierzam wykorzystać resztki materiałów budowlanych (styropian 100x50cm grubości 5cm, paletę, folię ogrodniczą stere okna drewniane).
Dno zamierzam wykonać z 1 płyty styropianowej i dostawić do niej boki z takich samych płyt. Wymiary zewnętrzne wyjdą 110 x 60 cm o wysokości 50cm. Płyty styropianowe zabuduję od zewnątrz płyta paździerzową przybitą do podstawy z palety np euro.
,,Termos" będzie miał głębokośc 45cm i wyłożę go od srodka folią ogrodniczą aby nie przeciekał.
Następnie wleję ze 20-30l wody i będę ogrzewał 1-2 grzałkami akwarystycznymi z termostatem bądź 200-300W kablem grzewczym na 230V - mam do tego regulator temperatury z wyjściem przekaźnikowym 15A. Na górę chciałbym położyć stare okno drewniane ( 1 skrzydło z podwójną szybą) .
Jest to regulator przemysłowy mikroprocesorowy z logiką adaptacyjną - uczy się sam sterowania i zadawania prądu na grzałkę na podstawie obserwacji temperatury obiektu i jego stałej czasowej cieplej oraz reguluje temperaturę z dokładnością conajmniej 0,5'C w czasie ciagłym.
W środek wstawię kwadratowe doniczki lub PET-y ze sztobrami - co do składu mieszaniny ziemi się zastanowię.
Mam w związku z tym pytanie:
Chciałbym ukorzeniać sztobry na zewnątrz,
- czy w zwiazku z tym słońce nie bedzie negatywnie oddziaływać na patyki (mogę przykryć czarną folią na samej górze aby panował półmrok),
- czy 50mm styropianu od spodu i po bokach oraz szyba z góry wystarczą na marcowe i kwietniowe chłody (mrozy)
Kolega pisał o efektownej styropianowej ukorzeniarce po mrożonych rybach:
[quote="akiljan"]
Ja także cały czas robię co mogę, żeby zaliczać się do tej grupy ludzi

. Zaczynałem od wody, wychodziło mi najgorzej. Potem bezpośrednio w pojemniku z ziemią-też loteria. W przypadku ukorzeniania w wodzie, sporo wypuszczało bardzo delikatne (wg mnie delikatniejsze niż te z ukorzeniarki

) korzonki, które w większości padały po przesadzeniu do pojemników.
Jak ukorzeniałem bezpośrednio w pojemniku, to jak zechciał wypuścić korzonki, to potem było OK. W zeszłym roku zrobiłem ukorzeniarkę, oczywiście minimalistyczną-wziąłem wyrzucone styropianowe pudło po rybach z pobliskiej "chińskiej" restauracji, zainwestowałem tylko w kabel do terrarium i termostat (poniżej 100PLN). Efekt mnie powalił! Jestem pewien, że poukorzeniałbym zeszłoroczne paliki po pomidorach

.
Pozdrawiam Andrzej.
P.S.W tym roku chyba zrezygnuję z trocin i wstawię bezpośrednio w pojemniki z ziemią. Trocinami uszczelnię tylko miejsca przy 2 ścianach pudła, bo pewnie wymiary pojemników nie pokryją się z jego powierzchnią.