Pawle mieszadła do farby można kupić w wersji malowanej. Nie musi być ocynk i też będzie sterylnie. A mieszadło z nierdzewki to ja sobie zrobiłem tak.
Materiały: pręt z nierdzewki fi 6mm 30cm długi, płaskownik z nierdzewki grubość około 1 mm szer 12mm długość 60 mm 2 nakrętki mosiężne M5 (nie miałem z nierdzewki), narzędzia: gwintownik M5, wiertarka z wiertłem 6mm, 2 klucze ósemki, Czynności nacinanie 1 cm gwintu około 2 minut wiercenie otworu około 2 minut skręcanie około pół minuty, podginanie płaskownika do kształtu śmigła około 10 sekund i mikser- mieszadło był gotowy do pracy tylko wkręcić w uchwyt wiertarki

Służy mi już ładnych parę lat
Wady - nacina ściany plastikowych wiaderek

jak się nieostrożnie nim posługuje, i wolniej rozdrabnia miazgę niż duże mieszadło z bocznymi łopatkami.
Zalety można zmiksować małe ilości jagód - nawet około 2litrów. Przy takich ciut większych ilościach jak np 10 -20 litrów gdzie mieszadło do farb potrafi wyrzucać miazgę z wiadra po połowicznym rozbiciu jagód, niezastąpiony do dokładnego rozdrobnienia pozostałych.