Teraz jest środa, 25 lutego 2026, 05:15

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: wtorek, 23 września 2008, 20:05 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 6 marca 2007, 01:00
Posty: 2063
Lokalizacja: Borne Sulinowo
Podczas minionego weekendu odwiedziła mnie Dominika z rodzinką i wspólnie z nimi pojechaliśmy w sobotę do Grzesia - Posego.
Było przesympatycznie :)
Grzesiu najpierw porządnie nas nakarmił ( w trosce o swoje plony :lol: ), a potem zaprowadził do winniczki.
Cóż można rzec... tylko pozazdrościć... zapału, zaangażowania, serca wkładanego w winnicę. Wszędzie było widać, że to co robi robi z pasją. Długo by opowiadać co widzieliśmy, ile wyjedliśmy i z jakimi łupami wróciliśmy :) :) :) Co się z Dominiką nauczyłyśmy to nasze. Takiej lekcji nie zastąpi żadna książka.
Grzesiu obdarował nas nie tylko swoją wiedzą i doświadczeniem, ale i sadzonkami, winkiem z własnej winnicy oraz koszami winogron. Zamieszczam poniżej parę fotek wspaniałych plonów Grzesia i mam nadzieję, że pozostali uczestnicy spotkania też dorzucą co nieco :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 23 września 2008, 21:31 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 6 marca 2007, 01:00
Posty: 2063
Lokalizacja: Borne Sulinowo
Moja miniwinniczka młodziutka, wiec staraliśmy się gościom zapewnić inne atrakcje :)
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 23 września 2008, 21:35 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 29 stycznia 2008, 01:00
Posty: 1519
Lokalizacja: 20 metrów od Warszawy;-D
Taaaaaaaak, ten weekend (długi) był bardzo udany :D
Pooglądałam sobie uprawy Agi, podebatowałyśmy trochę na temat prowadzenia winorośli, a potem najazd na winnicę Grzesia :D

Byliśmy naprawdę w szoku, widząc tyle owoców. Odbyły się testy, poszły w ruch tabelki , a jakże by inaczej :mrgreen: No i oczywiście uszczupliliśmy trochę zapasy i winogron, i winka 8)

Bardzo nam się podobało :D

Za rok przyjedziemy na dłużej :mrgreen:

_________________
Rodzaj żeński jestem - tak dla pewności ;-P


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 24 września 2008, 10:31 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 23 lipca 2006, 01:00
Posty: 944
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Aga,proszę szczerze ,beż żartów i wygłupów.Jak to mozliwe,ze w takie zimno rosną u Ciebie takie prawdziwki :roll: ? :wink: .
Pewnie spreparowałaś wczesniej parę okazów i wczesnym rankiem czym predzej powtykałaś je w ściółkę,co by gościom wiecej radości przysporzyć :D .Innego wytłumaczenia nie znajduję,ale na wszelki wypadek w weekend idę na grzyby. :roll:
Masz konia?,Jeżdzisz konno :wink: ?

Dominika,domyslam się,ze obstawa prawdziwka to Twoje córki.Śliczne dziewczyny,gratulacje :wink:.
Poszły w ślady mamy?Wykazują juz smykałkę do budowy domów :roll: :wink: ?

Grzesiu,gratuluje wspaniałej winnicy,osobiście jej jeszcze nie widziałem,niestety,ale parafrazując pewien znany cytat "po owocach ją poznacie".
Gratuluję Grzesiu także,a może przede wszystkim odwagi.Dwa takie "komabajny" jak Lucyna i Dominika,w tym samym miejscu i czasie to nie wróży nic dobrego :roll: .
Zupełnie nie wiem czemu przypomniał mi sie pewien głupkowaty film-"Gniew oceanu".Moze to przez te cztery, gigantyczne burze,które spotakły sie w jednym miejscu i czasie...... :roll: :D :D .

Pozdrawiam

Piotrek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 24 września 2008, 12:37 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 15 marca 2004, 01:00
Posty: 2487
Lokalizacja: Białystok
Aguskac - czy to koń rasy sokólskiej? Mam nadzieję, że nie hodujesz ich na sprzedaż do Włoch (czyli na mięso :? ).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 24 września 2008, 14:27 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 29 stycznia 2008, 01:00
Posty: 1519
Lokalizacja: 20 metrów od Warszawy;-D
Piotruś, u Agi po prostu było cieplej, u nas (w ok. W-wy przez cały czas padało i było zimno - mama mi relacjonowała), a tam nawet słoneczko przyświecało. A grzybów nie było tak dużo, ale uzbierał się pełen kosz.

Tak, to moje dziewczyny, oblatane z terminologią budowlaną i z upodobaniem używające różnych narzędzi :wink: (niestety trzeba pilnować, bo potrafią też złapać za siekierę, czy jakiegoś fleksa :roll: )
Są też już obeznane z odmianami winorośli 8)

Grześ wykazał faktycznie sporo cierpliwości i nie protestował, jak wynosiliśmy te skrzynki owoców :oops:

Aaaaa, koń :D To koń sąsiada, przyszli z wizytą, bo dziewczyny strasznie chciały się z nim zaprzyjaźnić :D

_________________
Rodzaj żeński jestem - tak dla pewności ;-P


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 24 września 2008, 15:17 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 kwietnia 2004, 01:00
Posty: 2070
Lokalizacja: Stargard Szczeciński - winniczka Sulimierz
Z tym wynoszeniem owoców z winniczki to obie przesadzacie.
Spodziewałem się, że weźmiecie conajmiej 2 X tyle :lol:

_________________
Wino czyni ubogiego bogatym w fantazje,
a bogatego biednym w rzeczywistość.
_____________________________
Pozdrawiam - Grzesiek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 24 września 2008, 18:50 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 6 marca 2007, 01:00
Posty: 2063
Lokalizacja: Borne Sulinowo
Piotrek, te grzyby to chyba faktycznie na jakieś zamówienie się pojawiły, bo kilka dni wcześniej nie było. Pogoda nas nie rozpieszczała, więc nie było ich zbyt wiele.
Co do konia, to jak już Dominika wspomniała, był u nas gościnnie :)

Ładnie nas podsumowałeś... "kombajny" :lol: , a my tak wstrzemięźliwie gronka podskubywałyśmy, by Grzesiowi winnicy nie ogołocić :)
Objadałyśmy się tylko tam , gdzie miał wielkie plony, oszczędzając młode :)
Grzesiu nie pozwolił nam opuścić winniczki zanim nie napełniłyśmy koszy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 24 września 2008, 19:22 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 8 czerwca 2007, 01:00
Posty: 2674
Lokalizacja: Lubelskie-Nowodwór
Kurde! Fajnie by było znowu Was spotkać!
Odchowam trochę syna i za rok jadę choćby na drugi koniec Polski! :lol:
To gdzie organizujemy II Zlot? :wink:

_________________
Pozdrawiam, Michał
Winnica Sfinks


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 24 września 2008, 19:33 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 6 marca 2007, 01:00
Posty: 2063
Lokalizacja: Borne Sulinowo
[quote="alkor"]Kurde! Fajnie by było znowu Was spotkać!
Odchowam trochę syna i za rok jadę choćby na drugi koniec Polski! :lol:
To gdzie organizujemy II Zlot? :wink:


Może gdzieś koło Jantara jak nas nie pogoni :)

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 25 września 2008, 11:22 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): poniedziałek, 11 października 2004, 01:00
Posty: 3475
Lokalizacja: Szczecin, Winnica Nastazin
[quote="dominikams"]Taaaaaaaak, ten weekend (długi) był bardzo udany :D
Pooglądałam sobie uprawy Agi, podebatowałyśmy trochę na temat prowadzenia winorośli, a potem najazd na winnicę Grzesia :D

Byliśmy naprawdę w szoku, widząc tyle owoców. Odbyły się testy, poszły w ruch tabelki , a jakże by inaczej :mrgreen: No i oczywiście uszczupliliśmy trochę zapasy i winogron, i winka 8)

Bardzo nam się podobało :D

Za rok przyjedziemy na dłużej :mrgreen:


No ładnie, a ja nic nie wiedziałem!!!
Chętnie bym przyjechał, nie lubicie mnie czy co???

_________________
winogrodnik jak wino, czym starszy tym lepszy


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 25 września 2008, 13:16 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 29 stycznia 2008, 01:00
Posty: 1519
Lokalizacja: 20 metrów od Warszawy;-D
Hmmmm.... Kurczę.... ponieważ nasze spotkanko miało charakter bardzo nieformalny, i było raczej krótkie (byliśmy tam ze 4 godz. raptem), to jakoś do głowy mi nie przyszło rozdmuchiwanie tego. Tym bardziej, że moja rodzina jakaś chorowita ostatnio - najpierw dziewczyny, przez co zawaliliśmy wyjazd do Jantara (czego nie mogę odżałować, potem ja i dosłownie 3 dni przed wyjazdem mój mąż. Właściwie do końca nie było wiadomo, czy przyjedziemy. Przesunęliśmy naszą wizytę o 1 dzień z tego powodu, na szczęście się udało.

Także wybacz nam brak ogłady, i zaszczyć nas w przyszłym roku, ok? Może też skusisz się na II zjazd? :wink:

_________________
Rodzaj żeński jestem - tak dla pewności ;-P


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 25 września 2008, 15:37 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): poniedziałek, 11 października 2004, 01:00
Posty: 3475
Lokalizacja: Szczecin, Winnica Nastazin
[quote="dominikams"]Hmmmm.... Kurczę.... ponieważ nasze spotkanko miało charakter bardzo nieformalny, i było raczej krótkie (byliśmy tam ze 4 godz. raptem), to jakoś do głowy mi nie przyszło rozdmuchiwanie tego. Tym bardziej, że moja rodzina jakaś chorowita ostatnio - najpierw dziewczyny, przez co zawaliliśmy wyjazd do Jantara (czego nie mogę odżałować, potem ja i dosłownie 3 dni przed wyjazdem mój mąż. Właściwie do końca nie było wiadomo, czy przyjedziemy. Przesunęliśmy naszą wizytę o 1 dzień z tego powodu, na szczęście się udało.

Także wybacz nam brak ogłady, i zaszczyć nas w przyszłym roku, ok? Może też skusisz się na II zjazd? :wink:


Parę kilometrów to i na kilka godzin można przyjechać. Co innego kilkaset!

_________________
winogrodnik jak wino, czym starszy tym lepszy


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 25 września 2008, 16:13 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 kwietnia 2004, 01:00
Posty: 2070
Lokalizacja: Stargard Szczeciński - winniczka Sulimierz
Heavy ziomalu, w tym roku logistycznie nie byłem przygotowany na przyjęcie większej ilości osób. W przyszłym roku to poprawię (teraz zbierałem doświadczenia) więc możesz się już czuć zaproszony tak samo jak i Jantar. Ogłoszenie o minizlocie będzie podane wcześniej, tak, że inni chętni też będą mile widziani.

_________________
Wino czyni ubogiego bogatym w fantazje,
a bogatego biednym w rzeczywistość.
_____________________________
Pozdrawiam - Grzesiek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 25 września 2008, 16:56 
Offline
czeladnik
czeladnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 26 maja 2004, 01:00
Posty: 160
Lokalizacja: Kołobrzeg AOC Bogusławiec ;)
[quote="heavy"]
No ładnie, a ja nic nie wiedziałem!!!
Chętnie bym przyjechał, nie lubicie mnie czy co???


Nie martw, nie tylko Ciebie nie lubią, ja też nic nie wiedziałem :(

Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO